duch i ciało razem nierozerwalnie złączone. Ducha - czyli uczucia, nastroje, myśli, wyobrażenia - możemy pokazać innym ludziom tylko za pomocą zewnętrznych dostrzegalnych, słyszalnych lub
dotykalnych znaków. Tak pokazujemy miłość, przyjaźń, żal i smutek, złość i gniew. Nie da się ich dotknąć, bo należą do sfery ducha.
Ze znaków złożona jest też liturgia. Chrzest, Msza św., sakrament pokuty. Jednym słowem - sakramenty. To są znaki wyjątkowe. Urzeczywistniają Boga i Jego moc. Ale są i inne znaki. To za ich
pomocą wyrażamy nasze osobiste uczucia. „Wylewamy” swoje wnętrze na różny sposób. Nawet tak zwykłymi wydawałoby się znakami jak postawa ciała. Klęczymy na znak uznania Bożego majestatu, któremu
nic nie jest równe. Siedzimy, wyrażając zasłuchanie w słowo Boga. Wreszcie stoimy na znak gotowości. Są i w liturgii znaki materialne. Takie jak świeca, krzyż, biały obrus czy piękne kwiaty..
Za pomocą znaków Bóg mówi do nas, a my mówimy do Boga. Aby to mówienie miało sens, znaki muszą być zrozumiałe. Po to, aby Msza św. i każda inna czynność liturgiczna nie była „tureckim kazaniem”.
Czy rozumiemy wszystkie znaki liturgii? Część na pewno tak, ale najprawdopodobniej nie wszystkie. Na pewno jednak warto poznać ten sakralny kod. Wszak Eucharystia to jeden wielki znak Boga bliskiego,
Boga, który jest z nami. Boga, którego tak bardzo pragniemy mieć blisko siebie.
Była prezydent Irlandii Mary McAleese, prawniczka i kanonistka, stwierdziła niedawno w artykule opublikowanym na łamach dziennika Irish Times, że chrzest niemowląt narusza prawa człowieka dzieci i stanowi akt kontroli ze strony Kościoła. Duchowieństwo i świeccy katolicy w Irlandii zdecydowanie odrzucili te twierdzenia, postrzegając je jako okazję do wyjaśnienia, czym w istocie jest chrzest.
Biskup Alphonsus Cullinan, ordynariusz diecezji Waterford i Lismore, wyjaśnił w rozmowie ze stacją EWTN News, że chrzest niemowląt jest powszechną praktyką w większości wyznań chrześcijańskich i był praktykowany w Kościele od I wieku. „Jezus daje nam polecenie, aby iść i chrzcić. Kościół chrzci więc w posłuszeństwie wyraźnemu nakazowi, który ma oparcie w Biblii. Dlatego chrzest niemowląt, który włącza je w Ciało Chrystusa, czyli w Kościół, czyniąc je dziećmi Bożym jest czymś bardzo dobrym” - powiedział.
W minionym tygodniu w naszej diecezji odnaleziono poszukiwany od 80 lat - obraz Józefa Mehoffera. Wisiał… w miejscu, którego nikt by nie podejrzewał. I kiedy na niego patrzę, widzę coś więcej niż historię sztuki. Widzę Ewangelię.
Na płótnie: Powstanie Warszawskie, mrok, cierpienie i dramat. A jednak – snop światła, Archanioł Michał i znak, że ostatnie słowo należy do Boga. I dokładnie o tym jest dzisiejsza Ewangelia: Jezus nie wybiera bezpiecznych dróg. Idzie do ziemi Zabulona i Neftalego – do miejsca najbardziej napiętego, poranionego, pogmatwanego. Bo On zawsze wchodzi w to, co w nas najsłabsze.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.