Reklama

Niedziela Częstochowska

Przedświąteczna pobudka

Poranne czy wieczorne przyciągają tych, którzy z sentymentem wspominają Roraty ze swojego dzieciństwa. Są też tacy, którzy odkrywają je na nowo lub dopiero poznają na drodze swojego nawrócenia. „Niebiosa, rosę spuśćcie nam z góry” – wybrzmiewa na początku Liturgii śpiew gregoriańskiej antyfony Rorate caeli desuper, kiedy wczesnym świtem w ciemnym kościele rozpoczyna się Msza roratnia. Dzisiaj tradycja porannych Rorat jest równie popularna, jak tych, które rozpoczynają się wieczorem – znak czasu i udogodnienie, którego nie trzeba komentować. Na adwentowej drodze odwiedziliśmy cztery różne wspólnoty.

Niedziela częstochowska 51/2025, str. IV

[ TEMATY ]

Częstochowa

Karol Porwich/Niedziela

Na dźwięk rogu, oznajmiającego początek Rorat, chłopcy z ośrodka im. św. Stanisława Kostki są zawsze poruszeni

Na dźwięk rogu, oznajmiającego początek Rorat, chłopcy z ośrodka im. św. Stanisława Kostki są zawsze poruszeni

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Niebiosa, rosę spuśćcie nam z góry” – wybrzmiewa na początku Liturgii śpiew gregoriańskiej antyfony Rorate caeli desuper, kiedy wczesnym świtem w ciemnym kościele rozpoczyna się Msza roratnia. Dzisiaj tradycja porannych Rorat jest równie popularna, jak tych, które rozpoczynają się wieczorem – znak czasu i udogodnienie, którego nie trzeba komentować. Na adwentowej drodze odwiedziłem cztery różne wspólnoty, w których mogłem porozmawiać z ludźmi o tej formie przygotowań do świąt Bożego Narodzenia.

Pierwsze promienie

Jest to niełatwy czas, kiedy jeszcze nie do końca rozbudzeni wychodzimy przed świtem do kościoła. Ta niecodzienna rzeczywistość zmienia się z przebiegiem Liturgii, kiedy pojawiają się pierwsze promienie słońca. Wyczuwamy wówczas nadzieję i dla wielu jest to piękne uczucie. Wówczas też – dosłownie – widzimy, że ostateczne słowo należy nie do ciemności, ale do Światłości. Roratni poranek spędziłem u św. Józefa w Częstochowie, gdzie pomimo wczesnej pory udało mi się porozmawiać z ludźmi.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Daniel Magnuszewski stara się być w Adwencie w kościele o świcie co dwa, trzy dni. – Podyktowane to jest obowiązkami związanymi z rodziną, rano bowiem żona prowadzi dzieci do szkoły, a ja staram się w tym pomóc – wyjaśnia. Pan Daniel pochodzi z Podkarpacia. Uczestnictwo w Roratach – jak sam mówi – „ma zaszczepione przez swoich rodziców”. – Pamiętam, zawsze chodziliśmy na 6 rano, zresztą cały okres Adwentu wspominam z dzieciństwa bardzo miło. Jest to dla mnie ważny czas i coś, co mogę ofiarować Panu Bogu, moim bliskim i sobie – zwierza się.

– Wczesna pobudka nie jest dla mnie problemem. Po prostu dzwoni budzik, wstaję, ubieram się i wychodzę do kościoła – zaznacza Dagmara Kurek, która swój udział we Mszy roratniej traktuje jako część procesu nawracania. Andrzej Słuszniak, nadzwyczajny szafarz Komunii św., wraz z małżonką Ewą uczestniczą w Roratach codziennie. – Taka tradycja, no i czas oczekiwania na przyjście Pana Jezusa. Pamiętam, z jak wielką łatwością chodziłem na Roraty w dzieciństwie, i to dodatkowo mnie mobilizuje – wspomina p. Andrzej. – A ja zapamiętałam ze swojej rodzinnej parafii wczesne pobudki, bo Roraty rozpoczynały się o godz. 6. Wtedy szłam do kościoła z całą chmarą dzieciaków z mojego bloku. I to było takie cenne – opowiada p. Ewa.

Ksiądz Mateusz Olejnik, wikariusz, przypomina sobie Roraty w jego rodzinnej parafii. Odbywały się one zawsze wieczorem. – Pamiętam też wielką mobilizację ministrantów, byłem wówczas jednym z nich, i to, jak ks. Józef Błasiński nas bardzo fajnie motywował uczestnictwem w zbliżających się wizytach kolędowych. Była to tylko przynęta, bo jak już się przychodziło na te Roraty, to okazywało się, że chodzi o coś wiele, wiele ważniejszego – wspomina.

Dźwięk rogu

Reklama

Siostra Marlena ze Specjalnego Ośrodka Wychowawczego im. św. Stanisława Kostki w Częstochowie, prowadzonego przez Zgromadzenie Sióstr Wynagrodzicielek Najświętszego Oblicza, opowiada o tradycji adwentowej, która zawsze jest żywa w prowadzonej przez nie placówce: – Chłopcy nie tylko porządkują pomieszczenia i dekorują je w swoich grupach, ale również przygotowują się duchowo. To jest długa droga, proces, który wymaga wsparcia, motywacji, a także takiego światełka, które im przypomni, że trzeba nad czymś popracować.

W ośrodku przebywają dzieci z lekkim i umiarkowanym stopniem sprawności intelektualnej. – Przypominamy im każdego dnia, że przez dobre uczynki, dobre słowa, przez zmianę zachowania, przystąpienie do sakramentu spowiedzi i Komunii św. oraz uczestniczenie we Mszy roratniej zbliżają się do świąt Bożego Narodzenia – mówi s. Marlena. Okres Adwentu podopieczni ośrodka kojarzą też z dźwiękiem rogu, który zawsze o godz. 17 informuje ich o nadchodzących Roratach. Wówczas wychowankowie czekają w holu, a kiedy przychodzi po nich kapłan, to przy skąpym świetle udają się w procesji do kaplicy. Wszyscy niosą rozświetlone lampiony.

Do Betlejem

– W naszym przedszkolu jest od lat taki zwyczaj, że dzieci codziennie o godz. 8 idą w procesji do naszej kaplicy. Na miejscu mają krótką katechezę lub celebrowane są Roraty – opowiada s. Gabriela Spyra, dyrektor Przedszkola Sióstr Nazaretanek im. Świętej Rodziny w Częstochowie. – Powiem szczerze, dopiero w tym przedszkolu odkryłam piękno tego zwyczaju. Mamy tu takie pielgrzymowanie, jak wówczas, kiedy Maryja z Józefem szli do Betlejem. Tak samo my, codziennie wybieramy się w drogę z lampionami, które rozświetlają nasze serca, żeby odszukać Jezusa – podkreśla s. Gabriela.

Reklama

Nazaretanki, których klasztor znajduje się w tym samym budynku, co przedszkole, również przeżywają Roraty w swoim domu zakonnym. – Kaplicę mamy niewielką, więc jako takiej procesji u nas nie ma, ale każda z nas ma lampionik. Zwykle o 6.20, przy wygaszonym świetle, zaczynamy Eucharystię pieśnią roratnią – opowiada s. Marietta. Zakonnica wspomina też czas, kiedy z rodzinnych Dobroszyc chodziła rano na Roraty: – Droga do kościoła z lampionami była niesamowita. A potem pojawiała się troska, żeby donieść to światło do domu, bo nie było lampionów elektrycznych.

Rola dla rodziców

Popołudniowa Msza roratnia w częstochowskiej archikatedrze rozpoczyna się o godz. 16.30. W kruchcie spotykam grupkę dzieci, które z lampionami w rękach, przy zgaszonych światłach, oczekują na procesję. – Cieszymy się, że przychodzą do nas. To dla nich obudzenie tęsknoty oczekiwania na Pana Jezusa – mówi ks. Włodzimierz Kowalik, proboszcz parafii archikatedralnej Świętej Rodziny. Amelia Kopiec, która wraz z siostrą i mamą uczestniczą w Roratch, bez wahania mówi w imieniu rodziny: – Wszyscy chcemy chodzić na Roraty i modlić się do Pana Boga. Osobiście daje mi to szczęście i radość.

– Myślę, że Roraty są takim elementem, które zapamiętałem z dzieciństwa najbardziej. Wtedy było jeszcze więcej dzieci, a Roraty były częścią codzienności. O ile dobrze pamiętam, to lampiony robiło się z bibuły. Ja miałem taki z wmontowaną przez tatę latarką, jeszcze na te duże płaskie baterie – wspomina Marcin Barczyński, który na Roraty przyjechał z trójką małych dzieci. – Dzisiaj rano byłem z żoną na Mszy rekolekcyjnej, ale to nie była dobra godzina dla nich. Wspólnie więc podjęliśmy szybką decyzję, że trzeba się udać na Roraty i rekolekcje dla najmłodszych, które właśnie tu dzisiaj się rozpoczęły – wyjaśnia p. Marcin. I dodaje: – Taka jest rola rodziców, dzieci nie będą raczej same wołać, że chcą iść do kościoła. Jeszcze tego nie czują, nie rozumieją. A zadaniem rodziców jest, aby je tutaj przyprowadzać, świadczyć własnym przykładem i wspólnie przygotowywać się do świąt Bożego Narodzenia.

2025-12-15 18:42

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Jak w rodzinie

Niedziela częstochowska 47/2021, str. I

[ TEMATY ]

Częstochowa

KSM

KSM Archidiecezji Częstochowskiej/Facebook

Nowi członkowie KSM tuż po zaprzysiężeniu, 22 listopada 2020 r.

Nowi członkowie KSM tuż po zaprzysiężeniu, 22 listopada 2020 r.

„Wstań. Ustanawiam cię świadkiem tego, co zobaczyłeś (Dz 26, 16)” – to hasło XXXVI Światowego Dnia Młodzieży, który odbywa się 21 listopada.

Światowe Dni Młodzieży nie są organizowane tylko co kilka lat w miastach na poszczególnych kontynentach. Mają one także miejsce co roku na szczeblu diecezjalnym. Już po raz drugi z woli papieża Franciszka ŚDM w Kościołach lokalnych będzie obchodzony w uroczystość Jezusa Chrystusa Króla Wszechświata. Zmieniła się data, ale istota jest taka sama – spotkanie młodych z Chrystusem i ze sobą nawzajem w braterskiej wspólnocie.
CZYTAJ DALEJ

Dobrze jest zmierzać się z prawdą o sobie i o innych

[ TEMATY ]

homilia

rozważania

Adobe Stock

Rozważania do Ewangelii Łk 11, 42-46 <- KLIKNIJ

Środa, 14 października. Dzień Powszedni albo wspomnienie św. Kaliksta I, papieża i męczennika albo wspomnienie św. Małgorzaty Marii Alacoque, dziewicy.
CZYTAJ DALEJ

Rodzina, Ojczyzna, wolność. Andrzej Poczobut na UKSW

2026-10-14 19:18

[ TEMATY ]

Ks. prof. Ryszard Czekalski

Andrzej Poczobut

UKSW

Andrzej Poczobut i ks. prof. Ryszard Czekalski oraz dr Adam Buława (pierwszy z lewej)

Andrzej Poczobut i ks. prof. Ryszard Czekalski oraz dr Adam Buława (pierwszy z lewej)

Na UKSW gościł dzisiaj Andrzej Poczobut, dziennikarz i działacz polskiej mniejszości na Białorusi, uwolniony z białoruskiego więzienia w kwietniu 2026 r. W wypełnionej po brzegi Auli Schumana w kampusie przy ul. Wóycickiego spotkał się ze studentami.

Poczobut jako więzień polityczny stał się symbolem represji reżimu Aleksandra Łukaszenki wobec niezależnego dziennikarstwa. Na UKSW przybył w odpowiedzi na zaproszenie ks. prof. Ryszarda Czekalskiego, rektora uczelni.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję