Tłumy Ślązaków ze Śląska Dolnego, Górnego i Opolskiego przybyły 17 października do grobu św. Jadwigi w Trzebnicy. Centralnym uroczystościom odpustowym przewodniczył abp Marian Gołębiewski.
W homilii Metropolita Wrocławski powiedział m. in., że czcimy św. Jadwigę zwłaszcza za to, że uczyła ludzi, jak kochać Boga i bliźniego. Mszę św., którą odprawiono wewnątrz bazyliki, celebrowało ponad
20 kapłanów. Obecny był m.in. bp Edward Janiak.
Kustosz bazyliki trzebnickiej ks. prof. Antoni Kiełbasa SDS przypomniał, że św. Jadwiga jest nie tylko patronką Śląska, wyboru Karola Wojtyły na papieża, ale i - co nabiera szczególnego znaczenia
w kontekście obecności Polski w Unii Europejskiej - pojednania pomiędzy narodami, zwłaszcza polskim i niemieckim.
Procesję ulicami miasta z relikwiami św. Jadwigi poprowadził ks. Jerzy Madera - prowincjał polskiej prowincji salwatorianów. Kroczyli w niej m.in. starosta trzebnicki, poczty sztandarowe (w
tym Akcji Katolickiej Archidiecezji Wrocławskiej), strzelcy, siostry jadwiżanki, boromeuszki. Byli przedstawiciele Stowarzyszenia Katolickiego „Civitas Christiana”, Wydziału Programów Katolickich
Polskiego Stowarzyszenia Estradowego „Polest”, mniejszości niemieckiej z Wrocławia. Przybyli też marszałek woj. dolnośląskiego i dyrektor Archiwum Państwowego we Wrocławiu. To w tym archiwum
przechowywany jest oryginalny dokument kanonizacyjny św. Jadwigi.
Uroczystości odpustowe trwały od piątku do niedzieli.
Ta jedna wypowiedź Władysława Kosiniaka-Kamysza mówi wszystko. Minister obrony narodowej pytany w Polsat News, czy widział tajemniczy raport, o którym mówi premier – odpowiada wprost: nie. Chodzi o „słynny” dokument, jaki rzekomo Donald Tusk miał dostać od dyrektora CIA Johna Ratcliffe’a, a o którym od kilku dni mówi szef rządu. A można było inaczej.
Rozumiecie państwo? 10 września premier Tusk (kolejny raz) straszy Polaków wojną, która miałaby nam grozić już za kilka miesięcy. Opiera się na raporcie CIA, który po pięciu dniach dalej nie jest znany szefowi MON, a co temu ministrowi jakoś szczególnie nie przeszkadza. A przynajmniej nie ma ani jednego sygnału publicznego i nieoficjalnego, by tak było.
Niepełnosprawne dwuletnie dziecko zostało poddane eutanazji w Holandii, mimo że nie znajdowało się w stanie bezpośredniego zagrożenia życia. Nie powstrzymało to jednak holenderskich urzędników przed potwierdzeniem, że wszystko odbyło się zgodnie z prawem - informuje portal lifenews.com.
Holenderska komisja rewizyjna oceniająca przypadki eutanazji doszła do wniosku, że lekarz działał z należytą starannością podczas pierwszej w kraju eutanazji dziecka poniżej 12. roku życia. Było to prawie dwuletnie dziecko z niepełnosprawnościami, którego życie zostało zakończone pod koniec ubiegłego roku.
W 87. rocznicę agresji Związku Sowieckiego na Polskę warto przypomnieć losy nazaretanek z ziem zajętych przez Armię Czerwoną. Po 17 września 1939 roku siostry traciły szkoły, internaty i domy zakonne. Dwadzieścia dziewięć sióstr i kandydatek deportowano z Wilna w głąb ZSRR. Te, które pozostały, pracowały w świeckich ubraniach, chroniły kościoły i potajemnie przyjmowały nowe kandydatki. Sowieckie państwo przez kilkadziesiąt lat próbowało usunąć zgromadzenie ze Wschodu. Bezskutecznie.
Obecność nazaretanek w miastach, które po 1918 roku znalazły się we wschodnich województwach Rzeczypospolitej, rozpoczęła się jeszcze pod zaborami. Dom we Lwowie powstał w 1892 roku. Kolejne placówki otwierano w Wilnie, Grodnie, Stryju, Nowogródku i Równem. Siostry prowadziły szkoły, internaty, katechezę oraz działalność charytatywną.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.