Blisko sto osób w ostatnią niedzielę sierpnia dało świadectwo o podstawowej wartości życia ludzkiego od poczęcia oraz rodziny opartej na małżeństwie kobiety i mężczyzny, otwartym na przyjęcie i wychowanie dzieci.
To już ósma edycja Marszu dla Życia i Rodziny odbywająca się w Nowej Rudzie. Uczestniczy wśród których można dostrzec było mieszkańców okolicznych miejscowości, członków Ruchu Światło-Życie i uczestników odbywających się w tym czasie Warsztatów Muzyki Liturgicznej, chcieli zamanifestować, że rodziny są piękne, a życie ludzkie jest najcenniejszym darem, jaki posiadamy.
- Chcieliśmy ukazywać innym, że życie ludzkie jest wartością, którą trzeba szczególnie chronić. Marsz nie jest przeciwko komuś, ale za życiem, za dobrem, za radością – mówili organizatorzy. W tym roku marsz wyruszył w ostatnią niedzielę sierpnia. Z uwagi na obecną sytuację epidemiczną odbył się w skromniejszej formie, niż w poprzednich latach i nie zakończył się festynem rodzinnym. Organizatorzy jednak bardzo pragnęli, aby Marsz się odbył. Uczestnicy wydarzenia przeszli przez rynek, a następnie ulicami miasta udali się do kościoła Bożego Ciała, gdzie uczestniczyli w Pierwszym Noworudzkim Koncercie Uwielbienieniowym pod przewodnictwem Poldka Twardowskiego – wokalisty i kompozytora z Poznania, znanego m.in. z udziału w koncertach Jednego Serca Jednego Ducha.
Najmłodszy w diecezji Marsz dla Życia i Rodziny w Wąbrzeźnie
„To w rodzinie smutek ginie”, „Rodzina – od niej wszystko się zaczyna”, „Życie jest skarbem” – takimi transparentami 9 czerwca wypełniły się ulice Torunia, Wąbrzeźna, Brodnicy, Działdowa i Grudziądza, przez które po raz kolejny przeszedł Marsz dla Życia i Rodziny
Jezus objawił w całej pełni piękno, świętość, godność i bezcenną wartość każdego z nas – zapewniał w toruńskiej katedrze Świętych Janów bp Józef Szamocki. Podczas Mszy św., która zainaugurowała toruńskie święto życia, tradycyjnie już wiele osób podjęło się duchowej adopcji dziecka poczętego. W Marszu przez starówkę wraz z Księdzem Biskupem przeszły blisko dwa tysiące osób. Wśród radosnego tłumu byli także przedstawiciele kościoła prawosławnego z ks. Mikołajem Hajduczenią na czele, członkowie wielu wspólnot kościelnych i duszpasterstw akademickich, uczniowie szkół salezjańskich i studenci Wyższej Szkoły Kultury Społecznej i Medialnej, klerycy Wyższego Seminarium Duchownego w Toruniu, siostry zakonne i kapłani, a przede wszystkim rodziny z dziećmi. – Każdy człowiek poczyna się dla wieczności, bo żyje w Sercu Boga” – przypominał o niezwykłej wartości człowieka bp Szamocki.
W raporcie policja Madagaskaru informuje o 172 zaginięciach w ciągu roku. 91 z nich to dzieci. Liczby rosną z miesiąca na miesiąc, a od czerwca porwania zdarzają się niemal codziennie. Niedawno w Nosy Be zaginęły dwie dziewczynki w wieku 8 i 13 lat - podaje Vatican News.
Jak wynika z raportu, ludzie znikają bez śladu. Najmłodsi są narażeni na ogromne ryzyko. Mogą paść ofiarą handlu organami. Proceder się rozprzestrzenia. Dzieci znikają ze stolicy, Antananarywy, ale także z krystalicznie czystego raju na Nosy Be, wyspy w wyspie, gdzie w kurortach mieszkają turyści za 2 tys. dolarów tygodniowo na głowę.
Hanna Kurek na Warszawskiej Pielgrzymce Pieszej wychowała dzieci, szła 52 razy. Na pielgrzymkę wyciągnął ją chłopak, który został jej mężem. Andrzej Kurek twierdzi, że ma powołanie do pielgrzymowania, chodzi od dziecka. Już 6 sierpnia wyruszy ze stolicy 315. Warszawska Pielgrzymka Piesza z hasłem: „Oto Matka Twoja”, a w niej ci, którzy rozpoczynają pielgrzymią przygodę, i tacy jak państwo Kurkowie, dla których „Warszawska to życie”. Matka Boża mnie przywołała…
Pan Andrzej jako dziecko odprowadzał z mamą ojca i rodzeństwo, którzy wychodzili „z Warszawą”. Był zwyczaj, że na ostatnim „odpoczynku” wszyscy siadali, ciotki przywoziły zupy, kotlety i odbywał się piknik. Tak wyglądało pożegnanie pielgrzymów. Chłopczyk kategorycznie stwierdził, że idzie dalej z pielgrzymami. Miał 6 lat i podjął decyzję. Dał nurka w tłum. - Tyle było po mnie. I tak do dzisiaj po prostu chodzę. A mamie zrobiłem kłopot, bo musiała zorganizować jakieś ubranka dla mnie i dostarczyć na pierwszy nocleg. Udało się, widocznie tak Matka Boża przywołała - wspomina pątnik.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.