Słońce w zenicie, rok - w połowie drogi... Parno i skwarno - kipią sianem stogi. Płowieje zieleń, żółkną w kłosach ziarna, Strumień wysycha, trąc piasek w swych żarnach.
Już chrabąszcz czerwczyk na pszenicznych kłosach, W trawie jaszczurkę płoszy spieszna kosa - Dopieka słońce czerstwy bochen wzgórza... Ciemnieją chmury - pewnie będzie burza.
Trzeba już wracać, brnąc w rozgrzanym piachu, Za chwilę - szosa wygięta na zachód; Zapachną przy niej miodowe akacje... Nie szukaj rymu - wiadomo: wakacje!
Znicze, choinki, dynie, bombki, kalendarze adwentowe i czekoladowe Mikołaje – wszystko obok siebie. Choć październik jeszcze się nie skończył, w wielu sklepach można już poczuć atmosferę Bożego Narodzenia. Świąteczne dekoracje pojawiają się na półkach coraz wcześniej, a handel przekonuje nas, że czas przygotowań właśnie się rozpoczął. Tylko czy w tym przedwczesnym świętowaniu nie gubimy tego, co najważniejsze?
Do uroczystości Wszystkich Świętych pozostało jeszcze kilka dni. Przed nami listopad – miesiąc szczególnej modlitwy za zmarłych, zadumy nad przemijaniem i refleksji nad własnym życiem. Tymczasem wystarczy wejść do większego sklepu, aby zobaczyć zupełnie inny obraz. Na półkach pojawiają się świąteczne słodycze, ozdoby choinkowe i bożonarodzeniowe kolekcje. Jeszcze chwila, a z głośników popłyną dobrze znane melodie kojarzące się z grudniem.
„Obleczcie pełną zbroję Bożą, byście mogli się ostać wobec podstępnych zakusów diabła”. Finał Listu do Efezjan jest napisany językiem musztry i zbrojowni. Panoplia to pełne uzbrojenie ciężkozbrojnego. Autor, więzień przykuty być może do rzymskiego żołnierza, patrzy na jego rynsztunek i przepisuje go duchowo, element po elemencie, według wzoru, który dali już prorocy, opisujący zbroję samego Boga (Iz 59,17) i Mesjasza (Iz 11,5). „Nie toczymy bowiem walki przeciw krwi i ciału, lecz przeciw Zwierzchnościom, przeciw Władzom, przeciw rządcom świata tych ciemności, przeciw duchowym pierwiastkom zła na wyżynach niebieskich”. Rozpoznanie frontu jest połową zwycięstwa. Właściwy przeciwnik nie ma twarzy ludzkiej. Kto walczy z ludźmi, pomylił wojny.
Posłowie Lewicy: Włodzimierz Czarzasty i Anna Maria Żukowska
Posłowie Lewicy zapowiedzieli w czwartek złożenie projektu ustawy w sprawie likwidacji Funduszu Kościelnego. To kolejny temat zastępczy i element próby realizacji skrajnie lewicowych postulatów, których nawet koalicja rządząca nie zamierza wprowadzać w życie mimo buńczucznych, przedwyborczych obietnic.
Lewica ma świadomość, że zostanie rozliczona ze swojej bezradności w obliczu zbliżających się wyborów parlamentarnych, stąd panicznie próbuje pokazać jakąkolwiek sprawczość. Cóż z tego, że nie znajdzie większości dla swoich pomysłów w parlamencie. I tak "odgrzewa" temat walki z Kościołem, bo panicznie próbuje się utrzymać ponad progiem wyborczym.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.