Swego czasu bardzo popularny był dowcip o tym, jak to Rosjanie wynaleźli wodę w proszku. Wszystko byłoby OK, gdyby nie pewien szkopuł. Otóż wynalazcy nie mieli w czym owej sproszkowanej wody… rozpuścić.
Na początku czerwca br. niektóre media wręcz trąbiły o wynalazku holenderskich studentów, którzy jako pracę dyplomową zaprezentowali światu… alkohol w proszku. Środek o nazwie Booz2Go kosztuje ok. 5 zł. Ma smak lemoniady i zawiera 3 proc. alkoholu. Wystarczy go tylko zalać wodą, aby już za chwilkę mieć sporo w czubie. Wielu producentów szybko zainteresowało się nowym rodzajem trunku.
Holandia słynie z wielkiej tolerancji. Owo „epokowe odkrycie” może być sprzedawane młodym ludziom poniżej 16. roku życia. Prawo na to zezwala. Cóż… Czasem sobie myślę, że nie potrzeba obawiać się Armagedonu. Niektórzy ludzie chyba sami ze sobą skończą wcześniej, niż im się to wydaje.
Wracając do holenderskich studentów i ich pracy dyplomowej, proponuję, aby ów sproszkowany alkohol po prostu… zjadać. Wszyscy przecież doskonale wiedzą, że świat boryka się z niedoborem wody pitnej. Po co więc ją marnować?
A tak poważnie, trzeba nam wszelkimi godziwymi sposobami przeciwdziałać pladze nadużywania alkoholu przez młodych ludzi. Warto zwracać uwagę również tym, którzy sprzedają go nieletnim, nie pytając nawet o dokument tożsamości, który potwierdzałby pełnoletność danej osoby. Szczególnie teraz, podczas wakacji, miejmy oczy szeroko otwarte.
Jak podaje Gulf Coast News, w ubiegłą niedzielę przy kościele św. Maksymiliana Kolbego w Port Charlotte na Florydzie doszło do aktu wandalizmu. Nieznani sprawcy zniszczyli figurę św. Michała Archanioła, odcinając jej głowę i uszkadzając skrzydła.
Na zniszczony posąg natrafił wolontariusz, który otwierał świątynię przed przybyciem wiernych. Początkowo przypuszczał, że figura mogła przewrócić się na skutek niekorzystnych warunków atmosferycznych, jednak – jak zaznacza Gulf Coast News – rzeźba jest na tyle ciężka, że taki scenariusz jest mało prawdopodobny.
Spędzaliśmy popołudnie w parku miejskim. Dzieci bawiły się na placu zabaw, my z mężem siedzieliśmy na ławce. W pewnej chwili zauważyliśmy obiektyw kamery zwrócony na nasze dzieci. Pomimo próśb o zaprzestanie filmowania mężczyzna nie przestał. Później się okazało, że film został opublikowany na portalu społecznościowym jako ilustracja w reportażu o hałasie miejskim, bez naszej zgody. Co możemy z tym zrobić?
W 2025 roku w Indiach odnotowano ponad 800 aktów antychrześcijańskich, a w pierwszej połowie 2026 roku – 285. W obliczu ciągłej przemocy i bezczynności władz, abp Peter Machado z Bangalore postanowił zabrać głos w imieniu coraz bardziej zagrożonej mniejszości chrześcijańskiej przed Sądem Najwyższym tego kraju.
15 lipca trybunał ten wznowił rozpatrywanie petycji złożonej przez abp Machado, wraz z National Solidarity Forum i Evangelical Fellowship of India. Ich celem jest skłonienie władz Indii do podjęcia konkretnych kroków przeciwko przemocy, zastraszaniu i mowie nienawiści wymierzonej w społeczności chrześcijańskie. Petycja została zainicjowana w 2022 roku, po czym była wielokrotnie odraczana i odbywała się w trybie doraźnym.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.