Reklama

Mówi Jan Paweł II

„Jestem z Wami”

Jest rok 1978. Dobiega końca urlop kard. Karola Wojtyły, gdy nadchodzi wiadomość o śmierci papieża Pawła VI.
11 sierpnia Arcybiskup Krakowski udaje się do Rzymu. Dwa tygodnie później uczestniczy w swoim pierwszym w życiu konklawe. „Kiedy Bóg odwołał do siebie papieża Pawła VI w uroczystość Przemienienia Pańskiego (...), kardynałowie ustalili konklawe na dzień 26 sierpnia - czyli właśnie wtedy, gdy w Polsce, a przede wszystkim na Jasnej Górze, obchodzono uroczystość Matki Bożej Częstochowskiej - wspominał Jan Paweł II podczas Mszy św. w Sanktuarium Jasnogórskim 4 czerwca 1979 r. - Wiadomość o wyborze nowego papieża Jana Pawła I mógł Biskup Częstochowski podać już w czasie wieczornej Mszy św. związanej z tą uroczystością na Jasnej Górze”.
Przedstawiamy ostatni fragment książki „Jestem z Wami”, w opracowaniu Pawła Zuchniewicza, która w formie wywiadu rzeki przedstawia życie i nauczanie Jana Pawła II. Dziś - o dwóch konklawe i zamachu na Papieża z Polski.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

- Jak kard. Albino Luciani przyjął swoją nową godność?

- Mam go jeszcze przed oczami, widzę jego twarz, kiedy podnosi się i zwraca do zbliżającego się kardynała kamerlinga. Na zadane pytanie: Czy przyjmujesz? - odpowiada: Przyjmuję. I zaraz potem imię: Jan Paweł I. I ogromna radość Kolegium Kardynalskiego. (...) A potem radość Rzymu już tego samego wieczoru: Habemus Papam! A następnego dnia radość rzymian, pielgrzymów, przybyszów - spontaniczna, nieopisana radość. I radość samego Jana Pawła, który był człowiekiem radosnym, łatwo się uśmiechał, łatwo otwierał się na ludzi, był prosty i skromny. I tym wszystkich ujmował.

- Papież uśmiechu sprawował swój urząd zaledwie 33 dni. Jego nagła śmierć wywołała wiele różnych spekulacji. Jakie znaczenie miał ten niezwykle krótki pontyfikat dla Ojca Świętego?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

- Kiedy myślimy o tym przedziwnym wezwaniu Jana Pawła I, papieża, wówczas musimy wrócić do pierwszego wezwania - wezwania skierowanego do Szymona, któremu Pan nadał imię Piotr. Chodzi w tym wypadku o to wezwanie definitywne po zmartwychwstaniu, kiedy Chrystus trzykrotnie zadawał mu pytanie: „Czy Mnie miłujesz?”. I Piotr trzykrotnie odpowiadał: „Panie, Ty wiesz”. A Chrystus pytał: „Czy Mnie miłujesz więcej niż ci?”.
Myślę, patrząc (...) na wydarzenie, które miało miejsce 26 sierpnia 1978 r. w Kaplicy Sykstyńskiej, że jakaś analogia rozmowy Chrystusa z Szymonem Piotrem powtórzyła się także wówczas. Następstwo Piotra, powołanie do godności papieskiej zawsze zawiera w sobie wezwanie do największej miłości, do szczególnej miłości. I poniekąd zawsze Chrystus pyta tego człowieka, któremu mówi: „Pójdź za Mną”, tak jak wtedy zapytał Szymona: „Czy mnie miłujesz więcej niż ci?”. Wtedy serce człowieka musi drżeć.
Drżało serce Piotra i drżało serce kard. Albino Lucianiego, zanim przybrał imię Jan Paweł I. Serce ludzkie musi wtedy drżeć, bo w tym pytaniu jest także żądanie: Musisz miłować! Musisz miłować więcej niż inni, jeśli ma ci być powierzona cała owczarnia, jeżeli owo: „Paś baranki, paś owce moje” ma dosięgnąć tego wymiaru, jaki dosięga w powołaniu i posłannictwie Piotrowym.
Tekst Ewangelii według św. Jana ma swój dalszy ciąg. Chrystus mówi zagadkowe słowa. Mówi je do Piotra: „Gdy byłeś młodszy, przepasywałeś się i chodziłeś, dokąd chciałeś. Lecz gdy się zestarzejesz, kto inny cię przepasze i poprowadzi, dokąd ty nie zechcesz”. Słowa zagadkowe, tajemnicze... Ewangelista dodaje, że poprzez te słowa Chrystus zapowiedział mu, jaką śmiercią miał uwielbić Boga.
Stąd też w tym wezwaniu - skierowanym po zmartwychwstaniu Chrystusa do Szymona Piotra - Chrystusowy rozkaz: „Ty pójdź za Mną” ma podwójne znaczenie. Jest wezwaniem do służby i jest też wezwaniem do śmierci.

- Po śmierci i pogrzebie Jana Pawła I wyznaczono termin kolejnego konklawe - zaczęło się ono 14 października 1978 r. Dwa dni później zdumiony świat dowiedział się, że kardynałowie wybrali na następcę św. Piotra krakowskiego arcybiskupa Karola Wojtyłę...

- Ze Wzgórza Wawelskiego Chrystus powołał mnie na Wzgórze Watykańskie, od grobu św. Stanisława do grobu św. Piotra, abym prowadził Kościół po drogach soborowej odnowy. Przed oczyma staje mi (...) postać Prymasa Tysiąclecia - kard. Stefana Wyszyńskiego. Podczas konklawe, w dniu św. Jadwigi Śląskiej, (...) podszedł do mnie i powiedział: „Jeżeli wybiorą, proszę nie odmawiać”.
Odpowiedziałem: Bardzo dziękuję. Bardzo mi Ksiądz Prymas pomógł! I tak, wsparty łaską Bożą i słowami Prymasa, mogłem wyrazić swoje fiat na niepojęte plany Bożej Opatrzności. (...) Po wyborze Kardynał Prymas (...) powiedział do mnie: „Masz teraz wprowadzić Kościół w trzecie tysiąclecie”.

- Czy trudno było powiedzieć „przyjmuję”?

Reklama

- Myślę, że wynik konklawe w dniu 16 października był zaskoczeniem nie tylko dla mnie. Bóg, który kieruje wydarzeniami, jakie dzieją się w wymiarze zewnętrznym, jest jednak równocześnie Panem serc - i wspiera je od wewnątrz, aby mogły sprostać wydarzeniom, które od zewnątrz, po ludzku, zaskakują nas i przerastają. Na tym polega tajemnica każdego właściwie powołania. Powołanie zawsze oznacza, że mamy zobaczyć nowy projekt naszego własnego życia - inny niż ten, z jakim egzystowaliśmy dotąd. Zdumiewające jest, w jaki sposób Pan Bóg pomaga nam od wewnątrz, w jaki sposób „na różnych długościach fali” naszego życia przygotowuje człowieka, ażeby w odpowiednim czasie umiał wejść w ten nowy projekt, umiał utożsamić się z nim - umiał po prostu dostrzec wolę Ojca i przyjąć ją. I to pomimo całej swojej słabości i zakorzenienia we wszystkich własnych „projektach”. (...)
Wszystko, co mogłem wówczas pomyśleć, wyraziło się właściwie w odpowiedzi, jaką dałem na pytanie kard. Villot, który według regulaminu konklawe miał stwierdzić, czy elekt przyjmuje wybór. Powołałem się wówczas na zalecenie tegoż samego regulaminu (konstytucja apostolska Romano Pontifici eligendo, 86). Zwraca się ono do tego, na którego padnie wybór konklawe, z prośbą, ażeby - o ile to możliwe - wybór ten przyjął, widząc w nim wolę Bożą i owoc działania Ducha Świętego. W świetle tego zalecenia byłem świadom, że pomimo mojej niegodności powinienem przyjąć wybór w duchu posłuszeństwa wiary wobec Chrystusa, mego Pana i Odkupiciela, a równocześnie kierując się owym szczególnym zawierzeniem w stosunku do Jego Matki. (...) To wszystko zawarłem w odpowiedzi na pytanie kardynała kamerlinga. Powtórzyłem to również przy sposobności pierwszego błogosławieństwa Urbi et Orbi.

- Pierwsze lata pontyfikatu Ojca Świętego wiązały się z ogromnymi zmianami w jego ojczyźnie. Pielgrzymka do ojczyzny, później strajki sierpniowe, powstanie „Solidarności”, wielka liberalizacja życia, a zarazem nasilający się konflikt między władzami komunistycznymi a skupiającym dziesięć milionów Polaków niezależnym związkiem zawodowym. Do tego dochodziły napięcia w stosunkach ze Związkiem Radzieckim, który niechętnie patrzył na to, co dzieje się za jego wschodnią granicą. I właśnie wtedy, dziewięć miesięcy po polskim Sierpniu - 13 maja 1981 r. Ojca Świętego dosięgły kule Mehmeta Alego Agcy. Papież jednak ocalał. Czy to był cud?

- Było to na Placu św. Piotra. Tam, w czasie audiencji generalnej, został wymierzony do mnie strzał, który miał mnie pozbawić życia. W chwili, kiedy padałem na Placu św. Piotra, miałem wyraźne przeczucie, że wyjdę z tego. Ta pewność nigdy mnie nie opuściła, nawet w najgorszych chwilach, bądź po pierwszej operacji, bądź w czasie choroby wirusowej.
(...) Czyjaś ręka strzelała, ale Inna Ręka prowadziła kulę. (...) Doznałem wówczas śmiertelnego zagrożenia życia i cierpienia, a równocześnie wielkiego miłosierdzia Bożego. Za przyczyną Matki Bożej Fatimskiej życie zostało mi na nowo darowane.

Poprzednik

Jan Paweł I - Albino Luciani (1912-78). W 1958 r. mianowany biskupem Vittorio Veneto, w 1969 r. został patriarchą Wenecji, a w 1973 r. - kardynałem. Na papieża wybrany 26 sierpnia 1978 r., po zaledwie dwudniowym konklawe. Swój urząd sprawował przez 33 dni.

Morderca

Mehmet Ali Agca (ur. 1958 r.) - członek tureckiej terrorystycznej organizacji „Szare Wilki”, aresztowany w Turcji za zabójstwo dziennikarza, zbiegł z więzienia. 13 maja 1981 r. ciężko ranił Papieża Jana Pawła II, aresztowany tego samego dnia, po procesie został skazany na dożywotnie więzienie. W czerwcu 2000 r. prezydent Włoch Carlo Azeglio Ciampi ułaskawił go. Agca powrócił do Turcji, gdzie został osadzony w więzieniu.

„Jestem z Wami” - to pierwsza z dwunastu publikacji w serii Jan Paweł II: Jestem z Wami. Dołączona do niej płyta CD zawiera słuchowiska o wydarzeniach z życia Papieża. W każdej audycji usłyszymy też głos Jana Pawła II.
Książka dostępna jest w oprawie twardej (29 zł) i w miękkiej (19,90 zł).
Możliwa jest subskrypcja - prenumerata serii. Ceny wtedy są niższe o 15%, a koszty wysyłki pokrywa Wydawnictwo. Aby to uczynić, wystarczy wpłacić na podane poniżej konto Wydawnictwa kwotę 17 zł w przypadku oprawy miękkiej lub 25 zł - w przypadku oprawy twardej, skóropodobnej.
Prosimy w tytule wpłaty wpisywać np.: za Jestem z Wami, cz. 1,2,3 (twarda).
Po otrzymaniu należności niezwłocznie dostarczymy przesyłkę.
Polskie Wydawnictwo Encyklopedyczne s. c.
ul. Wiejska 21, 26-606 Radom
nr konta 81 1020 4317 0000 5102 0017 7154
tel./fax: (0-48) 384-66-66, 366-56-23
internet: www.polwen.pl; e-mail: polwen@polwen.pl

2005-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Zobaczyć Go naprawdę potrafi tylko wiara

„Marność nad marnościami - wszystko jest marnością”. Hebrajskie hebel oznacza dosłownie tchnienie, obłok pary, coś, czego nie da się uchwycić w dłoń. Wulgata utrwaliła przekład vanitas vanitatum. Kohelet jest mędrcem, który postanowił zmierzyć życie „pod słońcem” samym doświadczeniem, bez sięgania po obietnice, i uczciwie zapisał wynik pomiaru. Zysku brak. „Cóż przyjdzie człowiekowi z całego trudu, jaki zadaje sobie pod słońcem?” Wielka pieśń o kołowrocie natury, pokolenia przychodzą i odchodzą, słońce wschodzi i zachodzi, wiatr kołuje, rzeki płyną do morza, które nie może się napełnić, ma w sobie hipnotyczny rytm i celowo prowadzi donikąd. Wszystko się porusza, nic nie dochodzi do celu. Nawet pamięć zawodzi: „nie ma pamięci o tych, co dawniej żyli”. Starożytność pogańska znała ten zawrót głowy wiecznego powrotu. Kohelet wypowiada go wewnątrz Izraela, jakby chciał doprowadzić czytelnika do ściany, za którą może być już tylko Bóg. Kościół czyta Koheleta po to, by przejść jego szkołę odwyku od iluzji. Hieronim, który tej księdze poświęcił osobny komentarz, wspomina, że czytał ją z uczennicą Blezyllą właśnie po to, by nauczyć ją pogardy dla świata przemijającego. „Marność” nie jest ostatnim słowem Objawienia, ale jest słowem koniecznym. Dopóki człowiek liczy na to, że „coś pod słońcem” go nasyci, dopóty nie zapyta o to, co ponad słońcem. Vanitas jest przedsionkiem Ewangelii.
CZYTAJ DALEJ

Jarosław: Stan dwóch osób po ataku jest ciężki

2026-09-24 17:43

[ TEMATY ]

opactwo

atak nożownika

PAP/Piotr Polak

Miejsce ataku nożownika na terenie Jarosławskiego Opactwa

Miejsce ataku nożownika na terenie Jarosławskiego Opactwa

Po ataku, do którego doszło w czwartek rano na terenie klasztoru w Jarosławiu, stan dwóch osób przebywających w miejscowym szpitalu jest ciężki – poinformowała Bożena Harasz-Wołoszyn z Prokuratury Okręgowej w Przemyślu.

31-letni Ukrainiec zaatakował na terenie klasztoru w sumie pięć osób, jedna zmarła, dwie lżej ranne przebywają w szpitalach w Przeworsku i Przemyślu.
CZYTAJ DALEJ

Świątynia wielu pokoleń

2026-09-27 16:23

Ks. Wojciech Kania/Niedziela

Biskup sandomierski Krzysztof Nitkiewicz dokonał poświęcenia kościoła pw. Podwyższenia Krzyża Świętego. Uroczystą Eucharystię wespół z Ordynariuszem Sandomierskim sprawowali dziekan dekanatu gorzyckiego ks. Wiesław Piś oraz proboszcz parafii ks. Zygmunt Lipiec. Świątynię wypełnili parafianie oraz rodacy, dla których uroczystość była zwieńczeniem wieloletniej troski o miejscowy kościół.

Liturgia poświęcenia świątyni ma wyjątkowy charakter i bogata jest w znaki, które ukazują kościół nie tylko jako budowlę, lecz przede wszystkim jako miejsce gromadzenia się wspólnoty wierzących. Uroczystość rozpoczęła się od pobłogosławienia wody. Bp Nitkiewicz pokropił nią ołtarz, a następnie ściany kościoła. Dopiero po tym obrzędzie rozpoczęła się Liturgia Słowa.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję