Reklama

Pielgrzymka Ruchu Światło-Życie do Ostrożan

Niedziela podlaska 41/2007

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Reklama

Sługa Boży ks. Franciszek Blachnicki, podejmując temat konieczności ewangelizacji prowadzonej wobec wszystkich ludzi, nawet wobec tych, którzy są już wierzącymi i praktykującymi, mówi, że dla wielu z nich będzie to reewangelizacja, gdyż byli już kiedyś w różnym stopniu ewangelizowani, ale poziom ich życia religijnego jest tak mizerny, że potrzebują solidnej opieki duchowej. Ks. Blachnicki, dostrzegając rangę problemu, proponuje system formacji w ramach Ruchu Światło-Życie. Formacja taka dokonuje się metodą rekolekcyjną, przeżyciowo-wychowawczą. Metoda oazowa jest próbą intensywnego zastosowania zasad owocnej pedagogii, a realizuje się ją w specjalnie stworzonym środowisku, w którym żyje się według określonego systemu wartości, tworzących pojęcie nowego człowieka. Przeżycie oazy jest tylko epizodem odbiegającym od codziennych warunków życia, niemniej jednak ma ono dla tego życia wielkie znaczenie. Chodzi tu o zapoznanie się z pewnym modelem inspirującym i wzmacniającym wysiłki wychowawcze i samowychowawcze właśnie w tych zwyczajnych warunkach. To z kolei otwiera drogę chrześcijaninowi do przeżywania życia w bliskości Boga.
Podstawowym wobec tego zadaniem formacji Ruchu Światło-Życie jest wychowanie nowego człowieka. Św. Paweł naucza, że nowy człowiek jest stworzony według Boga, w sprawiedliwości i prawdziwej świętości (por. Ef. 4, 24). Miarą świętości są cnoty, a wśród nich zawsze największa jest miłość (por. 1 Kor 13, 13). Nowy człowiek zatem, przypomina ks. Blachnicki, to człowiek, który posiada siebie w dawaniu siebie. Jest to człowiek, którego wiodącą zasadą życia jest bezinteresowna miłość - agape. Taki człowiek odnajduje siebie przez bezinteresowny dar z siebie.
Sługa Boży wskazuje zatem na istotny element w systemie formacyjnym Ruchu, od którego zależy rozpoczęcie nowego życia przez konkretnego człowieka. Jest nim proces ewangelizacji lub wspomnianej już wcześniej reewangelizacji - jako działania nieodzownego w kwestii poznania Chrystusa i przylgnięcia do Niego. Bliskość bowiem Chrystusa otwiera przed człowiekiem możliwość przeżywania życia w coraz większej miłości oraz wzrastanie w miłości. Osobisty kontakt z Chrystusem jest źródłem nowego życia i źródłem miłości. Z niego rodzą się właściwy zapał i entuzjazm wyznawania wiary. Aby wiara była żywa i prowadziła chrześcijanina do pełni miłości, konieczne jest więc w czasie formacji osobiste przeżycie spotkania z Chrystusem, a następnie przyjęcie Go jako swojego Pana i Zbawiciela. Od osobistego bowiem spotkania z Chrystusem i od przyjęcia Go do swojego życia zależą głównie moc wiary i jej dynamika. Celem ewangelizacji jest doprowadzenie zatem do przebudzenia duchowego przez osobiste spotkanie Chrystusa i przyjęcie Go przez wiarę w Duchu Świętym jako swojego Pana i Zbawiciela.
Zagadnienie ewangelizacji jest w Ruchu Światło-Życie aktualnym tematem roku. Z tego też powodu wszelkie spotkania czy rekolekcje podejmują ową kwestię jako przedmiot refleksji i modlitwy. W pielgrzymce dziękczynnej Ruchu w naszej diecezji do Ostrożan także nie zabrakło miejsca, by trwać w Chrystusowym przynagleniu: „Idźcie i głoście”. Ok. 300 członków oazy dziękowało Bogu za dar wakacyjnych rekolekcji (w tym 16 kapłanów, 3 alumnów, 2 siostry zakonne). Radość, świadectwo i modlitwa wypełniły nam pobyt u stóp Matki. Razem z Nią, Patronką oazy, korzystając z gościnności kustosza sanktuarium ostrożańskiego ks. dr. Romana Szmurło, oddawaliśmy chwałę Bogu za wszelkie dobro dokonane w nas, a także przez nas. Jednocześnie zawierzaliśmy to, co przed nami, prosząc o wiarę i zaufanie w Boże prowadzenie przy urzeczywistnianiu hasła roku: „Idźcie i głoście”.

Sonda

Czym jest dla Ciebie oaza?

„Rekolekcje oazowe mają inny przebieg niż spotkania w parafiach. Spotkania odbywają się w małych grupach. Wyjeżdżając, poznaję wiele osób, uczę się skupienia, doskonalę modlitwę, a także dobrze się bawię. Oaza daje mi wszystko, czego pragną moja dusza i ciało”.
Tomek Kalata, 13 lat, ONŻ 0 st.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

„Oaza jest dla mnie czymś więcej niż tylko zwykłym ruchem. Odgrywa dość istotną rolę w moim życiu. Dzięki niej bardziej poznałem Boga i samego siebie, znalazłem odpowiedź na wiele pytań, które kłębiły się we mnie przez wiele lat. Nauczyłem się także modlić, odnajdywać Boga i Jego plan w drugim człowieku”.
Przemek Szulc, 17 lat, ONŻ II st.

„Oaza to coś żywego, co stało się częścią mnie. Na rekolekcjach wakacyjnych ładuję swoje siły do pracy w ciągu roku na terenie parafii. Dzięki Ruchowi Światło-Życie poznaję Boga i Jego plan w stosunku do mnie. Zaczynam rozumieć dla kogo i dlaczego żyję. Dzięki oazie powoli odkrywam też swoje miejsce w Kościele”.
Anna Zdzieborska, 18 lat, ONŻ III st.

Oprac. Urszula Zdzieborska

2007-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Dziewięciu salezjanów męczenników włączonych w poczet błogosławionych

2026-06-06 10:43

[ TEMATY ]

męczennicy

Kraków

salezjanie

Vatican Media

Dziewięciu salezjanów – ks. Jan Świerc i jego towarzysze – zostało włączonych w poczet błogosławionych Kościoła katolickiego. Będą oni wspominani liturgicznie co roku 23 maja.

Uroczystości beatyfikacyjne kapłanów zabitych w czasie II wojny światowej odbywają się w sobotę w Sanktuarium św. Jana Pawła II w Krakowie. Mszy przewodniczy prefekt Dykasterii Spraw Kanonizacyjnych kard. Marcello Semeraro. Bierze w niej udział m.in. prezydent Karol Nawrocki.
CZYTAJ DALEJ

Św. Norbercie Biskupie! Czy Ty nie lubisz Polaków?

Ależ skąd! Oczywiście, że lubię! Kocham przecież wszystkich ludzi. Rozumiem jednak, dlaczego padło takie pytanie. „Usprawiedliwię się” za chwilę. Wpierw powiem parę zdań o sobie. Moje staroniemieckie imię oznacza osobę, która dokonuje wielkich i widocznych czynów gdzieś na północy (nord, czyli „północ” i beraht, czyli „błyszczący”, „jaśniejący”). W pewnym sensie byłem taką osobą. Żyłem na przełomie XI i XII wieku. Urodziłem się w Niemczech w bogatej i wpływowej rodzinie. Dzięki temu od dziecięcych lat obracałem się wśród elit (przebywałem m.in. na dworze cesarza Henryka V). Można powiedzieć, że zrobiłem kościelną karierę - byłem przecież arcybiskupem Moguncji. Wcześniej, mając 35 lat, cudem uniknąłem śmierci od rażenia piorunem. Wydarzenie to zmieniło moje życie. Przemierzałem Europę, ewangelizując i wzywając do poprawy postępowania. Będąc człowiekiem wykształconym i jednocześnie mającym dar popularyzacji posiadanej wiedzy, potrafiłem szybko zgromadzić wokół siebie grono naśladowców. Umiałem zjednywać sobie ludzi dzięki wrodzonej inteligencji, kulturze osobistej oraz ujmującej osobowości. Wraz z moimi uczniami stworzyliśmy nowy zakon (norbertanie). Poświęciliśmy się bez reszty pracy apostolskiej nad poprawą obyczajów wśród kleru i świeckich. Powrócę do pytania. Zapewne wielu tak właśnie myśli o mnie. Dzieje się tak, ponieważ jako arcybiskup sąsiadującej z wami metropolii rościłem sobie prawo do sprawowania władzy nad diecezjami w Polsce, które podlegały metropolii w Gnieźnie. Przyznaję, że nie było to zbyt mądre. Jako usprawiedliwienie mogę tylko dodać, że kierowała mną troska o dobro Kościoła powszechnego. Wtedy na Waszych ziemiach chrześcijaństwo jeszcze dobrze nie okrzepło. Bóg jednak wezwał mnie rychło do siebie, a Stolica Apostolska przywróciła bardzo szybko arcybiskupom gnieźnieńskim przysługujące im prawa. Wszystko więc dobrze się skończyło. W sztuce przedstawia się mnie zwykle w stroju biskupim z krzyżem w dłoni. Moimi atrybutami są najczęściej anioł z mitrą i monstrancja. Mógłbym jeszcze sporo o sobie powiedzieć, gdyż moje życie obfitowało w wiele wydarzeń. Patrząc jednak na nie z perspektywy tylu stuleci, chcę na koniec gorąco zachęcić wszystkich do realizowania Bożych zamysłów w swoim życiu. Proszę mi uwierzyć, że nawet najgorsze rzeczy Bóg jest w stanie przemienić w dobro. One też mają sens, choć my jeszcze tego nie widzimy z niskiego poziomu naszej ludzkiej egzystencji.
CZYTAJ DALEJ

Błogosławieństwo ceremoniarzy i animatorów liturgicznych w Jakubowie

2026-06-06 19:26

[ TEMATY ]

Jakubów

ceremoniarze

Diecezjalne Studium Liturgiczne

animatorzy liturgiczni

Karolina Krasowska

Bp Adrian Put podczas Mszy św. w sanktuarium w Jakubowie pobłogosławił absolwentów Diecezjalnego Studium Liturgicznego do pełnienia funkcji ceremoniarza i animatora liturgicznego

Bp Adrian Put podczas Mszy św. w sanktuarium w Jakubowie pobłogosławił absolwentów Diecezjalnego Studium Liturgicznego do pełnienia funkcji ceremoniarza i animatora liturgicznego

Bp Adrian Put podczas Mszy św. w sanktuarium św. Jakuba Starszego Apostoła w Jakubowie pobłogosławił absolwentów Diecezjalnego Studium Liturgicznego do pełnienia funkcji ceremoniarza i animatora liturgicznego.

Bp Adrian Put sprawował Mszę św. na zakończenie XX Jubileuszowej Papieskiej Pielgrzymki z Kolegiaty Głogowskiej do Źródła św. Jakuba Starszego Apostoła w Jakubowie. Podczas Mszy św. w sanktuarium w Jakubowie pobłogosławił absolwentów Diecezjalnego Studium Liturgicznego do pełnienia funkcji ceremoniarza i animatora liturgicznego. 
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję