O co chodzi w sporze między Papieskim Katolickim Uniwersytetem Peru a Stolicą Apostolską? Chodzi o rzeczy fundamentalne, czyli o katolicką tożsamość, której teraz uczelni brak. Istotę kilkudziesięcioletniego sporu opisał na portalu Catholic World Report były student tej najważniejszej peruwiańskiej uczelni Carlos Polo.
Najpierw trochę historii. Uniwersytet założył znany myśliciel José de la Riva-Agüero y Osma. To on był pierwszym benefaktorem uczelni, przekazując jej dużą część swojego majątku. To on również chciał, aby uniwersytet był katolicki i podlegał biskupowi Limy, który miał zarządzać jego majątkiem. Na przestrzeni lat uczelnia odeszła od katolickości na tyle, że wśród profesorów trudno znaleźć katolika, a katolicki z nazwy uniwersytet jest promotorem tego, co bł. Jan Paweł II nazywał cywilizacją śmierci. Nierzadko na uczelni protestuje się przeciw metropolicie Limy, który chce odzyskać nad nią nadzór - zgodnie z wolą założyciela - oraz przeciwko Kościołowi w ogóle.
Stolica Apostolska zażądała ostatnio, aby uczelnia dostosowała swoje statuty do papieskiego dokumentu „Ex Corde Ecclesiae”. Chodzi m.in. o to, by dopuścić Wielkiego Kanclerza uczelni, czyli arcybiskupa Limy, do życia uniwersytetu oraz żeby to on przedstawiał Stolicy Apostolskiej jednego z trzech kandydatów na rektora, wybieranych przez wspólnotę uniwersytecką, oraz żeby rektor katolickiego wszak uniwersytetu składał wyznanie katolickiej wiary.
Iz 49 należy do części księgi związanej z wygnaniem babilońskim. W tle stoją ruiny Jerozolimy i pytanie, czy Bóg pamięta o Syjonie. Pan mówi o „czasie łaski” i „dniu ocalenia”. To język chwili, w której Bóg sam otwiera drogę. Werset o ustanowieniu Sługi „rękojmią więzi dla ludu” łączy się z odbudową kraju i z przekazaniem spustoszonych dziedzictw. Pojawia się obraz nowego wyjścia. Bowiem więźniowie wychodzą, ludzie z mroku stają w świetle, a wędrowcy znajdują pokarm przy drogach i na wszystkich nagich wzgórzach. Upał i słońce ich nie porażają. Prowadzenie odbywa się przy źródłach wody. Lud nadchodzi z daleka, z północy i od morza. Pojawia się nazwa Sinim, rzadki toponim, wskazujący daleką krainę. Następnie prorok wzywa niebo i ziemię do radości, bo Bóg pociesza swój lud.
W środowej katechezie, poświęconej konstytucji soborowej Lumen gentium, Papież przypomniał o królewskim kapłaństwie Ludu Bożego oraz o obowiązku głoszenia i obrony wiary, do którego powołani są wszyscy członkowie Kościoła, umocnieni sakramentami. Mówił też m.in. o zmyśle wiary (sensus fidei) i zgodzie wiernych (consensus fidelium), jako narzędziach, strzegących Magisterium Kościoła i zachęcił do wdzięczności za bycie częścią wspólnoty uczniów Chrystusa.
Kontynuując cykl katechez, poświęconych dokumentom Soboru Watykańskiego II, Leon XIV po raz kolejny zatrzymał się nad drugim rozdziałem konstytucji Lumen gentium, który mówi o Kościele jako Ludzie Bożym. Papież przypomniał, że wierzący otrzymują od Chrystusa udział w Jego kapłańskiej, prorockiej i królewskiej misji i wskazał w jaki sposób przekłada się do na życie członków Kościoła.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.