Konstytucja zabroniła senatorom Platformy Obywatelskiej wysłuchania tego, co w sprawie projektowanej reformy służby zdrowia ma do powiedzenia prof. Zbigniew Religa. Tak oficjalnie marszałkowie obydwu izb tłumaczyli fakt niedopuszczenia prof. Religi do głosu podczas posiedzenia Senatu. Politycy PO mają gorzej niż za komuny. A to im się zabrania głosować tak, jak nakazuje sumienie, a to zakazuje słuchać mądrych ludzi. Chyba wróciły czasy, że trzeba będzie biedakom dostarczać bibułę, żeby wyrwali się z partyjnego matrixa.
Odwrócony porządek
Najpierw chcą zmienić konstytucję oraz rozpocząć procedurę wprowadzania euro, a później zapytać w referendum społeczeństwo, czy sobie tego życzy. Przy takiej sekwencji wydarzeń upiera się Platforma Obywatelska. To tak, jakby komuś zakupić superdrogą rzecz, a później z rozbrajającą szczerością oznajmić: Możesz powiedzieć, jak ci się podoba, ale i tak będziesz musiał za nią zapłacić.
Prezes PSL Waldemar Pawlak poleciał do Moskwy. Na miejscu ogłosił światu, że w Polsce nie ma kryzysu. Musiał dostać jakieś instrukcje.
Bociany i koparki
Rewolucja październikowa się skończyła, a to tylko początek przeobrażania kraju. Według rządu, kraj się zmieni nie do poznania. Na wiosnę krajobraz nad Wisłą mają oprócz bocianów urozmaicić koparki, bo ruszy wielki plan modernizacji dróg lokalnych. Za miliard złotych. Według ministra Grupińskiego, w wielu powiatach i gminach ludzie zobaczą zmianę. Z naszych szacunkowych wyliczeń wynika, że będą się musieli mocno przyglądać. Miliard złotych na 2 489 gmin w Polsce daje mniej niż 500 tysięcy na gminę. Za takie psie pieniądze to przy dobrych wiatrach można zmodernizować jakiś kilometr drogi.
Bolesna przeszłość powinna być zobowiązaniem do troski o prawdę. Bez niej przeszłość nieustannie otwiera rany i podważa wzajemne zaufanie - stwierdza w swoim komentarzu na komunikatorze X biskup sosnowiecki, Artur Ważny.
W moim rodzinnym domu pamięć o wymordowaniu ponad pięćdziesięciu niewinnych osób, spalonej wsi, spalonym gospodarstwie oraz ucieczce mojego siedmioletniego wówczas ojca i jego bliskich przed banderowcami nie podsycała gniewu, lecz wciąż przeradza się w dojrzałą troskę o prawdę. Bez niej przeszłość wciąż na nowo otwiera rany i paraliżuje wzajemne zaufanie. Brak nienawiści wobec sprawców nie unieważnia jednak bólu, jaki niosą ze sobą nierozliczone krzywdy. Stoimy dziś przed dziejowym wyzwaniem polsko-ukraińskiego pojednania. Uważam, że pierwszoplanową rolę powinny tu odegrać nasze Kościoły - odrzucając zarówno obojętność, jak i narastającą niechęć, by uczciwie dotknąć istoty problemu. Potrzebujemy głębokiej przestrzeni moralno-religijnej, w której chrześcijańskie dziedzictwo po obu stronach granicy, pozwoli nam wspólnie stanąć w świetle prawdy o naszej historii oraz naszych dramatycznych ranach. Dobre sąsiedztwo jest naszą racją stanu, co zobowiązuje oba narody do dialogu dojrzałego, wolnego od powierzchowności i pustych gestów. Musimy przygotować się na trudne spory, tak moralne, historyczne, jak i gospodarcze. Tym bardziej nie wolno nam uciekać przed faktami; musimy odważnie nazwać to, co domaga się oczyszczenia i zadośćuczynienia. Z serca zapraszam do mądrych spotkań, dialogu, uznania krzywd i win, upamiętnienia ofiar oraz pokornego przebaczenia. To są warunki pojednania. Tylko w ten sposób zdołamy zbudować nowy, zdrowy rozdział naszych relacji, oparty na trwałym fundamencie prawdy i sprawiedliwości.
Mniej niż dziewięciu z 28 zawodników drużyny York Revolution w Pensylwanii zgodziło się wystąpić w tęczowych strojach. Klub przegrał mecz walkowerem i zamiast wesprzeć swoich zawodników, przekazał 10 000 dolarów organizacji LGBT.
Profesjonalna drużyna baseballowa York Revolution z Pensylwanii (Stany Zjednoczone) została zmuszona do przegrania meczu w czwartek 18 czerwca, po tym jak większość jej zawodników odmówiła założenia tęczowych koszulek zaplanowanych na „Noc Dumy”.
Grupa Kobiet - pomnik autorstwa Willa Lammerta w KL Ravensbrück
Położony nad jeziorem Schwedtsee w Brandenburgii, niespełna 90 km od Berlina, obóz koncentracyjny Ravensbrück był najokrutniejszym niemieckim obozem koncentracyjnym przeznaczonym dla kobiet i jednym z największych miejsc zagłady Polek w czasie II wojny światowej. Tymczasem opisy ekspozycji i tablic dostępne są wyłącznie w języku niemieckim i angielskim. Brak także tłumaczeń na język polski filmów, które opisują te straszne wydarzenia.
Szacuje się, że przez ten obóz zagłady przeszło niemal 40 tys. polskich kobiet i stanowiły one najliczniejszą grupą narodowościową spośród około 140 tys. kobiet i dzieci z 27 krajów, które przeszły przez KL Ravensbrück.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.