Reklama

Dwa pochówki Kacperka

Kilka lat temu, mniej więcej w tym czasie jedna z wiosek naszej diecezji trzęsła się od sensacyjnych wiadomości. Oczy wszystkich mieszkańców wsi, a nawet okolicy zwrócone były w kierunku młodego małżeństwa Agaty i Mateusza, którzy niespełna rok po ślubie przeżyli podwójną tragedię.

Niedziela sosnowiecka 44/2002

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Termin porodu dziecka ustalony był na 6 stycznia. "To bardzo dobry czas, Święto Trzech Króli. Może imię też będzie miał iście królewskie..." - podpowiadała babcia. "Oczywiście, jeśli będzie to chłopczyk" - zaznaczała druga. W piątym miesiącu ciąży badanie usg uwidoczniło już płeć dziecka. Będzie chłopczyk! - cieszyli się wszyscy. "I będzie to Kacper, to takie ładne i modne imię" - mówiła młoda mama. Z ciążą jednak nie było dobrze. Miewała ataki bólu, częściej niż inne pacjentki odwiedzała gabinet lekarza prowadzącego. Kilka tygodni leżała nawet w szpitalu na podtrzymaniu. Agata była osobą szczupłą i niską, w przeszłości nigdy nie była okazem zdrowia. "Ciągle chwytały ją jakieś choróbska" - wspomina matka dziewczyny. "Gdy zaszła w ciążę, drżałam, aby tylko udało się ją donosić. Gdy była w szóstym miesiącu, dostała bólów porodowych" - opowiada mama Agaty. Nie można było zatrzymać akcji porodowej. Kacperek pchał się na świat. Ważył niespełna 1000 gramów, miał 35 cm długości. Natychmiast został włożony do inkubatora. Miał wykształcone organy wewnętrzne, ale był bardzo słabiutki. Trzeba było go sztucznie wspomagać. Specjaliści orzekli, że jeśli przetrwa dwie doby, to będzie żył. Nikt z najbliższych nie wierzył, że mogłoby być inaczej.
W drugiej dobie przyszedł jednak kryzys, którego chłopczyk nie przetrwał. Zmarł. Młodzi rodzice nie mogli tego zrozumieć, myśleli, że to zły sen. Zadawali pytania, na które nie znajdywali odpowiedzi: dlaczego oni, przecież tak bardzo pragnęli dziecka. Inni nie chcą, a mają, pozbywają się, oddają do domów dziecka, itd. Nie byli w stanie załatwiać wszelkich formalności związanych z pochówkiem. Agata chodziła po mieszkaniu, tuląc w rękach śpioszki malca. Mateusz odchodził od zmysłów. Jego rodzice odebrali akt urodzenia i zgonu wnuczka. Pogrzebem zajęła się jedna z firm, która odebrała zwłoki z prosektorium. Potem były łzy, łzy i jeszcze raz łzy, pochówek Kacperka i powrót do pustego domu. "Straszne były to dni, ale to nie koniec całego dramatu. 10 dni po pogrzebie otrzymaliśmy telegram ze szpitala z prośbą o natychmiastowy kontakt. Zadzwoniłam. Jakiś głos w telefonie pytał, dlaczego rodzina nie odebrała zwłok Kacpra. Byłam w szoku. Jechaliśmy do szpitala, by przeżyć na nowo tę samą, koszmarną tragedię. W prosektorium wciąż leżało ciało chłopca" - relacjonuje babcia. To była fatalna pomyłka. Pracownik kostnicy twierdził, że wydał zakładowi pogrzebowemu ciało dziecka o tym samym imieniu i nazwisku. Wszczęto dochodzenie. Specjalistyczne badania kodu DNA i krwi wykazały, że Agata i Mateusz pochowali inne dziecko. Ich nadal leżało w kostnicy. Pochowane dziecko wróciło do prosektorium. Dokonano ponownego pochówku chłopczyka w tym samym miejscu. "Został nam na zdjęciach z usg. Tylko na nich..." - wspomina Agata.
Długo nie mogli pogodzić się z tragedią, zapomnieć o koszmarze. Nawet dziś, gdy cieszą się córeczką Karolinką, tamte wypadki są jak bolesny, krwawy cierń.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2002-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

To jej zwierzał się Jezus

Niedziela Ogólnopolska 18/2022, str. 70-71

[ TEMATY ]

mistyk

Adobe.Stock

bł. Alexandrina da Costa

bł. Alexandrina da Costa

Wydaje nam się, że mistyk to wielki szczęściarz. Tymczasem niemal zawsze w świat mistyki wchodzi się przez bramę Męki Pańskiej. Przykładem jest życie bł. Alexandriny da Costy.

Przychodzi na świat w 1904 r. Rodzina Da Costów jest biedna. Nie dziwi więc, że pobożność dziecka splata się z marzeniem o bogactwie. Alexandrina wpatruje się w figury Matki Bożej i św. Józefa, zachwyca się ich wspaniałymi szatami. Chce być jak oni. Nie święta – ale bogata.
CZYTAJ DALEJ

Polska organizacja pro-life opisana jako "skażenie Europy" w haniebnym raporcie w Parlamencie Europejskim

2026-10-13 11:37

[ TEMATY ]

pro‑life

parlament europejski

polska organizacja

skażenie Europy

haniebny raport

premier.gov.pl

„Skażenie”, „obciążenie wirusowe”, „przewlekła infekcja” i „dekontaminacja Europy” – takim językiem posługuje się raport przedstawiony 12 października w Parlamencie Europejskim. Wśród organizacji wymienionych w dokumencie znalazły się Polska Federacja Ruchów Obrony Życia oraz europejska Federacja ONE OF US. Federacja Życia skierowała oficjalny protest do przewodniczącej Parlamentu Europejskiego Roberty Metsoli. [1–3]

Raport The Hate Review, przygotowany przez brukselską organizację Forbidden Colours, obejmuje 47 krajów i ponad 700 organizacji, sieci oraz osób. Prezentację w Parlamencie Europejskim gościł luksemburski europoseł Marc Angel z grupy Socjalistów i Demokratów (S&D). Dokument łączy w jednej kategorii „ruchu antygenderowego” bardzo różne środowiska, także te, które pokojowo zabiegają o ochronę życia przed narodzeniem. [2–3]
CZYTAJ DALEJ

Publiczny Różaniec o zatrzymanie aborcji i czuwanie modlitewne pod Sejmem RP

2026-10-13 16:20

[ TEMATY ]

modlitwa

różaniec

czuwanie

aborcja

Adobe Stock

W środę 21 października w g. 17-19 pod Sejmem odbędzie się Publiczny Różaniec o Zatrzymanie Aborcji i czuwanie modlitewne. Fundacja Życie i Rodzina zaprasza na nie wszystkich Polaków, którym zależy na życiu najmłodszych dzieci i którzy sprzeciwiają się aborcji.

„Projekty ustaw aborcyjnych, które przyjęła Sejmowa Komisja Nadzwyczajna, są nie tylko nieetyczne, ale i niezgodne z Konstytucją, która gwarantuje prawo do życia od poczęcia. Jawnie ignorują też wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 2020 r. o zakazie aborcji eugenicznej” - stwierdza Fundacja Życie i Rodzina.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję