Skanowanie staje się obecnie coraz bardziej powszechną formą udostępniania, przekazywania oraz przechowywania różnego rodzaju dokumentów, grafik, ilustracji, zdjęć itp. Z technologii tej korzystamy, gdy chcemy przygotować materiały do publikacji, pracy dyplomowej, sprawozdania czy strony internetowej, a uczniowie zeskanowane lekcje przesyłają sobie e-mailem. Skanując w domu, często nie zastanawiamy się nad parametrami skanowania, korzystając ze standardowych ustawień, albo przesadzamy z tzw. jakością, licząc na to, że skaner będzie cudotwórcą. Gdy nie posiadamy skanera, musimy złożyć zamówienie na skanowanie jakiegoś materiału w firmie czy instytucji świadczącej tego typu usługi. Podczas składania takiego zamówienia okazuje się, że musimy dokonać wyboru wielu parametrów technicznych, mających wpływ na jakość, wielkość oraz cenę pliku, który otrzymamy. Żeby wybrać optymalne parametry pliku, musimy odpowiedzieć sobie na pytanie: Do czego wykorzystany będzie skanowany materiał? Nie ma bowiem sensu skanowanie z rozdzielczością 600 dpi w trybie RGB czarno-białego zdjęcia przeznaczonego do publikacji w Internecie, ponieważ plik, który powstanie, będzie zdecydowanie za duży i niepotrzebnie poniesiemy dodatkowe koszty. Natomiast parametry te będą jak najbardziej odpowiednie, gdy przygotowujemy materiały przeznaczone do druku książki zawierającej kolorowe ilustracje. Dla materiałów do prac dyplomowych, referatów itp. wystarczy rozdzielczość - 100 ÷ 200 dpi, a format pliku - JPEG. Gdy materiał ma przeznaczenie do druku, to rozdzielczość musi być min. 300 ÷ 600 dpi, a format pliku - TIFF. Natomiast materiały do publikacji w Internecie lub przesłania e-mailem mogą mieć rozdzielczość - do 100 dpi i format pliku - JPEG. Jeszcze wspomnę o problemie przy skanowaniu zadrukowanego dwustronnie oryginału. Podczas skanowania zadrukowanych dwustronnie stron książek, czasopism itp. mamy często do czynienia z efektem „przebijania” grafiki znajdującej się z drugiej strony kartki. Na skanie widoczne są trudne do wyretuszowania ślady tekstu i ilustracji. Aby się ich pozbyć, wystarczy najczęściej umieścić między skanowaną kartką a pokrywą skanera arkusz czarnego papieru. W takiej sytuacji nie warto również ustawiać zbyt wysokich parametrów skanowania, bo niepożądane efekty będą wtedy jeszcze poważniejsze. Więcej o parametrach skanowania - za tydzień.
„Był sługą, który zawsze mówił: damy radę”. W Łękawie uczczono pierwszą rocznicę śmierci ks.
Władysława Pietrzyka
– „Dobra, dobra, damy radę, poradzimy sobie” – te słowa ks. Władysława Pietrzyka przez lata towarzyszyły pielgrzymom zmierzającym na Jasną Górę. W przededniu pierwszej rocznicy jego śmierci w parafii Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Łękawie modlono się za zmarłego kapłana, wspominając go jako człowieka wielkiego serca, kapłana-sługę i gospodarza, który zawsze był gotów pomóc drugiemu człowiekowi.
W sobotni wieczór, 22 sierpnia, Eucharystii w intencji śp. ks. Władysława Pietrzyka przewodniczył bp Zbigniew Wołkowicz. Homilię wygłosił ks. Łukasz Tarnawski, proboszcz parafii św. Kazimierza w Łodzi i wieloletni kierownik Pieszej Pielgrzymki Łódzkiej na Jasną Górę.
Nie potrafię dokładnie przypomnieć sobie momentu, w którym podjąłem tę jakże ważną decyzję, aby zostać naśladowcą Jezusa. W każdym razie początkowo wydawało mi się, że osoba licząca się w świecie i będąca ważnym człowiekiem nie może pochodzić z Nazaretu (por. J 1, 46). Niemniej, urzeczony dobrą nowiną o Królestwie Bożym, stałem się uczniem Nauczyciela z Nazaretu. Od tego przełomowego momentu resztę mojego życia poświęciłem głoszeniu Jego nauki o panowaniu Boga. Cóż... stałem się apostołem Pana, ponieważ w Niego uwierzyłem i On mnie wybrał. Uwierzyłem Jego słowom i czynom, których naśladowanie miało mi dać życie wieczne.
Moje hebrajskie imię (Bar-Tholomai) oznacza po prostu „syn Tolmaja” i występuje w katalogach apostołów w tzw. ewangeliach synoptycznych (zob. Mt 10, 3; Mk 3, 18; Łk 6, 14). Ewangelia zaś według św. Jana zna mnie pod imieniem Natanael (zob. J 1, 35-51; 21, 2), które oznacza „Bóg dał”. Dlatego też można mnie nazywać Natanael syn Tolmaja („Bóg dał syna Tolmajowi”).
Bóg obdarzył mnie wielkim zaufaniem, powierzając mi misję ewangelizowania pogan. Charakteryzuje mnie dobroć, uczciwość i pracowitość. Właśnie dzięki tym wrodzonym cechom stałem się osobą powszechnie szanowaną i lubianą. Dlatego też mogłem z powodzeniem głosić dobrą nowinę o Jezusie Synu Bożym, w którym każdy może stać się nowym człowiekiem i jednocześnie uczniem Królestwa.
W ikonografii najczęściej bywam przedstawiany w tunice przepasanej sznurem. Niekiedy też prezentuje się mnie w scenie obdarcia ze skóry. Zgodnie bowiem z kościelną tradycją, właśnie w taki sposób poniosłem śmierć w Armenii ok. 70 r. Na obrazach zwykle trzymam księgę (lub zwój) i nóż. Patronuję zaś przede wszystkim rzeźnikom, garbarzom i introligatorom.
Na koniec życzę wszystkim, aby za moim przykładem nigdy nie odstępowali od Chrystusa i obdarzali innych ludzi wielkim kredytem zaufania.
Około 80 osób zamierza w tym roku oficjalnie przystąpić do Kościoła katolickiego w ramach wspólnoty katolickiej Uniwersytetu Harvarda. To dwukrotnie więcej niż rok wcześniej i najwięcej w historii tej wspólnoty - poinformował ks. Nathaniel Sanders, katolicki kapelan studentów uczelni.
Podziel się cytatem
- powiedział kapelan w programie „The Great American Road Trip”.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.