Reklama

Ze świata

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Afganistan

Poległ polski żołnierz

Mszę św. w intencji poległego st. szer. Grzegorza Politowskiego odprawił na terenie bazy w miejscowości Bagram ks. mjr Henryk Kacprzyk, kapelan polskich żołnierzy PKW.
Do śmierci żołnierza doszło 8 kwietnia w prowincji Ghazni, ok. 14 km na południowy zachód od bazy, gdy patrol z zespołu bojowego „A” udawał się do dystryktu Waghez celem sprawdzenia wykonania projektów pomocowych. W trakcie patrolu jeden z pojazdów typu HMMWV najechał na ładunek niewiadomego pochodzenia. Eksplozja ładunku raniła 2 polskich żołnierzy.
Rannych żołnierzy przetransportowano do szpitala w miejscowości Orgune. St. szer. Politowski zmarł w szpitalu. Drugi z poszkodowanych jest w stanie stabilnym, bez zagrożenia dla życia.
St. szer. Grzegorz Politowski zawodową służbę wojskową pełnił od 2002 r. w 5. pułku inżynieryjnym Szczecin-Podjuchy. Od 2005 r. był żołnierzem zawodowym na stanowisku kierowcy. Miał 26 lat, pozostawił żonę. Na wieść o tragicznym wydarzeniu biskup polowy WP Tadeusz Płoski wezwał do modlitw w intencji poległego żołnierza.
Pogrzeb st. szer. Grzegorza Politowskiego odbył się 12 kwietnia w Golczewie k. Nowogardu.

Francja

Uznanie objawień sprzed trzech wieków

Reklama

Biskup francuskiej diecezji Gap i Embrun - Jean-Michel di Falco Léandri zapowiedział oficjalne uznanie przez Kościół objawień maryjnych z przełomu XVII i XVIII wieku. 4 maja w sanktuarium w Laus w Wysokich Alpach w południowo-wschodniej Francji ogłosi nadprzyrodzony charakter ukazywania się Matki Bożej mieszkance tych stron Benoîte Rencurel. Będzie to pierwsze tego rodzaju orzeczenie kościelne we Francji od czasu uznania objawień w Lourdes 146 lat temu.
Zapiski i notatki z tamtych czasów wspominają, że Benoîte Rencurel, urodzona 29 września 1647 r., ujrzała po raz pierwszy Maryję w 1664 r. i później jeszcze wielokrotnie doznawała podobnych widzeń, aż do swej śmierci 28 grudnia 1718 r. Przez wszystkie te lata mała pasterka z miejscowości Saint-Etienne d’Avançon, tercjarka dominikańska, pełniła w Laus misję przyjmowania pątników, modlitwy i pokuty, dzięki czemu wielu przybywających do tego miejsca pielgrzymów odnajdywało - nieraz po wielu latach - znaczenie sakramentu pojednania. Dokumenty wspominają też o licznych uzdrowieniach, jakie działy się w Laus, zwłaszcza po namaszczeniu chorych olejem z lampy stawianej przy chorych, jak Maryja prosiła o to Benoîte.
Dziś sanktuarium w Laus przyjmuje ok. 120 tys. pielgrzymów rocznie. Znany francuski filozof i pisarz Jean Guitton powiedział przed laty o tym miejscu, że „jest jednym z najcenniejszych i najpotężniejszych skarbów w dziejach Europy”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Meksyk

Wyzwania dla Kościoła

Handel narkotykami meksykańscy biskupi nazwali „narzędziem kultury śmierci”. W komunikacie wydanym na zakończenie obrad plenarnych Episkopatu Meksyku zwrócono uwagę, że problem ten jest szczególnie dotkliwy w tych regionach kraju, gdzie nędza łączy się z przemocą.
Biskupi porównali tę plagę z powtarzającymi się atakami na świętość ludzkiego życia i rodziny. Chodzi zwłaszcza o tereny w pobliżu granicy ze Stanami Zjednoczonymi, przez którą przemycane są narkotyki. Kościół próbuje przeciwdziałać nasilającej się przestępczości, mobilizując miejscową ludność do manifestowania solidarności i woli pokoju
Podczas spotkania z dziennikarzami bp Carlos Aguiar Retes poinformował, że napiętnowane w komunikacie meksykańskiego Episkopatu gangi narkotykowe stosują przewrotną politykę. - Z jednej strony w walkach między konkurującymi kartelami giną co roku tysiące ludzi, z drugiej zaś ci sami gangsterzy inwestują w ubogie miejscowości, starając się przekonać do siebie mieszkańców. Są bardzo hojni; pomagają nawet budować kościoły czy kaplice - powiedział przewodniczący Konferencji Episkopatu Meksyku.

Ludzie

Kard. George Pell

Metropolita Sydney kard. George Pell stwierdził, że przygotowania do mającego się zacząć za trzy miesiące XXIII Światowego Dnia Młodzieży w Sydney przebiegają zgodnie z planem. - Sytuacja jest pomyślna: nie mamy żadnych istotnych problemów czy nieoczekiwanych wyzwań - powiedział w Radiu Watykańskim.
Dla wielu młodych ludzi problemem jest odległość, gdyż Australia leży daleko od innych kontynentów. Inne trudności związane są z osłabieniem dolara amerykańskiego. - Może to stworzyć pewne przeszkody niemal czterdziestu tysiącom młodzieży, która ma przybyć ze Stanów Zjednoczonych - przyznał australijski kardynał. Mogą pojawić się trudności ze znalezieniem miejsca w samolocie i część uczestników będzie musiała dotrzeć do Australii przez Filipiny lub Japonię. - Z innych kontynentów przybędzie ok. 160 tys. osób. To więcej niż oczekiwaliśmy - powiedział kard. Pell.

Krótko

Do Komisji Prawnej Parlamentu Europejskiego wpłynął wniosek o uchylenie immunitetu polskiego eurodeputowanego i wiceprzewodniczącego PE Marka Siwca, oskarżanego w Polsce o obrazę uczuć religijnych. Przesłuchanie Siwca przez Komisję Prawną PE odbędzie się prawdopodobnie w maju, a ostateczną decyzję w sprawie jego immunitetu eurodeputowani podejmą najwcześniej we wrześniu.

Izraelscy dziennikarze pomylili nazistowską przeszłość z żydowskim pochodzeniem. Tłumacząc wywiad z Donaldem Tuskiem, napisali, że polski premier „nie wiedział, że jego dziadek był Żydem”. Chodziło jednak o służbę w Wehrmachcie, do której przodek premiera Tuska został zmuszony.

Duchowy przywódca Tybetańczyków Dalajlama XIV oświadczył w Japonii, że opowiada się za przeprowadzeniem letnich igrzysk olimpijskich w Pekinie.

Po raz trzeci w historii zgasł olimpijski znicz. Stało się to na paryskim odcinku sztafety olimpijskiej. Demonstracje przeciwko Chinom były tak zdecydowane, że porządku nie udało się utrzymać trzem tysiącom policjantów zabezpieczających trasę. Protesty towarzyszyły także sztafecie w innych miastach, m.in. w Londynie i San Francisco.

Nadal toczą się negocjacje w sprawie tarczy rakietowej. W Soczi rozmawiali o tym prezydenci Bush i Putin. Doszli do zbliżenia stanowisk. Kilka dni później w Moskwie negocjowali z Rosjanami Polacy. Negocjacje utknęły w martwym punkcie po żądaniach strony rosyjskiej, aby w przyszłej bazie cały czas byli rosyjscy inspektorzy.

Stowarzyszenie Ratujmy Austrię domaga się ogólnonarodowego referendum w sprawie traktatu lizbońskiego. Stowarzyszenie zebrało 100 tys. podpisów.

Premier Donald Tusk przebywał w dniach 9-11 kwietnia z wizytą w Izraelu. Potwierdził on obietnicę zwrotu majątku należącego do żydowskich właścicieli.

Szef agencji ONZ ds. żywności (FAO) -Jacques Diouf ostrzegł, że najbiedniejszym państwom na świecie grozi głód. Wszystko przez ceny żywności, które w ubiegłym roku skoczyły o 40 proc.

Strony informacyjne opracowano na podstawie doniesień korespondentów własnych, wiadomości Radia Watykańskiego, KAI oraz BP KEP.

2008-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

św. Katarzyna ze Sieny - współpatronka Europy

Niedziela Ogólnopolska 18/2000

[ TEMATY ]

św. Katarzyna Sieneńska

Giovanni Battista Tiepolo

Św. Katarzyna ze Sieny

Św. Katarzyna ze Sieny
W latach, w których żyła Katarzyna (1347-80), Europa, zrodzona na gruzach świętego Imperium Rzymskiego, przeżywała okres swej historii pełen mrocznych cieni. Wspólną cechą całego kontynentu był brak pokoju. Instytucje - na których bazowała poprzednio cywilizacja - Kościół i Cesarstwo przeżywały ciężki kryzys. Konsekwencje tego były wszędzie widoczne. Katarzyna nie pozostała obojętna wobec zdarzeń swoich czasów. Angażowała się w pełni, nawet jeśli to wydawało się dziedziną działalności obcą kobiecie doby średniowiecza, w dodatku bardzo młodej i niewykształconej. Życie wewnętrzne Katarzyny, jej żywa wiara, nadzieja i miłość dały jej oczy, aby widzieć, intuicję i inteligencję, aby rozumieć, energię, aby działać. Niepokoiły ją wojny, toczone przez różne państwa europejskie, zarówno te małe, na ziemi włoskiej, jak i inne, większe. Widziała ich przyczynę w osłabieniu wiary chrześcijańskiej i wartości ewangelicznych, zarówno wśród prostych ludzi, jak i wśród panujących. Był nią też brak wierności Kościołowi i wierności samego Kościoła swoim ideałom. Te dwie niewierności występowały wspólnie. Rzeczywiście, Papież, daleko od swojej siedziby rzymskiej - w Awinionie prowadził życie niezgodne z urzędem następcy Piotra; hierarchowie kościelni byli wybierani według kryteriów obcych świętości Kościoła; degradacja rozprzestrzeniała się od najwyższych szczytów na wszystkie poziomy życia. Obserwując to, Katarzyna cierpiała bardzo i oddała do dyspozycji Kościoła wszystko, co miała i czym była... A kiedy przyszła jej godzina, umarła, potwierdzając, że ofiarowuje swoje życie za Kościół. Krótkie lata jej życia były całkowicie poświęcone tej sprawie. Wiele podróżowała. Była obecna wszędzie tam, gdzie odczuwała, że Bóg ją posyła: w Awinionie, aby wzywać do pokoju między Papieżem a zbuntowaną przeciw niemu Florencją i aby być narzędziem Opatrzności i spowodować powrót Papieża do Rzymu; w różnych miastach Toskanii i całych Włoch, gdzie rozszerzała się jej sława i gdzie stale była wzywana jako rozjemczyni, ryzykowała nawet swoim życiem; w Rzymie, gdzie papież Urban VI pragnął zreformować Kościół, a spowodował jeszcze większe zło: schizmę zachodnią. A tam gdzie Katarzyna nie była obecna osobiście, przybywała przez swoich wysłanników i przez swoje listy. Dla tej sienenki Europa była ziemią, gdzie - jak w ogrodzie - Kościół zapuścił swoje korzenie. "W tym ogrodzie żywią się wszyscy wierni chrześcijanie", którzy tam znajdują "przyjemny i smaczny owoc, czyli - słodkiego i dobrego Jezusa, którego Bóg dał świętemu Kościołowi jako Oblubieńca". Dlatego zapraszała chrześcijańskich książąt, aby " wspomóc tę oblubienicę obmytą we krwi Baranka", gdy tymczasem "dręczą ją i zasmucają wszyscy, zarówno chrześcijanie, jak i niewierni" (list nr 145 - do królowej węgierskiej Elżbiety, córki Władysława Łokietka i matki Ludwika Węgierskiego). A ponieważ pisała do kobiety, chciała poruszyć także jej wrażliwość, dodając: "a w takich sytuacjach powinno się okazać miłość". Z tą samą pasją Katarzyna zwracała się do innych głów państw europejskich: do Karola V, króla Francji, do księcia Ludwika Andegaweńskiego, do Ludwika Węgierskiego, króla Węgier i Polski (list 357) i in. Wzywała do zebrania wszystkich sił, aby zwrócić Europie tych czasów duszę chrześcijańską. Do kondotiera Jana Aguto (list 140) pisała: "Wzajemne prześladowanie chrześcijan jest rzeczą wielce okrutną i nie powinniśmy tak dłużej robić. Trzeba natychmiast zaprzestać tej walki i porzucić nawet myśl o niej". Szczególnie gorące są jej listy do papieży. Do Grzegorza XI (list 206) pisała, aby "z pomocą Bożej łaski stał się przyczyną i narzędziem uspokojenia całego świata". Zwracała się do niego słowami pełnymi zapału, wzywając go do powrotu do Rzymu: "Mówię ci, przybywaj, przybywaj, przybywaj i nie czekaj na czas, bo czas na ciebie nie czeka". "Ojcze święty, bądź człowiekiem odważnym, a nie bojaźliwym". "Ja też, biedna nędznica, nie mogę już dłużej czekać. Żyję, a wydaje mi się, że umieram, gdyż straszliwie cierpię na widok wielkiej obrazy Boga". "Przybywaj, gdyż mówię ci, że groźne wilki położą głowy na twoich kolanach jak łagodne baranki". Katarzyna nie miała jeszcze 30 lat, kiedy tak pisała! Powrót Papieża z Awinionu do Rzymu miał oznaczać nowy sposób życia Papieża i jego Kurii, naśladowanie Chrystusa i Piotra, a więc odnowę Kościoła. Czekało też Papieża inne ważne zadanie: "W ogrodzie zaś posadź wonne kwiaty, czyli takich pasterzy i zarządców, którzy są prawdziwymi sługami Jezusa Chrystusa" - pisała. Miał więc "wyrzucić z ogrodu świętego Kościoła cuchnące kwiaty, śmierdzące nieczystością i zgnilizną", czyli usunąć z odpowiedzialnych stanowisk osoby niegodne. Katarzyna całą sobą pragnęła świętości Kościoła. Apelowała do Papieża, aby pojednał kłócących się władców katolickich i skupił ich wokół jednego wspólnego celu, którym miało być użycie wszystkich sił dla upowszechniania wiary i prawdy. Katarzyna pisała do niego: "Ach, jakże cudownie byłoby ujrzeć lud chrześcijański, dający niewiernym sól wiary" (list 218, do Grzegorza XI). Poprawiwszy się, chrześcijanie mieliby ponieść wiarę niewiernym, jak oddział apostołów pod sztandarem świętego krzyża. Umarła, nie osiągnąwszy wiele. Papież Grzegorz XI wrócił do Rzymu, ale po kilku miesiącach zmarł. Jego następca - Urban VI starał się o reformę, ale działał zbyt radykalnie. Jego przeciwnicy zbuntowali się i wybrali antypapieża. Zaczęła się schizma, która trwała wiele lat. Chrześcijanie nadal walczyli między sobą. Katarzyna umarła, podobna wiekiem (33 lata) i pozorną klęską do swego ukrzyżowanego Mistrza.
CZYTAJ DALEJ

Hiszpania: młodzi na nowo odkrywają wiarę

2026-04-28 18:41

[ TEMATY ]

młodzi

Hiszpania

na nowo

odkrywają wiarę

Piotr Jaskólski

Czy w zsekularyzowanej Europie możliwy jest powrót religijności? Najnowsze dane z Hiszpanii wskazują na wyraźny wzrost odsetka młodych deklarujących się jako katolicy. Według raportu „Spanish Youth Report 2026” aż 45 proc. młodych deklaruje się jako katolicy - to znaczący wzrost w porównaniu z 31,6 proc. w 2020 roku.

Jak podaje agencja Zenit, badanie przygotowane przez Fundación SM, oparte na danych z 2025 roku, pokazuje zmianę trendu w postrzeganiu religii. Jednocześnie inne analizy, jak te hiszpańskiego Centrum Badań Socjologicznych (CIS), wskazują niższy poziom identyfikacji - ok. 28 proc. Różnice metodologiczne, m.in. wiek badanych, nie tłumaczą jednak w pełni tej rozbieżności.
CZYTAJ DALEJ

Leon XIV podsumował podróż apostolską: „Aby usłyszano ich głos”

2026-04-29 10:42

[ TEMATY ]

podsumowanie

podróż apostolska

Papież Leon XIV

Vatican Media

Podróż apostolska Papieża Leona XIV

Podróż apostolska Papieża Leona XIV

„Wizyta Papieża jest dla ludów afrykańskich okazją do tego, aby usłyszano ich głos, aby mogły wyrazić radość z bycia ludem Bożym oraz nadzieję na lepszą przyszłość” - powiedział Ojciec Święty. Podczas dzisiejszej audiencji ogólnej Leon XIV powiedział o swej podróży apostolskiej na ten kontynent, dziękując Panu Bogu za tę możliwość oraz za to, co w jej trakcie otrzymał od przyjmujących go narodów. Jak przyznał, "od samego początku pontyfikatu myślałem o podróży do Afryki".

Ojciec Święty przypomniał, że w dniach 13-23 kwietnia odbył podróż apostolską do Afryki, odwiedzając Algierię, Kamerun, Angolę i Gwineę Równikową. Wyznał, że było to dla niego ważne doświadczenie spotkania z Kościołem lokalnym oraz przesłanie pokoju w czasie naznaczonym konfliktami.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję