Walka z alkoholem trwa. Na razie zarządzono pilotaż obejmujący zakaz w Śródmieściu i na Pradze-Północ. Nocna prohibicja ma obowiązywać w godz. 22-6. Od 1 czerwca 2026 r. zacznie obowiązywać w całej stolicy, czemu mają towarzyszyć surowe kontrole i ścisłe egzekwowanie przepisów.
B jak budżet
Prawie 32 mld zł! Jeszcze nigdy budżet Warszawy nie był tak duży. Co prawda przewiduje się 3,2 mld deficytu, ale kto by się martwił takimi drobiazgami. Najwięcej, bo 10 mld zł pójdzie na oświatę. Wydatki wyprzedzą inflację, choć liczba uczniów spada. 2,5 mld zł pójdzie na administrację publiczną, bo przecież warszawscy urzędnicy żyją tylko raz.
Jest miejsce, gdzie bez kłopotów Warszawiacy będą mogli zobaczyć prezydenta Rafała Trzaskowskiego. W stolicy to trudne, jest w ciągłych rozjazdach. Ale Olsztyn, gdzie Campus Polska Przyszłości się odbędzie, nie jest daleko, Warszawiacy mają wyrywne fury, co szkodzi wpaść na łono przyrody. W starym roku odbył się kameralny Campus w Międzyzdrojach, ale co tam przeszłość. Wybierzmy przyszłość.
D jak drapacze chmur
Przewidziane ukończenie kilku biurowców może zmienić oblicze stolicy. Skyliner II przy Rondzie Daszyńskiego i Upper One przy Jana Pawła II będą miały po ok. 130 m. Ale najwyższy – sięgnie 174 m – to The Bridge u zbiegu ulic Grzybowskiej i Towarowej. Wysokość i serce rośnie.
E jak ewakuacja
Reklama
Zawsze gotowi. Warszawa kupi 120 nowych autobusów, ale nie takich zwykłych. Mają być przegubowe, klimatyzowane, z blokadą alkoholową dla kierowców, a do tego z systemami mocowania, które umożliwią ewakuację i przewóz ludzi na noszach lub leżankach. Jakby co, jak znalazł.
F jak futbol
PZPN dba nie tylko o siebie i Roberta Lewandowskiego, także o Warszawiaków. Baraż o awans do mistrzostw świata 2026 między Polską a Albanią zostanie rozegrany 26 marca na Stadionie Narodowym. Wszyscy mogą się cieszyć a mieszkańcy Saskiej Kępy i okolic – jak przy każdej imprezie na Narodowym – udawać, że się cieszą.
G jak głosowanie
Do połowy stycznia można zgłaszać projekty obywatelskie. Głosowanie od 1 do 15 czerwca, a wyniki 1 lipca. Wśród pierwszych propozycji jest Balon dla Warszawy – podniebna wizytówka mieszkańców stolicy za 764 tys. zł i projekt „Ratujmy mokotowskie drzewa, usuńmy jemiołę zanim je zniszczy” za 250 tys. zł. Ktoś przegra, by inny wygrać mógł.
J jak Józefosław
Położone tuż koło Warszawy sołectwo Józefosław, największe w Polsce, bo zamieszkiwane przez ponad 14 tys. osób, ma od nowego roku nowego sołtysa. To Maciej Dłużniewski, kandydat niezależny, który w wyborach pokonał dotychczasową sołtyskę Katarzyna Krzyszkowską-Sut z KO. Nowy sołtys zapowiada wsłuchiwanie się w głosy mieszkańców, ale wielu już to obiecywało.
K jak Kierwiński
Reklama
Akcje Marcina Kierwińskiego, szefa MSWiA oraz lokalnych struktur PO-KO będą rosnąć. Już ma przemożny wpływ na to, co się dzieje w mieście, a pokazał to bunt radnych PO-KO wobec antyalkoholowych planów prezydenta Trzaskowskiego. Kierwiński chciał wstąpić na fotel prezydenta stolicy, gdy Trzaskowski wystartował do Pałacu Namiestnikowskiego. Teraz musi czekać, ale co się odwlecze, to wiadomo co.
L jak leżenie
Władze MStW poszerzyły listę zakazanych zachowań w komunikacji miejskiej, w związku z czym może nas spotkać niespodzianka. Służby mogą ukarać za zajmowanie więcej niż jednego miejsca oraz leżenia na miejscach przeznaczonych do siedzenia. Nie poleżymy. Tramwaj czy autobus są od jeżdżenia.
M jak metro
Wśród miliardowych inwestycji Warszawy na 2026 r. poczesne miejsce w wydatkach zajmie budowa II linii metra – 761 mln. Budowa nowych stacji metra na Bemowie (Lazurowa, Chrzanów, Karolin), zakończy się latem, jak dobrze pójdzie. Jak pójdzie źle – nie wiadomo kiedy.
N jak nieobecny
Nie wiemy, czy to prawda: ruch Miasto Jest Nasze rozgłasza, że prezydent Warszawy stosuje korporacyjna zasadę Bare Minimum Monday. W poniedziałki nie robi się nic poważnego, markuje, oszczędzając siły na resztę tygodnia. Problem w tym, że jego tydzień pracy kończy na tym jednym dniu i jest wielkim nieobecnym. Radzimy wpaść do urzędu jeszcze w piątek, gdy pracować przed weekendem już nie wypada.
P jak pensja
Za dobrą prace jest dobra płaca. Nic dziwnego, że warszawscy radni PO-KO podnieśli pensję Rafałowi Trzaskowskiemu. Zarobi teraz maksymalną możliwą kwotę, ponad 21 tys. zł miesięcznie. Oprotestowują to, nie wiadomo dlaczego, radni opozycji, twierdząc, że ktoś, kto lekceważy obowiązki prezydenta miasta, nie zasługuje na większe pieniądze. Czepiają się.
Q jak queer
Reklama
Władze Warszawy będą oferować wsparcie dla projektów związanych m.in. z tzw. akceptacją różnorodności. Z pewnością wsparcie uzyska Rainbow Heart – festiwal tzw. sztuki queerowej (cokolwiek to znaczy) w kwietniu, w czasie którego wszystko będzie do góry nogami: artyści mają przyjąć perspektywę kobiet.
R jak rok
Był rok Chopina, teraz będzie rok bez Chopina. Muzeum Chopina, odwiedzane co roku przez około 100 tys. osób, przejdzie modernizację w ramach projektu „Perła Warszawy”. Ma to dostosować placówkę do najwyższych standardów muzealniczych. Placówka będzie zamknięta dla zwiedzających przez cały rok, aż do 31 grudnia 2026 r., ale na szczęście w większości za unijne fundusze.
S jak Szardża albo szariat
Na Międzynarodowych Targach Książki, które odbędą się w końcu maja na Narodowym, Gościem Honorowym będzie Szardża – emirat Zjednoczonych Emiratów Arabskich, jedyny przestrzegający szariatu. Trafny, demokratyczny wybór. W ZEA reżimy autorytarne o demokracji i wolności coś słyszały w telewizji. A LGBT itd. nie mają życia. Za to niektórzy mają pieniądze.
U jak upały
Wiemy to niemal na pewno. W lipcu czekają nas upały, które spowodują, że prawdopodobny jest kolejny rekordowo niski poziom wody w Wiśle. Pobity w starym roku rekord (wodowskaz przy bulwarach wiślanych zanotował poziom 13 cm, najniższy wynik w historii pomiarów) jest zagrożony. Kąpieli nie będzie, niewykluczone brodzenie.
W jak wymostowanie
Słabo w nowym roku z przedłużonymi weekendami, nie da się wiele wymostować, łącząc dni wolne z weekendem. 1 maja wypada w piątek, 3 maja – w niedzielę. Co gorsza w 2027 r. nie będzie lepiej. Na długi rozbrat z Pałacem Kultury poczekamy do 2029 r., gdy 1 maja będzie we wtorek; nawet Boże Narodzenie wypada wtedy w dni jak trzeba: Wigilia w poniedziałek, Sylwester w poniedziałek. To będzie zabawa.
Z jak Zgoda
Warszawa szykuje miliardowe inwestycje na 2026 r., choć większość to projekty wieloletnie, nowe wyglądają blado. Najwięcej pójdzie na transport i komunikację – prawie 42% wszystkich wydatków. Składa się na to budowa II linii metra, rozwój spółki Tramwaje Warszawskie, ale jest też zgoda na przebudowę ul. Złotej i Zgody (40 mln zł).
Ok. 50 tys. osób – zdaniem organizatorów – wzięło udział w Orszaku Trzech Króli w Warszawie. Inicjatywa, która miała miejsce już po raz piąty, cieszyła się niezwykłym zainteresowaniem nie tylko w stolicy – warszawiacy mieli okazję dwukrotnie usłyszeć pozdrowienia kierowane przez papieża Benedykta XVI. Po raz pierwszy Orszak, organizowany przez Fundację Orszak Trzech Króli, miał też swoje zagraniczne edycje - nie tylko w Europie, ale i w Afryce – w sumie do tego rodzaju świętowania uroczystości Trzech Króli włączyło się 97 miast.
W Warszawie uroczystość rozpoczęła się od Mszy św. w katedrze św. Jana Chrzciciela na Starym Mieście. Przed świątynią kwestowali wolontariusze Fundacji Dzieło Nowego Tysiąclecia, zbierając datki na stypendia dla zdolnej ale ubogiej młodzieży.
Eucharystii przewodniczył kard. Kazimierz Nycz. - Uroczystość Objawienia Pańskiego uczy nas, że Chrystus narodził się dla wszystkich: dla prostych i biednych, dla bogatych i mądrych – mówił w homilii metropolita warszawski. Zwrócił też uwagę, że Chrystus przyszedł na świat także dla pogan, których przedstawicielami byli Trzej Królowie.
- Kiedy przychodzi pokusa segregowania dostępu do Kościoła i Chrystusa, trzeba pamiętać, że dzisiejsi poganie, ludzie szukający Chrystusa, a może jeszcze wcale go nie szukający, już są uczestnikami tajemnicy zbawienia. Tego uczy nas św. Paweł w czytanym dziś Liście do Efezjan – zaznaczył kard. Nycz.
Natomiast zadaniem wierzących jest „podprowadzić ich do Chrystusa, by Jego łaska mogła zadziałać w sercach tych ludzi”. - To jest odczytanie dzisiejszej uroczystości w perspektywie Roku Wiary oraz zadania nowej ewangelizacji – wyjaśniał purpurat.
Kard. Nycz zachęcał także do troski o „wrażliwe sumienie i serce otwarte, które jest zdolne czytać znaki czasu, iść do Chrystusa i do niego prowadzić innych”. To dzięki przyjęciu dwóch znaków: zewnętrznego i wewnętrznego człowiek jest w stanie dojść do żłóbka – mówił metropolita warszawski.
Nawiązując do Ewangelii o pokłonie Trzech Mędrców, zwrócił uwagę, iż Herod miał tę samą wiedzę, jaką mieli Mędrcy. - Wiedział, że jest gwiazda, znał miejsce narodzenia bo mu to powiedzieli uczeni w Piśmie. Mędrcy poszli, złożyli dary, oddali pokłon. Natomiast Herod tę wiedzę wykorzystał w sposób okrutny występując przeciwko człowiekowi, przeciwko nowo narodzonym dzieciom betlejemskim – wskazał kardynał. Jednocześnie zaapelował, by nigdy prawdy nie wykorzystywać do złych celów.
- Współcześni Herodowie, tak jak ten historyczny, potrafią, znając prawdę, wykorzystać ją przeciw człowiekowi w wielu dziedzinach życia. Może najbardziej widać to w nauce, kiedy wiedza o człowieku jest wykorzystywana nie w służbie człowiekowi, ale bardzo często przeciw jego godności. Dzieje się tak wtedy, gdy brakuje prawego, ukształtowanego sumienia, otwartości na Ducha Świętego, który pozwala nie tylko dochodzić do prawdy, ale wykorzystywać ją dla dobra człowieka – mówił kard. Nycz.
Po Mszy św. Kard. Nycz przeszedł na plac Zamkowy, gdzie odczytał list ze specjalnym błogosławieństwem Benedykta XVI. Ojciec Święty zapewnia w nim o łączności duchowej i modlitwie. Wyraża radość, że jest to inicjatywa otwarta zarówno dla wierzących, jak i niewierzących, prawosławnych i wiernych innych wyznań, dla tych, co chcą poznać Chrystusa.
Papież zachęca, by to wydarzenie, któremu patronują pasterze Kościoła, przez swój ewangelizacyjny i teologiczny kontekst, a także przez doświadczenie wspólnoty, śpiew kolęd i wędrowanie razem, stało się okazją do pogłębiania braterskiej więzi opartej na wierze. Jest to szczególnie ważne dziś, podkreśla Ojciec Święty, gdy wielu ludzi potrzebuje nowej ewangelizacji.
Benedykt XVI życzy, by przekaz ewangelicznych treści Orszaku umocnił wierzących, dodał im odwagi w wyznawaniu wiary, przyciągnął do Chrystusa tych, którzy Go jeszcze nie znają, zbliżył do Kościoła wszystkich, którzy się od niego oddalili, pomógł odnaleźć się ludziom zagubionym duchowo i poszukującym sensu własnej egzystencji.
Po wspólnym odmówieniu modlitwy Anioł Pański, Orszak ruszył w stronę Placu Piłsudskiego. Tam uczestnicy kolorowego pochodu mieli okazję usłyszeć drugi raz pozdrowienia papieża – który wspomniał o Orszakach w Watykanie, mówiąc po polsku: „Serdecznie pozdrawiam - zgromadzonych na modlitwie Anioł Pański - Polaków. Szczególnie pozdrawiam uczestników Orszaków Trzech Króli, którzy wzorem ewangelicznych Mędrców ze Wschodu, wędrują ulicami wielu miast do duchowego Betlejem, by spotkać narodzonego Zbawiciela. Niech ta inscenizacja umocni wierzących, zbliży do Kościoła tych, którzy się od niego oddalili, pomoże znaleźć Boga tym, którzy Go szukają. Uczestnikom Orszaków i wam wszystkim z serca błogosławię.”
„W tym roku dla Warszawy wydrukowaliśmy 60 tys. papierowych koron, widziałam, że dość szybko zabrakło ich dla chętnych – powiedziała KAI Maria Brzeska-Deli, odpowiedzialna za kontakt z mediami. – W Orszaku mogło wziąć udział ok. 50 tys. osób. – uważa.
Na trasie Orszaku ustawione zostały sceny, tzw. mansjony, przedstawiające m.in. Anioła Bożego wskazującego drogę do Stajenki, walkę Dobra ze Złem, Heroda wygrażającego malutkiemu Jezusowi, diabłów namawiających do porzucenia orszaku i zajęcia się przyziemnymi, „bardziej przyjemnymi sprawami”. Orszak zmierzał do stajenki usytuowanej na Placu Piłsudskiego, by uczestnicy mogli nawiedzić Świętą Rodzinę i w kulminacyjnym momencie pokłonić się Dzieciątku. Tam odbył się też koncert kolęd.
W tegorocznym Orszaku w Warszawie szło ok. 600 dzieci (bezpośrednio w orszakach), około 300 rodziców zaangażowanych jako artyści (Anioły, Diabły, Karczmarki, Dwór Heroda) i dodatkowo kolejne 300 osób w ochronie Orszaku.
Po raz pierwszy podobne wydarzenia mają miejsce tego samego dnia w Kamieńcu Podolskim na Ukrainie, Badajoz w Hiszpanii, a nawet na innym kontynencie – w Republice Środkowoafrykańskiej. Organizatorzy oceniają, że tym samym Orszaki odbywają się w 97 miastach w Polsce i na świecie.
Orszak Trzech Króli stanowi bezpośrednie nawiązanie do tradycji wystawiania jasełek ulicznych. Orszak prowadzą Trzej Królowie symbolizujący trzy kontynenty – Europę, Azję i Afrykę. Podążają na wierzchowcach – w Warszawie są to wielbłądy - w bogatych szatach i nakryciach głowy. Ich świtę stanowią setki dzieci ubranych w kolorowe stroje świadczące o przynależności do jednego z trzech orszaków.
Głównym organizatorem Orszaku jest Fundacja Orszak Trzech Króli, która odpowiada za Orszak w stolicy oraz wspiera inne miasta w jego przygotowaniu. Od 2012 r. Fundacja jest organizacją pożytku publicznego. Od trzech lat współpracuje z Fundacją Dzieła Nowego Tysiąclecia – wolontariusze tej Fundacji zbierają na trasie przemarszu Orszaku datki na stypendia dla uzdolnionej młodzieży ze źle sytuowanych materialnie rodzin.
Sytuacja na świecie, encyklika o człowieku w dobie sztucznej inteligencji i synod to główne tematy przyszłego konsystorza. Poinformował o tym kardynałów ich dziekan kard. Giovanni Battista Re. Konsystorz odbędzie się w Watykanie 26, 27 i 29 czerwca. Będzie czasem modlitwy, słuchania, wolności i szczerej wymiany zdań. Ojciec Święty liczy na wsparcie każdego z was – napisał kard. Re.
Dziekan Kolegium Kardynalskiego poinformował, że przyszły konsystorz będzie podzielony na cztery sesje. Pierwsza będzie poświęcona sytuacji na świecie. W atmosferze modlitwy kardynałowie będą dzielić się tym, czego doświadczają w różnych częściach świata i Kościołach lokalnych. Opowiedzą o cierpieniach swego ludu i znakach nadziei, wierności Ewangelii i możliwego pojednania.
Na głównych stadionach piłkarskich Ameryki Północnej i Środkowej, które znajdą się w centrum uwagi świata podczas Piłkarskich Mistrzostw Świata FIFA rozgrywanych w dniach 11-19 lipca, znajdzie również swoje miejsce religia, przynajmniej w Meksyku. Wszystkie trzy tamtejsze areny Mundialu - Estadio Azteca w Mieście Meksyk, Estadio Akron w Guadalajarze i Estadio BBVA Bancomer w Monterrey - mają kaplice lub specjalnie wyznaczone sale modlitewne, z których mogą korzystać zawodnicy i personel.
Na historycznym Estadio Azteca w Mieście Meksyk, który jako pierwszy stadion w historii, już po raz trzeci będzie gościł Mistrzostwa Świata (po 1970 i 1986 roku), oficjalnie nazwanym Estadio Banorte na cześć swojego sponsora, znajduje się sala modlitewna w pobliżu wejść dla zawodników. Jest ona prosto urządzona i tak mała, że mieści jedynie dwa klęczniki ustawione przed wizerunkiem Matki Boskiej z Guadalupe.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.