Reklama

Otwarty na studentów

Wydział Zamiejscowy Nauk Prawnych i Ekonomicznych KUL w Tomaszowie Lubelskim miał okazję zaprezentować się z najlepszych stron podczas tegorocznego Dnia Otwartych Drzwi, który miał miejsce w piątek, 25 lutego

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Idea ma na celu zaznajomienie tegorocznych maturzystów, jak również innych potencjalnych słuchaczy KUL, z bogatą ofertą wydziału w Tomaszowie Lubelskim; jest to prezentacja działalności naukowej, dydaktycznej, a także szeroko pojętego życia uniwersyteckiego.
Wyjątkową propozycją dedykowaną wszystkim odwiedzającym tego dnia uczelnię był wykład naukowy antropologa ks. prof. F. Rosińskiego pt. „Studniówka i Matura w Dżungli, czyli o wejściu w dorosłość społeczeństw pierwotnych”. Zebrani goście mogli także zapoznać się z - przygotowaną przez studentów wydziału - prezentacją na temat dostępnych kierunków studiów. Prawo i ekonomia są to kierunki, które zostały wprowadzone na początku działalności wydziału KUL w Tomaszowie Lubelskim; od tamtej pory oferta jest sukcesywnie uzupełniana. Obecnie poza tymi kierunkami studenci mają możliwość wyboru stosunków międzynarodowych, etnologii a także - od nowego roku akademickiego - archeologii. - Bardzo ciekawy kierunek, który świetnie wpasowuje się w historię naszego regionu - mówi dziekan Wydziału Nauk Prawnych i Ekonomicznych KUL w Tomaszowie Lubelskim ks. prof. Tadeusz Guz. - Proszę zauważyć, nawet samo miasto Zamość ma podziemia, które są tylko w części odkryte, w części zagospodarowane. To świadczy o tym, że nasze tereny, nasza mała ojczyzna ma przebogatą historię, która jest jeszcze w dużej mierze ukryta, zakopana, i my chcielibyśmy tę wspaniałą historię naszego regionu odkryć - dodaje. Oferta jest bogatsza; studenci mogą skorzystać z drugiego stopnia studiów stacjonarnych na kierunku stosunki międzynarodowe, jak również kontynuować naukę na tym kierunku w trybie zaocznym.
KUL to uczelnia tradycyjna a zarazem nowoczesna. Jest silnym, dynamicznie rozwijającym się ośrodkiem naukowym i dydaktycznym oraz ważnym ośrodkiem działalności studenckiej. W planach wydziału w Tomaszowie Lubelskim jest budowa nowego kampusu uniwersytetu z całą bazą, która jest potrzebna, aby móc uprawiać naukę. Atmosfera życzliwości i serdeczności panująca na uniwersytecie przekłada się na sukcesy kadry naukowej i liczbę publikacji, jak również sukcesy studentów i absolwentów. - Mamy pozytywną konkurencję, chcemy wszyscy razem osiągnąć jeszcze więcej. Chcemy działać razem, chcemy wzajemnie się inspirować - podkreśla ks. prof. T. Guz. Podstawową misją uniwersytetu, jak o tym mówi szerzej jego statut, jest „prowadzenie badań naukowych w duchu harmonii między nauką i wiarą, kształcenie i wychowywanie inteligencji katolickiej oraz współtworzenie chrześcijańskiej kultury”. Dziekan wydziału KUL w Tomaszowie szczególną uwagę zwraca na cel studiowania - czas studiów jest piękny, ale celem, dla którego spotykamy się na uniwersytecie jest nauka; „zdobycie gruntownej wiedzy, zarówno pod względem jakości jak i ilości - ale nie ilość jest dla nas decydująca, my uczymy studentów myśleć” - wskazuje ks. prof. Tadeusz Guz.
Uniwersytet dba o wszechstronny rozwój studentów, oferując członkostwo w różnego rodzaju organizacjach studenckich. Młodzi ludzie mogli zapoznać się z ich działalnością podczas tegorocznego Dnia Otwartych Drzwi. Tego dnia można było zmierzyć się z reprezentantami Klubu Uczelnianego AZS w rozgrywkach szachowych i brydżowych, obejrzeć inscenizację sztuki teatralnej pt. „Agnieszka przed Trybunałem” w wykonaniu Koła Teatralnego „Makbet”. Ponadto uczestnicy spotkania mogli obejrzeć wystawę etnograficzną „Świat kultury ludowej”, a także zapoznać się z działalnością Koła Naukowego Prawników, Koła Naukowego Ekonomistów, jak również Duszpasterstwa Akademickiego. - Mamy na uwadze całokształt życia studenckiego; chcemy, aby studenci wszechstronnie się kształcili, zarówno ze strony naukowej, jak również szeroko pojętej kultury. Jesteśmy otwarci na każdego młodego człowieka, aby przekazać mu dziedzictwo naszej kultury uniwersyteckiej - mówi ks. prof. T. Guz.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2011-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

„Perełki” z nauczania św. Józefa Sebastiana Pelczara

Św. Józef Sebastian Pelczar pozostawił po sobie wiele dzieł będących niezwykłą spuścizną literatury religijnej. W roku poświęconym temu Świętemu warto pochylić się nad jego myślami i wyłowić „perełki” z Jego nauczania, czyli piękne fragmenty, które można potraktować jako swoistego rodzaju komentarz do czytań poszczególnych niedziel roku liturgicznego.

I niedziela Adwentu, rok „C” - Jr 33,14-16; 1 Tes 3,12 - 4,2; Łk 21,25 - 28. 34 - 36 „Wtedy ujrzą Syna Człowieczego, przychodzącego na obłoku z wielką mocą i chwałą. A gdy się to dziać zacznie, nabierzcie ducha i podnieście głowy, ponieważ zbliża się wasze odkupienie” (Łk 21, 27-28). Zbawiciel przypominał nieraz ludziom śmierć i wieczność, już to wskrzeszając zmarłych, jak Łazarza, młodzieńca z Naim i córkę Jaira, już to opowiadając w przypowieściach, że śmierć jest pewną i bliską, ale jej godzina jest niepewną. Mianowicie przyrównał Siebie do gospodarza, który odjeżdża w dalekie strony i nie wie kiedy wróci, człowieka zaś każdego do sługi, któremu straż domu została powierzona; z czego wysnuł naukę: Czuwajcie tedy, bo nie wiecie, kiedy Pan domu przyjdzie, czy z wieczora, albo w północy, albo gdy kury pieją, albo z poranku, by z prędka przyszedłszy, nie znalazł was śpiących (Mar. XIII, 34-37). Tę samą prawdę wypowiedział Pan Jezus w przypowieści o dziesięciu pannach. Wszystkie miały lampy, to jest, wiarę, i wszystkie zasnęły, oczekując przyjścia oblubieńca, to jest, śmierci i sądu; ale pięć mądrych przechowało w lampach oliwę utrzymującą światło, to jest, miłość Bożą, podczas gdy pięciu głupim oliwy i światła zabrakło, bo nieszczęsne popadły w grzech śmiertelny i nie zgładziły go pokutą. Wtedy właśnie i to niespodzianie przyszedł Oblubieniec; za Nim też panny mądre weszły na gody do Jego pałacu, którego drzwi tylko miłość otwiera; natomiast panny głupie odtrącone zostały od bram nieba. I tę przypowieść zakończył Pan słowy: „Czuwajcież tedy, bo nie znacie dnia ani godziny” (Mt 25, 13); co i kiedy indziej powtórzył: „A to rozumiejcie: Gdyby gospodarz wiedział, o jakiej porze nocy nadejdzie złodziej, na pewno by czuwał i nie pozwoliłby włamać się do swego domu. Dlatego i wy bądźcie gotowi, bo o godzinie, której się nie domyślacie, Syn Człowieczy przyjdzie (Mt 24, 43-44). (...) Zbawiciel daje ludziom ostrzeżenie w przypowieściach. Mianowicie, w przypowieści o włodarzu uczy, że On, jako Gospodarz i Pan wszechświata, będzie żądał od każdego człowieka, który jest tylko chwilowym włodarzem dóbr Bożych, ścisłego rachunku z użycia tych dóbr. Biada człowiekowi, który tego rachunku nie złoży i nie uczyni sobie przyjaciół z mamony niesprawiedliwości, mianowicie przez chętną jałmużnę, bo go nie przyjmą do przybytków wiecznych (Łk 16, 1-9) (...) Sąd ten nie nastąpi jednak, dopóki się nie spełnią przepowiednie Boże. I tak, Ewangelia będzie głoszona po całym świecie (Mt 24, 14), tak że wszystkie ludy będą mogły poznać naukę Chrystusową. (...) Ci którzy uwierzą, utworzą jedną owczarnię pod jednym pasterzem (J 10, 16); ale wielu będzie niewierzących, i rozmnoży się nieprawość. (Łk 18, 8; Mt 24, 12; 2 Tes 2, 13). (...) Powstaną fałszywi Chrystusowie i fałszywi prorocy, i czynić będą znaki wielkie (Mt 24, 24); wystąpi nawet na widownię świata antychryst, który się poda za Chrystusa i z pomocą czarta dokonywać będzie pozornych cudów (2 Tes 2, 9; Ap 20, 3-9); ale Chrystus Pan zabije go duchem ust swoich, to jest, wyrokiem potępienia (2 Tes 2, 8). (...) Nim przyjdzie dzień Pański, wrócą na ziemię Henoch i Eliasz, by nawoływać ludzi, a w szczególności Żydów do wiary i pokuty (Mal 4, 5-6; Mt 17, 11; Ap 11, 3-11). A na ostatku dni także i Żydzi uwierzą w Chrystusa Pana (Oz 3, 4-5). Wreszcie przyjdą ciężkie klęski na ziemię, tak jak przy zburzeniu Jerozolimy, której koniec w opowiadaniu Chrystusowym jest obrazem końca świata. Mianowicie, powstanie naród przeciw narodowi i królestwo przeciwko królestwu i będą mory i głody i drżenia ziemi po miejscach. Ukażą się też znaki straszne na niebie, tak że słońce się zaćmi i księżyc nie da światłości swojej, a gwiazdy będą padać z nieba i mocy niebieskie poruszone będą (Mt 24, 7 i 29). Sąd ostateczny przyjdzie niespodziewanie, jak błyskawica i jak złodziej i jak potop za czasów Noego (Mt 24, Łk 18). Najprzód powstaną z martwych wszyscy umarli, dobrzy czy źli, i to prędko we mgnieniu oka (1 Kor 15, 52), na głos trąby anielskiej, tak atoli, że ciała jednych będą jaśniejące, drugich odrażające. A gdy się wszyscy zgromadzą, ukaże się na niebie znak Syna człowieczego, to jest, krzyż otoczony jasnością; a następnie sam Sędzia Chrystus zstąpi z nieba, pełen mocy i majestatu, w orszaku wszystkich Aniołów. (...) U stóp Sędziego staną wszystkie narody, a On je odłączy jedne od drugich, jak pasterz odłącza owce od kozłów i postawi owce po prawicy swojej, a kozły po lewicy (Mt 25, 32-33). Rozdział ten zapowiedział Chrystus Pan w przypowieści o pszenicy i kąkolu, a widzialną tegoż figurą są dwaj łotrzy na Kalwarii. (...) Nastąpi wyjawienie czynów ludzkich, dobrych i złych. Pismo Święte mówi, że otworzone będą księgi, w których zapisano te czyny; ale jest to tylko obrazowym wyrażeniem tej myśli, że w świetle Bożym okaże się wszystko, co ludzie dobrego lub złego dobrowolnie pomyśleli, wymówili lub uczynili (Łk 8,17) stąd sprawiedliwi będą mieli chwałę, a potępieni hańbę (...) Po tym błyskawicznym wykryciu najskrytszych nawet spraw ludzkich wyda Sędzia wyrok (Mt 25, 34, 41).
CZYTAJ DALEJ

Nieprzyzwoita nagość okraszona świętością

Niedziela rzeszowska 3/2017, str. 6-7

[ TEMATY ]

św. Sebastian

Arkadiusz Bednarczyk

Obraz św. Sebastiana z sanktuarium Matki Bożej Królowej Rodzin w Ropczycach

Obraz św. Sebastiana z sanktuarium Matki Bożej Królowej Rodzin
w Ropczycach

Postać św. Sebastiana, rzymskiego dowódcy z trzeciego stulecia, cieszyła się od wieków wielkim kultem: świadczy o tym fakt, iż był on trzecim po świętych Piotrze i Pawle patronem Rzymu. Jego śmierć poprzedziły okrutne męczarnie, kiedy stał się celem dla strzał i dziryt rzymskich żołnierzy

Sebastian stał się z czasem orędownikiem w czasach epidemii, które tak licznie nawiedzały osady i miasta również na Podkarpaciu. W czasach Renesansu wizerunek świętego Sebastiana w ikonografii uległ zaskakującej zmianie: zamiast dojrzałego rzymskiego żołnierza w zbroi przedstawiano nagiego młodzieńca...
CZYTAJ DALEJ

Spotkanie w gronie przyjaciół

2026-01-20 06:56

ks. Waldemar Wesołowski

W Domu Słowa w Legnicy odbyło się świateczno-noworoczne spotkanie Towarzystwa Przyjaciół Wyższego Seminarium Duchownego.

Na to wydarzenie przybyło ponad 100 osób z rożnych stron diecezji, które każdego dnia modlą się w swoich wspólnotach o powołania kapłańskie i zakonne, za kleryków oraz za kapłanów.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję