powiedzieć, że nas to zaskoczyło. Przecież nie był to grom z jasnego nieba. Po pamiętnym 11 września mamy świadomość życia z nienawiścią w tle. Nie można powiedzieć jednak, że nas to nie przeraziło. Przeraziło,
i to bardzo. Wulkan nienawiści, który wybuchnął w szkole w Biesłanie, był rzeczywiście straszny. Dlaczego? Dlatego, że zniszczył najbardziej niewinnych spośród nas - dzieci. Śmierć dosięgła je tam,
gdzie miały wzrastać jako ludzie - w szkole. I co teraz? Co z jutrem? Gdzie szukać nadziei? Wzrastają w nas pogarda i nienawiść. Część z nas ulega ich podszeptom, bo przecież łatwo im ulec. Trudno
o własnych - skromnych - siłach bronić się przed nimi. Żeby się ich ustrzec, potrzeba nam Boga i modlitwy. Takiej, jak choćby ta śpiewana przez bardów lat 80.: „Każdy Twój wyrok przyjmę
twardy, przed mocą Twoją się ukorzę. Ale broń mnie Panie od nienawiści i od pogardy zbaw mnie, Boże”.
Żeby obronić się przed nienawiścią, trzeba nam Mądrości - takiej z wysoka. Bo jest tylko jedna skuteczna odpowiedź na zło i jego kwintesencję - nienawiść. Jest nią miłość. Ona i tylko
ona może zaradzić chorobie naszej cywilizacji. Bez niej po prostu zginiemy.
Parafia pw. św. Wawrzyńca w Olbierzowicach świętuje 700 lat swojej historii. Jubileusz zgromadził parafian, duchowieństwo i gości na wspólnej modlitwie oraz uroczystych obchodach.
Centralnym punktem jubileuszu była uroczysta Msza św., której przewodniczył biskup sandomierski Krzysztof Nitkiewicz. Eucharystię koncelebrowali proboszcz parafii ks. kan. Zbigniew Kuras, dziekan dekanatu ks. kan. Henryk Hendzel, kapłani pochodzący z parafii, jej byli duszpasterze oraz księża z dekanatu klimontowskiego.
Eliasz dociera do Horebu jako człowiek przegrany: po triumfie na Karmelu przyszła groźba Izebel, ucieczka, pragnienie śmierci pod krzewem janowca. Czterdzieści dni drogi do góry Bożej czyni z niego drugiego Mojżesza - i cała scena jest utkana z odniesień do tamtej teofanii. Prorok wchodzi do groty (tekst hebrajski mówi o „tej grocie”, jakby wskazywał rozpadlinę skalną, w której stał Mojżesz, gdy przechodziła chwała Pana; Wj 33,21-23), i słyszy zapowiedź: „Pan przechodzi” - ten sam czasownik, który opisywał przejście Boga przed Mojżeszem (Wj 33,19; 34,6).
Katarzyna Niewiadoma-Phinney (Canyon-SRAM) po raz piąty na podium Tour de France kobiet. W niedzielę na ostatnim etapie Polka była trzecia i w końcowej klasyfikacji uplasowała się na drugim miejscu, tylko za Holenderką Demi Vollering (FDJ United-Suez).
Vollering wygrała w niedzielę w Nicei po samotnej akcji ostatni etap uciekając Polce, ale to Niewiadoma-Phinney odniosła wcześniej najbardziej spektakularne zwycięstwo w tej edycji wyścigu - w piątek po samotnej, ponad ośmiokilometrowej ucieczce wygrała siódmy etap kończący się na słynnej Mont Ventoux.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.