Reklama

Kozłówka - Pomnik Historii

18 kwietnia, w Międzynarodowy Dzień Ochrony Zabytków, na wniosek Ministra Właściwego ds. Kultury i Ochrony Dziedzictwa Narodowego prezydent Rzeczpospolitej Polskiej Lech Kaczyński, nadał Zespołowi Pałacowo-Parkowemu w Kozłówce status Pomnika Historii. Tytuł ten został przyznany również Historycznemu Zespołowi Architektoniczno-Urbanistycznemu Miasta Lublin.

Niedziela lubelska 19/2007

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Zgodnie z ustawą z dn. 15 lutego 1962 r. o ochronie dóbr kultury i o muzeach, uznanie za Pomnik Historii dokonuje Prezydent RP stosownym zarządzeniem. Pomniki Historii zostają zgłoszone do Międzynarodowego Rejestru Dóbr Kulturalnych Objętych Ochroną Specjalną na podstawie konwencji o ochronie dóbr kulturalnych w razie konfliktu zbrojnego, podpisanej w Hadze 14 maja 1954 r.. Ten przyznawany od 1994 r. prestiżowy tytuł może otrzymać zabytek nieruchomy o szczególnej wartości historycznej, naukowej i artystycznej, utrwalony w powszechnej świadomości i mający duże znaczenie dla dziedzictwa kulturalnego Polski. Zespół Pałacowo-Parkowy w Kozłówce, obecnie Muzeum Zamoyskich, bez zastrzeżeń spełnia te kryteria.
Kozłówka, najlepiej zachowana w Polsce rezydencja arystokratyczna związana z dwoma znakomitymi polskimi rodami - Bielińskich i Zamoyskich, wyróżnia się autentycznością i wiernością w utrzymaniu dawnego wyglądu zabytkowych wnętrz i otoczenia. Od lat przyciąga wielu zwiedzających, zwłaszcza niepowtarzalną scenerią oraz cennymi wartościami historycznymi, patriotycznymi i artystycznymi. Wnętrza pałacu, zachowane w pierwotnym układzie, zachwycają bogatą kolekcją malarstwa, rzeźby i rzemiosła artystycznego z XVIII, XIX i pocz. XX wieku. Wyjątkowy wystrój pałacowych pomieszczeń przywołuje atmosferę dawnej siedziby magnackiej z czasów jej największej świetności za I ordynata Konstantego Zamoyskiego (1846-1923). Związek architektury z walorami przyrodniczymi okolicy podkreśla sąsiedztwo Kozłowieckiego Parku Krajobrazowego, a doskonały stan nawiązującego do historycznej koncepcji z XVIII wieku zespołu pałacowo-parkowego - doceniono i uhonorowano licznymi nagrodami i wyróżnieniami.
Poza pałacem i parkiem, zainteresowaniem cieszą się: teatralnia, gdzie umieszczane są ekspozycje czasowe, kaplica wzorowana na kaplicy królewskiej w Wersalu oraz powozownia gromadząca pojazdy konne z XIX i początku XX w., różnego typu uprzęże końskie, zabytkowe siodła, akcesoria jeździeckie i przedmioty podróżne. W Kozłówce znajduje się również jedyna w Polsce i nieznana w innych krajach europejskich Galeria Sztuki Socrealizmu. Jest to wystawa o charakterze polityczno-dydaktyczno-artystycznym, prezentująca rzeźby, obrazy, rysunki, grafiki i plakaty z I. poł. lat 50. XX wieku, która poprzez umiejętnie dobrane eksponaty ostrzega przed wszelkimi przejawami sztuki sterowanej przez rządy totalitarne.
Przyznanie Kozłówce tytułu Pomnika Historii cieszy nie tylko dlatego, że upoważnia on do stosowania specjalnych oznaczeń na mapach, zapewnia miejsce w ważnych opracowaniach oraz jest dodatkowym argumentem w zdobywaniu środków finansowych na ochronę zabytku, ale przede wszystkim dlatego, że ta szczególna forma nobilitacji jest jednocześnie formą ochrony najcenniejszych zabytków w Polsce.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2007-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Święta na trudne czasy

Niedziela legnicka 5/2005

Archiwum parafii

Św. Maria de Mattias, obraz w kościele pw. św. Brata Alberta Chmielowskiego w Częstochowie-Kiedrzynie

Św. Maria de Mattias, obraz w kościele pw. św. Brata Alberta Chmielowskiego w Częstochowie-Kiedrzynie

Jako dziecko sprawiała rodzicom (zwłaszcza mamie) kłopoty, bo miała żywy temperament, wciąż skakała i biegała, gdzieś się spieszyła. Jako nastolatka była nieco płaczliwa i trochę rozchwiana emocjonalnie. Jako kobietę dojrzałą cechowała ją impulsywność i pewna nietolerancja wobec innego niż jej sposobu myślenia i działania. A jednak właśnie ją Pan Bóg chciał widzieć jako Założycielkę Zgromadzenia Sióstr Adoratorek Krwi Chrystusa. Stała się Świętą na niespokojne, trudne czasy, w jakich żyjemy.

Maria de Mattias urodziła się 4 lutego 1805 r. we włoskiej miejscowości Vallecorsa w rodzinie mieszczańskiej. Będąc młodą dziewczyną, zastanawiała się, co ma do zrobienia w życiu, jakie jest jej miejsce na ziemi. Często płakała, wzdychała, męczył ją niepokój. Z domu rodzinnego wyniosła umiłowanie modlitwy i Pisma Świętego, czytała książki o duchowości chrześcijańskiej, żywoty świętych. To wszystko otwierało ją na działanie Ducha Świętego. „Pewnego dnia - napisze potem - poczułam lekkość, jakby unosiły mnie jakieś ramiona”. Poczuła, że jej serce całkowicie zmieniło się i zostało napełnione odwagą, słyszała głos swojego Pana, zrozumiała, że jest kochana. Kiedy doświadczyła Bożej miłości, musiała rozeznać, jak na nią odpowiedzieć. Inspirowana przez św. Kaspra del Bufalo założyła w Acuto 4 marca 1834 r. Zgromadzenie Adoratorek Przenajdroższej Krwi. Zmarła w Rzymie 20 sierpnia 1866 r. Jej doczesne szczątki odbierają cześć w rzymskim kościele Przenajdroższej Krwi, który jest połączony z domem generalnym Zgromadzenia. 18 maja 2003 r. Jan Paweł II ogłosił ją świętą.
CZYTAJ DALEJ

Co chleb, sól i woda mają wspólnego ze św. Agatą?

[ TEMATY ]

św. Agata

BP Archidiecezji Krakowskiej

5 lutego w liturgii wspomina się św. Agatę, a w kościołach święci się chleb, wodę oraz sól. Skąd ten zwyczaj? Zapytaliśmy liturgistę i ceremoniarza Archidiecezji Krakowskiej, ks. dr. Ryszarda Kilanowicza.

Św. Agata jest postacią, którą Kościół wspomina 5 lutego. Według świętego biskupa z Sycylii, Metodego, urodziła się ok. 235 r. w Katanii. Po przyjęciu chrztu złożyła także ślub życia w czystości. Podobno była niezwykle piękna, czym przyciągnęła uwagę namiestnika Sycylii. Kiedy odrzuciła jego zaloty, ściągnęła na siebie gniew senatora. Był to czas, gdy prześladowano chrześcijan. Odrzucony zarządca Sycylii próbował więc wykorzystać to, aby zniesławić Agatę.
CZYTAJ DALEJ

Są świątynią Boga

2026-02-04 21:26

Biuro Prasowe AK

Podczas Mszy św. odprawionej w Bazylice Mariackiej w Dniu Życia Konsekrowanego kard. Grzegorz Ryś wskazywał na Maryję, św. Józefa, Symeona i Annę jako cztery postaci ukazujące „logikę życia konsekrowanego”. – Bardzo Wam życzę, żeby Maryja, Józef, Symeon i Anna spotkali się w każdej i w każdym z was, bo każda i każdy z was jest świątynią Boga – mówił metropolita krakowski.

– Z największym wzruszeniem pragnę przywitać eminencję w Bazylice Mariackiej, w której eminencja przyjął sakrament Chrztu św., z którą także był związany jako kapłan i biskup pomocniczy – powiedział na początku Mszy św. do kard. Grzegorza Rysia administrator parafii ks. Mariusz Słonina i powitał zebrane osoby życia konsekrowanego według godności i funkcji. – Wszyscy razem stajemy wobec niezwykłego dzieła Wita Stwosza, które w centralnej scenie ukazuje na moment zaśnięcia Matki Najświętszej. Dzisiaj chcemy w tej scenie zobaczyć nasze umieranie dla świata, by żyć dla Pana – powiedział.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję