150 osób wzięło udział w 208. Pieszej Pielgrzymce Jaworznickiej. Była to jedna z ostatnich w tym roku w Polsce pieszych pielgrzymek na Jasną Górę. Od trzech wieków mieszkańcy Jaworzna i okolic pielgrzymują
tym samym szlakiem. Rozpoczynają wędrówkę w kościele pw. św. Wojciecha w centrum Jaworzna, by po przejściu kilku kilometrów do sąsiedniej dzielnicy Szczakowa, wsiąść do pociągu i dojechać do Myszkowa.
Stąd już nogi same niosą przed oblicze Jasnogórskiej Pani.
Pielgrzymi mijają po drodze takie miejscowości jak: Żarki, Leśniów, Złoty Potok, Janów, Przyrów, Świętą Annę, Gidle, Kłomnice, by w końcu dotrzeć na Jasną Górę. Jak mówi przewodnik pielgrzymki ks.
Stanisław Janicki - „pielgrzymka rozpoczyna się właściwie w pociągu”. Pątnicy pokonują ponad 100 km, by pokłonić się Matce Bożej i zawierzyć Jej swoje życie oraz najbliższych.
„W modlitwie zawiera się istota pielgrzymowania” - przekonuje ks. Janicki. To właśnie modlitwa stanowi centralne miejsce pielgrzymki. Ona duchowo odnawia, przemienia, zawraca z dróg,
które nie są Bożymi, otwiera oczy na rzeczywistość, którą nie zawsze dostrzegamy. Nieustanna modlitwa otwiera na działanie Ducha Świętego. Takimi właśnie rekolekcjami ze szczególnym zwróceniem uwagi na
modlitwę jest Piesza Pielgrzymka Jaworznicka do Częstochowy. Pielgrzymka ta ma na celu spotkanie Jezusa na pątniczej drodze, w cierpieniu, w smutku, w radości. To także ofiarowanie Maryi swego życia,
swoich smutków, próśb i podziękowań.
Ks. Stanisław Janicki wędrował z pielgrzymami po raz 28. Jak mówi, „duch maryjny jest wpisany w jego duchowość”. Pochodzi bowiem spod Kalwarii Zebrzydowskiej i wielokrotnie doświadczał
i był świadkiem cudów i opieki Matki Bożej, zarówno w swoim życiu jak i innych osób. O tradycji pielgrzymowania mówi, „że kto nie szedł w pielgrzymce ani razu, ten jej nie zrozumie. W podążaniu
na Jasną Górę jest ogromna siła, która przyciąga jak magnes. Kiedy przychodzi wrzesień, w sercu odzywa się tęsknota za pielgrzymką. Najgorzej jest, gdy nadejdzie termin, a nie można pójść” -
mówi ks. Janicki.
Podczas audiencji w 1934 roku Pius XI polecił Sheenowi, aby studiował Karola Marksa i komunizm, obnażając jego zwodnicze twierdzenia w wykładach i wystąpieniach. „Mów o komunizmie przy każdej sposobności i nigdy nie przestawaj ostrzegać Amerykanów o jego niebezpieczeństwach” – miał usłyszeć wtedy od Ojca Świętego. Ten wierny duchowny zastosował się sumiennie do życzenia papieskiego. Podjął studia nad Marksem, Leninem, Stalinem oraz innymi komunistami i bolszewikami. Czytał i mówił w różnych językach, toteż w mniej znanych pismach Marksa znajdował najróżniejsze nieprzetłumaczone jeszcze rodzynki i udostępniał je światu. Dla przykładu, wydobył z pism twórcy marksizmu znamienne zdanie napisane po francusku: „Komunizm zaczyna się tam, gdzie zaczyna się ateizm”.
Marks „tak samo jak nienawidził Boga, nienawidził tych, którzy posiadali jakąś własność” – tłumaczył Sheen. „Aby zrozumieć komunistyczną ideę prawdy, musimy zastąpić Boga filozofią komunizmu; innymi słowy: ostatecznym źródłem prawdy jest ich Partia, która stanowi owoc filozofii Marksa i Engelsa”.
Wizja Daniela otwiera przed nami salę tronową nieba i czyni to językiem sądu: „Postawiono trony, a Przedwieczny zajął miejsce… Sąd zasiadł i otwarto księgi”. Cała sceneria jest procesowa, trybunał, akta, wyrok. Tysiąc tysięcy służy Przedwiecznemu, a „dziesięć tysięcy po dziesięć tysięcy” stoi przed Nim. Liturgia dzisiejszego święta czyta te zastępy jako świat aniołów, niezliczoną służbę nieba, o której człowiek wie mało, a której istnienie Pismo poświadcza od pierwszych do ostatnich kart. W nocnych widzeniach przybywa „jakby Syn Człowieczy” na obłokach nieba. Obłok jest w Biblii wehikułem teofanii. Ktokolwiek przybywa na obłokach, przybywa po Bożemu. Zagadkowa postać Danielowej wizji otrzymuje od Przedwiecznego „panowanie, chwałę i władzę królewską”, a Jego panowanie „nie przeminie” i królestwo „nie ulegnie zagładzie”. Jezus weźmie ten tytuł, Syn Człowieczy, jako swoje najczęstsze samookreślenie. Przed Sanhedrynem zacytuje tę właśnie wizję jako odpowiedź na pytanie o swoją tożsamość (por. Mt 26,64). Trybunał uzna to za bluźnierstwo, bo doskonale zrozumie, do czego rości sobie prawo Oskarżony. W święto Archaniołów ta perykopa ustawia proporcje. Michał, „któż jak Bóg”, wódz zastępów, Gabriel, „mąż Boży”, posłaniec zwiastowania, Rafał, „Bóg uzdrawia”, towarzysz drogi Tobiasza. To trzej wymienieni z imienia słudzy tej samej sali tronowej. Aniołowie w Piśmie nigdy nie zatrzymują uwagi na sobie. Każdy z nich jest ruchem od Boga ku człowiekowi albo od człowieka ku Bogu. Kult aniołów, którego Kościół strzeże od wieków przed wynaturzeniami (por. Kol 2,18), jest w istocie kultem Boga, „któremu służą aniołowie”.
W obliczu kryzysu powołań i problemów ekonomicznych nie ulegajcie „pokusie ducha przetrwania”. Niech wasze klasztory będą „oazami prawdziwego i głębokiego pokoju”, w których można słuchać Boga. Przyszłość życia kontemplacyjnego należy budować nie wokół utrzymania struktur, lecz rozeznawania tego, czego domaga się Duch Święty - wskazał Ojciec Święty dominikańskim mniszkom kontemplacyjnym.
Podczas audiencji dla Międzynarodowej Komisji dominikańskich mniszek kontemplacyjnych papież wskazał na „fundamentalną wartość życia klasztornego: milczenie”. Jest ono potrzebne nie tylko do zachowania obserwancji i zapewnienia spokoju we wspólnocie, ale także do „spojrzenia w głąb siebie” oraz zwracania uwagi na siostry ze wspólnoty i osoby spoza niej.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.