Reklama

Pawilon Onkologiczny przy Szpitalu im. Najświętszej Maryi Panny w Częstochowie

Powstaje "Pawilon Nadziei"

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Jesienne słońce nie zawiodło i towarzyszyło w środowe południe 7 listopada wszystkim zgromadzonym na placu budowy Pawilonu Onkologicznego przy Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym w Częstochowie. Na uroczystości poświęcenia i wmurowania kamienia węgielnego przybyli: abp Stanisław Nowak, przedstawiciele władz wojewódzkich i miejskich, ministerstwa zdrowia, a także częstochowscy parlamentarzyści i liczna grupa lekarzy. Wszystkich powitała dyrektor Szpitala im. Najświętszej Maryi Panny Grażyna Drewniak. Przedstawiła historię projektu budowy Pawilonu i podkreśliła, jak ważna była w ciągu tych kilku lat starań przychylność dla tej idei władz wojewódzkich. Najlepszym na to dowodem jest przyznana przez Sejmik Samorządowy Województwa Śląskiego na realizację budowy kwota 7,5 mln zł. Kolejny mówca, członek Zarządu Województwa Śląskiego i jednocześnie Przewodniczący Rady Społecznej Szpitala, Jerzy Guła omówił problem chorób nowotworowych pod kątem statystyki zachorowań w woj. śląskim, uzasadniając jednocześnie potrzebę istnienia powstającej placówki. Zebrani mieli okazje dowiedzieć się również o mechanizmach, które pozwoliły na realizację inwestycji, jak i sposobach jej finansowania ( koszt całkowity budowy Pawilonu wraz z wyposażeniem - 34,6 mln zł) . Przewodniczący przekazał również dane technicznej dokumentacji, zakładające zainstalowanie specjalistycznego sprzętu medycznego: 2 akceleratorów liniowych, symulatora, tomografu komputerowego. W Pawilonie Onkologicznym będą udzielane świadczenia w zakresie diagnostyki, jak i leczenia. Możliwe będzie tu prowadzenie zarówno radio-, jak i chemioterapii. Wystąpienie zakończył Jerzy Guła podziękowaniami skierowanymi do wszystkich, dzięki którym inwestycja zaistniała i jest realizowana. Podobne w treści było również wystąpienie wicemarszałka województwa śląskiego Lucjana Kępki, który zaznaczył, że powstający obiekt jest pierwszą własną inwestycją tej skali młodego województwa śląskiego i obiecał zebranym, że dołoży wszelkich starań, aby po przewidzianych na budowę 2 latach obiekt został oddany do użytku.

Kulminacyjnym punktem uroczystości było podpisanie aktu erekcyjnego i jego poświęcenie. Wart podkreślenia jest fakt, że wraz z aktem wmurowane zostały kamienie pochodzące ze wszystkich sanktuariów maryjnych Europy. Sam moment poświęcenia poprzedziły pełne wdzięczności i nadziei słowa abp. Nowaka skierowane do zebranych, a wypowiedziane w imieniu wszystkich chorych, przyszłych pacjentów budowanego szpitala. Ksiądz Arcybiskup, wykorzystując doświadczenia pacjenta szpitala im. Najświętszej Maryi Panny, podkreślił sumienność i dużą fachowość personelu medycznego i serce, z jakim zarówno lekarze, jak i pozostali pracownicy odnoszą się do chorych. Po tym krótkim wystąpieniu i modlitwie Ksiądz Arcybiskup dopełnił aktu poświęcenia kamienia węgielnego i wraz z pozostałymi osobistościami naszego regionu dokonał symbolicznego wmurowania go w fundamenty pawilonu.

W ten sposób dopełnił się ceremoniał, który towarzyszy zawsze inwestycjom ważnym i potrzebnym, a taką z pewnością jest budowa Pawilonu Onkologicznego. Społeczność częstochowska czeka niecierpliwie na tę placówkę, która zwłaszcza dla (niestety narastającej z roku na rok) grupy ludzi dotkniętych chorobą nowotworową, jest wielką nadzieją na życie. Mamy ufność, że Najświętsza Maryja Panna, patronka Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego, obok którego powstaje pawilon, otoczy Matczyną opieką zarówno ludzi, jak i dzieło, które dzięki ich pracy powstaje.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2001-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Rozpoczęła się peregrynacja Obrazu Matki Bożej Częstochowskiej. Nie zmarnujmy tego czasu

2026-08-26 22:23

[ TEMATY ]

Świdnica

bp Marek Mendyk

abp Józef Kupny

Peregrynacja Obrazu Matki Bożej Częstochowskiej

Hubert Gościmski/Niedziela

Bp Marek Mendyk wita Maryję w kopii Cudownego Obrazu Matki Bożej Częstochowskiej

Bp Marek Mendyk wita Maryję w kopii Cudownego Obrazu Matki Bożej Częstochowskiej

Po raz pierwszy w historii diecezji świdnickiej kopia Cudownego Obrazu Matki Bożej Częstochowskiej rozpoczęła wędrówkę po jej parafiach. – Maryja przychodzi, aby nas ruszyć z miejsca – powiedział w świdnickiej katedrze abp Józef Kupny.

Jasnogórska Ikona dotarła do Świdnicy 26 sierpnia, w uroczystość Matki Bożej Częstochowskiej. Na Rynku powitał ją bp Marek Mendyk wraz z biskupami, kapłanami i tłumami wiernych, którzy przybyli z różnych stron diecezji. Mimo lekko padającego deszczu uformowała się uroczysta procesja, która przeszła ulicami miasta do katedry świdnickiej.
CZYTAJ DALEJ

Św. Monika – matka św. Augustyna

[ TEMATY ]

święta

Adobe Stock

"Święta kobieta” – można by dziś użyć potocznego określenia, przyglądając się Monice, jej troskom i niespotykanej wręcz cierpliwości, z jaką je przyjmowała.

Nie tylko to było niezwykłe, co musiała znosić jako żona i matka, ale przede wszystkim to, jaką postawą się wykazała i jak ta postawa odmieniła życie jej męża i syna. Monika. Urodzona ok. 332 r. w mieście Tagasta w północnej Afryce, pochodziła z rzymskiej chrześcijańskiej rodziny. Jednak największy wpływ na jej pobożność miała prawdopodobnie piastunka, stara służąca, która, zajmując się dziewczynką, dbała, by ta ćwiczyła się w pokorze, umiarze i spokoju. Gdy młoda kobieta wychodziła za mąż za rzymskiego patrycjusza, była bardzo religijna, znała Pismo Święte, filozofię, ale przede wszystkim wierzyła, że z Bożą pomocą będzie dobrą, cierpliwą żoną i matką. I była. Jednak jeszcze wtedy nie miała pojęcia, jak dużo ją to będzie kosztowało i jak wielkie owoce przyniesie jej życie. Przeczytaj także: Monika i Augustyn Najpierw mąż. Był poganinem, ponadto człowiekiem gniewnym i wybuchowym. Lubił zabawy i rozpustę. Monika potrafiła się z nim obchodzić niezwykle łagodnie. Swą dobrocią i cierpliwością, tym, że nigdy nie dopuszczała do kłótni, a także modlitwami i chrześcijańską postawą spowodowała nawrócenie i przyjęcie chrztu przez męża. Gdy owdowiała w wieku ok. 38 lat, miała świadomość, że mąż odszedł pojednany z Bogiem. Syn. Monika urodziła troje dzieci: dwóch synów – Nawigiusza i Augustyna oraz córkę (prawdopodobnie Perpetuę). Mimo ogromnego wysiłku włożonego w wychowanie dzieci jeden z synów – Augustyn zapatrzony w ojca i jego wcześniejsze poczynania, wiódł od lat młodzieńczych hulaszcze życie, oddalone od Boga. Kolejne 16 lat swojego wdowiego życia Monika poświęciła na ratowanie ukochanego syna. Śledząc ich losy, trudno pojąć, skąd brali siły na tę walkę, np. ona – by odmówić własnemu dziecku przyjęcia do domu po powrocie z Kartaginy (wiedziała, że związał się z wyznawcami manicheizmu), on – by nią pogardzać i przed nią uciekać. Była wszędzie tam, gdzie on. Modliła się i płakała. Nigdy nie przestała. Wreszcie doszło do spotkania Augustyna ze św. Ambrożym. Pod wpływem jego kazań Augustyn przyjął chrzest i odmienił swoje życie. Szczęśliwa matka zmarła wkrótce potem w Ostii w 387 r.
CZYTAJ DALEJ

Modlitwa franciszkańska o pokój

2026-08-27 09:31

[ TEMATY ]

O. prof. Zdzisław Kijas

pexels.com

Kto wierzy w Chrystusa ma iść przez życie, a nie stać w miejscu. Nie może się rozczulać nad sobą czy nad światem, załamując ręce nad tym, co dzieje się wokół. Jego powołaniem jest iść i zmieniać wszystko na lepsze.

Jezus zaczął wskazywać swoim uczniom na to, że musi udać się do Jerozolimy i wiele wycierpieć od starszych i arcykapłanów oraz uczonych w Piśmie; że będzie zabity i trzeciego dnia zmartwychwstanie. A Piotr wziął Go na bok i począł robić Mu wyrzuty: «Panie, niech Cię Bóg broni! Nie przyjdzie to nigdy na Ciebie». Lecz On odwrócił się i rzekł do Piotra: «Zejdź Mi z oczu, szatanie! Jesteś Mi zawadą, bo nie myślisz po Bożemu, lecz po ludzku». Wtedy Jezus rzekł do swoich uczniów: «Jeśli ktoś chce pójść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech weźmie krzyż swój i niech Mnie naśladuje. Bo kto chce zachować swoje życie, straci je; a kto straci swe życie z mego powodu, znajdzie je. Cóż bowiem za korzyść odniesie człowiek, choćby cały świat zyskał, a na swej duszy szkodę poniósł? Albo co da człowiek w zamian za swoją duszę? Albowiem Syn Człowieczy przyjdzie w chwale Ojca swego razem z aniołami swoimi i wtedy odda każdemu według jego postępowania».
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję