Reklama

Muzyczne dedykacje

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Koncertem 30 listopada br. Filharmonia Rzeszowska uczciła 75. urodziny Wojciecha Kilara, honorowego obywatela miasta Rzeszowa. W koncercie tym Elżbieta Towarnicka - sopran, Tomasz Krzysica - tenor, Jacek Ozimkowski - bas, Chór Instytutu Muzyki Uniwersytetu Rzeszowskiego przygotowany przez Martę Wierzbieniec, Orkiestra Filharmonii Rzeszowskiej pod dyrekcją Jerzego Swobody wykonali trzy monumentalne utwory religijne Kilara: „Victoria”, „Angelus”, „Magnificat”.
Plany organizatorów pokrzyżowały wyroki Bożej Opatrzności, bo w dniu koncertu w Katowicach odbył się pogrzeb żony kompozytora, i nie mógł on osobiście uczestniczyć w koncercie. Koncert więc został dedykowany zmarłej żonie Barbarze, zaś w sobotę, 1 grudnia bp Kazimierz Górny celebrował w kościele Ojców Bernardynów Mszę św. żałobną.
Utwory, które zabrzmiały podczas koncertu, przepełnione są klimatem modlitwy, zadumy i jednocześnie głębokiej wiary i nadziei, iż to w Bogu jest nasza nadzieja i z Nim jesteśmy bezpieczni. Aż chce się słuchaczowi włączyć w powtarzane przez chór słowa Pozdrowienia anielskiego „Zdrowaś Maryjo…”. „Victoria” to krótki, jednoczęściowy utwór upamiętniający dwa fakty z historii Polski: 300. rocznicę zwycięstwa pod Wiedniem i drugą pielgrzymkę Jana Pawła II do Polski, zaś „Magnificat” to siedmioczęściowy hymn dziękczynny na cześć Pana, skomponowany na chóry, orkiestrę i trzech solistów. O utworze „Magnificat” w jednym z wywiadów Kilar powiedział: „To jest moje podziękowanie Panu za życie i za wolną Polskę. Także za to, że możemy się tutaj kłócić, spierać, awanturować nawet bez zezwolenia Wielkiego Brata. »Wielkie bowiem rzeczy uczynił nam Wszechmocny«. Wierzę w to, że jest jakiś plan Boży, który się teraz realizuje”.

WOJCIECH KILAR urodził się 17 lipca 1932 r. we Lwowie. Podczas wojny wraz z rodzicami przymusowo wyjechał do Krosna, gdzie zaczął uczyć się muzyki. Następnie w latach 1946-47 mieszkał w Rzeszowie, gdzie pobierał lekcje muzyki u prof. Kazimierza Mirskiego. W wywiadzie dla Andrzeja Szypuły Kilar powiedział: „Mnie się wydaje, że moja muzyka jest taka, jaka ona właśnie, w tym 1946 czy 1947 r. się w Rzeszowie zapoczątkowała. To jest jakieś zupełnie niezwykłe. To, że jestem taki, jaki jestem dzisiaj, to taki już byłem wtedy, w Rzeszowie”. Wojciech Kilar 27 stycznia 1998 r. otrzymał honorowe Obywatelstwo Miasta Rzeszowa. Jest patronem Państwowej Średniej Szkoły Muzycznej nr 2 w Rzeszowie. Jest jednym z najwybitniejszych polskich kompozytorów współczesnych. Znany przede wszystkim z muzyki filmowej, ale najbardziej cenione są jego dzieła muzyki poważnej inspirowane polską kulturą i tradycją.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2007-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Świdnica. Pierwsze dekrety i nowe zadania

2026-06-03 15:47

[ TEMATY ]

diecezja świdnicka

zmiany personalne

zmiany kapłanów

ks. Mirosław Benedyk/Niedziela

Dekrety Biskupa Świdnickiego

Dekrety Biskupa Świdnickiego

W pierwszych dniach czerwca bp Marek Mendyk wręczył dekrety nominacyjne, rozpoczynając tegoroczne zmiany personalne w diecezji świdnickiej. Dotyczą one zarówno pracy kurialnej, jak i pierwszych placówek duszpasterskich dla neoprezbiterów.

Jedną z najważniejszych decyzji jest zmiana na stanowisku dyrektora Wydziału Katechetycznego Świdnickiej Kurii Biskupiej. Od 1 czerwca funkcję tę pełni ks. dr Mateusz Zając, dotychczasowy wikariusz parafii Ducha Świętego w Świdnicy. Nowy dyrektor należy do młodszego pokolenia kapłanów diecezji. Pochodzi z Jaroszowa, święcenia kapłańskie przyjął w 2019 roku. Posługiwał najpierw w parafii Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Polanicy-Zdroju, a następnie w Świdnicy.
CZYTAJ DALEJ

Gdy wnuczek nie jest ochrzczony... Czy dziadkowie mogą ochrzcić dziecko?

2026-06-04 20:05

[ TEMATY ]

Chrzest święty

Adobe Stock

W pytaniu tym chodzi zapewne o sytuację, w której rodzice nie chcą ochrzcić swojego dziecka, natomiast chcą tego dziadkowie. To trudna sytuacja. Zmiany, które obecnie zachodzą w społeczeństwie będą prowadziły do tego, że takie sytuacje mogą zdarzać się coraz częściej. Chodzi tu o konflikt między bardzo ważnymi wartościami dotyczącymi wiary. Z jednej strony mamy troskę dziadków o zbawienia dziecka, o przekazanie wiary kolejnemu pokoleniu, natomiast z drugiej - prawo rodziców do wychowania swojego potomstwa według takich wartości, jakie dla nich są istotne.

Wiemy, że choć troska o zbawienie wszystkich ludzi spoczywa na każdym wiernym, szczególnie na członkach rodziny (więc również na babci i dziadku), to jednak w tym przypadku prawo Kościoła staje po stronie prawa rodziców. Kodeks Prawa Kanonicznego reguluje tę sprawę następująco: „do godziwego ochrzczenia dziecka wymaga się, aby zgodę na chrzest wyrazili rodzice lub przynajmniej jedno z nich albo ten, kto ich zgodnie z prawem zastępuje” (kan. 868, § 1). Nie ma więc tu miejsca dla innych osób, nawet tak blisko spokrewnionych jak dziadkowie.
CZYTAJ DALEJ

Kard. K. Krajewski: Jezus daje nam swoją obecność poprzez swoje Ciało i Krew

2026-06-04 20:01

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

ks. Paweł Kłys

Procesja Bożego Ciała w łódzkiej parafii katedralnej

Procesja Bożego Ciała w łódzkiej parafii katedralnej

- Mamy jedną z piękniejszych katedr w Polsce. Rozejrzyjcie się dobrze. Ale jeślibyśmy wynieśli stąd Najświętszy Sakrament, to po co nam ta katedra? To by było świetne muzeum. To nie byłaby świątynia. Jezus daje nam swoją obecność poprzez swoje Ciało i swoją Krew, byśmy stali się jak ta katedra - Jego domem – mówił kard. Krajewski do zebranych w łódzkiej katedrze podczas Eucharystii w uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa.

Wspominając swoją rzymską procesję Bożego Ciała z Janem Pawłem II hierarcha powiedział - To była ostatnia procesja Bożego Ciała Jana Pawła II. Papież już nie chodził. Papież już poruszał się na wózku. Odprawił Mszę świętą na Lateranie, czyli w katedrze, w pierwszym kościele wszystkich kościołów. Po Mszy świętej z mistrzem ceremonii papieskich pomogliśmy Ojcu Świętemu, dostać się na platformę samochodu, który miał się przemieszczać podczas procesji. I ruszyliśmy do Matki Bożej Większej, do Santa Maria Maggiore. W pewnym momencie klęczeliśmy z Ojcem Świętym. Ojciec Święty dał znak rękom, a w tej ręce zawsze trzymał chusteczkę, żeby się do Niego zbliżyć. I powiedział, chce uklęknąć. Ciarki przeszły, bo wiadomo, że nie mógł uklęknąć. To było niemożliwe. Więc, żeby oddalić tę prośbę, to Ojcze Święty, może za chwilę. Może z 200 metrów przejechaliśmy. Ojciec Święty znów opuścił rękę z chusteczką i mówi, ja naprawdę chcę uklęknąć. To jeszcze trochę. Może na wysokości Uniwersytetu. A potem już po prostu dał znak, żeby jak najbliżej do Niego się przesunąć. I powiedział, tam jest Bóg. Ja muszę uklęknąć. Nie było dyskusji. Osunął się, popatrzył na Najświętszy Sakrament i natychmiast wróciliśmy na fotel. Byłem przy wyznaniu wiary Jana Pawła II - wspominał metropolita łódzki.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję