Reklama

Nowe sanktuarium maryjne

„Przybywam do sanktuarium Matki Bożej Wojcieszowskiej. (…) Tak jak na początku posługi biskupiej, tak i po 10 latach wszystko jest związane z Matką Bożą. (…) Dzisiaj przybywam tutaj, by przed cudowną Matką Bożą Wojcieszowską modlić się razem z Wami, by tutaj ogłosić, we wspomnienie Jej boleści, to lokalne sanktuarium”. Tym osobistym wątkiem, biskup Stefan Cichy rozpoczął swoją homilię 15 września br., w najstarszym kościele w Wojcieszowie, gdzie wierni od wieków gromadzą się, aby oddawać cześć Matce Bożej, czcząc Ją w tajemnicy Jej Wniebowzięcia. We wspomnienie Matki Bożej Bolesnej cały Wojcieszów przeżywał szczególną chwilę. Licznie przybyli pielgrzymi: duchowni i świeccy, z Wojcieszowa i okolicznych miejscowości, a także z Wrocławia i Częstochowy, usłyszeli słowa zapisane w dekrecie Biskupa Legnickiego, który z dniem 15 września br. kościół pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Wojcieszowie ogłosił lokalnym sanktuarium maryjnym.

Niedziela legnicka 47/2008

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Najcenniejszym skarbem świątyni, datowanej na drugą połowę XIV w., jest figura Matki Bożej z Dzieciątkiem Jezus. Przepiękna w swej formie rzeźbiarskiej figura, wykonana została w roku 1490. Wyjątkowość owego znaku, w jakim artysta zawarł prawdę o Wniebowzięciu Matki Najświętszego Zbawiciela, potwierdzona została uroczystą chwilą koronacji, co miało miejsce w Niedzielę Laetare A.D. 2007. Wówczas Biskup Legnicki przyznał, że z ogłoszeniem najstarszej wojcieszowskiej świątyni, jako lokalnego sanktuarium maryjnego, planował poczekać do srebrnego jubileuszu ożywienia kultu Matki Bożej Wojcieszowskiej Madonny, co będzie miało miejsce w roku 2011. Jednakże już na zakończenie Mszy św. 17 marca 2007 r., zapowiedział, że po bliższym zapoznaniu się z tym, co dzieje się w parafii, pragnienie ks. Mirosława Kundzicza - proboszcza lokalnej wspólnoty, będzie mogło być zrealizowane już niebawem.
Przyznać trzeba, że koronacja przyczyniła się do jeszcze większego wzmożenia ruchu pielgrzymkowego. Zaznaczyć również warto, że wojcieszowską świątynię od kilku już lat nawiedzają pielgrzymi idący z Jeleniej Góry na Jasną Górę (z postojem na nocleg) oraz kilka cyklicznych pielgrzymek idących z Legnicy do Krzeszowa. Nie brakuje w Wojcieszowie pielgrzymek autokarowych, jakie zatrzymują się w drodze do diecezjalnego sanktuarium maryjnego w Krzeszowie. Wojcieszowska świątynia jest zarazem stałym miejscem spotkań rodzin z „Kościoła Domowego”, skupionych w rejonie jeleniogórskim (obecność pielgrzymów w Wojcieszowie, odnotowywana jest w specjalnej księdze pątników wojcieszowskich). Szczególne znaczenie w życiu wojcieszowskiego sanktuarium mają „Wojcieszowskie Wieczory Pokutne”. Jest to systematyczne nabożeństwo, odprawiane w każdy III piątek miesiąca od maja do października. Nabożeństwo to trwa zazwyczaj dwie i pół godziny, a w jego centralnym miejscu znajduje się Eucharystia, celebrowana według formularza o Miłosierdziu Bożym. Nabożeństwo rozpoczyna się o godz. 17. Następnie ma miejsce modlitwa różańcowa z procesją wokół świątyni do groty Matki Bożej Lourdes, adoracja Najświętszego Sakramentu, a w jej trakcie modlitwa Koronką do Bożego Miłosierdzia i okazja do spowiedzi. Pierwsze takie nabożeństwo zostało odprawione 13 maja 1994 r. Natomiast już dwanaście lat wcześniej, wierni pod przewodnictwem swojego proboszcza ks. M. Kundzicza, gromadzili się wraz ze swoim duszpasterzem na cotygodniowej nowennie do Matki Bożej Wojcieszowskiej. Nabożeństwo to odprawiane jest w każdy czwartek przez cały rok o godz. 17.30.
Wracając do pamiętnej daty 15 września br., ważnej zwłaszcza dla wojcieszowian i mieszkańców dekanatu Świerzawa, warto przytoczyć główne myśli, jakie bp Cichy zawarł w swojej homilii. Już na wstępie powiedziane zostało, że homilia miała swój szczególny rys osobisty posługiwania kapłańskiego drugiego biskupa legnickiego. Wspominając swoje pielgrzymki do licznych sanktuarium maryjnych w kraju i zagranicą, ukazywał słuchaczom jakie znaczenie ma nasze wzrastanie w szkole Jezusa i Maryi. Nawiązując do czytań ze wspomnienia Najświętszej Maryi Panny Bolesnej, mówił: „Wpatrujemy się dzisiaj w szczególny sposób w Matkę Bożą stojącą pod krzyżem. Obok krzyża Jezusa stała: Matka Jego (J 19, 25), bo przecież mój herb biskupi przypomina krzyż i świecę wielkanocną. Pod krzyżem jest litera «M» jak Maryja i litera «J» jak Jan. Stale się wpatruję w to, że Matka Boża ma być moją wspomożycielką w tym, abym przez krzyż szedł do światła i bym innych prowadził po drogach krzyża, po różnych krzyżowych drogach do światła zmartwychwstania”. Pewnego rodzaju obrazem, jakim posłużył się kaznodzieja, było odwołanie się do pieśni maryjnej pochodzącej z XIII wieku. Mówił: „W jednej ze zwrotek sekwencji: Stabat Mater dolorosa - znajdujemy słowa: Iuxta crucem tecum stare (pragnę stać pod krzyżem z Tobą - i dalej: z Twoją łączyć się żałobą). Mamy nie tylko rozważać, że Matka Boża stała pod krzyżem, że została dana nam za Matkę, ale także mamy rozważać to, byśmy z Nią pod krzyżem stali. Byśmy Ją naśladowali w gotowości ofiarowania naszego życia, naszych codziennych krzyży, naszej pracy, naszego życia rodzinnego, życia małżeńskiego, naszej nauki, naszej rozrywki, wszystkiego. To właśnie, stojąc pod krzyżem bolejąca Matka nam przypomina, do tego nas zachęca. Byśmy przy Niej pod krzyżem stali. Tak jak Ona, byli wierni do końca. (…) Wpatrując się w Maryję, tę Wojcieszowską Panią i tę bolesną Matkę, bądźmy zawsze wiernymi uczniami Jezusa i Jego Matki”. Odnosząc się do znaczenia faktu ogłoszenia najstarszego kościoła w Wojcieszowie lokalnym sanktuarium maryjnym, przekazał wiernym szczególne zadania. Mówił: „Ponieważ Wasza świątynia jest ogłoszona sanktuarium, jako szczególni uczniowie, mamy także pamiętać, jakie stąd dla nas wypływają obowiązki. Najpierw trzeba sobie przypomnieć, że pierwszym sanktuarium, najwyższym i jedynym sanktuarium jest Jezus Chrystus Zmartwychwstały. Jego nazywamy w litanii do Serca Pana Jezusa: Świątynią Boga. Ale także sanktuarium jest Jego Matka. Sanktuarium jest także każdy ochrzczony, żyjący w stanie łaski. To wszyscy stanowimy Bożą świątynię i wszyscy mamy o tę świątynię dbać. Ale prócz tych świątyń osobowych: Jezusa Chrystusa, Jego Matki, świętych i nas, mamy także świątynie zbudowane przez ludzi, które również nazywa się sanktuarium. (…) Są one uprzywilejowanym miejscem Bożej obecności. (…) Te miejsca przypominają nam, że jesteśmy pielgrzymami w drodze do domu Ojca”. Swoje słowo Biskup Legnicki zakończył słowami życzeń: „Oby w tym sanktuarium dziś ogłoszonym, oby wielu tu przybywało, nie tylko z samego Wojcieszowa, z okolicy, oby tutaj modląc się przed figurą Matki Bożej Wojcieszowskiej, ukoronowaną przed ponad rokiem, oby tutaj prośby wiernych były wysłuchane”.
Kustosz wojcieszowskiego sanktuarium, witając w sierpniu 2008 r. pielgrzymów idących z Legnicy na Wielki Odpust Krzeszowski stwierdził, że ich miejscowość położona jest na uboczy głównych szlaków komunikacyjnych. Jednakże, każdy, kto przybywa do tak malowniczo położonego miasteczka, doświadcza, że spełniają się słowa zapisane w „Dyrektorium o pobożności ludowej i liturgii” wydanego przez Kongregację ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów, gdzie opisując sanktuaria podkreśla się wagę ich geograficznego położenia. Zaznacza się w nim, że swoją wyjątkowość posiadają kościoły, które poprzez odczuwanie szczególnego działania Bożej łaski oraz dzięki staraniom wiernych, stają się sanktuariami. Bardzo często bywa, że takimi miejscami są świątynie wokół, których do serca pielgrzyma przemawia Stwórca, także poprzez piękno przyrody, otaczające te wyjątkowe miejsca kultu. Można powiedzieć, że tak właśnie stało się z kościołem w Wojcieszowie - nowym lokalnym sanktuarium maryjnym. Choć faktycznie położne na uboczu głównego szlaku komunikacyjnego, to jednak urokliwie zlokalizowane na Pogórzu Kaczawskim, niemalże u źródeł rzeki Kaczawy, gdzie przybywający do Wojcieszowa pielgrzym czy turysta, także w przepięknych krajobrazach, może odczytać wielkie dzieła naszego Stwórcy. Warto zatem wyruszyć na pielgrzymkę do sanktuarium Wojcieszowskiej Pięknej Madonny! Warto tu przybyć, aby poprzez Jej wstawiennictwo zawierzyć naszemu Zbawicielowi wszystkie sprawy, jakie nosimy w swoich sercach. Zwłaszcza, jeżeli są to bolesne sprawy, które możemy „omadlać” gromadząc się na Wojcieszowskich Wieczorach Pokutnych. Szczególną okazją niech stanie się dzień odpustu w sanktuarium, jaki obchodzony będzie w wigilię uroczystości Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, gdy to 14 sierpnia 2009 r. o godz. 16.30, uroczystej Eucharystii odpustowej przewodniczyć będzie Biskup Legnicki.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2008-12-31 00:00

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Św. Bernard z Clairvaux – człowiek z Jasnej Doliny

[ TEMATY ]

święty

święci

św. Bernard z Clairvaux

wikipedia.org

św. Bernard z Clairvaux

św. Bernard z Clairvaux

Nauczanie i uprawianie teologii w środowisku wspólnoty klasztoru miało w średniowieczu pogłębiać duchowość. W XII wieku wybitnym przedstawicielem teologii monastycznej był Bernard z Clairvaux, opat cystersów, który przysporzył zakonowi ogromną liczbę nowych braci; za jego słowem i postawą poszło wielu, ponadto w ciągu całego życia założył 68 nowych klasztorów i objął swoim kierownictwem 160.

Bernard urodził się k. Dijon – stolicy Burgundii, w roku 1090. Jego rodzice byli pobożni. Ojciec był rycerzem i doradcą księcia Burgundii, matka pochodziła z możnego rodu. Po śmierci matki 17-letni chłopiec oddał się w opiekę Matce Bożej, jednak u progu dorosłości przeżył załamanie wewnętrzne. Trwająca 2 lata walka z pustką duchową przyniosła niezwykłe owoce. 22-letni młody człowiek wrócił do Boga i zapragnął życia w oddaleniu od świata. Uczynił to, pociągając za sobą ojca, kilku krewnych i niemal dwudziestu przyjaciół. Po 3 latach życia w cysterskim opactwie w Citeaux, wybudował i objął klasztor w dzikiej kotlinie Szampanii, a miejscu temu po oswojeniu nadał nazwę Clairvaux – Jasna Dolina. Przez 38 lat był tam opatem, jednak jego działalność nie ograniczyła się ani do tego miejsca, ani do ludzi, którymi przewodził. Zreformował życie klasztorne, brał udział w istotnych wydarzeniach politycznych i kościelnych, wiele podróżował, utrzymywał kontakty z wszystkimi ważniejszymi postaciami swoich czasów. Jego zdanie i poparcie były decydujące m.in. podczas organizowania drugiej wyprawy krzyżowej w 1147 r. Zmarł 20 sierpnia 1153 r. Do chwały świętych wyniósł go Aleksander III w 1174 r. Doktorem Kościoła ogłosił go Pius VIII w 1830 r.
CZYTAJ DALEJ

Cuda, które wprowadziły pastuszków fatimskich na ołtarze

2026-08-19 06:55

[ TEMATY ]

Fatima

pl.wikipedia.org

Święci Hiacynta i Franciszek Marto

Święci Hiacynta i Franciszek Marto

Pastuszkowie fatimscy – Hiacynta i Franciszek Marto – wraz z kuzynką Łucją dos Santos kilka razy spotkali się z Matką Bożą w 1917 r. Sierpień 2026 r. to 109. rocznica czwartego objawienia. W tym miesiącu wyjątkowo Matka Boża objawiła się dzieciom 19., a nie 13. dnia miesiąca, ze względu na fakt, że w zwyczajowym dniu spotkań z Maryją dzieci zostały uwięzione. 13 maja 2000 r. pastuszków beatyfikował św. Jan Paweł II, natomiast 13 maja 2017 r. zostali świętymi za pontyfikatu papieża Franciszka. Przypomnijmy cuda, które przyczyniły się do wyniesienia ich na ołtarze.

Aby osoba mogła zostać błogosławioną, a później świętą, potrzebne są cuda – szczególne zdarzenia, które po wnikliwej analizie dokonanej przez ekspertów kościelnych i nie tylko Kościół ocenia jako nadprzyrodzone i niewytłumaczalne medycznie oraz jako skutek modlitw kierowanych do Boga za pośrednictwem tej osoby. Jeśli ktoś jest męczennikiem, może zostać błogosławionym bez uznanego cudu, natomiast do kanonizacji już taki cud jest potrzebny. W przypadku Hiacynty i Franciszka, którzy byli tzw. wyznawcami, nie zginęli męczeńsko, potrzebne były dwa cuda, aby mogli zostać najpierw błogosławionymi, a następnie świętymi.
CZYTAJ DALEJ

Panie, wyłącznie dzięki Tobie coś znaczę!

2026-08-20 09:08

[ TEMATY ]

O. prof. Zdzisław Kijas

Adobe Stock

W bliskości Chrystusa odkrywam w sobie wartość, szczególnie wtedy, kiedy wielu wokół mnie mówi, że już nic nie znaczę, że jestem totalnym „zerem”, że nic nie potrafię. W wierze Jezus mówi mi wtedy, że jestem „skałą” i On chce na niej wznosić coś wielkiego i pięknego.

Gdy Jezus przyszedł w okolice Cezarei Filipowej, pytał swych uczniów: «Za kogo ludzie uważają Syna Człowieczego?» A oni odpowiedzieli: «Jedni za Jana Chrzciciela, inni za Eliasza, jeszcze inni za Jeremiasza albo za jednego z proroków». Jezus zapytał ich: «A wy za kogo Mnie uważacie?» Odpowiedział Szymon Piotr: «Ty jesteś Mesjasz, Syn Boga żywego». Na to Jezus mu rzekł: «Błogosławiony jesteś, Szymonie, synu Jony. Albowiem nie objawiły ci tego ciało i krew, lecz Ojciec mój, który jest w niebie. Otóż i Ja tobie powiadam: Ty jesteś Piotr, czyli Opoka, i na tej opoce zbuduję Kościół mój, a bramy piekielne go nie przemogą. I tobie dam klucze królestwa niebieskiego; cokolwiek zwiążesz na ziemi, będzie związane w niebie, a co rozwiążesz na ziemi, będzie rozwiązane w niebie». Wtedy surowo zabronił uczniom, aby nikomu nie mówili, że On jest Mesjaszem.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję