Reklama

Ze Wschodu

W służbie Polonii

„16 listopada 1989 r. Jestem w Kaliningradzie. Poszłam do cerkwi. Właściwie straciłam już nadzieję, że spotkam Polaka. Moją uwagę zwrócił młodzieniec żegnający się po katolicku. Wyszłam za nim. Nie bardzo chciał rozmawiać po polsku. Bał się. Nie ustępowałam, wiedziałam, że jest moją jedyną nadzieją. Zaprowadził mnie do swej matki. To, co zobaczyłam, przywróciło na myśl łagry Syberii... Po powrocie do Polski wszystko, co tam usłyszałam i zobaczyłam, powtórzyłam abp. Edmundowi Piszczowi. Po miesiącu, już w roku 1990, zawieźliśmy do Kaliningradu pierwszy transport leków i żywności”. Takie niejednokrotnie były początki działań, które zrodziły Stowarzyszenie „Wspólnota Polska”. Swą siłę zawdzięcza ono przede wszystkim ludziom. Mają wielkie, gorące serca. Angażują się w tę działalność świadomie i do końca.

Niedziela Ogólnopolska 52/2004

Anna Dąbrowska

Mszy św. dla gości ze Wschodu przewodniczy bp Antoni Długosz - Częstochowa, 4 grudnia 2004 r.

Mszy św. dla gości ze Wschodu przewodniczy bp Antoni Długosz - Częstochowa, 4 grudnia 2004 r.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Korzenie

Wspomnienia zacytowane we wstępie to opowieść Aliny Stępniewskiej, przewodniczącej olsztyńskiego koła „Wspólnota Polska”, honorowego członka Wspólnoty Kultury Polskiej w Kaliningradzie. Jeździła tam w każdą sobotę, wyszukiwała Polaków, przygotowywała do sakramentów świętych, zanim pojawili się tam kapłani. Podobne wspomnienia są udziałem większości działaczy Stowarzyszenia. Ich polem działania jest w głównej mierze Wschód. Starają się nadrobić lata zaległości i choć w niewielkim stopniu spłacić dług, jaki mają Polacy u swoich rodaków mieszkających w tamtej części świata. Wielu z nich to przecież potomkowie największych patriotów, tych, co za polskość płacili śmiercią lub zsyłką. Pielęgnowali swą polskość przez lata najtrudniejsze, przechowali wiarę, tradycję, kulturę i często bardziej są świadomi swoich korzeni niż niejeden z nas żyjących nad Wisłą.

Początki

Wkrótce minie 15 lat od powstania Stowarzyszenia „Wspólnota Polska” (luty 1990 r.). Jest to organizacja pozarządowa, działająca pod patronatem Senatu Rzeczypospolitej Polskiej. Inicjatywa stworzenia organizacji wyszła od marszałka Senatu RP pierwszej kadencji - prof. Andrzeja Stelmachowskiego, który od tamtej chwili nieprzerwanie pełni funkcję jej prezesa. Wśród założycieli i członków Stowarzyszenia jest wielu luminarzy polskiego życia publicznego - senatorów i posłów, działaczy niepodległościowych, hierarchów Kościoła rzymskokatolickiego, prawosławnego i ewangelickiego, wybitnych naukowców, lekarzy, dziennikarzy, prawników, przedsiębiorców. Celem Stowarzyszenia jest umacnianie więzi Polonii i Polaków zamieszkałych za granicą z Ojczyzną, jej językiem i kulturą oraz niesienie pomocy w zaspokajaniu różnorodnych potrzeb rodaków rozsianych po całym świecie. „Wspólnota Polska” posiada 26 oddziałów i 5 domów Polonii w większych miastach Polski. Współpracuje ze wszystkimi organizacjami polonijnymi i środowiskami zawodowymi w dziedzinie oświaty, nauki, kultury, sportu i turystyki.

Jasnogórskie Spotkania Polonijne

Już po raz 6. oddział częstochowski Stowarzyszenia zorganizował w Częstochowie spotkanie Polaków z Litwy, Białorusi i Ukrainy. Przez sześć lat przyjeżdżają, aby pomodlić się przed Cudownym Obrazem Jasnogórskiej Matki Bożej, spotkać przy wigilijnym stole, porozmawiać o problemach, ustalić plan działania na przyszłość. W tym roku przyjechało ich mniej. Coraz większym trudem jest pozyskanie funduszy na przyjazd. Jak mówi członek zarządu oddziału częstochowskiego „Wspólnoty Polskiej” Katarzyna Grohman - „nasi przyjaciele z Łotwy napisali wprost: «nie przyjedziemy, bo sama podróż to cała nasza emerytura». Takie, niestety, są tamtejsze realia”.
4 grudnia w salezjańskim kościele pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa w Częstochowie bp Antoni Długosz odprawił Mszę św. dla gości ze Wschodu, w czasie której modlił się w intencji wszystkich Polaków żyjących poza granicami kraju. W swej homilii podkreślał wielką rolę, jaką Polonia odgrywa w budowaniu autorytetu naszego kraju w świecie, i gorącą jej miłość do Ojczyzny. Po Eucharystii odbyła się wieczerza wigilijna, przygotowana dzięki uprzejmości ks. prob. Jana Napierały SDB i, oczywiście, dyrektora Ośrodka „Sowa” - ks. Janusza Kamińskiego SDB. Kapłani ci współpracują ze „Wspólnotą”, użyczając miejsca na doroczne spotkania, za co serdecznie podziękował im prezes częstochowskiego oddziału WP - Andrzej Znak.
Przyjechali z Polesia - Łogiszyna, Pińska, Wołkowyska, z Krzemieńca i innych jeszcze większych i mniejszych miejscowości. Przyjechali, bo czują się tu jak u siebie, bo wiedzą, że są wśród swoich. Te kilkanaście lat współpracy przekonało ich o tym, że Polska o nich pamięta. Czy ich dzieci, wnukowie pójdą ich śladem? Wiele zależy od nas.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Malował obrazy szatana. Po śmierci klinicznej nawrócił się i... zbudował pierwszą w Polsce kaplicę pod wezwaniem św. Faustyny

2026-10-04 20:39

[ TEMATY ]

świadectwo

śmierć kliniczna

św. Faustyna

Archiwum ks. Wiktora Szponara/"Życie po śmierci 2" wyd. FRONDA

Jan Ben Radecki przekazuje Ojcu Świętemu Janowi Pawłowi II kronikę dokumentującą budowę kaplicy pod wezwaniem św. Faustyny.

Jan Ben Radecki przekazuje Ojcu Świętemu Janowi Pawłowi II kronikę dokumentującą budowę kaplicy pod wezwaniem św. Faustyny.

Przemiana, którą przeżył Jan Ben Radecki, jest jedną z najbardziej niezwykłych. Z malarza obrazów satanistycznych do ekstrawaganckiej kawiarni na rynku we Wrocławiu o wiele mówiącej nazwie Mefisto, Radecki stał się fundatorem i budowniczym pierwszej w Polsce kaplicy pod wezwaniem św. siostry Faustyny.

Wywiad pochodzi z książki Życie po śmierci 2 autorstwa ks. Wiktora Szponara, wyd. FRONDA. Książka w całości do kupienia w nasszej księgarni: ksiegarnia.niedziela.pl.
CZYTAJ DALEJ

Kto z Maryją rozważa, ten z Maryją przyzwala

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Joanna Popławska/Niedziela

Łukasz pokazuje Kościół w przeddzień Pięćdziesiątnicy i jest to obraz o zdumiewającej gęstości. Jedenastu wymienionych z imienia, „niewiasty”, Maryja, Matka Jezusa, i bracia Jego, w sali na górze, „trwali jednomyślnie na modlitwie”. Greckie homothymadon, jednomyślnie, jednym sercem, jest jednym z ulubionych słów Dziejów i opisuje wspólnotę, która oddycha razem. Imiesłów proskarterountes, trwali wytrwale, mówi o modlitwie jako o stanie. Kościół rodzi się z wieczernika modlitwy. Obecność Maryi jest tu wymieniona po raz ostatni w Nowym Testamencie, i miejsce tej ostatniej wzmianki jest znaczące. Pośrodku modlącego się Kościoła, w oczekiwaniu na Ducha. Ta, która poczęła z Ducha Świętego w Nazarecie, czuwa teraz przy poczęciu Kościoła z tego samego Ducha. Ojcowie lubili tę symetrię dwóch zwiastowań, nad Nią i nad Kościołem. Maryja niczemu w wieczerniku nie przewodniczy, a wszystko podtrzymuje. Jest pamięcią wydarzeń Jezusa pośród tych, którzy będą o Nim świadczyć. Wspomnienie Matki Bożej Różańcowej, ustanowione po bitwie pod Lepanto (1571), wskazuje właśnie na ten wieczernikowy wzór. Różaniec jest modlitwą trwania, powtarzalną jak oddech, maryjną w formie, chrystologiczną w treści, bo jego rytm nosi tajemnice życia Jezusa. Kto odmawia różaniec, robi dokładnie to, co Kościół w sali na górze. Trwa jednomyślnie na modlitwie „razem z Maryją, Matką Jezusa”, czekając na Ducha, który wciąż przychodzi.
CZYTAJ DALEJ

Abp Tadeusz Wojda nt. "Amoris laetitia": nie można zrezygnować z człowieka, którego historia życia jest skomplikowana

2026-10-07 07:18

[ TEMATY ]

„Amoris laetitia”

BP KEP

Abp Tadeusz Wojda SAC w rozmowie z rzecznikiem KEP ks. Leszkiem Gęsiakiem SJ

Abp Tadeusz Wojda SAC w rozmowie z rzecznikiem KEP ks. Leszkiem Gęsiakiem SJ

Rodzina potrzebuje Kościoła, ale również Kościół potrzebuje rodzin – ich wiary, świadectwa, doświadczenia miłości, wierności, przebaczenia i odpowiedzialności – mówi przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski abp Tadeusz Wojda SAC w rozmowie z rzecznikiem KEP ks. Leszkiem Gęsiakiem SJ w związku z 10. rocznicą ogłoszenia posynodalnej adhortacji apostolskiej Amoris laetitia. Z tej okazji rozpoczyna się dzisiaj w Watykanie spotkanie przewodniczących konferencji episkopatów z papieżem Leonem XIV, które potrwa do 14 października.

Ks. Leszek Gęsiak SJ: Ekscelencjo, został Ksiądz Arcybiskup zaproszony do Rzymu na spotkanie przewodniczących konferencji episkopatów z papieżem Leonem XIV, w związku z 10. rocznicą ogłoszenia posynodalnej adhortacji apostolskiej Amoris laetitia. Zapowiadając to spotkanie, Papież mówił o potrzebie „wzajemnego słuchania” i „synodalnego rozeznania kroków, jakie należy uczynić, aby głosić dzisiaj Ewangelię rodzinom”. Czy stanowisko, które Ksiądz Arcybiskup zawiezie do Rzymu, zostało wypracowane w taki właśnie sposób?
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję