Reklama

Stowarzyszenie Przyjaciół Szkół Katolickich

"Już minął rok..."

Niedziela częstochowska 40/2002

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Małgorzata Klingenberg: - Pierwsze w Polsce Gimnazjum Specjalne SPSK rozpoczęło drugi rok pracy. Jak można podsumować dotychczasową pracę Gimnazjum?

Antonina Chmielewska: - Pierwszy rok działalności Gimnazjum Specjalnego SPSK obfitował w wiele wydarzeń. W listopadzie ub. r. otrzymaliśmy list od Ojca Świętego Jana Pawła II z błogosławieństwem i podziękowaniem za życzenia, które przesłaliśmy z okazji 23. rocznicy wyboru na Stolicę Piotrową. W grudniu 2001 r. obchodziliśmy pierwszą wspólną Wigilię, którą zaszczycili swoją obecnością metropolita częstochowski abp Stanisław Nowak, prezes SPSK ks. Stanisław Gancarek, dyrektor Delegatury Śląskiego Kuratorium Oświaty Joanna Grabowska, Siostry Dyrektor Domu dla Chłopców im. św. Stanisława Kostki oraz Domu dla Dziewcząt prowadzonego przez Zgromadzenie Sióstr św. Józefa, a także ks. Zdzisław Gilski, proboszcz parafii pw. Podwyższenia Krzyża Świętego, na terenie której znajduje się nasze Gimnazjum, przybyli również rodzice naszych wychowanków. Dzięki staraniom pracowników Domu dla Chłopców im św. Stanisława Kostki nasi uczniowie wyjechali do Rzymu, gdzie brali udział w audiencji Ojca Świętego. Wyjazd ten stał się okazją do zwiedzenia wielu pięknych miejsc Wiecznego Miasta. Pobyt we Włoszech pozostawił w sercach naszych uczniów niezapomniane wrażenia.

Reklama

- Jednak powszedni dzień szkoły to codzienna nauka. Jak wygląda program zajęć w Gimnazjum Specjalnym SPSK?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

- Naukę w pierwszej klasie ukończyło 23 uczniów. Program Gimnazjum obejmuje nauczanie takich przedmiotów, jak: język polski, język obcy, matematyka, fizyka, chemia, biologia, geografia, historia, WOS, informatyka, technika, sztuka, wychowanie fizyczne, edukacja filozoficzna i religia. Ponadto w szkole działają koła zainteresowań - informatyczne i muzyczne. Uczniowie naszej szkoły objęci są terapią logopedyczną, dzięki której likwiduje się wszelkie zaburzenia w zakresie mowy. Nasi uczniowie wymagają jednak szczególnej opieki, dlatego zorganizowany został dwutygodniowy turnus rehabilitacyjny w nadmorskiej miejscowości Mrzeżyno, gdzie korzystali z licznych zabiegów rehabilitacyjnych i leczniczych, mieli możliwość zdobywania wielu wiadomości i umiejętności, a także zwiedzili Kołobrzeg, Kamień Pomorski i Trzebiatów.

- O wizerunku szkoły świadczy również obecność uczniów w różnorodnych spotkaniach poza szkołą...

- To prawda, także nasi uczniowie brali udział w przeróżnych konkursach i olimpiadach. Wymienić tu należy przede wszystkim udział w II Letniej Olimpiadzie Sportowej - Sprawni Inaczej. Uczniowie brali również udział w VIII Festiwalu Szkolnych Zespołów Artystycznych Dzieci i Młodzieży dla dzieci niepełnosprawnych - Muzyczna scena integracji. Za udział w tych spotkaniach otrzymaliśmy wiele wyróżnień i nagród. To dla uczniów i nauczycieli szczególny powód do dumy.

- Dziękuję za rozmowę

2002-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Różaniec dla zabieganych. Czy trzeba mieć czas, żeby się modlić?

2026-10-01 20:50

[ TEMATY ]

różaniec

dla zabieganych

czy trzeba mieć czas

modlić

Adobe Stock

Październik to dla wielu osób czas powrotu do różańca. W kościołach po raz kolejny rozbrzmiewa „Zdrowaś Maryjo”, a wśród wiernych pojawiają się postanowienia, by tej modlitwie poświęcać więcej czasu. Tyle że z czasem bywa różnie. Praca, dom, dzieci, zakupy, nauka, spotkania i dziesiątki drobnych spraw sprawiają, że wieczorem najczęściej marzymy już tylko o chwili odpoczynku. Czy w takim rytmie dnia jest jeszcze miejsce na różaniec?

Podczas objawień Matki Bożej w Gietrzwałdzie w 1877 roku pojawiło się wezwanie do modlitwy różańcowej. Dla wielu osób różaniec stał się odtąd jedną z najważniejszych codziennych modlitw. Tyle że regularność nie zawsze przychodzi łatwo. Nie każdy ma możliwość, by wieczorem spokojnie usiąść i przez kilkadziesiąt minut modlić się bez przerwy. Czasem wystarczy jednak zacząć od jednej tajemnicy.
CZYTAJ DALEJ

Odrzucona Ewangelia nie przestaje być Ewangelią

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Hiob woła do przyjaciół o litość, „bo ręka Boga mnie dotknęła”, a zaraz potem wypowiada pragnienie, które dla prawnika brzmi jak żądanie utrwalenia dowodu: „oby me słowa zostały spisane, oby w księdze utrwalone, rylcem żelaznym i ołowiem na skale wyryte na wieki”. Człowiek, któremu współcześni odmówili racji, apeluje do trybunału przyszłości. Skoro proces doczesny jest nie do wygrania (zob. glossę na 30 IX), niech przynajmniej akta przetrwają. Pismo utrwalone na skale to w starożytności forma najtrwalszej publikacji, jak inskrypcja królewska. Hiob chce, by jego sprawa nie umarła razem z nim. Wtedy, z samego dna, wyrywa się zdanie, które przerosło całą księgę: „lecz ja wiem: Wybawca mój żyje, na ziemi wystąpi jako ostatni”. Hebrajskie goel oznacza krewnego-mściciela, wykupiciela, tego, kto z mocy prawa rodowego wykupywał krewnego z niewoli, odzyskiwał jego ziemię i ujmował się o jego krew (por. Kpł 25; Rt 4). Hiob, opuszczony przez wszystkich, wyznaje, że ma jeszcze jednego Krewnego, który wstanie „jako ostatni”, dosłownie jak ten, kto w procesie zabiera głos na końcu i rozstrzyga. Wulgata przełożyła śmiało: Scio enim quod redemptor meus vivit, i tak te słowa weszły do liturgii za zmarłych, gdzie Kościół śpiewa je nad trumnami do dziś. „Ja sam Go zobaczę, moje oczy ujrzą, nie kto inny; moje nerki już mdleją z tęsknoty”. Tekst hebrajski jest w szczegółach ciemny i tłumacze biedzą się nad nim od wieków, ale kierunek nadziei jest jasny. Hiob spodziewa się zobaczyć Boga po swojej stronie. Chrześcijańska lektura od czasów Ojców słyszała tu przeczucie zmartwychwstania. Dzisiejsza patronka, Teresa z Lisieux, przeszła pod koniec życia własną noc wiary, próbę ciemności, o której mówiła, że siedzi przy stole niedowiarków. Właśnie w tej nocy powtarzała akt ufności. Mała droga i wielka skarga Hioba spotykają się w jednym punkcie. Ufność jest decyzją miłości podjętą w ciemku.
CZYTAJ DALEJ

Fundacja „Donum Missionis” będzie się opiekować kolegiami Dykasterii ds. Ewangelizacji

2026-10-01 20:08

[ TEMATY ]

fundacja

Dykasteria ds. Ewangelizacji

Papież Leon XIV

@Vatican Media

Siedziba dawnej Kongregacji ds. Ewangelizacji Narodów (Propaganda Fide) przy Piazza di Spagna w Rzymie.

Siedziba dawnej Kongregacji ds. Ewangelizacji Narodów (Propaganda Fide) przy Piazza di Spagna w Rzymie.

Dykasteria ds. Ewangelizacji koordynuje misje katolickie na całym świecie i kieruje procesem nowej ewangelizacji. Leon XIV zatwierdził dziś (1.10.2026) Statut „Donum Missionis” – nowego podmiotu prawnego Dykasterii ds. Ewangelizacji. Fundacja powstała z połączenia Fundacji Domus Missionalis i Domus Urbaniana. Będzie odpowiadać za konserwację i utrzymanie nieruchomości należących do Dykasterii, w których mieszkają i są otaczani opieką duchową seminarzyści i osoby zakonne z terenów misyjnych.

Leon XIV podjął decyzję o połączeniu obu fundacji w jedną instytucję, biorąc pod uwagę konieczność dostosowania ich statusu kanonicznego do zmienionych ram prawnych, a szerzej – do reformy Kurii Rzymskiej zainicjowanej przez papieża Franciszka konstytucją apostolską Praedicate Evangelium.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję