Skandaliczna ustawa o abolicji podatkowej dla oszustów i przymusowym spisie majątku dla uczciwych obywateli, przepchnięta w Sejmie przez Sojusz Lewicy Demokratycznej, Unię Pracy i PSL, wywołała powszechne oburzenie. Zarzucano jej słusznie, że premiuje nieuczciwość, nierówno traktuje obywateli, jest przejawem totalitarnej tendencji - zmuszania obywateli do udowadniania, że nie ukradli mienia, jakie posiadają... Prezydent Kwaśniewski, który początkowo z aprobatą wyrażał się o tej ustawie, ugiął się pod powszechną falą oburzenia: nie zawetował jednak tej ustawy, a jedynie skierował ją do Trybunału Konstytucyjnego... Przypomnijmy, że nie tak dawno nie zawahał się zawetować ustawy lustracyjnej tylko dlatego, że ujawniałaby komunistyczną agenturę obecną w strukturach władzy; widać więc wyraźnie, czego Kwaśniewski broni twardo i zdecydowanie, a kiedy unika odpowiedzialności, zasłaniając się Trybunałem Konstytucyjnym.
Niezgodność ustawy o abolicji podatkowej i przymusie spisywania mienia przez obywateli z obecną Konstytucją polegać może w zasadzie jedynie na stwierdzonym przez Trybunał Konstytucyjny nierównym traktowaniu obywateli. Jeśli bowiem Konstytucja nakazuje równe traktowanie obywateli przez prawo - można spytać, czemu ci, którzy oszukali fiskus, mogą, na mocy tej ustawy, wykupić się od odpowiedzialności, płacąc mniej niż płacili uczciwi podatnicy? A czemu swe mienie mają spisywać tylko niektórzy obywatele?...
Warto jednak zauważyć, że gdyby Trybunał Konstytucyjny zdyskwalifikował tę ustawę z tego właśnie powodu - nierównego traktowania obywateli - otwierałaby się furtka dla zaskarżenia także progresji podatkowej, która oparta jest również na nierównym traktowaniu obywateli.
Wysokie podatki, narzucane pracującym głównie w interesie biurokracji państwowych, są zmorą krajów biednych: wpychają te kraje w "permanentny niedorozwój", w korupcję, w bezrobocie, w polityczny kształt pseudodemokratycznych "republik bananowych". Generują też "szarą strefę", która obejmuje niekiedy do 60 proc. gospodarki... I w Polsce wysokie opodatkowanie pracy i dochodów jest najpoważniejszą przyczyną wewnętrzną podobnych zjawisk.
„O, nierozumni Galaci! Któż was urzekł?” Paweł pisze z temperamentem, którego nie łagodzi żaden sekretarz. Czasownik baskainein oznacza rzucenie uroku, złego oka. Galaci zachowują się, jakby ktoś ich zaczarował, a przecież „przed oczami ich nakreślono obraz Jezusa Chrystusa ukrzyżowanego”. Grecki czasownik proegraphē mówi o publicznym wywieszeniu, jak edyktu na tablicy. Głoszenie Pawła było więc obwieszczeniem Ukrzyżowanego na oczach wszystkich. Kto widział ten afisz, a wraca do rachub Prawa, ten uległ czarom. Argument Apostoła jest empiryczny. Paweł zadaje pięć pytań pod rząd, jak w przesłuchaniu: „czy Ducha otrzymaliście dzięki uczynkom wymaganym przez Prawo, czy z powodu posłuszeństwa wierze?” Galaci mają w pamięci własne początki, Ducha, charyzmaty, cuda. Wszystko to przyszło przez wiarę w usłyszane słowo. „Zaczęliście duchem, a chcecie dokończyć ciałem?” To pytanie przekracza spór galacki i dotyka stałej pokusy religijnej. Zaczynać od łaski, a kończyć na własnych zabezpieczeniach. Przyjąć dar, a potem próbować zapracować na niego wstecz. Teologia zna tę perykopę jako jeden z filarów nauki o darmowości łaski, przypomnianej z całą mocą przeciw pelagianom przez Augustyna i przez II Synod w Orange (529). Duch jest darem uprzedzającym, który dopiero uzdalnia do czynów. Kościół w swojej praktyce zna porządek i prawo, i słusznie, ale porządek stoi na straży daru. Gdy środki zaczynają udawać źródło, wraca pytanie Pawła, i lepiej, żeby wracało: kto was urzekł?
Proste obrazki z modlitwą, dramat II wojny światowej, działalność misjonarzy i papieży sprawiły, że Koronka do Miłosierdzia Bożego dotarła niemal do wszystkich zakątków świata. „To jest zadziwiające, na jak wielką skalę rozeszła się ta modlitwa” – mówi Vatican News s. Gaudia Skass ze Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia. W tych dniach mija 89 lat od pierwszego wydania Koronki w Krakowie.
Podczas audiencji generalnej 7 października Leon XIV zawierzył Polaków wstawiennictwu św. Faustyny, której liturgiczne wspomnienie przypadało dwa dni wcześniej. Jest jeszcze inna ważna data w październiku, związana z kultem Miłosierdzia Bożego. Jesienią 1937 roku w oficynie Józefa Cebulskiego przy ul. Szewskiej 22 w Krakowie wydrukowano pierwsze obrazki Jezusa Miłosiernego z Koronką do Miłosierdzia Bożego oraz małe modlitewniki. Ich wydanie przygotował bł. ks. Michał Sopoćko, kierownik duchowy s. Faustyny, który przekazał do druku Koronkę, nowennę oraz ułożoną przez siebie litanię do Miłosierdzia Bożego. 27 września siostra Faustyna odwiedziła drukarnię wraz z przełożoną matką Ireną Krzyżanowską, a w październiku publikacja znalazła się na półkach księgarskich.
Otwieramy nowe szkoły modlitwy, będzie więcej rekolekcji i dni skupienia – mówi ordynariusz diecezji Saint-Denis, gospodarz spotkania Leona XIV z młodzieżą na Stade de France. Kościół we Francji wyciąga wnioski z tego, co wydarzyło się podczas wizyty Ojca Świętego. Okazało się, że Francuzi pragną powrócić do źródeł. Wizyta Papieża zadziałała jak katalizator dla tego głębokiego pragnienia odnowy.
Bp Étienne Guillet podkreśla, że wizyta Leona XIV we Francji okazała się prawdziwym zesłaniem Ducha Świętego. Najwyraźniej przejawiało się to właśnie w Saint-Denis na wieczornym czuwaniu z młodzieżą. „Widziałem płomienie Ducha Świętego w sercach i duszach: pokój, radość, pragnienie jedności, chęć zaangażowania się, odwagę i śmiałość w dawaniu świadectwa. Pokój i radość, które nadal trwają niczym trwała woń są znakiem Ducha Świętego” – zapewnia ordynariusz diecezji Saint-Denis w wywiadzie dla tygodnika France Catholique.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.