Reklama

Wiadomości

Obserwator

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

BRAMA DO ARKTYKI
Manewry wokół Grenlandii

Reklama

Zamieszanie wokół Grenlandii rośnie. Donald Trump, który od początku drugiej kadencji prezydenckiej wielokrotnie mówił o konieczności przejęcia wyspy przez USA, zaostrzył retorykę po ataku amerykańskich wojsk na Wenezuelę. Po serii często sprzecznych oświadczeń i wypowiedzi amerykańskich polityków prezydent Trump powiedział w wywiadzie dla New York Timesa, że może stanąć przed wyborem między przyłączeniem Grenlandii a zachowaniem NATO. Sugerował przy tym, że nie zadowoli go nic poza objęciem tej wyspy na własność. „Wyraźnie dał do zrozumienia, że Sojusz Transatlantycki jest w zasadzie bezużyteczny bez Stanów Zjednoczonych w jego centrum” – skomentował dziennik. Do tematu Grenlandii odniósł się też wiceprezydent J.D. Vance. Poradził, by traktować słowa prezydenta Trumpa poważnie, choć sugerował, że priorytetem USA jest bezpieczeństwo Arktyki, a nie posiadanie wyspy. Dodał, że Grenlandia jest naprawdę ważna nie tylko dla amerykańskiej, ale również dla światowej obrony przeciwrakietowej, a przeciwnicy też wykazują duże zainteresowanie wyspą. – Dlatego prosimy naszych europejskich przyjaciół, aby potraktowali bezpieczeństwo tego lądu poważniej, jeśli tego nie zrobią, Stany Zjednoczone będą musiały coś z tym zrobić – stwierdził Vance. Wcześniej rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt wydała oświadczenie, w którym oznajmiła, że jest możliwe użycie siły. – Prezydent Trump i jego zespół omawiają różne opcje, by pozyskać Grenlandię, w tym użycie sił zbrojnych – oświadczyła. Sprawę łagodził sekretarz stanu USA Marco Rubio, który powiedział kongresmenom, że celem USA jest odkupienie wyspy od Danii. /w.d.

KOALICJA CHĘTNYCH
Na rosyjskim celowniku

Rosyjskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych oznajmiło, że wszyscy żołnierze wysłani przez rządy krajów zachodnich na Ukrainę będą uzasadnionymi celami bojowymi. – Nowe militarystyczne deklaracje tzw. koalicji chętnych i reżimu w Kijowie sprawiają, że stają się one prawdziwą osią wojny – powiedziała rzeczniczka rosyjskiej dyplomacji Marija Zacharowa. To pierwsza reakcja Moskwy na decyzje ogłoszone podczas szczytu „koalicji chętnych” w Paryżu. Przedstawiciele uczestniczących w tym spotkaniu 25 państw, głównie europejskich, uzgodnili rozmieszczenie wielonarodowych sił w Ukrainie i udział w monitorowaniu potencjalnego zawieszenia broni pod przywództwem USA po zawarciu spodziewanego porozumienia z Rosją. Wielka Brytania i Francja podpisały przy tej okazji deklarację intencyjną z Ukrainą, w której wyrażają gotowość do wysłania swoich żołnierzy w przypadku zawieszenia broni. Rosja podkreślała w przeszłości, że wszelkie działania wojskowe w Ukrainie stanowią dla niej czerwoną, nieprzekraczalną linię. /j.k.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

W OBRONIE WŁASNEJ
Bomba dla Niemiec

Reklama

Wobec nowej strategii bezpieczeństwa USA, opisującej UE jako swego rodzaju przeciwnika, Niemcy nie są już pewni, czy Amerykanie przyjdą im z pomocą w razie ataku Rosji. Dlatego powróciła dyskusja o pozyskaniu własnej broni atomowej. Eckhard Lübkemeier, były dyrektor w Urzędzie Kanclerskim, uznaje to za możliwe w sytuacji, gdyby żaden z partnerów nie był gotowy złożyć wiarygodnej obietnicy ochrony. Zdaniem Rainera Moormanna z centrum badawczego w Jülich Niemcy dysponują możliwościami technicznymi, by w ciągu 3-5 lat zbudować własną głowicę. Dyskusja o niemieckiej bombie trwa także za granicą. Badacze Moritz Graefrath i Mark Raymond z Uniwersytetu Oklahomy podkreślają, że niezależne siły nuklearne nie tylko zabezpieczyłyby Niemcy na wypadek wycofania się Ameryki, ale też pomogłyby usamodzielnić Europę. Co prawda, jak przypomina niemiecka prasa, Niemcy są stroną traktatu o nierozprzestrzenianiu broni jądrowej, a w traktacie 2+4, który umożliwił zjednoczenie Niemiec, zobowiązały się do pozostania państwem bezatomowym, ale traktaty są dla tych, którzy chcą ich przestrzegać. /j.k.

ONZ
Izraelski apartheid

Dyskryminacja i segregacja Palestyńczyków, prowadzone przez Izrael na Zachodnim Brzegu Jordanu, zaczynają przybierać formę apartheidu – ocenił w specjalnym komunikacie przy okazji publikacji raportu Biura Praw Człowieka ONZ, zatytułowanego „Izraelska dyskryminacyjna administracja okupowanego Zachodniego Brzegu, w tym Wschodniej Jerozolimy”, Wysoki Komisarz ONZ ds. praw człowieka Volker Türk (na zdjęciu). Według raportu, Izrael wywłaszcza Palestyńczyków z ich ziemi i domów, a także zabrania im dostępu do podstawowych zasobów. „Każdy aspekt życia Palestyńczyków na Zachodnim Brzegu jest kontrolowany i ograniczany przez prawa, politykę i praktykę dyskryminacyjną Izraela” – napisał Türk. /w.d.

REFORMA PIP
Inspekcja lepsza słabsza

Reklama

To nie konflikt, lecz różnica zdań – tak rozbieżność w kwestii reformy inspekcji pracy w koalicji rządzącej chciałoby oceniać jej słabsze ogniwo, Lewica. Tymczasem sprawa jest ważna dla pracowniczej części jej wyborców. Projekt ustawy o PIP zakładał m.in. walkę z tzw. umowami śmieciowymi przez umożliwienie okręgowym inspektorom zmiany umowy o dzieło, umowy zlecenia czy B2B (na firmę) na umowy o pracę, usprawnienie kontroli i wyższe kary za łamanie praw pracownika. Zapisy tej reformy znalazły się w umowie koalicyjnej rządu. Projekt ustawy, opracowany w resorcie rodziny, pracy i polityki społecznej, przyjął Stały Komitet Rady Ministrów, tymczasem... premier Donald Tusk nagle zdecydował o zakończeniu prac nad reformą. Jak wyjaśnił, przesadna władza dla urzędników, wprowadzana reformą, byłaby destrukcyjna dla firm... Dla Lewicy to prestiżowa sprawa. Pochodzący z niej wiceminister Sebastian Gajewski zaznaczył, że wypracowane rozwiązania były przygotowane w pocie czoła i w dialogu z różnymi ministerstwami, tak żeby projekt mógł przyjąć Stały Komitet Rady Ministrów. – Decyzja premiera jest inną sprawą – ocenił. Interwencję u premiera zapowiedział marszałek Sejmu i lider Lewicy Włodzimierz Czarzasty, a sprawa reformy dla tej formacji powinna być priorytetowa, ale postawienia sprawy na ostrzu noża nie należy się spodziewać. Czarzasty stwierdził, że choć Lewica nie zgodzi się na dalszy kształt funkcjonowania umów śmieciowych i będzie dążyć do tego, by je zlikwidować, to on sam nie szuka zwady z premierem i nie bierze pod uwagę wyjścia Lewicy z koalicji rządzącej. /w.d.

USA
Prawdziwe jedzenie

Administracja prezydenta Donalda Trumpa ogłosiła nowe wytyczne żywieniowe dla Amerykanów na lata 2025-30. Ich podstawą jest zaprezentowana przez Biały Dom nowa piramida żywieniowa, która pozwoli odejść od zaleceń sprzyjających nadmiernemu spożyciu wysoko przetworzonej żywności, czego skutkiem były rosnące wskaźniki chorób dietozależnych, takich jak cukrzyca i otyłość. Nowe wytyczne mają promować prostą, możliwie naturalną dietę, opartą na nieprzetworzonych produktach i łatwo dostępnych składnikach. U podstawy diety mają znaleźć się białko, zdrowe tłuszcze oraz warzywa i owoce, a nie produkty zbożowe, takie jak pieczywo, ryż, makarony czy płatki. Podstawę codziennego jadłospisu mają stanowić owoce (jabłka, banany, jagody, arbuz), warzywa (marchew, brokuły, sałata, pomidory, ziemniaki), a także jajka, mięso, ryby i owoce morza, pełnotłuste produkty mleczne, orzechy, nasiona, oliwki i awokado. Co ciekawe, nowe wytyczne nie eliminują węglowodanów, lecz wyraźnie rozróżniają ich jakość. Preferowane są pełne ziarna bogate w błonnik, takie jak owies czy chleb pełnoziarnisty. /j.k.

SŁOWA, SŁOWA, SŁOWA
Dron roku

„Dron” został Słowem Roku 2025 w konkursie organizowanym przez Uniwersytet Warszawski i Fundację Języka Polskiego. Podczas ogłaszania wyników podkreślono, że to słowo w polskich słownikach znajduje się od niedawna, a „dron” jeszcze 10 lat temu kojarzył się z zabawką. Obecnie „dron” przypomina o toczącej się za wschodnią granicą Polski wojnie i o tym, że żyjemy w trudnych czasach. Na drugim miejscu plebiscytu znalazło się „weto” – co jest związane z aktywnością prezydenta i jego odmowami podpisywania ustaw, a na trzecim – „kosmos”, co może mieć związek z podróżą kosmiczną, którą odbył polski astronauta Sławosz Uznański-Wiśniewski. Słowo Roku wybrała ogólnopolska kapituła językoznawców pod patronatem Rady Języka Polskiego. Z kolei w plebiscycie internautów słowo „kosmos” zwyciężyło; drugie miejsce zajął „dron”, a trzecie – „weto”. W ubiegłym roku w głosowaniu internautów zwyciężyło wyrażenie „sztuczna inteligencja”, natomiast kapituła językoznawców wybrała słowo „koalicja”. /j.k.

HYDROLOGIA
Potrzebujemy śniegu

W obliczu wieloletniego deficytu wód podziemnych w kraju potrzebujemy śnieżnych zim – podkreślił dr Sebastian Szklarek, ekohydrolog z Europejskiego Regionalnego Centrum Ekohydrologii PAN. – Śnieg tworzy „pierzynkę” na glebie, dzięki czemu nie przemarza ona za mocno, a wtedy łatwiej jest jej przyjmować różne porcje wody – czy to w postaci opadów, czy topniejącego śniegu. Tworzy też rezerwę, ponieważ może powoli topnieć i stopniowo wsiąkać do gruntu, odtwarzając zasoby wód podziemnych – zaznaczył. Dodał, że śnieg jest dużo efektywniej przyjmowany przez przyrodę niż deszcz. Znaczenie ma tempo jego topnienia. – Im dłużej pokrywa śnieżna się utrzymuje i wolniej topnieje, tym lepiej. Nawet w przypadku gwałtownej odwilży woda ze śniegu i tak ucieka wolniej, niż gdyby to był deszcz – wyjaśnił dr Szklarek. /j.k.

2026-01-13 14:30

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Obserwator

Polska zrywa z instytucjonalną opieką nad dziećmi, które nie mogą wychowywać się w domu. Uchwalona nowelizacja ustawy o wspieraniu rodziny i systemie pieczy zastępczej wprowadza ograniczenia przy tworzeniu domów dziecka. W nowej sytuacji opieka nad takimi dziećmi przeniesie się do rodzin zastępczych, które mają mieć lepsze warunki pracy. Wynagrodzenie przysługujące rodzinie zastępczej zawodowej, osobie prowadzącej rodzinny dom dziecka, rodzinie pełniącej funkcję pogotowia rodzinnego wzrośnie niemal dwukrotnie, ponadto wynagrodzenia będą waloryzowane. – Wprowadzamy zmiany dotyczące procesów adopcyjnych, wydłużamy urlopy dla rodziców zastępczych, zwiększamy pomoc pełnoletnim wychowankom pieczy zastępczej – powiedziała wiceminister rodziny i polityki społecznej Barbara Socha. Zniesiona zostanie rejonizacja. Prowadzony będzie centralny rejestr pieczy zastępczej, co pozwoli m.in. szybciej i łatwiej znaleźć wolne miejsce dla dziecka. Starostowie nie będą mogli odmawiać przyjmowania dzieci spoza swojego powiatu do rodzin zastępczych i rodzinnych domów dziecka.j.k.
CZYTAJ DALEJ

Kino z "Niedzielą": Najświętsze Serce

2026-03-02 20:54

Karol Porwich

Projekcja filmu "Najświętsze Serce"

Projekcja filmu Najświętsze Serce

To już kolejny raz, kiedy Instytut Niedziela, wydawca Tygodnika Katolickiego Niedziela, zaprasza do kina. W seans filmowy wprowadził widzów Mariusz Książek, wiceprezes Instytutu NIEDZIELA, przedstawiając meandry towarzyszące powstawaniu produkcji. – Jak wielu problemów doświadczyli autorzy podczas realizacji tego obrazu, od braku zrozumienia po osobiste dramaty i problemy finansowe, a nawet odwoływania już zaplanowanych seansów we Francji – zaznaczył Książek. Następnie metropolita częstochowski abp Wacław Depo, poproszony o komentarz, zauważył, że „konkretnie 22 lutego 1931 r. w płockim klasztorze Sióstr Miłosierdzia objawił się Jezus Miłosierny”. – I w tym filmie dzisiaj też doświadczymy Jego dotknięcia w naszych sercach – podkreślił pasterz.

Fabuła filmu opowiada o wydarzeniach sprzed 350 lat, które miały miejsce w Paray-le-Monial we Francji. To właśnie tam, w klasztorze Sióstr Wizytek, Jezus objawił swoje płonące z miłości Serce zakonnicy Małgorzacie Marii Alacoque. Skierowane do zakonnicy orędzie stało się kanwą filmu, który w opinii wielu „obudził” duchowość Francji i podbił francuskie kina, wywołując tym samym ostrą rekcję środowisk antyreligijnych. Najświętsze Serce to filmowa rekonstrukcja historyczna połączona ze świadectwami bohaterów filmu, którzy doświadczają największych problemów współczesnego świata: samotności, zmęczenia i braku sensu życia. Tym samym opowiadają oni o odnalezieniu „lekarstwa”, które pomogło stworzyć im relację z Jezusem w Jego Najświętszym Sercu. Krótkie komentarze kapłanów stanowią swoistą katechezą i pomagają zrozumieć przed-stawianą rzeczywistość.
CZYTAJ DALEJ

Włochy: eucharystyczny łańcuch modlitwy w intencji pokoju

2026-03-04 17:32

[ TEMATY ]

modlitwa o pokój

Łańcuch eucharystyczny

Adobe Stock

Panuje przemoc jak w czasach barbarzyństwa, jedyną nadzieją jest przebaczenie. Abp Mario Delfini mówił o tym w mediolańskiej katedrze, gdzie odbyło się wydarzenie wpisujące się w eucharystyczny łańcuch modlitwy w intencji pokoju.

Jest to inicjatywa Rady Konferencji Episkopatów Europy (CCEE), która wezwała do objęcia Starego Kontynentu eucharystycznym łańcuchem modlitwy o pokój. W każdy dzień Wielkiego Postu Kościół w innym kraju trwa na modlitwie. 4 marca przyszła kolej na Włochy, 17 marca ta modlitwa odbędzie się w Polsce. Gdy ogłaszano inicjatywę, CCEE przypomniała, że pokój „rozbrojony i rozbrajający” konieczny jest na Ukrainie i w Ziemi Świętej. Teraz do eucharystycznego łańcucha dołączono błaganie o pokój nad Zatoką Perską.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję