Reklama

Garbów - Cukrownia

Wyprawa nad morze

Jak co roku, w pierwszych dniach lipca grupa dzieci i młodzieży z Garbowa - Cukrowni miała możliwość skorzystania z letniego wypoczynku. Za sprawą intensywnych starań proboszcza, ks. kan. Mariana Szuby, mogła za symboliczną opłatą wyjechać w inny region Polski. W tym roku wiele dzieci po raz pierwszy zobaczyło morze.

Niedziela lubelska 38/2004

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wyprawa rozpoczęła się 11 lipca modlitwą w kościele Macierzyństwa Najświętszej Maryi Panny. Po wielogodzinnej jeździe, autokar pełen szczęśliwych dzieci i wychowawców dotarł do gościnnego kościoła św. Anny i Joachima oraz Domu Rekolekcyjnego Gdańsk - Letniewo, który stał się domem dla 46 osób na prawie dwa tygodnie. Wychowawcami na obozie szkoleniowo-wypoczynkowym byli: ks. Marian Szuba, Zofia Górecka, Urszula Matejczuk, Małgorzata Leszek i Barbara Boguta.
Codziennie uczestniczyliśmy we Mszy św. i przyjmowaliśmy Komunię św. Zwiedzanie budowli sakralnych było połączone z modlitwą, co potęgowało wrażenie na małych i większych pielgrzymach. Mieliśmy okazję zobaczyć m.in.: kościoły Mariacki i św. Brygidy, katedrę w Oliwie, bazylikę św. Michała, jak również kościół z bursztynowym ołtarzem we Władysławowie. Już w pierwszych dniach niepowtarzalnych wrażeń dostarczył koncert słynnych, oliwskich organów. Olbrzymie wrażenie zrobił na pielgrzymach Cmentarz Nieistniejących Cmentarzy, który powstał w celu upamiętnienia likwidowanych nekropolii. Uczestnicy mieli okazję popłynąć statkiem po porcie, obejrzeć show lwów morskich i papug, a także zobaczyć wystawę Droga do wolności i gdyńskie Oceanarium. W czasie intensywnych przygotowań do olimpiady w Atenach, miłym akcentem była wizyta w Ośrodku Przygotowań Olimpijskich w Cetniewie oraz spacer Aleją Gwiazd Sportu. Opiekunowie starali się dopasować zajęcia do wieku pielgrzymów. W czasie, kiedy maluchy udały się na wieczorny spacer po Gdańsku oraz pokaz teatrów ulicznych, starsza grupa wysłuchała koncertu „Maanamu”.
13-dniowy pobyt grupy w Gdańsku bardzo zbliżył młodzież garbowską i miejscową. Rozegrany został m.in. towarzyski mecz piłki nożnej. Jak powiedział nam proboszcz parafii w Letniewie, wielu przedstawicieli miejscowej młodzieży po raz pierwszy od kilku lat uczestniczyło we Mszy św. Nasza gorliwa modlitwa stała się więc przykładem dla innych, co sprawia nam radość. Dobra organizacja wypoczynku umożliwiła uczestnikom, oprócz zwiedzania najbardziej popularnych i atrakcyjnych miejsc w Trójmieście, kąpiele morskie i słoneczne. Podczas drogi powrotnej młodzi wędrowcy mieli możliwość zwiedzania krzyżackiego zamku w Malborku.
Nasza wyprawa nie odbyłaby się, gdyby nie starania proboszcza, ks. kan. Mariana Szuby oraz wielu ludzi dobrej woli. W tym roku wspomagali nas: Urząd Gminy w Garbowie na czele z wójtem Kazimierzem Firlejem, Ośrodek Pomocy Społecznej w Garbowie pod przewodnictwem Aliny Puchały, piekarnie panów Królika i Drozda, hurtownia „MN”, należąca do Marka Nurzyńskiego, Materne z Łopatek oraz Sławomir Snopek z Wąwolnicy. Dziękujemy!

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wiemy już, ilu zgłosiło się kandydatów do kapłaństwa w Polsce. Trend został zatrzymany?

2026-10-02 11:25

Bożena Sztajner/Niedziela

Do seminariów duchownych w Polsce przyjęto w tym roku 304 kandydatów do kapłaństwa, co stanowi liczbę nieznacznie wyższą niż w ostatnich trzech latach - przekazał KAI ks. Jan Frąckowiak. Zdaniem przewodniczącego zarządu Konferencji Rektorów Wyższych Seminariów Duchownych Diecezjalnych świadczy to o stabilnym zatrzymaniu wcześniejszej tendencji spadkowej.

Do seminariów diecezjalnych przyjęto w tym roku 221 kandydatów. Rok wcześniej było ich 188, w roku 2024 - 196, a w roku 2023 - 195 kandydatów. Największą liczbę kandydatów do kapłaństwa przyjęto z diecezji tarnowskiej i warszawsko-praskiej - po jedenastu, oraz gdańskiej i siedleckiej - po dziesięciu.
CZYTAJ DALEJ

Winnica pozostaje winnicą Pana, zmieniają się dzierżawcy

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Julia Czernik/Niedziela

Pieśń o winnicy zaczyna się jak liryka miłosna: „chcę zaśpiewać memu Przyjacielowi pieśń o Jego miłości ku swojej winnicy”. Prorok występuje jak pieśniarz na uczcie, i słuchacze zapewne przyklaskują, nie przeczuwając, że pieśń jest pułapką. Przyjaciel uczynił dla winnicy wszystko. Żyzne zbocze, okopanie, oczyszczenie z kamieni, szlachetna winorośl (hebr. sorek), wieża strażnicza, tłocznia. Po stronie właściciela nie brakło niczego. Oczekiwanie było zasadne. „A ona wydała cierpkie jagody”. Wtedy pieśń zmienia gatunek i staje się mową procesową: „teraz więc, o mieszkańcy Jeruzalem i mężowie z Judy, rozsądźcie, proszę, między Mną a winnicą moją”. Bóg czyni słuchaczy sędziami we własnej sprawie, dokładnie tak, jak Natan uczynił sędzią Dawida, a Jezus uczyni arcykapłanów (zob. glossę na 27 IX). Wyrok, który słuchacze muszą wydać, spada na nich samych, bo pointa odsłania tożsamość stron: „winnicą Pana Zastępów jest dom Izraela, a ludzie z Judy szczepem Jego wybranym”. Hebrajski oryginał zamyka oskarżenie grą słów nieprzetłumaczalną, a doskonałą: Bóg „oczekiwał mišpat (prawa), a oto mispach (rozlew krwi); oczekiwał sedaqa (sprawiedliwości), a oto seaqa (krzyk uciśnionych)”. Między prawem a bezprawiem jest różnica jednej głoski. Tak blisko siebie leżą w ludzkich dziejach. Zapowiedź kary jest odwróceniem wszystkich dobrodziejstw. Rozebrany mur, zdeptana ziemia, cierń i oset, chmurom zakazano deszczu. Winnica pozostawiona sobie samej to najcichsza z kar. Bóg przestaje przeszkadzać skutkom. Pieśń Izajasza stanie się w ustach Jezusa osnową dzisiejszej przypowieści o rolnikach. Różnica będzie znamienna. U Izajasza zawodzi winnica, u Jezusa dzierżawcy. Winnica, lud Boży, pozostaje dobra. Sąd przenosi się na tych, którym ją powierzono.
CZYTAJ DALEJ

Kard. Ryś w 800. rocznicę śmierci św. Franciszka: On, jego śmierć owocuje nami wszystkimi

2026-10-05 06:41

[ TEMATY ]

św. Franciszek

Kard. Grzegorz Ryś

800. rocznica śmierci

Biuro Prasowe Archidiecezji Krakowskiej

Kard. Grzegorz Ryś

Kard. Grzegorz Ryś

- Franciszek nie umierał dwa, trzy dni. Franciszek umierał lata. Był jak ziarno, które obumiera i dlatego rodzi życie. Dlatego jesteśmy dzisiaj tak tu tłumnie, bo on, jego śmierć nami wszystkimi owocuje - mówił kard. Grzegorz Ryś podczas uroczystości odpustowych z okazji 800. rocznicy śmierci św. Franciszka z Asyżu w krakowskiej bazylice jemu poświęconej.

W homilii kard. Ryś zwrócił uwagę na zdanie z Listu św. Pawła do Galatów: „Nie daj Boże, bym się miał chlubić z czego innego, jak tylko z krzyża Pana naszego Jezusa Chrystusa” i jego echo w „Napomnieniu V” św. Franciszka. Święty w tym tekście zaznacza, że żadne stworzenie nie ma takiej godności jak człowiek, który nosi w sobie obraz i podobieństwo Syna Bożego. Równocześnie zauważa, że każde stworzenie na ziemi służy Bogu lepiej niż człowiek.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję