Seria zeszytów naukowych „Peregrinus Cracoviensis” wydawana przez Instytut Geografii i Gospodarki Przestrzennej UJ pozwala na szerokie spojrzenie na znane od wielu wieków zjawisko pielgrzymowania. Lekturę zeszytu 17/2006 warto rozpocząć od artykułu pt. „Papieska Kalwaria”, poświęconego specyficznej więzi Jana Pawła II z sanktuarium w Kalwarii Zebrzydowskiej, do którego pielgrzymował, będąc dzieckiem, przyjeżdżał następnie jako biskup, by samotnie wędrując „dróżkami”, modlić się w sprawach Kościoła, i powracał także jako papież. Artykuł pt. „Źródła do dziejów ruchu pielgrzymkowego - próba klasyfikacji” pozwala zapoznać się z tajnikami warsztatu naukowca badającego historię pielgrzymowania w dawnych wiekach, który informacji o dziejach pątnictwa szukać musi w testamentach, rachunkach z kancelarii królewskich, umowach między przewoźnikami a pielgrzymami, a nawet… napisach wyrytych przez pielgrzymów na murach kościołów. „Peregrinus” przynosi także - mówiąc językiem współczesnym - sensacyjną opowieść o najbardziej znanym czeskim pielgrzymie - Kryštofie Harancie i jego pielgrzymce do Ziemi Świętej i Egiptu, która miała miejsce w 1598 r.
Największy współczesny Pielgrzym - Jan Paweł II zaprosił młodych do uczestniczenia w odbywających się na różnych kontynentach Światowych Dniach Młodzieży. Częstochowa była gospodarzem VI ŚDM, które - ze względu na ogromny udział młodzieży krajów tzw. bloku wschodniego - były szczególnym świadectwem i pielgrzymką wolności. Temu historycznemu wydarzeniu poświęcony jest artykuł pt. „Rola administracji publicznej w organizacji VI ŚDM w Częstochowie”. W obrębie zainteresowań autorów badających zjawisko pielgrzymowania w sposób naukowy są także pielgrzymki do sanktuarium Ecce Homo św. Brata Alberta w Krakowie, do sanktuarium w Licheniu, a także popularne szczególnie w XIX wieku pielgrzymki Słowaków i Morawian do Piekar Śląskich. Wśród wielu innych interesujących tekstów zawartych w tym numerze znajdziemy artykuł poświęcony znanemu zespołowi prawosławnych klasztorów Meteora w Grecji.
(A.W.)
„Peregrinus Cracoviensis”. Wydawca: Instytut Geografii i Gospodarki Przestrzennej Uniwersytetu Jagiellońskiego, ul. Gronostajowa 7, 30-387 Kraków, tel. (0-12) 664-52-86, www.geo.uj.edu.pl
Św. Józef, oblubieniec Najświętszej Maryi Panny, w kalendarzu
liturgicznym Kościoła zajmuje miejsce specjalne, skoro jego wspomnienie
Kościół obchodzi w sposób uroczysty. Miesiąc marzec jest w sposób
szczególny poświęcony św. Józefowi.
Podziel się cytatem
Św. Józef pochodził z królewskiego rodu Dawida. Pomimo tego, że pochodził
z takiego rodu, zarabiał na życie trudniąc się obróbką drewna. Mieszkał
zapewne w Nazarecie. Nie był on według ciała ojcem Jezusa Chrystusa.
Był nim jednak według żydowskiego prawa jako małżonek Maryi. Zaręczony
z Maryją stanął przed tajemnicą cudownego poczęcia. Postanowił wówczas
dyskretnie się usunąć, ale po nadprzyrodzonej interwencji wziął do
siebie Maryję, a potem jako prawdziwy Cień Najwyższego pokornie asystował
w wielkich tajemnicach. Chociaż Maryja porodziła Pana Jezusa dziewiczo,
to jednak według otoczenia św. Józef był uważany za Jego ojca. On
to kierował w drodze do Betlejem, nadawał Dzieciątku imię, przedstawiał
Je w świątyni jerozolimskiej i uciekając do Egiptu ocalił przed prześladowaniem
króla Heroda. Widzimy jeszcze św. Józefa w czasie pielgrzymki z dwunastoletnim
Jezusem do Jerozolimy na święto Paschy. Potem już się w Ewangelii
nie pojawia. Niektórzy sądzą, że wkrótce potem zakończył życie w
obecności Pana Jezusa i Najświętszej Maryi, na Ich rękach i miał
uroczysty pogrzeb, bo w ich obecności. Może dlatego św. Józef jest
uważany za szczególnego patrona dobrej śmierci.
O jego wstawiennictwie i fenomenie „śpiącego Józefa” opowiada ks. Sebastian Picur, autor najnowszego modlitewnika Święty Józef śpiący. 19 dni nadziei.
19 marca Kościół katolicki obchodzi uroczystość św. Józefa, Oblubieńca NMP. „Bóg Ojciec sam wybrał św. Józefa na opiekuna Syna Bożego. Skoro sam Bóg postawił na Józefa, to tym bardziej my” – podkreśla ks. Picur. Święty Józef jest patronem „od zadań specjalnych”, szczególnie w chwilach trudnych i wymagających odwagi.
W październiku 2025 roku Leon XIV zaprosił wszystkich do modlitwy różańcowej o pokój
Były kustosz Ziemi Świętej, o. Francesco Patton, mówi Vatican News, że potrzeba wielkiego zgromadzenia chrześcijan i wierzących innych religii, którzy podjęliby post i modlitwę w intencji pokoju. To narzędzie może wydawać się śmieszne wobec broni ale jest środkiem budzenia sumień i odpowiada temu, co wskazuje papież Leon XIV – mówi franciszkanin. Przypomina wielkie wezwanie Jana Pawła II do postu i modlitwy w czasie wojny w Iraku.
„Jesteśmy pogrążeni w wojennej szaleńczej logice – w przekonaniu, że wszystko można rozwiązać siłą i bronią. A myśl o cywilnych ofiarach wojny jest stała i bardzo silna” – mówi o. Francesco Patton, były kustosz Ziemi Świętej. „Codziennie myślę o moich współbraciach żyjących w Libanie, w Bejrucie i w innych miejscach, zarówno na południu, jak i na północy, którzy w tej chwili są ponad miarę wyczerpani. Klasztor w Tyrze został przekształcony w obóz dla uchodźców, a ci w Bejrucie rozpaczliwie starają się pomóc ludności cywilnej, która już nie daje rady – obecnie jest tam milion przesiedleńców na sześć milionów mieszkańców” – dodaje.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.