Reklama

Z myślą o młodzieży

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Niewielki kościółek Świętych Jana Chrzciciela i Jana Ewangelisty przy ul. św. Jana po raz pierwszy dane mi było zobaczyć kilka lat temu, kiedy zaczynałam moją przygodę z dziennikarstwem. Wówczas przybyłam tam na Mszę św. inaugurującą podyplomowe studia dziennikarskie na Uniwersytecie Papieskim. Nie wiedziałam wtedy, że w tym kościele posługują Siostry Prezentki. Z biegiem czasu dowiedziałam się, że moja koleżanka wstąpiła do tego zgromadzenia. Gdy ją odwiedziłam, zainteresował mnie plakat zachęcający do włączenia się w Apostolstwo Młodzieży Praesentatio.

Charyzmat

Zadaniem prezentek jest „pomóc każdej młodej duszy stanąć wobec Boga Żywego, który jest Miłością, i ukształtować z tej świadomości życie jako odpowiedź na tę Miłość (…) to powołanie, któremu warto poświęcić siebie i wszystkie siły umysłu, woli i serca, ducha i ciała - poświęcić siebie całą” (z listu kard. Karola Wojtyły do Zgromadzenia z dnia 21 listopada 1977 r.). - Nasze oddanie się Bogu i powierzony nam charyzmat realizujemy poprzez modlitwę, cierpienie oraz wszelkie prace podejmowane w duchu posłannictwa Zgromadzenia - podkreśla podczas rozmowy s. Katarzyna Szuba, pomysłodawczyni utworzenia Apostolstwa Młodzieży Praesentatio.
Opiece Sióstr Prezentek Bóg powierza dzieci i młodzież. Z myślą o nich powstał Apostolat Młodych Praesentatio, które ma swe źródło w „Praesentatio” Maryi.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Praesentatio

„Praesentatio” Maryi, będące Jej oddaniem się Bogu w „fiat”, kryje w sobie bardzo głębokie treści. Jest tajemnicą oddania człowieka Bogu. Według Tradycji Kościoła, Maryja jako małe dziecko została zaprowadzona przez rodziców do świątyni jerozolimskiej i tam przedstawiona, ofiarowana Bogu. Maryja przyniosła Bogu w darze siebie. - My również żyjemy po to, ażeby być darem dla Boga, bo i Bóg daje się nam cały. Tajemnica prezentacji Maryi nadaje kierunek mojemu życiu. Uczy mnie stawania przed Bogiem, by czerpać dynamizm do przeżywania codzienności - podkreśla s. Katarzyna.
To stawanie w Jego obecności motywuje człowieka do słuchania Słowa, by potem móc je przekazywać innym ludziom, do których posyła Bóg. A młodzi pragną czegoś więcej. Ciągle poszukują. - Ponad rok temu, w wakacje 2010 r. powstało wspomniane Apostolstwo Młodzieży, aby móc spełnić oczekiwania młodych. By dać im nadzieję i pozwolić na odnalezienie siły i męstwa do pokonywania trudności, a równocześnie realizacji tajemnicy prezentacji w życiu - zaznacza s. Katarzyna Szuba.
Sam pomysł zrodził się trzy lata wcześniej, kiedy moja rozmówczyni wróciła ze studiów w Rzymie i zapragnęła, aby młodzi uczący się w polskich szkołach, m.in. sióstr prezentek, zrozumieli, że tajemnicą „prezentacji” może żyć każdy z nich. Stawanie przed Bogiem i oddawanie Mu siebie w każdym momencie życia to klucz do pełni szczęścia. - Nasza inicjatywa, mająca na celu posługę wśród młodzieży, ma pokazać młodym, że w najprostszych czynnościach dnia codziennego można odnaleźć radość a przede wszystkim Boga - podkreśla s. Katarzyna. A młodzi podczas wspólnych rekolekcji - adwentowych, sylwestrowych i wakacyjnych czy powołaniowych - chcą nie tylko poznawać świat, zdobywać górskie szlaki, ale także szukać Boga.

Inicjatywy

Podczas wielu wyjazdów, które były nastawione na poznawanie szlaków, młodzi sami wychodzili z inicjatywą Mszy św. czy adoracji Najświętszego Sakramentu. I to jest piękne, że nie boją się o to poprosić i przyznać do wiary. Byle tylko siostrom nie zabrakło sił do pokazywania Boga poszukującym Go „młodym gniewnym”.

Wszelkich informacji na temat rekolekcji, spotkań i samego Apostolstwa Młodzieży Praesentatio oraz kontakt z siostrami można znaleźć na stronie www.mlodzi.prezentki.pl.

2011-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kim był Św. Gabriel Possenti?

[ TEMATY ]

wspomnienia

Archiwum Parafii Św. Mateusza Apostoła i Ewangelisty

27 lutego wspominamy w Kościele św. Gabriela od Matki Bożej Bolesnej. To postać, którą można zaliczyć do grona młodych świętych. Zmarł bowiem w wieku 24 lat na gruźlicę. Przeszedł w swoim życiu wiele trudnych doświadczeń. Często pokazywany jest w towarzystwie jaszczurki i rewolweru. Dlaczego?

W 1859 roku Wiktor Emanuel, ówczesny król Sardynii i Piemontu przyłączył się do Garibaldiego i wojsko piemonckie zaczęło okupować Abruzzię. W tej prowincji studiował wówczas przyszły święty - Gabriel Possenti. Poinformowano go, że żołnierze są w drodze do Isola by gwałcić, rabować i palić. Wiele rodzin uciekło więc do lasów. Żołdacy z łatwością rozbili oddziałek milicji broniący Isoli i zaczęli plądrowanie. W odpowiedzi na tę niesprawiedliwość, Gabriel pobiegł odważnie do miasteczka. Zastał tam ponad 20 żołnierzy, którzy podkładali ogień pod domy. Widząc jak jeden z napastników ciąga spłakaną dziewczynę za warkocze, Gabriel doskoczył do niego i wyjął mu z kabury rewolwer. “Puść ją natychmiast!” - krzyknął, innemu żołnierzowi wydał zwyczajnie rozkaz: “Rzuć broń na ziemię, ale już!” - co ten uczynił. Wrzask zaalarmował jednak innych. Gdy wszyscy się zbiegli Gabriel nakazał im rozbrojenie. Komendant w randze sierżanta roześmiał się i zaczął żartować z młodzianka w habicie, który chciał rozbroić całą kompanię wojska. Wtem na ulicę wpełzła jaszczurka, dawny talent łowiecki obudził się w świętym, nie bacząc nawet w jej kierunku wypalił odstrzelając jej łeb. Następnie wymierzył w sierżanta i powtórzył rozkaz. Żołnierze w szoku po celnym strzale w łeb gada rzucili natychmiast broń na ziemię.
CZYTAJ DALEJ

Modlitwa św. Jana Pawła II o pokój

Boże ojców naszych, wielki i miłosierny! Panie życia i pokoju, Ojcze wszystkich ludzi. Twoją wolą jest pokój, a nie udręczenie. Potęp wojny i obal pychę gwałtowników. Wysłałeś Syna swego Jezusa Chrystusa, aby głosił pokój bliskim i dalekim i zjednoczył w jedną rodzinę ludzi wszystkich ras i pokoleń.
CZYTAJ DALEJ

Rozważania na niedzielę: Obraz, którego bali się Niemcy. Dlaczego?

2026-02-27 08:20

[ TEMATY ]

rozważania

ks. Marek Studenski

Mat.prasowy

Ten polski obraz okazał się „strategiczny”. Uznali dzieło sztuki za tak groźne, że wyznaczono za nie nagrodę wartą fortunę - i grozili śmiercią za samo ukrywanie. Na szczęście obraz został zwinięty w rulon, przewieziona w tajemnicy i zakopany tak, by nikt go nie znalazł. Dlaczego? Bo nawet wrogowie wiedzieli, że pewne obrazy podnoszą naród z kolan.

I właśnie od tego przechodzę do Góry Tabor. Jezus też daje swoim uczniom „obraz”, po to, by umieli przejść przez noc krzyża. Nie na pokaz. Nie dla sensacji. Dla wierności.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję