Reklama

Kościół nad Odrą i Bałtykiem

Moja droga, moje powołanie

Przystąpienie do Zakonu Rycerzy Świątyni jest dla mnie powodem wielkiej radości i wdzięczności – mówi Hubert Litwinionek.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Na naszych łamach informowaliśmy niedawno (nr 51 z 2025 r.) o pobycie współczesnych templariuszy na terenie archidiecezji szczecińsko-kamieńskiej. Przybyli oni z całej Polski na listopadową uroczystość Chrystusa Króla do miejsc związanych historycznie z ich tu pobytem we wczesnym średniowieczu, czyli do Chwarszczan i Lubanowa.

Zainteresowała mnie wówczas motywacja osób wstępujących w szeregi współczesnych templariuszy. Poprosiłem jednego z braci o danie świadectwa. Moim rozmówcą był Hubert Litwinionek (KTJ) Ordo Equitum Christi Templique Hierosolymitani. To 38-letni przedsiębiorca ze Szczecina.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Dojrzewająca pewność

– Do Zakonu Rycerzy Świątyni wstąpiłem w 2022 r. Okres nowicjatu, trwający pełny rok, dał mi czas na zatrzymanie się, wewnętrzne wyciszenie i rozeznanie, czy decyzja, którą nosiłem w sercu od dawna, jest naprawdę moją drogą. To był czas modlitwy, pytań, ale i dojrzewającej pewności. W październiku 2023 r., podczas uroczystej Inwestytury w katedrze w Gliwicach, złożyłem śluby zakonne. Od tego dnia noszę z dumą miano Rycerza Świątyni – KTJ.

Reklama

Moja droga do Zakonu była długa. Choć wiedziałem o jego istnieniu już wcześniej, brakowało mi odwagi, aby zrobić pierwszy krok. Zawsze fascynowały mnie zakony rycerskie – ich geneza, duchowa głębia oraz służba, jaką niosły światu. Od dzieciństwa podziwiałem ich oddanie: to, jak przez całe życie chronili pielgrzymów, leczyli chorych, wspierali słabszych, z poświęceniem bronili bezbronnych. Wiedziałem, że idea ta jest mi wewnętrznie bliska, choć dopiero teraz nadszedł moment, by stała się częścią mojego życia.

Dziś Zakon kontynuuje swoje posłannictwo – już nie mieczem, lecz modlitwą, świadectwem i czynem miłosierdzia. Szczególnie bliska jest mi pomoc chrześcijanom w Ziemi Świętej: w Syrii, Libanie i innych regionach, gdzie wiara Chrystusowa jest prześladowana, a wspólnoty znikają w milczeniu i cierpieniu. W miejscach, którymi niegdyś kroczył Jezus, Jego wyznawcy często żyją w lęku. Dlatego nasze wsparcie, zarówno modlitewne, jak i materialne, ma dziś znaczenie większe niż kiedykolwiek.

Przystąpienie do Zakonu jest dla mnie powodem wielkiej radości i wdzięczności. Wspólnota ta daje mi siłę do codziennego wzrastania w wierze i buduje we mnie głębokie poczucie odpowiedzialności. Wierzę, że krzewienie wiary w Zmartwychwstałego Chrystusa jest naszym obowiązkiem, a Zakon pomaga mi ten obowiązek wypełniać z pokorą i odwagą.

W wierze i służbie

Zrozumiałem również coś bardzo ważnego: nie jesteśmy samotnymi wędrowcami, lecz częścią jednego, żywego ciała – wspólnoty, która umacnia się wzajemnie w wierze i służbie. Już w średniowieczu rycerze wiedzieli, że prawdziwa siła nie płynie z pojedynczej dłoni, lecz z braterstwa, które jednoczy wielu w jednym celu. Tak jak oni potrafili tworzyć potężną, trwałą strukturę opartą na wzajemnym zaufaniu i lojalności, tak dziś my – działając razem – możemy więcej, skuteczniej i z większą odwagą nieść pomoc tym, którzy jej potrzebują.

W dziejach chrześcijaństwa rycerze świątynni odgrywali szczególną rolę: stali na straży pielgrzymów, budowali szpitale, tworzyli struktury pomocy, które wyprzedzały epokę. Dziś ich duch nie zginął – żyje w tych, którzy wierzą w sens służby, braterstwa i wierności Ewangelii. Bycie częścią tej historii jest dla mnie zaszczytem, ale i zobowiązaniem.

2026-02-03 11:35

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Jesteście latarniami nadziei

W Archidiecezjalnym Dniu Młodych Wolin 2025 wzięło udział 600 osób, w tym zagraniczni goście.

Do młodzieży zebranej na spotkaniu w archidiecezji chicagowskiej, w czerwcu tego roku, papież Leon XIV skierował następujące słowa: „Gdy zbieracie się jako wspólnota wiary, gdy świętujecie w archidiecezji Chicago, gdy ofiarowujecie własne doświadczenie radości i nadziei, możecie odkryć, że wy również jesteście rzeczywiście latarniami nadziei. To światło, które być może na horyzoncie nie jest zbyt łatwe do zobaczenia, a jednak, gdy wzrastamy w naszej jedności, gdy gromadzimy się we wspólnocie, możemy odkryć, że to światło będzie coraz jaśniejsze. To światło, którym jest rzeczywiście nasza wiara w Jezusa Chrystusa”.
CZYTAJ DALEJ

Uratował ją Carlo Acutis

Niedziela Ogólnopolska 40/2025, str. 68-69

[ TEMATY ]

świadectwo

Bliżej Życia z wiarą

św. Carlo Acutis

Telewizja EWTN Polska

Valeria Vargas Valverde

Valeria Vargas Valverde

Valeria Vargas Valverde została uzdrowiona za wstawiennictwem Carla Acutisa. Dziewczyna, której lekarze nie dawali szansy na przeżycie, przeczytała modlitwę wiernych podczas Mszy św. kanonizacyjnej „świętego milenialsa”.

Dwudziestoczteroletnia Valeria Vargas Valverde z Kostaryki, która prawie że umarła w wyniku dramatycznego wypadku rowerowego w 2022 r., modliła się podczas Mszy św. kanonizacyjnej Carla Acutisa. Jej powrót do zdrowia, który lekarze uznali za niewytłumaczalny z medycznego punktu widzenia, nastąpił po rozpaczliwych modlitwach jej matki przy grobie wówczas błogosławionego „Boskiego influencera” w Asyżu we Włoszech.
CZYTAJ DALEJ

Ewangelizacja bez Internetu. Jak bł. Honorat Koźmiński docierał do ludzi?

2026-10-12 20:35

[ TEMATY ]

bł. Honorat Koźmiński

diecezja.waw.pl

Bł. Honorat Koźmiński

Bł. Honorat Koźmiński

Dziś, aby podzielić się treścią religijną, wystarczy nagrać krótki film, opublikować post albo przygotować podcast. Internet daje możliwości, o których jeszcze kilkadziesiąt lat temu trudno było marzyć. Ewangelizacja nie zaczęła się jednak wraz z rozwojem nowych technologii. W XIX wieku, w zupełnie innych warunkach, swoją misję prowadził bł. Honorat Koźmiński. Nie miał do dyspozycji mediów społecznościowych, a mimo to potrafił docierać do ludzi i pomagać im odkrywać powołanie.

Działalność Honorata przypadła na czas zaborów, kiedy władze carskie ograniczały swobodę życia religijnego, a po kasacie wielu klasztorów życie zakonne w Królestwie Polskim znalazło się w trudnej sytuacji. W takich okolicznościach kapucyn szukał sposobów, by nadal służyć ludziom.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję