Reklama

Temat tygodnia

Roczek Kany

Dokładnie rok działa już Centrum Edukacji i Wychowania Młodzieży Kana w Sosnowcu. To dogodna pora na mały bilans i wyciągnięcie kilku wniosków.

Niedziela sosnowiecka 5/2005

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Gdy pytam dyrektor sosnowieckiej Kany Magdalenę Kielską o wrażenia po roku pracy, nie słyszę jednoznacznej odpowiedzi. „Kana sosnowiecka ciągle się rozwija, stąd trudno mówić o ostatecznym spełnieniu, po którym pozostałoby spocząć na laurach. Pewien poziom niedosytu zaś jest potrzebny każdej instytucji, która chce stawiać przed sobą nowe zadania” - odpowiada. Na najbliższy czas nowym zadaniem, które stoi przed Kaną jest otwarcie sali gimnastycznej i siłowni. „Część urządzeń już mamy. Pozostałe dotrą do nas wkrótce” - opowiada M. Kielska, pokazując salę z ustawionymi przyrządami do ćwiczeń. Nową propozycją jest także Klub Wolontariusza. Jak czytamy na stronie internetowej (www.kana.sosnowiec.pl) jest on przeznaczony dla „wszystkich, którzy chcą swój wolny czas poświęcić dzieciom z rodzin biednych i zaniedbanych, osobom potrzebującym: starszym, chorym, niepełnosprawnym i zagubionym”. Pierwsze spotkanie zaplanowano na 2 lutego, na godz. 17.00 w siedzibie Kany, przy ul. Legionów w Sosnowcu.
W dotychczasowej ofercie Centrum znajdują się kursy komputerowe i językowe, warsztaty plastyczne, kurs tańca towarzyskiego, aerobik i stretching oraz kurs przygotowawczy do matury z matematyki, historii i geografii. Nową inicjatywą Kany jest dyżur psychologa - w każdy wtorek. We wszystkich zajęciach bierze udział ok. 300 osób. Pochodzą z całej diecezji, a trafiają do Kany dzięki informacjom w parafiach, w szkołach i mediach lokalnych. „Na przełomie roku przeprowadziliśmy dużą akcję promocyjną i liczymy, że z informacją udało się dotrzeć do kilkudziesięciu tysięcy młodzieży z naszej diecezji” - informuje dyrektor Kielska.
Czym różni się Kana od innego rodzaju niepublicznych instytucji oświatowych? „Tym, że naszą ofertę kierujemy przede wszystkim do młodzieży bezrobotnej, pochodzącej z rodzin niezamożnych oraz niepełnosprawnych. Dla nich nasze kursy są bezpłatne” - deklaruje dyrektor Kany. A co spędza sen z oczu? Jak prawie wszędzie - pieniądze. Choć nie najważniejsze, to jednak są istotnym narzędziem realizacji programów wychowawczych i oświatowych. „Staramy się je pozyskiwać tam, gdzie tylko można - opowiada Magdalena Kielska. Przedstawiamy nasze propozycje, startujemy w konkursach projektów, próbujemy pozyskiwać pieniądze z funduszy Unii Europejskiej, robimy wszystko, co w naszej mocy, aby przekonać, że warto z nami działać dla dobra młodzieży. Marzeniem naszym jest, aby do tych racji przekonali się ludzie, którym powierzona jest instytucjonalna troska o młode pokolenie. Bardzo liczymy na to, że nasze pomysły i zaangażowanie zostaną dostrzeżone. Zresztą staramy się je pokazywać, gdzie tylko możemy” - kończy swoistym apelem Magdalena Kielska.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2005-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Przesłanie do każdego, kto słucha dzisiejszej Ewangelii: mamy oddawać Bogu cześć swoim życiem!

2026-03-03 16:37

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

pexels.com

Ewangelista pisze, że Jezus zmęczony drogą siedział sobie przy źródle, tzn. usiadł przy studni. Zazwyczaj jest w drodze, przemieszcza się z miasta do miasta, z wioski do wioski. Tym razem usiadł.

Jezus przybył do miasta samarytańskiego zwanego Sychar, w pobliżu pola, które dał Jakub synowi swemu, Józefowi. Było tam źródło Jakuba. Jezus zmęczony drogą siedział sobie przy źródle. Było to około szóstej godziny. Wówczas nadeszła kobieta z Samarii, aby zaczerpnąć wody. Jezus rzekł do niej: «Daj Mi pić!» Jego uczniowie bowiem udali się przedtem do miasta, by zakupić żywności. Na to rzekła do Niego Samarytanka: «Jakżeż Ty, będąc Żydem, prosisz mnie, Samarytankę, bym Ci dała się napić? » Żydzi bowiem i Samarytanie unikają się nawzajem. Jezus odpowiedział jej na to: «O, gdybyś znała dar Boży i wiedziała, kim jest Ten, kto ci mówi: „Daj Mi się napić”, to prosiłabyś Go, a dałby ci wody żywej». Powiedziała do Niego kobieta: «Panie, nie masz czerpaka, a studnia jest głęboka. Skądże więc weźmiesz wody żywej? Czy Ty jesteś większy od ojca naszego, Jakuba, który dał nam tę studnię, i on sam z niej pił, i jego synowie, i jego bydło?» W odpowiedzi na to rzekł do niej Jezus: «Każdy, kto pije tę wodę, znów będzie pragnął. Kto zaś będzie pił wodę, którą Ja mu dam, nie będzie pragnął na wieki, lecz woda, którą Ja mu dam, stanie się w nim źródłem tryskającym ku życiu wiecznemu». Rzekła do Niego kobieta: «Panie, daj mi tej wody, abym już nie pragnęła i nie przychodziła tu czerpać. Widzę, że jesteś prorokiem. Ojcowie nasi oddawali cześć Bogu na tej górze, a wy mówicie, że w Jerozolimie jest miejsce, gdzie należy czcić Boga». Odpowiedział jej Jezus: «Wierz Mi, kobieto, że nadchodzi godzina, kiedy ani na tej górze, ani w Jerozolimie nie będziecie czcili Ojca. Wy czcicie to, czego nie znacie, my czcimy to, co znamy, ponieważ zbawienie bierze początek od Żydów. Nadchodzi jednak godzina, nawet już jest, kiedy to prawdziwi czciciele będą oddawać cześć Ojcu w Duchu i prawdzie, a takich to czcicieli szuka Ojciec. Bóg jest duchem; trzeba więc, by czciciele Jego oddawali Mu cześć w Duchu i prawdzie». Rzekła do Niego kobieta: «Wiem, że przyjdzie Mesjasz, zwany Chrystusem. A kiedy On przyjdzie, objawi nam wszystko». Powiedział do niej Jezus: «Jestem nim Ja, który z tobą mówię». Wielu Samarytan z owego miasta zaczęło w Niego wierzyć dzięki słowu kobiety. Kiedy więc Samarytanie przybyli do Niego, prosili Go, aby u nich został. Pozostał tam zatem dwa dni. I o wiele więcej ich uwierzyło dzięki Jego słowu, a do tej kobiety mówili: «Wierzymy już nie dzięki twemu opowiadaniu, usłyszeliśmy bowiem na własne uszy i wiemy, że On prawdziwie jest Zbawicielem świata».
CZYTAJ DALEJ

Irak obawia się nowego exodusu chrześcijan. „Nikt nie jest bezpieczny”

2026-03-07 11:35

[ TEMATY ]

Irak

obawia się

nowy exodus

chrześcijan

PAP

Wybuchy w Teheranie

Wybuchy w Teheranie

W irackim Kurdystanie rosną obawy przed eskalacją konfliktu na Bliskim Wschodzie. Region ten zagrożony jest atakiem rakietowym ze strony Iranu. „Nikt nie jest bezpieczny, rośnie strach wśród chrześcijańskich rodzin, niektóre już uciekają” - mówi ks. Ghazwan Baho. Podkreśla, że „w obecnej sytuacji, ziemia ta może opustoszeć z chrześcijan”.

Kiedy Teheran grozi atakiem na „wszystkie obiekty” w regionie irackiego Kurdystanu, naraża na niebezpieczeństwo większość starożytnej społeczności chrześcijańskiej w tym kraju. Iracki kapłan wyznaje, że „w Alkosz chroni się coraz więcej chrześcijańskich rodzin, które uciekły przed bombami, a to oznacza, że wyznawcy Chrystusa nie są już bezpieczni”. Ks. Ghazwan Baho jest proboszczem chaldejskiego kościoła św. Jerzego w Alkosz. Jego wspólnota znajduje się w samym sercu Równiny Niniwy, 45 kilometrów od Mosulu, który przez dziesięć lat był bastionem fundamentalistów z Pastwa Islamskiego, i niedaleko granicy z Syrią.
CZYTAJ DALEJ

Kobiety, które podpowiadały biskupom. Mało znana historia Soboru Watykańskiego II

2026-03-07 18:54

[ TEMATY ]

Sobór Watykański II

kobiety

podpowiadały

biskupom

Vatican Media

23 kobiety uczestniczyły w obradach Soboru jako audytorki

 23 kobiety uczestniczyły w obradach Soboru jako audytorki

Nie mogły zabierać głosu ani głosować, ale biskupi słuchali ich opinii. W 1964 roku papież Paweł VI zaprosił na Sobór Watykański II 23 kobiety, które uczestniczyły w obradach jako audytorki. Ich obecność stała się jednym z najbardziej symbolicznych znaków otwarcia Kościoła na świat.

Decyzję o zaproszeniu kobiet podjął papież Paweł VI. Ogłosił ją 8 września 1964 roku w Castel Gandolfo. Entuzjastycznie przyjął ją m.in. biskup Vittorio Veneto Albino Luciani, późniejszy papież Jan Paweł I. Pisał on, że obecność kobiet nie będzie jedynie symbolem, ponieważ komisje soborowe będą mogły zwracać się do nich o opinie, a one same będą mogły przedstawiać swoje sugestie.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję