Reklama

Niedziela na Podbeskidziu

Modlitwa aż do końca świata

Kaplicę wieczystej adoracji, w której wierni adorować będą Chrystusa przez całą dobę, poświęcił i otworzył bp Roman Pindel w parafii NMP Wspomożenia Wiernych w Czechowicach-Dziedzicach.

Niedziela bielsko-żywiecka 51/2025, str. I

[ TEMATY ]

Czechowice‑Dziedzice

Robert Karp

Pierwsze minuty modlitwy w czechowickej kaplicy wieczystej adoracji

Pierwsze minuty modlitwy w czechowickej kaplicy wieczystej adoracji

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Pasterz diecezji wyraził nadzieję, że modlitwa przed Najświętszym Sakramentem będzie tam trwać „być może aż do końca świata”.

8 grudnia, w uroczystość Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny, w czechowickiej parafii celebrowano uroczystą Eucharystię poprzedzającą otwarcie kaplicy. Liturgii przewodniczył bp R. Pindel razem z proboszczem parafii i miejscowym dziekanem ks. Jerzym Ryłko oraz kapłanami okolicznych parafii.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

– Najświętszy Sakrament zostanie przeniesiony do utworzonej osobnej kaplicy adoracji, gdzie 24 godziny na dobę w każdym dniu tygodnia, niezależnie od pogody i wydarzeń w świecie, kataklizmu czy wojny, choć jedna osoba trwać będzie przed Jezusem, który wybrał taki skromny sposób, aby być z nami – mówił w homilii biskup.

Reklama

Kaznodzieja przypomniał, że na terenie diecezji, w kaplicy klasztoru Sióstr Klarysek od Wieczystej Adoracji w Kętach adoracja trwa nieprzerwanie od 125 lat. – Nie ośmielamy się określać, dokąd będzie trwać ta nieustanna adoracja. Być może do końca świata. A wówczas ktoś z adorujących w tym momencie dowie się, że Pan przyszedł zastępami aniołów, aby dokonać sądu nad światem i dokonać czy dopełnić odkupienia przez nowe stworzenie nowej ziemi i nowych niebios – zaznaczył. Kaznodzieja wyraził nadzieję, że liczba adorujących będzie systematycznie rosła. Odwołał się przy tym do doświadczeń innych wspólnot, w których wprowadzenie całodziennej adoracji przynosiło widoczne duchowe owoce: nawrócenia, powroty do rodzin, uzdrowienia z nałogów, pojednania zwaśnionych oraz powstawanie grup formacyjnych i modlitewnych.

– Trwajmy przed Panem: czujni, otwarci na Jego natchnienia, wsłuchani w Jego głos, nasycający się Jego miłością i dziękujący, że wybrał nas do swojej przyjaźni i obdarzył zaufaniem – zachęcał biskup.

Po Mszy św. w kościele wystawiono w monstrancji Eucharystycznego Jezusa i odmówiono Litanię Najświętszego Sakramentu. Następnie biskup w procesji przeniósł monstrancję do kaplicy i umieścił ją w specjalnie przygotowanym ołtarzu. Pasterz diecezji był pierwszą osobą adorująca Pana Jezusa. Po nim w kaplicy pojawili się parafianie oraz ci, którzy wpisali się w grafik adoracji.

Patronem czechowickiej kaplicy został wybrany św. Carlo Acutis. Wybór ten zaproponowały dzieci i młodzież zaangażowane w parafialne duszpasterstwo, wskazując głęboką miłość do Eucharystii i świadectwo wiary „Bożego influencera”.

Sama kaplica, mogąca pomieścić ok. 20 osób, przylega do parafialnej świątyni. Została specjalnie przygotowana: zadbano o monitoring, ogrzewanie, wentylację i ławki dla adorujących. Za ciągłość modlitwy odpowiedzialni są koordynatorzy, którzy dbają, by w każdej godzinie ktoś czuwał przez Najświętszym Sakramentem.

W dzieło adoracji może włączyć się każdy. Aby to uczynić, należy odwiedzić stronę parafiadziedzice.pl, wybrać dzień i godzinę adoracji oraz wypełnić formularz zgłoszeniowy.

2025-12-15 18:42

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Lekcja żywej historii

2026-06-30 10:05

Niedziela bielsko-żywiecka 27/2026, str. V

[ TEMATY ]

św. Andrzej Bobola

sesja

Czechowice‑Dziedzice

MR

Sesja Rady miasta - św. Andrzeja Boboli patronem Czechowic-Dziedzic.

Sesja Rady miasta - św. Andrzeja Boboli patronem Czechowic-Dziedzic.

Przez swą śmierć złożył on świadectwo wierności – mówił ks. Józef Niżnik, orędownik kultu św. Andrzeja Boboli, w Miejskiej Bibliotece Publicznej w Czechowicach-Dziedzicach.

Na sesji miejskiej z 26 czerwca 2001 r. radni z Czechowic-Dziedzic zatwierdzili uchwałę intencyjną Rady Miasta o ustanowieniu św. Andrzeja Boboli patronem Czechowic-Dziedzic. Decyzja ta współgrała z datą 11 czerwca 1938 r., gdy pociąg ze szczątkami świętego powracał do Ojczyzny po kanonizacji w Rzymie. Stacja w Dziedzicach była miejscem pierwszych oficjalnych uroczystości powitalnych na polskiej ziemi. Prelekcja ks. Józefa Niżnika 20 czerwca wpisała się w czerwcowe kalendarium, naznaczone obecnością kresowego męczennika.
CZYTAJ DALEJ

Wszystko, co ma wartość wieczną, dojrzewa z jedności z Chrystusem

[ TEMATY ]

rozważania

Glossa Marginalia

pexels.com

Paweł wypowiada te słowa w samym środku sporu o Prawo, obrzezanie i wspólny stół. Stawką jest prawda Ewangelii. Apostoł mówi: „Przez Prawo umarłem dla Prawa, aby żyć dla Boga”. Prawo ujawnia grzech i nazywa go po imieniu. Pokazuje, że usprawiedliwienie jest darem i przychodzi od Boga. Paweł szanuje Prawo i zarazem wskazuje jego granicę. To właśnie Prawo doprowadziło go do uznania, że potrzebuje zbawczej śmierci Chrystusa. Dlatego zaraz dodaje: „Z Chrystusem zostałem współukrzyżowany”. Grecki czasownik synestaurōmai stoi w formie dokonanej i trwałej: oznacza stan, który pozostaje. Krzyż wszedł w samo centrum tożsamości apostoła i stał się nową miarą jego życia. „Już nie ja żyję, lecz żyje we mnie Chrystus”. To jedno z najgłębszych zdań całego Pawła. Zachowuje ono osobę ucznia i otwiera ją na zamieszkanie Chrystusa. Apostoł nadal żyje „w ciele”, w zwyczajnej ludzkiej kruchości, lecz źródło tego życia bije w wierze w Syna Bożego. Greckie wyrażenie można rozumieć również jako udział w wierności Syna; oba odczytania prowadzą do tej samej prawdy. Uczeń stoi na darze Jezusa, „który umiłował mnie i wydał siebie za mnie”. Wiara wyrasta więc z osobistego doświadczenia bycia umiłowanym przez Ukrzyżowanego. Stąd rodzi się życie dla Boga.
CZYTAJ DALEJ

Trzeźwy sierpień. Dlaczego rezygnacja z kieliszka może być aktem miłości

2026-07-23 20:42

[ TEMATY ]

rodzina

abstynencja

Adobe Stock

„Naprawdę wytrzymasz cały sierpień bez kieliszka?" — to pytanie słyszy co roku niemal każdy, kto decyduje się na sierpniową abstynencję. Pobrzmiewa w nim zwykle lekkie powątpiewanie, czasem drwina. A przecież dobrowolne odstawienie alkoholu na miesiąc to ani dziwactwo, ani przesadna dewocja. To jedna z najstarszych i najbardziej praktycznych form chrześcijańskiej miłości bliźniego.

Zacznijmy od tego, czym miesiąc trzeźwości nie jest. Katechizm potępia pijaństwo i nadużywanie, a nie kieliszek wina do obiadu. Sierpniowa abstynencja nie jest więc żadnym zakazem, którego trzeba przestrzegać pod grzechem — sam Chrystus przemienił przecież wodę w wino na weselu w Kanie Galilejskiej.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję