Reklama

Z patronem spraw trudnych

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

28 października br., w dzień odpustu ku czci św. Judy Tadeusza, bp Kazimierz Górny, w obecności 30 kapłanów i licznie zgromadzonych wiernych, konsekrował ołtarz i kościół.

Uroczystość ta zbiegła się z jubileuszem 25-lecia istnienia parafii.

Pierwszym, który pomyślał o nowym ośrodku duszpasterskim na budującym się osiedlu Kmity był ówczesny bp Jgnacy Tokarczuk. Jego myśl podjął proboszcz parafii Chrystusa Króla w Rzeszowie - ks. Józef Sondej, a potem wydelegowany do tego zadania został ks. Stanisław Tomkowicz.

W latach 70. ubiegłego stulecia panował w Polsce ustrój komunistyczny. Bóg, religia, Kościół były mocno atakowane przez rządzących. W Rzeszowie powstawały nowe osiedla, ale bez prawnej możliwości budowy kościołów. Na tymczasowe miejsce sprawowania kultu bp Tadeusz Błaszkiewicz poświęcił budynek gospodarczy 5 września 1976 r.

Dla nas, którzy w 1977 i 1978 r. wprowadzaliśmy się do nowych mieszkań, szczęśliwie się stało, że na osiedlu czekał na nas kapłan w małej kaplicy z ołtarzem i tabernakulum. Jednak zgromadzenia modlących się, wszelkie remonty i adaptacja pomieszczeń były według ówczesnych władz nielegalne. Nastąpiła siłowa interwencja urzędu bezpieczeństwa i milicji. Mimo zakazów dobudowano do kaplicy sale katechetyczne, zakrystię i zadaszenie.

Przez kilka lat staraliśmy się o przydzielenie działki i pozwolenie na budowę kościoła. Dopiero w 1982 r. władze przydzieliły działkę, a w 1984 r. otrzymaliśmy pozwolenie na budowę i zaraz też rozpoczęto pracę.

Cały zespół architektoniczny: kościół dwupoziomowy, plebanię, dom zakonny i przedszkole zaprojektował Andrzej Piątek, obliczenia konstrukcyjne opracował Marian Dwornikowski, a kierownikiem budowy był Józef Śnieżek.

Wielki kapitał w postaci modlitwy ulokowany w Sercu Bożym, został uruchomiony. Bóg go pobłogosławił i stokrotnie pomnożył. W centrum osiedla wyrósł najpiękniejszy dom - świątynia Pańska.

W 1990 r. pożegnaliśmy tymczasową kaplicę. Z Jezusem Eucharystycznym przeszliśmy do dolnego kościoła, który poświęcił abp Ignacy Tokarczuk. W 1991r. bp Edward Białogłowski poświęcił 3 dzwony i dzwonnicę, a w 1992 r., w pierwszym roku istnienia diecezji rzeszowskiej, Biskup Rzeszowski poświęcił kościół główny.

Po kilku latach pracy przy wystroju kościoła nadszedł czas konsekracji - piękna i wzruszająca liturgia. Mury świątyni i wierni zostali zroszeni wodą święconą, ołtarz i 4 miejsca na ścianach ze znakiem krzyża (zacheuszki) zostały namaszczone olejem Krzyżma świętego, świątynia napełniła się dymem i wonią kadzidła. Ksiądz Biskup w słowie Bożym wezwał nas do życia w świętości na miarę potrzeb naszych czasów. Młodzież zobowiązała się, że podejmie dalszą troskę o kościół i będzie napełniać go modlitwą.

Jubileusz 25-lecia parafii jest też szczególnym jubileuszem naszego proboszcza, prał. Stanisława Tomkowicza. Czcigodnemu Księdzu z okazji 25-lecia pracy duszpasterskiej, budowniczemu kościoła i parafii, wyrażamy wdzięczność za ojcowskie serce i postawę dobrego pasterza.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2001-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Pozdrowienie, lęk, zapowiedź misji, pytanie, znak

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Wyrocznia wyrasta z konkretnej rany: około 732 roku przed Chr. Tiglat-Pileser III oderwał od Izraela Galileję i ziemie Zabulona i Neftalego, uprowadzając ich mieszkańców (2 Krl 15,29). Te okręgi - „Galilea pogan” - pierwsze doświadczyły ciemności najazdu; i to od nich prorok każe zacząć: „naród kroczący w ciemnościach ujrzał światłość wielką”. Łaska Boga w historii zaczyna od miejsc najbardziej poranionych - Mateusz zacytuje ten tekst, opisując początek galilejskiej działalności Jezusa (Mt 4,15-16). Radość zostaje porównana do żniw i podziału łupów, a złamanie jarzma - do „dnia Madianu”: zwycięstwa Gedeona, odniesionego bez ludzkiej potęgi, garstką trzystu (Sdz 7). Nie o militarnej chwale tu mowa, lecz o działaniu Boga, który sam kruszy „pręt ciemięzcy”. Kulminacją jest narodzenie: „Dziecię nam się narodziło, Syn został nam dany; na Jego barkach spoczęła władza” - barki mówią o odpowiedzialności niesionej publicznie. Poczwórny tytuł ma formę uroczystej tytulatury królewskiej, znanej z ceremoniałów Bliskiego Wschodu: „Przedziwny Doradca” - mądrość rządzenia niepotrzebująca doradców intrygi; „Bóg Mocny” - władca, którego siłą jest Bóg, nie przemoc; „Odwieczny Ojciec” - król jako opiekun ludu; „Książę Pokoju” - cel panowania, szalom bez granic. W pierwszym horyzoncie wyrocznia podtrzymywała nadzieję związaną z domem Dawida w dobie asyryjskiej; jej ostatnie zdanie - „zazdrosna miłość Pana Zastępów tego dokona” - przenosi ciężar spełnienia całkowicie na Boga. Liturgia wspomnienia Najświętszej Maryi Panny Królowej czyta ją jako zapowiedź Króla, którego panowanie „nie będzie miało końca” - i Matki, przez którą to Dziecię zostało nam dane.
CZYTAJ DALEJ

Papież w Rimini: Zawsze kochajcie Kościół

2026-08-22 17:41

[ TEMATY ]

papież

Kościół

Leon XIV

Rimin

zawsze

kochajcie

Vatican Media

Papież Leon XIV w Rimini

Papież Leon XIV w Rimini

Do promowania kultury miłosierdzia jako antidotum na siłę i przemoc, do okazywania dobra zamiast ucieczki przed rzeczywistością oraz do otwarcia się na wszystkich bez wyjątku wezwał Leon XIV w przemówieniu do uczestników 47. „Meetingu Przyjaźni Między Narodami”, który odbywa się w Rimini. Apelował, by kochać Kościół. Papież przybył tam 44 lata po wizycie Jana Pawła II.

Papież przywołał słowa Jana Pawła II z 1982 roku, który mówił, że sama nazwa wydarzenia: „Spotkanie Przyjaźni Między Narodami” raduje serce.
CZYTAJ DALEJ

Bałam się mistyki - ona i tak mnie znalazła. O filmie „Mistyczka” i kobiecie, której historii nie chciałam opisać

2026-08-22 22:19

[ TEMATY ]

felieton

Alicja Lenczewska

Mat.prasowy

Dorota Chotecka-Pazura jako Alicja Lenczewska

Dorota Chotecka-Pazura jako Alicja Lenczewska

Jest w „Mistyczce” - filmie zrealizowanym przez Rafael Film o Alicji Lenczewskiej - jedna scena, po której nie sposób wyjść z kina obojętnym. Alicja zamawia Mszę świętą i wypowiada: „Chcę ofiarować swoje życie za życie mojego brata”.

Kilkanaście lat temu otrzymałam propozycję od jednego z wydawnictw, bym napisała biografię Alicji Lenczewskiej. Odmówiłam. Bałam się, i mówię to bez wstydu, że nie mam kompetencji, żeby pisać o kimś, kto rozmawia z Jezusem. Historię potrafię zweryfikować w archiwum, relację świadka mogę nagrać i opisać, medialne studium przypadku mogę przygotować, ale mistyka? Ona nie zostawia po sobie akt. Zostawia tylko zeszyty, w których ktoś zapisuje zasłyszane z Góry słowa. Gdy odmówiłam wydawcy, miałam poczucie, że w ten sposób zamknęłam ten temat na zawsze.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję