Reklama

Niedziela Palmowa

W podskokach do Boga

„Przybyliśmy oddać Mu pokłon” - słowa Mędrców (Mt 2,2), tak bogate w znaczenie, stanowią temat duchowej drogi ku Światowemu Dniu Młodzieży, który odbędzie się w sierpniu tego roku w Kolonii. Jednym z etapów przygotowujących młodych do tego spotkania są uroczyste obchody Niedzieli Palmowej w poszczególnych diecezjach. W Lublinie rozpoczęły się już w piątkowy wieczór nabożeństwem Drogi Krzyżowej, odprawionym w przejmującej scenerii baraków byłego obozu koncentracyjnego na Majdanku.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

„Ogrody pełne dobra”

Pomoc potrzebującym, działalność na rzecz parafii i społeczności lokalnej oraz rozwijanie pasji - na takie kategorie podzielono prezentowane zaangażowania młodych pod hasłem „Ogrody pełne dobra”, w trakcie sobotniego spotkania w auli im. kard. S. Wyszyńsiego w KUL-u. 25 osób zostało wyróżnionych. Jan Arczewski - niepełnosprawny psycholog, twórca Telefonu Zaufania dla Niepełnosprawnych oraz o. David Sullivan - biały misjonarz Afryki otrzymali tytuł „Przewodnik po życiu”, przyznawany osobom pokazującym drogę wartości młodym ludziom.

Porywające granie

Reklama

W Niedzielę Palmową po katechezach, głoszonych w kilku miejscach Lublina, w stronę pl. Litewskiego zaczęli nadciągać młodzi ludzie. Śnieg przysypał kolorowe palmy. Przejmujące zimno wydawałoby się, że odstraszy nawet najwytrwalszych. Ze zdumieniem patrzyłam, jak tłum się rozrasta. Co ich wyciągnęło z domu w taką pogodę? Marcin nie wyobraża sobie, że mógłby ten dzień spędzić gdzieś indziej. Olek przed koncertem, przytupując z zimna, wyraził nadzieję, że „zagrają coś do poskakania”. Na moją sugestię, że w dyskotece cieplej i też można poszaleć, odpowiedział: „Nie, nie, ja dzisiaj wolę poskakać do Boga”. Alicja jeszcze przed rozpoczęciem wie, że „tu jest bardzo fajnie, wszyscy się radują”. Małgorzata jest tu po raz pierwszy. Nie wie, jak jest, chciałaby w Kolonii spotkać się z Ojcem Świętym, na żywo. Wiola wie dobrze, dlaczego tu przyszła. Chce świętować Niedzielę Palmową razem z innymi młodymi ludźmi, lepiej ich poznać w sensie duchowym, zjednoczyć, umocnić i silną grupą pojechać do Kolonii. „Spotkania młodzieży mogą być dużym świadectwem dla tych, którym jest ciężko wierzyć” - mówiła z przekonaniem - „A w modlitwie z rówieśnikami można łatwiej doświadczyć Boga”. Mimo trudnych warunków pogodowych, młodzi ludzie nie pochowali się całkiem w kołnierze. Koncert ewangelizacyjny poruszył wszystkich. Radość i entuzjazm, spontaniczność i poczucie jedności we wspólnocie - to porywa młodych. Co do tego wszyscy byli zgodni. Potrzebują dobrej, ciekawej i porywającej oprawy. Ich spotkania mają zupełnie inną dynamikę. Z poświęconymi palmami udali się do archikatedry lubelskiej, by tam przeżyć Eucharystię pod przewodnictwem abp. Józefa Życińskiego.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Logo nie ma znaczenia

Trzydniowe obchody XX Światowego Dnia Młodzieży zakończyły się Mszą św., odprawioną przez Metropolitę lubelskiego w archikatedrze. „Wszyscy jesteśmy objęci zbawczą łaską Jezusa Chrystusa, niezależnie od tego, jakie kto nosi logo” - mówił do młodych abp Życiński, podkreślając uniwersalny wymiar Bożej miłości w tajemnicy krzyża. Zadawał pytanie, jak być wiernym Chrystusowi w dzisiejszym świecie. „Naszą siłą jest miłość, przebaczenie, wierność! - mówił. - Aby odczytywać powszechny wymiar męki Jezusa, trzeba umieć odchodzić od niektórych krzykliwych propozycji”. Ksiądz Arcybiskup wezwał młodych, by nawiązywali do pięknych postaci: Ojca Świętego, który „cierpieniem pisze lekcję krzyża”, kard. Stefana Wyszyńskiego, Jana Nowaka-Jeziorańskiego. „Życzę wam gorąco, abyście zasłuchani w Chrystusowy styl, przejęci lekcją krzyża, troszczyli się o jej codzienne odrabianie w papieskiej szkole kultury życia i codziennie dawali ślad Ewangelii, budując cywilizację miłości”. Podczas Mszy św. młodzi złożyli karty „darów duchowych”, które przekazane zostaną do Kolonii. Pod koniec Eucharystii Ksiądz Arcybiskup poświęcił kopię Całunu Turyńskiego, która zainstalowana została w jednym z bocznych ołtarzy archikatedry.

W 1984 r. na Placu św. Piotra rozpoczęły się spotkania młodych z całego świata. Krzyż, który Jan Paweł II powierzył wówczas młodym, pozostał do dzisiaj symbolem Światowych Dni Młodzieży. Od 20 lat gości on zawsze w kraju, w którym ma się odbyć kolejne spotkanie. Po prawie rocznej wędrówce po diecezjach niemieckich krzyż dotarł do Kolonii, przywieziony statkiem na Renie. Po ceremonii powitania został procesyjnie przeniesiony do kolońskiej katedry i ustawiony przy zajmującym centralne miejsce w świątyni relikwiarzu Trzech Króli. Organizatorzy oczekują, że do Niemiec przybędzie w sierpniu ok. miliona młodych ludzi z całego świata. „Dzisiaj oddajecie pokłon Krzyżowi Chrystusa, który niesiecie na cały świat, albowiem uwierzyliście miłości Boga, objawionej w pełni w Chrystusie ukrzyżowanym” (Jan Paweł II).

2005-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Figura Matki Bożej z Konotopia przebija bańki medialne i skłania do refleksji

2026-08-21 07:25

[ TEMATY ]

Matka Boża

Konotopie

Autorstwa Pko - Praca własna/commons.wikimedia.org

Pomnik Matki Bożej Miłosiernej w Konotopiu

Pomnik Matki Bożej Miłosiernej w Konotopiu

Monumentalna figura Matki Bożej z Konotopia jest próbą zaakcentowania miejsca religii w przestrzeni publicznej - powiedział PAP dyrektor Instytutu Statystyki Kościoła Katolickiego dr hab. Marcin Jewdokimow. Dodał, że statua swoim rozmiarem przebija bańki medialne i skłania do refleksji.

Pomnik Matki Bożej Miłosiernej o wysokości 55,6 m został 15 sierpnia poświęcony w Konotopiu (woj. kujawsko-pomorskie) przez ordynariusza diecezji włocławskiej bp. Krzysztofa Wętkowskiego. Monument stanął na polu przy drodze krajowej nr 10, na trasie między Szczecinem a Warszawą. Jego inicjatorami i fundatorami są Grażyna i Roman Karkosikowie, którzy ofiarowali go jako „osobiste wotum wdzięczności za powrót do zdrowia i życia”.
CZYTAJ DALEJ

Pozdrowienie, lęk, zapowiedź misji, pytanie, znak

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Wyrocznia wyrasta z konkretnej rany: około 732 roku przed Chr. Tiglat-Pileser III oderwał od Izraela Galileję i ziemie Zabulona i Neftalego, uprowadzając ich mieszkańców (2 Krl 15,29). Te okręgi - „Galilea pogan” - pierwsze doświadczyły ciemności najazdu; i to od nich prorok każe zacząć: „naród kroczący w ciemnościach ujrzał światłość wielką”. Łaska Boga w historii zaczyna od miejsc najbardziej poranionych - Mateusz zacytuje ten tekst, opisując początek galilejskiej działalności Jezusa (Mt 4,15-16). Radość zostaje porównana do żniw i podziału łupów, a złamanie jarzma - do „dnia Madianu”: zwycięstwa Gedeona, odniesionego bez ludzkiej potęgi, garstką trzystu (Sdz 7). Nie o militarnej chwale tu mowa, lecz o działaniu Boga, który sam kruszy „pręt ciemięzcy”. Kulminacją jest narodzenie: „Dziecię nam się narodziło, Syn został nam dany; na Jego barkach spoczęła władza” - barki mówią o odpowiedzialności niesionej publicznie. Poczwórny tytuł ma formę uroczystej tytulatury królewskiej, znanej z ceremoniałów Bliskiego Wschodu: „Przedziwny Doradca” - mądrość rządzenia niepotrzebująca doradców intrygi; „Bóg Mocny” - władca, którego siłą jest Bóg, nie przemoc; „Odwieczny Ojciec” - król jako opiekun ludu; „Książę Pokoju” - cel panowania, szalom bez granic. W pierwszym horyzoncie wyrocznia podtrzymywała nadzieję związaną z domem Dawida w dobie asyryjskiej; jej ostatnie zdanie - „zazdrosna miłość Pana Zastępów tego dokona” - przenosi ciężar spełnienia całkowicie na Boga. Liturgia wspomnienia Najświętszej Maryi Panny Królowej czyta ją jako zapowiedź Króla, którego panowanie „nie będzie miało końca” - i Matki, przez którą to Dziecię zostało nam dane.
CZYTAJ DALEJ

Bałam się mistyki - ona i tak mnie znalazła. O filmie „Mistyczka” i kobiecie, której historii nie chciałam opisać

2026-08-22 22:19

[ TEMATY ]

felieton

Alicja Lenczewska

Mat.prasowy

Dorota Chotecka-Pazura jako Alicja Lenczewska

Dorota Chotecka-Pazura jako Alicja Lenczewska

Jest w „Mistyczce” - filmie zrealizowanym przez Rafael Film o Alicji Lenczewskiej - jedna scena, po której nie sposób wyjść z kina obojętnym. Alicja zamawia Mszę świętą i wypowiada: „Chcę ofiarować swoje życie za życie mojego brata”.

Kilkanaście lat temu otrzymałam propozycję od jednego z wydawnictw, bym napisała biografię Alicji Lenczewskiej. Odmówiłam. Bałam się, i mówię to bez wstydu, że nie mam kompetencji, żeby pisać o kimś, kto rozmawia z Jezusem. Historię potrafię zweryfikować w archiwum, relację świadka mogę nagrać i opisać, medialne studium przypadku mogę przygotować, ale mistyka? Ona nie zostawia po sobie akt. Zostawia tylko zeszyty, w których ktoś zapisuje zasłyszane z Góry słowa. Gdy odmówiłam wydawcy, miałam poczucie, że w ten sposób zamknęłam ten temat na zawsze.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję