W dniach 1-8 września odbył się w Zakopanem studencki obóz adaptacyjny zorganizowany przez Katolicki Związek Akademicki "Emaus". Tym razem z naszej propozycji skorzystała 35-osobowa grupa studentów z częstochowskich uczelni. Obóz miał na celu - obok wypoczynku - zapoznanie studentów I roku ze zwyczajami panującymi w środowisku akademickim, a także integrację ze starszymi kolegami. O tym, jak dobrze wystartować na studiach, jak mądrze wykorzystać ten najpiękniejszy okres życia młodszym kolegom opowiadali studenci ze starszych lat oraz obecni na obozie nauczyciele akademiccy. Znaczącą część obozowego czasu stanowiło chodzenie po górach. Młodzi zaliczyli w ciągu jednego tygodnia Rysy, Świnicę, Zawrat, Ornak, Czerwone Wierchy, nie mówiąc już o Giewoncie i Kasprowym Wierchu.
Dzięki obecności duszpasterza akademickiego ks. Andrzeja Przybylskiego codziennie mogliśmy uczestniczyć w Eucharystii. Niektóre Msze św. odprawiane były w górskiej scenerii. Tematem przewodnim kazań i konferencji było nawiązanie do orędzia ostatniej pielgrzymki Ojca Świętego na temat Bożego Miłosierdzia. Wspólnie zastanawialiśmy się, jak przełożyć naukę Jana Pawła II na codzienne życie, czyli jak przestać się lękać i zaufać Panu Bogu.
Wyjątkowym dniem obozu był 5 września. Naszą wspólnotę odwiedził abp Stanisław Nowak. Spotkaliśmy się z naszym Gościem przy "Księżówce", skąd powędrowaliśmy do kaplicy Braci Albertynów na Kalatówkach. Tam Ksiądz Arcybiskup odprawił dla naszej wspólnoty Mszę św. Przeżywając dzieło św. Brata Alberta, mieliśmy konkretny przykład, jak być "świadkiem miłosierdzia". Ksiądz Arcybiskup w homilii przybliżył nam postać Świętego, a nawiązując do piękna i mistyki gór, zachęcił do troski o własne życie duchowe. Spotkanie z Pasterzem zakończyło się wspólnym obiadem w naszym "zakopiańskim domu", u gaździny na Olczy.
Bez wątpienia tego typu studenckie inicjatywy są ważne i potrzebne. Dla studentów pierwszego roku jest to najlepszy moment do nawiązania przyjaźni. A to, że można tu było zawrzeć prawdziwą przyjaźń, świadczyły pełne łez pożegnania. Zapraszamy za rok!
O tym, że „Kościół nie może zamykać się w sobie, lecz jest otwarty na wszystkich i jest dla wszystkich” mówił Papież podczas środowej katechezy. Przypomniał także, iż, współpracując w misji Chrystusa, jego powołaniem jest szerzenie Ewangelii wszędzie i wszystkim, aby każdy mógł nawiązać relację z Panem Jezusem. Podczas audiencji kontynuowano rozważanie drugiego rozdziału Konstytucji dogmatycznej Lumen gentium Soboru Watykańskiego II, poświęconego Ludowi Bożemu.
Deuteronomium otwiera się mową Mojżesza na stepach Moabu, tuż przed wejściem do ziemi. W Pwt 4 pada wezwanie do słuchania i wprowadzania w czyn „ustaw” i „praw”. Hebrajskie terminy (ḥuqqîm, mišpāṭîm) obejmują normy kultu i zasady życia społecznego. Tekst mówi o mądrości widocznej „w oczach narodów”. W świecie starożytnego Bliskiego Wschodu kodeksy prawne bywały pomnikiem władcy. Tutaj mądrość narodu ujawnia się w posłuszeństwie Bogu i w sposobie życia, który inni potrafią rozpoznać jako „rozumny” (ḥokmâ, bînâ). Mojżesz występuje jako świadek, który „nauczył” i „pokazał”, a nie jako autor prywatnej teorii. W najbliższym kontekście stoi też zakaz dokładania i ujmowania, co chroni naukę przed manipulacją (Pwt 4,2). Wyjątkowość Izraela zostaje opisana przez bliskość Boga. Lud ma Boga, który bywa „przy nim” w chwili wołania. Ten motyw prowadzi do pamięci o wydarzeniach, które „widziały oczy”, i do czujności wobec własnego wnętrza. Hebrajskie „strzec” (šāmar) niesie sens pilnowania i ochrony. Wiara jest przekazywana w opowieści rodziny: „synom i wnukom”. List Barnaby przywołuje Pwt 4,1 w formie parafrazy i na tej podstawie odczytuje przepisy Mojżesza w sensie duchowym, widząc w nich także obraz postaw moralnych. Atanazy w mowie przeciw arianom przytacza Pwt 4,7, aby pokazać różnicę między stworzeniem, do którego Bóg „zbliża się”, a Synem, który trwa „w Ojcu”. Klemens Aleksandryjski cytuje Pwt 4,9 („strzeż się samego siebie”) jako biblijne wzmocnienie wezwania do samopoznania (gnōthi seauton).
Mszy św. rozpoczynającej Wielkopostne Dni Formacji Katechetów przewodniczył ks. dr Tomasz Pązik.
Czy potrafimy odłożyć telefon, wyciszyć się i naprawdę być przy drugim człowieku? To pytanie wybrzmiało podczas Wielkopostnych Dni Formacji Katechetów. Mszy św. inaugurującej spotkanie przewodniczył ks. dr Tomasz Pązik, który w homilii mówił o cyfrowych uzależnieniach, potrzebie ciszy oraz roli katechetów w towarzyszeniu młodym w świecie zdominowanym przez technologię.
Na początku przytoczył słowa nauczycielki, która obserwowała uczniów zapatrzonych w ekrany smartfonów: „Nigdy wcześniej nie widziałam pokolenia, które byłoby tak bardzo połączone z całym światem przez sieć i jednocześnie tak bardzo samotne”.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.