Reklama

Cysterski jubileusz

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Międzynarodowe sympozjum naukowe poświecone roli Zgromadzenia Sióstr Cystersek w dziejach i kulturze ziem polskich zorganizowano w Trzebnicy dla uczczenia 800-lecia fundacji opactwa w tym mieście.
W referatach i dyskusjach podkreślono m.in., że sprowadzenie na Dolny Śląsk jeszcze w średniowieczu zakonu żeńskiego wpłynęło nie tylko na rozwój duchowy i religijny, ale i materialny ówczesnej społeczności. Wtedy to właśnie kobiety po raz pierwszy, m.in. przez wychowywanie i edukacje przyszłych władców, zyskały wpływ na decyzje państwowe. Zdaniem prof. Jerzego Strzelczyka z Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu obecnie jesteśmy świadkami kolejnej epoki, w której kobiety walczą o swoje miejsce. Dodał, że choć cystersom poświęcono już wiele sesji naukowych, to po raz pierwszy właśnie w ramach tego sympozjum mówi się tyle o kobietach w zakonie.
Otwierając sesję metropolita wrocławski kard. Henryk Gulbinowicz stwierdził m.in., iż to, że znaleźliśmy się w Europie zawdzięczamy cystersom, którzy już przed ośmioma wiekami utrzymywali kontakty ze wszystkimi zakątkami naszego kontynentu. Natomiast w homilii wygłoszonej w czasie inaugurującej konferencję Mszy św. opolski biskup pomocniczy Jan Kopiec podkreślił, że kiedyś cysterki, a obecnie zakonnice ze Zgromadzenia Sióstr Miłosierdzia św. Karola Boromeusza, przez cały czas obecności w Trzebnicy poświęcały się ludziom potrzebującym, ubogim, chorym, wykolejonym.
Czterodniowe obrady zakończono wizyta w pocysterskim klasztorze w Henrykowie, gdzie obecnie oprócz kościoła i parafii prowadzonej przez cystersów ma także swoją siedzibę Annus Propedeuticus wrocławskiego Metropolitalnego Wyższego Seminarium Duchownego, Stacja Opieki Caritas, Zakład Opiekuńczo-Leczniczy oraz utworzone we wrześniu br. liceum dla chłopców pochodzących z najbiedniejszych rodzin rolniczych archidiecezji wrocławskiej. W homilii wygłoszonej w czasie kończącej sympozjum Mszy św. kard. Henryk Gulbinowicz apelował "byśmy umieli w każdym człowieku dostrzec to, co jest w nim piękne, dobre, szlachetne. Jeśli będziemy mieli dobre oczy, to potrafimy pomóc niejednemu człowiekowi". Dziękując historykom za aktywny udział w konferencji, kard. Gulbinowicz wyraził przekonanie, że badacze naszych dziejów będą nadal nadawali im odpowiedni blask.
Organizatorami sesje byli m.in.: Papieski Wydział Teologiczny, Uniwersytety w Poznaniu i Wrocławiu, Instytut Historii Sztuki oraz trzebnicka parafia pw. św. Jadwigi i tamtejsze Siostry Boromeuszki, a głównym animatorem spotkania był niestrudzony kustosz jadwiżańskiego sanktuarium ks. prof. Antoni Kiełbasa SDS. Honorowy patronat nad sympozjum sprawowali natomiast m.in. metropolici: wrocławski - kard. Henryk Gulbinowicz, poznański - abp Stanisław Gądecki, gnieźnieński - abp Henryk Muszyński, szczecińsko-kamieński - abp Zygmunt Kamiński oraz prowincjał Księży Salwatorianów w Polsce ks. Bogdan Giemza SDS.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2002-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Serduszko pod lupą. Między filantropią a miłosierdziem – jak katolik powinien patrzeć na WOŚP?

Co roku w styczniu polskie parafie i domy stają przed tym samym dylematem. Czy wrzucenie monety do puszki to tylko gest solidarności, czy opowiedzenie się po stronie konkretnej ideologii?

W Polsce od kilkudziesięciu już lat słyszymy Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy. Wśród katolików akcja Jerzego Owsiaka ma swoich zwolenników i przeciwników. Stosunek do WOŚP wyraźnie pokazuje różne nurty polskiego katolicyzmu. Katolicy sympatyzujący z Wielką Orkiestrą uważają, że akcja Jerzego Owsiaka to piękna inicjatywa. Ich zdaniem, Kościół w Polsce przeszedł ewolucję w ocenie WOŚP - od negacji i dystansu po aprobatę. Natomiast katolicy dystansujący się od Wielkiej Orkiestry nazywają akcję Jerzego Owsiaka "graniem na ludzkich uczuciach" oraz "laicyzacją działalności charytatywnej".
CZYTAJ DALEJ

Uczniowie niosą pokój, a pokój w Biblii oznacza pełnię życia

2026-01-14 21:08

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Didgeman/pixabay.com

Wstęp listu brzmi jak wyznanie wiary człowieka stojącego na progu próby. Paweł nazywa siebie apostołem «z woli Bożej» i od razu wskazuje na «obietnicę życia w Chrystusie Jezusie». To życie zaczyna się już teraz i przenika czas więzienia. Pozdrowienie «łaska, miłosierdzie, pokój» nie jest jedynie formułą grzeczności. Łaska (charis) mówi o darze, miłosierdzie o sercu Boga, pokój (eirēnē) o pełni. Paweł dziękuje Bogu, «któremu służy jak przodkowie», z czystym sumieniem (syneidēsis). Wiara chrześcijańska wyrasta z modlitwy Izraela i idzie dalej. Wspomnienie Tymoteusza wraca «we dnie i w nocy». Apostoł pamięta jego łzy i pragnie spotkania. Relacja ucznia i ojca w wierze ma poziomy odpowiedzialności i czułości. Tradycja Kościoła pamięta Tymoteusza jako pasterza Efezu. List brzmi jak przekaz pochodni w czasie apostolskich kajdan. Najważniejsze pada w zdaniu o «szczerej wierze» (anupokritos pistis), która mieszkała najpierw w babce Lois i w matce Eunice. Ewangelia przechodzi przez dom i przez pamięć rodzin. Paweł widzi w Tymoteuszu owoc takiego przekazu. Następnie przypomina o «charyzmacie Bożym» (charisma), otrzymanym przez włożenie rąk. Ten gest oznacza modlitwę Kościoła i powierzenie służby, która ma strzec i karmić wspólnotę. Czasownik «rozpalić na nowo» (anazōpyrein) mówi o ogniu, który wymaga troski, ciszy i wierności. Bóg nie daje ducha lęku (deilia). Daje «moc, miłość i trzeźwe myślenie» (dynamis, agapē, sōphronismos). Z takiego daru rodzi się wolność od wstydu wobec «świadectwa» (martyrion) i wobec więzów apostoła. Wierność Chrystusowi ma cenę, a jej fundamentem pozostaje moc Boga.
CZYTAJ DALEJ

Kard. Ruini: pontyfikat Leona XIV zaczyna się podobnie jak pontyfikat Jana Pawła II

2026-01-26 18:00

[ TEMATY ]

św. Jan Paweł II

kard. Camillo Ruini

Papież Leon XIV

Włodzimierz Rędzioch

Kard. Camillo Ruini - zdjęcie z kwietnia 2025 r.

Kard. Camillo Ruini - zdjęcie z kwietnia 2025 r.

Kard. Camillo Ruini dostrzega podobieństwa między początkiem pontyfikatu papieża Leona XIV i Jana Pawła II: „Obaj papieże musieli zmagać się z napięciami i sprzecznościami, które zagrażały jedności Kościoła” - powiedział były przewodniczący Konferencji Episkopatu Włoch (CEI) i emerytowany wikariusz generalny diecezji rzymskiej w wywiadzie dla włoskiego dziennika „Il Giornale”. 94-letni kard. Ruini jest świadkiem dziewiątego pontyfikatu.

Kard. Ruini uważa ewangelizację za najpilniejszą i najważniejszą kwestię współczesności. „W naszym świecie zagrożone są same podstawy wiary, począwszy od istnienia Boga i boskości Jezusa Chrystusa, naszego jedynego Odkupiciela” - powiedział. Zalecił włoskim biskupom zajęcie stanowiska w „wielkich kwestiach etyki społecznej”, takich jak eutanazja. Chociaż niewątpliwie spotka się to z dużą krytyką, powiedział, lepiej być krytykowanym niż nie zajmować stanowiska.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję