Reklama

Spojrzenie z Belgii

Dzieci Papieża

Niedziela Ogólnopolska 39/2000

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

A jednak! Tak można by streścić ogólny ton francuskojęzycznej prasy codziennej w Belgii, komentującej zjawisko i przebieg tegorocznego Światowego Dnia Młodzieży w Rzymie.
Trzeba pamiętać, że wydarzenia związane z inicjatywą Kościoła, Ojca Świętego, a także z przebiegiem Jubileuszu, są tutaj często jeśli nie przemilczane, to specyficznie filtrowane, kwestionowane co do sensu lub przebiegu, poddawane myśleniu życzeniowemu i ciągłemu " ale".
W czasie Światowego Dnia Młodzieży w Paryżu w 1997 r. tutejsza Rada Młodzieży Katolickiej (CJC) wydała oświadczenie pełne rezerwy wobec masowości, kosztowności i tryumfalizmu takich spotkań, co wywołało raczej ogólną konsternację niż aprobatę. Tej ostatniej nie kryły tylko pewne kręgi. Więc tegoroczne "a jednak!" nabiera szczególnego znaczenia, jakby wygranego zakładu - tak stwierdzono dosłownie w jednym z przeglądów prasy. Tym razem podkreśla się stosunkowo dużą liczbę - dwa tysiące młodych Belgów uczestniczących w rzymskim spotkaniu młodzieży, w tym półtora tysiąca Walonów. Ponadto uczestniczyły też grupy zorganizowane niezależnie od diecezjalnych.
Szeroko relacjonowane były poszczególne etapy jubileuszowej pobożności: przejście przez Bramę, chwile modlitwy, Droga Krzyżowa i... spowiedź! Dla młodych Belgów był to moment - jak sami mówili - "wielkiego natężenia prawdy i ponownego odkrycia tego sakramentu". Kard. Danneels, komentując swoje katechetyczne spotkanie z nimi i pytania stawiane przez młodych, był zaskoczony ich wyjątkową powagą; nie były to ciągle te same pytania-wytrychy - o środki antykoncepcyjne i aborcję, ani pytania te "gallikańskie", odwiecznie kwestionujące papiestwo - ale pytania o sens życia, cierpienia, śmierci, zbawienia i szczęścia.
Jeśli chodzi o osobę Ojca Świętego, to wszędzie podkreśla się zaskakujący zrazu kontrast jego wieku i słabości fizycznej z niekwestionowaną siłą ducha i miłości, zdolną zainicjować ten szczególny dialog z młodzieżą. On uosabia dla nich stałość i przejrzystość. Papież nie gra, nie uwodzi, on daje po prostu swoje przesłanie - czy się ono komuś podoba, czy nie. Nie zdobywa młodych przez łatwe propozycje. Ukazuje Kościół jako partnera poważnego. W belgijskich mediach zwraca się uwagę, że większości tych młodych nie było jeszcze na świecie, gdy on podejmował krzyż Pasterza całego Kościoła. Stał się więc dla nich mądrym, kochającym Dziadkiem, uważnym i wymagającym doradcą. On ich traktuje serio. W przeciwieństwie do mediów, polityków, intelektualistów, a także, niestety, niektórych duchownych, którzy nie ośmielają się wyraźnie podkreślać pewnych istotnych wartości i wymogów z obawy przed ośmieszeniem.
Wiara tych "dzieci Papieża" była przeżywana w Rzymie z widoczną dumą i rozbrajającą prostotą. Z pewnością uczestnicy rzymskiego spotkania nie byli reprezentacją wszystkich młodych świata, ale też nie były to dwa miliony istot pozaziemskich. Stanowią dowód, często ignorowany, że życie młodych nie musi się zamykać w ramach: "ciuchy, zachcianki, trawka".
Zakończmy cytatem o tyle zaskakującym, że pochodzi z gazety liberalno-lewicowej: "Ci młodzi dzisiejsi katolicy świętowali rodzenie się nowego, lepszego świata, którego pragną. Oni odkryli inny ideał w osobie Papieża - odważnego, chorego, lecz nowoczesnego, mimo wieku. Dwa miliony młodych zgotowało mu owacje. To są Ci, którzy dostali życie, aby kochać".
A więc jednak! Niech nasza wdzięczność Bogu dołączy do tej tak przejmująco wyśpiewanej przez Pasterza Młodych.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2000-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

"Wielkie Ostrzeżenie" - film, który wzywa do nawrócenia

2026-03-02 11:55

[ TEMATY ]

film

Mat.prasowy

„Współczesny świat potrzebuje przypomnienia, że każde życie – od poczęcia aż po naturalną śmierć – ma wartość w oczach Boga” – podkreśla ks. Mateusz Szerszeń z „Któż jak Bóg”, komentując przesłanie filmu" Wielkie Ostrzeżenie". Premiera na VOD na rafaelkino.pl już 6 marca 2026 roku.

Film Wielkie Ostrzeżenie w reżyserii Juana Salasa Tameza, który już zdobył 14 międzynarodowych nagród, trafia do międzynarodowej publiczności, budząc głębokie emocje i refleksję nad godnością ludzkiego życia. Film w polskich kinach zobaczyło kilkadziesiąt tysięcy osób. Dziś trafia szerszej publiczności poprzez platformę Rafaelkino.pl.
CZYTAJ DALEJ

Nie potępiać znaczy zostawić Bogu ostatnie słowo

2026-02-12 11:35

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Modlitwa z Dn 9 należy do klasycznych modlitw pokutnych Biblii. Powstaje w realiach wygnania, gdy utrata ziemi i świątyni rodzi pytania o winę i o sens historii. W tej części księgi autor wraca do hebrajskiego, aby modlitwa brzmiała językiem Pisma. Pierwsze zdanie przywołuje formułę z Tory: „Panie, Boże wielki i straszliwy”, wierny wobec tych, którzy Go miłują. Daniel nie zatrzymuje się na pochwałach. Wprowadza serię czasowników: „zgrzeszyliśmy, popełniliśmy nieprawość, zbłądziliśmy, zbuntowaliśmy się, odstąpiliśmy”. W hebrajskim stoją tu różne rdzenie, aby nazwać winę bez zmiękczania. Uderza liczba mnoga. Modlący się włącza siebie w odpowiedzialność ludu, także elit: królów, książąt i ojców. Zdanie „Tobie, Panie, sprawiedliwość, a nam wstyd na twarzy” oddaje hebrajskie bōšet pānîm i opisuje sytuację publicznej kompromitacji. „Sprawiedliwość” Boga oznacza tu Jego prawość także w sądzie. Daniel nie przerzuca winy na Babilon ani na okoliczności. Nazywa główną przyczynę klęski. Jest nią brak słuchania proroków i nieposłuszeństwo wobec Prawa. Zwraca uwagę określenie proroków jako „Twoich sług”. Słowo Boga przychodzi przez konkretne osoby, a odrzucenie ich nauki rani wspólnotę. Potem wypowiada zdanie kluczowe: „do Pana Boga naszego należy miłosierdzie i przebaczenie”. W hebrajskim stoją tu liczby mnogie: ha-raḥamîm i ha-seliḥot, jakby tekst mówił o obfitości daru. Dzisiejsza modlitwa nie buduje argumentu z własnych zasług. Ona opiera się na tym, kim jest Bóg. Tekst uczy modlitwy, która łączy prawdę o grzechu z ufnością w przebaczenie.
CZYTAJ DALEJ

Seria incydentów na kolei. Prezes UTK wzywa przewoźników kolejowych do pilnych szkoleń

2026-03-02 14:10

[ TEMATY ]

PKP

PKP Intercity

Karol Porwich /Niedziela

Prezes Urzędu Transportu Kolejowego wezwał przewoźników pasażerskich do przeprowadzenia pilnych działań instruktażowych i szkoleń personelu odpowiedzialnego za obsługę pociągów - poinformował w poniedziałek UTK. Ma to związek z ostatnimi niebezpiecznymi sytuacjami na kolei.

W ubiegłym tygodniu na przystanku Pietrzykowice Żywieckie z pociągu Kolei Śląskich wysiadała pasażerka z czworgiem małych dzieci. Kobieta i troje dzieci opuścili skład, po czym drzwi zaczęły się zamykać; wózek z około dwumiesięcznym niemowlęciem pozostał w pociągu.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję