2 grudnia br. w Domu Kultury we Włoszczowie odbyła się sesja poświęcona 20. rocznicy strajku młodzieży w obronie krzyża we włoszczowskim Zespole Szkół Zawodowych (ZSZ). Rozpoczął ją o godz. 16.00 ks.
dziekan Edward Terlecki, a poprowadził Paweł Bielawski - uczestnik protestu sprzed 20 lat.
Jako pierwszy głos zabrał dr Stanisław Janaczek, który naświetlił tło społeczno-polityczne wydarzeń strajkowych we Włoszczowie. Z kolei Paweł Ameryk szczegółowo przedstawił kalendarium strajkowe.
Następnie uczniowie włoszczowskiego LO zaprezentowali wypowiedzi na temat strajku zamieszczane w prasie oraz telegramy napływające z całej Polski, będące wyrazem solidarności z protestującymi. Dokumenty
te przeplatano archiwalnymi nagraniami z radia Wolna Europa.
Po tej prezentacji chórek parafialny wykonał piosenkę Nie zdejmę krzyża z mojej ściany, w której śpiew włączyli się wszyscy zgromadzeni powstając z miejsc.
Następnie Kazimierz Ostrowski, ówczesny nauczyciel w ZSZ, podzielił się swoimi przeżyciami związanymi ze strajkiem. Po nim głos zabrał Jerzy Stępień - radca prawny biskupa kieleckiego w okresie
protestu. Przypomniał m.in., iż jednym z obrońców w późniejszym procesie księży Marka Łabudy i Andrzeja Wilczyńskiego był Jan Olszewski - premier rządu RP w latach 1991/92. Oficjalna część zakończyła
się ok. godz. 18.45.
W czasie sesji wielokrotnie podkreślano ogromną rolę, jaką w strajku odegrali: bp Mieczysław Jaworski, ówczesny proboszcz ks. Kazimierz Biernacki i dwaj księża: Marek Łabuda i Andrzej Wilczyński.
Niestety, trzej spośród nich już nie żyją, a ks. M. Łabuda, ze względów zdrowotnych, nie mógł uczestniczyć w spotkaniu.
Przypomnijmy, strajk rozpoczął się 3 grudnia 1984 r. po tym, jak zauważono, iż z sal szkolnych usunięto krzyże. Protest trwał kilkanaście dni i zakończył się 16 grudnia na apel biskupa Mieczysława.
Ksiądz Biskup chciał, by młodzież spędziła święta w domu, ale stwierdził też, że „cel został osiągnięty”. Krzyży, co prawda nie zawieszono, lecz Włoszczowa udowodniła, iż można walczyć w słusznej
sprawie. Krzyże powróciły do szkół po 1989 r.
Pielgrzymka Leona XIV do Pompejów potwierdza to, co wielu z nas od dawna przeczuwało: Papież Prevost idzie w ślady Papieża Polaka. Także Jan Paweł II rok po wyborze udał się do tego sanktuarium maryjnego i wygłosił jedną z najbardziej płomiennych homilii swego pontyfikatu.
Dziś jeszcze nie wiemy, co w Pompejach powie Leon XIV. Jan Paweł II dziękował Maryi za swą dotychczasową Piotrową posługę. Podkreślał, że liczy się w niej nie to, co widać na zewnątrz, ale misja duchowa, wspierana na kolanach przez rzesze wiernych. „Błagam, aby ta misja Kościoła wypełniła się w naszych czasach w całej swojej pierwotnej czystości. I abym ja mógł pozostać wiernym i pokornym sługą tej misji” – mówił Jan Paweł II.
Co znaczy miłować Jezusa? Co znaczy w praktyce miłować Boga? Czy należy to czynić słowami i czynami? A może czyny ważniejsze są od słów? Co mówi o tym sam Jezus? Nieco wcześniej, zwracając się do Apostołów, powie dział: Dałem wam bowiem przykład, abyście i wy tak czynili, jak Ja wam uczyniłem (J 13, 15).
Jezus powiedział do swoich uczniów: «Jeżeli Mnie miłujecie, będziecie zachowywać moje przykazania. Ja zaś będę prosił Ojca, a innego Parakleta da wam, aby z wami był na zawsze – Ducha Prawdy, którego świat przyjąć nie może, ponieważ Go nie widzi ani nie zna. Ale wy Go znacie, ponieważ u was przebywa i w was będzie. Nie zostawię was sierotami. Przyjdę do was. Jeszcze chwila, a świat nie będzie już Mnie widział. Ale wy Mnie widzicie; ponieważ Ja żyję, i wy żyć będziecie. W owym dniu poznacie, że Ja jestem w Ojcu moim, a wy we Mnie i Ja w was. Kto ma przykazania moje i je zachowuje, ten Mnie miłuje. Kto zaś Mnie miłuje, ten będzie umiłowany przez Ojca mego, a również Ja będę go miłował i objawię mu siebie».
Kolejny etap naszej jubileuszowej drogi wiedzie nas do „małego Krakowa” – czyli do Krosna. Tutaj, przy jednej z najstarszych ulic miasta, wznosi się świątynia Ojców Franciszkanów Konwentualnych. To miejsce niezwykłe, przesiąknięte historią i cudami, którym patronuje Matka Boża Murkowa, czczona w swoim łaskami słynącym wizerunku.
Nazwa „Murkowa” ma głębokie korzenie w tradycji i historii Krosna. Pierwotnie obraz ten znajdował się w kaplicy umieszczonej w murze klasztornym, od strony miasta, by Maryja mogła być blisko codziennych spraw mieszkańców. To do Niej krośnianie biegli w chwilach największego zagrożenia, jak choćby podczas najazdu wojsk Rakoczego w 1657 roku, kiedy to przypisano Jej wstawiennictwu ocalenie grodu przed zniszczeniem. Maryja na tym obrazie, tuląca Dzieciątko, jest symbolem bliskości Boga, który nie zamyka się w murach świątyni, ale wychodzi na ulice naszych miast.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.