Reklama

Lubelscy święci

"Babcia" trędowatych

Niedziela lubelska 32/2003

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wielką radością i chlubą Polaków jest bł. Jan Beyzym, jezuita, który swoje życie poświęcił trędowatym na Madagaskarze. Tacy ludzie jak on pojawiali się w historii dzięki zrządzeniom Bożej Opatrzności, która posyłała ich, aby nieśli miłość, pielęgnując ciała i dusze. Jedni, tak jak o. Bezym czy bł. Damian de Vesteur, umarli na posterunku pośród swoich podopiecznych, drudzy po wieloletniej i ofiarnej pracy musieli odejść na inne miejsce, ale wdzięczna pamięć o nich pozostała i ciągle trwa. Taką osobą jest świątobliwa s. Teresa Sołtan, franciszkanka misjonarka Maryi.
Pochodziła z Lubelszczyzny, urodziła się w Polanówce 19 października 1901 r., a dzieciństwo spędziła w Lublinie i Kijowie. Jako mała dziewczynka odznaczała się ruchliwością, odwagą, uporem, tak iż wyrobiła sobie opinię psotnicy. Właśnie ta jej ruchliwość doprowadziła do przykrego wypadku. Pewnego dnia spadła z drzewa i nie przyznała się do tego. Na "pamiątkę" tego pozostał jej garb, który w przyszłości utrudnił jej realizację zakonnego powołana. Bardzo kochała ojczyznę i dlatego w 1920 r. wstąpiła do Legionów, aby współbudować wolną Polskę. Brała też udział w wojnie polsko-bolszewickiej i za swą postawę została odznaczona Krzyżem Walecznych. Kierowana pragnieniem pracy wśród trędowatych, wstępuje w Austrii do Zgromadzenia Franciszkanek Misjonarek Maryi (1928 r.), które po namyśle ją przyjęły. Z humorem mówi do przybyłych po nią na dworzec sióstr, że musi tu jeszcze wypalić ostatniego papierosa. Zgodnie z ówczesnym zwyczajem razem z habitem otrzymuje nowe imię, s. Felicitas od Krzyża. Dwa lata potem we Włoszech składa pierwsze śluby i wyjeżdża do Chin, gdzie niedługo składa profesję wieczystą. Jej marzenie realizuje się w Wietnamie, tam pracuje wśród trędowatych. Od 1939 r. przez dziesięć lat przebywa we Francji, gdzie zajmuje się opieką nad osobami starymi. Trafia w końcu do Argentyny i razem z sześcioma siostrami podejmuje działalność w kolonii dla trędowatych w General Rodriguez. S. Sołtan z ofiarnością rzuca się w wir służby tym nieszczęśnikom i szybko zyskuje ich szacunek i zaufanie, a oni, zwłaszcza młodsi, nazywają ją abuela (babcia). Swoją pracą, a jeszcze bardziej swą obecnością i radością pomaga chorym wydostać się z marazmu i depresji, daje im wiarę, nadzieję i miłość. Przez 22 lata takiej pracy wykonała 50 000 zdjęć rentgenowskich. Często kosztem snu i posiłku starała się ulżyć najbardziej cierpiącym. Nigdy się nie skarżyła, a to co robiła dla bliźnich, uważała za coś naturalnego. W 1970 r. przyjechała na dwa miesiące do Polski, skąd zabrała woreczek ziemi, aby być z nią pochowana. Zmęczona wiekiem i chorobą prosi o zmianę na placówkę, gdzie mogłaby jeszcze pracować fizycznie. Z żalem opuszcza swoich "kochanych wnuków" i przenosi się do S. Antonio de Arredondo. Wobec zbliżającej się śmierci jest pełna nadziei: "Nic mnie bardziej nie podnosi na duchu jak pewność, że to nie żaden koniec, ale początek, bo myśmy jeszcze właściwie nie zaczęli żyć - a tylko walczymy o życie, które zdobędziemy przechodząc przez śmierć". Abuela umiera w opinii świętości 5 września 1973 r., a jej ciało spoczywa dziś pośród ukochanych trędowatych.
Przez 45 lat pracy misjonarskiej s. Teresa pozostała wierna swojemu ideałowi. W trędowatych widziała tych, którzy razem z Chrystusem zbawiają świat i dlatego z całą prostotą twierdziła: "Jaki to zaszczyt i łaska dla mnie móc im trochę ulżyć". Wszystko, co dla nich czyniła, robiła bez rozgłosu, kierując się miłością. I takiej postawy, my chrześcijanie XXI w., możemy się od niej uczyć.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Modlitwa św. Jana Pawła II o pokój

Boże ojców naszych, wielki i miłosierny! Panie życia i pokoju, Ojcze wszystkich ludzi. Twoją wolą jest pokój, a nie udręczenie. Potęp wojny i obal pychę gwałtowników. Wysłałeś Syna swego Jezusa Chrystusa, aby głosił pokój bliskim i dalekim i zjednoczył w jedną rodzinę ludzi wszystkich ras i pokoleń.
CZYTAJ DALEJ

Co zrobić, żeby świat był lepszy? Ks. kan. Iwaniszyn wskazał jedną drogę

2026-08-16 10:50

[ TEMATY ]

transmisja

Kraków‑Łagiewniki

ks. Krzysztof Iwaniszyn

Archiwum TVP

Ks. kan. Krzysztof Iwaniszyn

Ks. kan. Krzysztof Iwaniszyn

Bóg nikogo nie wyklucza, lecz każdemu daje szansę na nawrócenie i nowe życie. – Cud jest odpowiedzią miłosiernego Boga na pokorną modlitwę człowieka – mówił kan. ks. Krzysztof Iwaniszyn podczas Mszy św. transmitowanej 16 sierpnia przez TVP 1 z sanktuarium Bożego Miłosierdzia.

Liturgii sprawowanej w kaplicy klasztornej Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia przewodniczył ks. kan. Krzysztof Iwaniszyn, proboszcz parafii św. Wojciecha w Wałbrzychu. Była to kolejna sierpniowa Eucharystia celebrowana w Łagiewnikach przez kapłana diecezji świdnickiej.
CZYTAJ DALEJ

USA: lekarze i szpitale promowali zmianę płci? Wiceprezydent wzywa do dochodzenia

Wiceprezydent USA JD Vance zwrócił się do Departamentu Sprawiedliwości o zbadanie zarzutów dotyczących sposobu rozliczania przez szpitale i placówki medyczne świadczeń związanych z tzw. medycyną płciową. Sprawa jest następstwem raportu Departamentu Zdrowia i Opieki Społecznej (HHS), który wskazuje na ponad 225 szpitali i sieci opieki zdrowotnej.

W opublikowanym przez HHS raporcie „Wilki w białych fartuchach: jak lekarze i szpitale promowali oszustwo związane z «medycyną płciową» i czerpali z tego zyski” zarzucono niektórym placówkom tworzenie pediatrycznych programów dotyczących płci oraz stosowanie ogólnych kodów rozliczeniowych dotyczących zaburzeń endokrynologicznych do rozliczania świadczeń związanych ze zmianą płci.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję