Reklama

Mamy Patrona

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wymogi życia ludzkiego

Pojęcie "patrona" znajduje się w skarbcu naszego życia religijnego. Gdy dziecko się rodzi, nadaje mu się imię, które przypisuje mu patrona na całe życie. A gdy zacznie podrastać, niekiedy bezmyślnie powtarza utylitarne pytanie: A co ja mam z tego? Co mi to daje? Dopiero, gdy uświadomi sobie, że jest istotą społeczną, może zrozumieć, że daje mu to bardzo wiele.

Wymogi życia katolickiego

Reklama

Już w dawnych wiekach ludzie o tych samych zainteresowaniach grupowali się w cechy zawodowe, szukali specyficznego dla nich człowieka-wzorca czy ideału, obierali sobie patrona. Wspominali jego święto, budowali mu kaplice, tam się spotykali, wymieniali swe doświadczenia, obchodzili odpusty. Patron był zwornikiem łączącym rozrzucone jednostki społeczności miejskich czy wiejskich. Im bardziej odczuwano potrzebę zwarcia się w jedność, tym ważniejsze było to, by mieć patrona.
Nie trudnym byłoby, by znaleźć orędownika w niebie dla stolarzy czy robotników, skoro wiadomo, że św. Józef był cieślą w Nazarecie; albo dla lekarzy, gdyż wiemy, że św. Łukasz był takim z zawodu. Wieki rozwijające kolejno różne rzemiosła rodziły nowe zapotrzebowania. Pożary powstające w gęsto zabudowanych grodach i miasteczkach podnosiły rangę społeczną strażaków i ich patrona św. Floriana, ciągłe zagrożenia życia pod ziemią - św. Barbarę dla górników, św. Cecylię dla śpiewaków i muzyków. Widzimy, jak żywotność tych świętych trwa nadal w świecie współczesnym. Coraz to nowe sytuacje cieszą się ich rosnącą chwałą, wystarczy wspomnieć bez przerwy palące się studenckie świeczki w kościele św. Seweryna przy paryskiej Sorbonie, albo liczne breloczki i obrazki św. Krzysztofa zawieszane w pojazdach przez automobilistów.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Świadectwa wdzięczności

Wiara w pomoc i opiekę świętego patrona opiera się na katolickim Credo, w którym wyznaję, że "wierzę w świętych obcowanie". Święty dostaje się do nieba dzięki swoim heroicznym zasługom, przedstawia je Bogu po trzykroć Świętemu, i uzyskuje łaski potrzebne tym, którzy go o to proszą. Niezliczone wota dziękczynne mówią, jak wiele ludzie zawdzięczają swojemu patronowi.

Wymogi Mistycznego Ciała Chrystusa

Patron musi się utożsamiać jakimś specyficznym rysem z grupą, której patronuje. Dziwią się niektórzy, dlaczego po wojnie tak trudno rozwinąć Akcję Katolicką. Jej patronem ma być św. Wojciech. Takich jak on, świętych biskupów, kapłanów, zakonników, apostołujących w Kościele, było wielu. Ale Akcja Katolicka gromadzi świeckich, a nie kapłanów. Nie ma w niej mianowanych kapelanów, jest tylko "asystent".
Dla akcji osób świeckich skutecznym patronem będzie ktoś, kto się wywodzi z samego laikatu, mający to samo co oni zainteresowanie i zadanie. Takim jest np. francuski drukarz, rozwijający tę akcję we Francji i w Niemczech, za tę akcję uśmiercony w obozie koncentracyjnym Mautchausen, i wyniesiony na ołtarze przez Jana Pawła II 4 października 1987 r. w Rzymie (Cf. "Słowo" 27 września1995 r.).Nie ma jak dotąd bardziej właściwego repre-zentanta jak bł. Marceli Calleo A kto z Akcji Katolickiej modlił się o jego wstawiennictwo?
Podobnie i teraz. Po przegranych wyborach pytałem na łamach Kościoła nad Odrą i Bałtykiem (28 stycznia 2001 r.), czego najbardziej potrzebuje polska prawica: nie mądrego agitatora, nie bojowego przewodnika, ale patrona. Tylko jego nadprzyrodzone wstawiennictwo może dokonać tego, co - znając polskich polityków - staje się coraz bardziej niemożliwe: stworzyć jedność. Polska prawica potrzebuje patrona. I to takiego, który w swym życiu okazał się szczerym i wierzącym patriotą.

Sybirak

Takie słowo nie potrzebuje komentarza. Usłyszały o nim miliony rodaków 18 sierpnia br.
Z wykształcenia matematyk. Potem urzędnik. W 1848 r. powstaniec wielkopolski. W Petersburgu od 1855 r. kolejno: ksiądz, duszpasterz, profesor filozofii, aż w 1862 r. arcybiskup warszawski.
Z powstania styczniowego się wyłączył, ale włączył się całym sercem w obronę ludu represjonowanego przez cara. Za obronę sprawy polskiej został zesłany nad Wołgę, do swej Warszawy za życia już nie wrócił. Błogosławiony abp Zygmunt Szczęsny Feliński.
Jego beatyfikacja stanowi zwieńczenie wielkich starań warszawskiego następcy, ks. kard. Józefa Glempa, Prymasa Polski. Odtąd prawdziwi patrioci mają swego politycznego patrona. Tak konkretnie wygląda dar Boży, którym Niepojęte Miłosierdzie obdarza Polskę.
1 listopada minie 180 lat od jego narodzin. Jeszcze czas, by rozpocząć modlitwy do Patrona Polskiej Prawicy, aby tak bardzo konkretnie spełniły się prośby samego Chrystusa: "Aby byli jedno".

2002-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Ozimek: Ukradli pieniądze z tacy i sprzęty liturgiczne

2026-10-07 09:39

[ TEMATY ]

kradzież

opole.policja.gov.pl

56-latek i 47-latka zostali zatrzymani przez kryminalnych z Ozimka w związku z podejrzeniem kradzieży na terenie jednego z kościołów. Łupem złodziejskiej pary padły pieniądze niedzielnej tacy oraz sprzęty liturgiczne ze świątyni. Pokrzywdzeni swoje straty oszacowali na ponad 4 300 złotych. Skradzione dewocjonalia zostały odzyskane. Zatrzymanej parze grozi do 8 lat więzienia.

22 września, policjanci z Ozimka otrzymali informację o kradzieży, do jakiej doszło na terenie jednej z parafii na Opolszczyźnie. Skradzione zostały pieniądze z niedzielnej tacy oraz kilka sprzętów liturgicznych. Pokrzywdzeni swoje straty oszacowali na ponad 4 300 złotych.
CZYTAJ DALEJ

Białoruś: ksiądz oskarżony o „zdradę państwa” już od 200 dni w areszcie. Nie wiadomo, czy zapadł wyrok

W Mińsku rozpoczął się proces karny przeciwko ks. Anatolowi Parachniewiczowi, proboszczowi parafii w Olkowiczach w rejonie wilejskim, w archidiecezji mińsko-mohylewskiej - informuje portal katolik.life. Duchowny od ponad pół roku przebywa w areszcie. Rozprawa odbywa się za zamkniętymi drzwiami, a władze nie przekazały oficjalnie żadnych informacji o sprawie.

O toczącym się procesie poinformowali białoruscy katolicy. Ks. Parachniewicz został zatrzymany w połowie marca i od ponad 200 dni przebywa w areszcie. W tym czasie obchodził 66. urodziny oraz 31. rocznicę święceń kapłańskich.
CZYTAJ DALEJ

Po co nam dzisiaj jeszcze święci?

2026-10-07 19:46

[ TEMATY ]

święci

Agata Kowalska

Dlaczego jeszcze św. Franciszek? Jest to pytanie prowokujące, ale konieczne, jeśli chcemy znaleźć odpowiedź dotyczącą naszego życia. Jest ono jeszcze bardziej konieczne, jeśli zgadzamy się, aby stało się bijącym źródłem dla naszej refleksji, mającej na celu zdecydowane formowanie naszego życia, naszej teraźniejszości i naszej przyszłości.

Za tym początkowym pytaniem ukrywa się problem typowo duchowy i egzystencjalny. Dotyczy on naszej codzienności z jej potrzebami i niepokojami oraz z jej zwyczajnymi przeżyciami, aby „malować je kolorem Ewangelii”. Właściwie możemy uznać go za „istotę” rzeczywistości chrześcijańskiej, by odwołać się do języka filozoficznego.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję