Reklama

Polska

Warto zobaczyć

W ślad za Niepodległą

Jak ją uczcić? Przede wszystkim poznając jej historię. Również tę, której można dotknąć w muzeach rozsianych po Polsce. Zapraszamy do kilku z nich.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Muzeum Niepodległości w Warszawie

Powstało jako Muzeum Historii Polskich Ruchów Niepodległościowych i Społecznych. Jego główna siedziba to dawny Pałac Przebendowskich/Radziwiłłów przy al. Solidarności, gdzie wcześniej znajdowały się Muzeum Historii Polskiego Ruchu Rewolucyjnego i Muzeum Lenina.

Muzeum upamiętnia historię dążeń Polaków do niepodległości. To przestrzeń, w której – jak przekonują jej twórcy – każdy może na nowo odkryć i zrozumieć bogactwo doświadczeń związanych z wielowiekową drogą do wolności. Jak można przeczytać na stronie internetowej muzeum, to pomost między przeszłością a teraźniejszością.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Pododdziałami Muzeum Niepodległości są:

• Muzeum X Pawilonu Cytadeli Warszawskiej – jedno z najważniejszych miejsc martyrologii polskiej z epoki zaborów. Dawne wnętrza więzienia są dziś poświęcone przede wszystkim jego dawnym więźniom, wśród których byli m.in. Romuald Traugutt, Józef Piłsudski, Roman Dmowski, ks. Piotr Ściegienny czy Ludwik Waryński. Jest tu również wystawa, która upamiętnia martyrologię Polaków na Wschodzie w latach II wojny światowej;

• Muzeum Więzienia Pawiak – budynek wzniesiony na fundamentach niemieckiego więzienia II wojny światowej;

• Mauzoleum Walki i Męczeństwa – dawny areszt gestapo, miejsce martyrologii i świadectwo męki oraz bohaterstwa Polaków;

• Muzeum Bitwy Warszawskiej 1920 r. w Radzyminie

Reklama

Oddział warszawskiego Muzeum Niepodległości, położony naprzeciwko Cmentarza Bohaterów Bitwy Warszawskiej 1920 r. w Radzyminie, na którym spoczywają doczesne szczątki bohaterów wojny polsko-bolszewickiej oraz sierpniowych walk o Warszawę i Radzymin. Muzeum przypomina o jednej z najbardziej krwawych bitew wojny między Polską a bolszewicką Rosją. Składa się z dwóch części – ekspozycji pokazującej historię wojny polsko-bolszewickiej i Bitwy Warszawskiej oraz bitwę radzymińską. Można tu zobaczyć m.in. odezwy, zarządzenia, plakaty, afisze i inne dokumenty życia społecznego tamtego okresu oraz militaria, odznaki i medale.

Muzeum Tradycji Niepodległościowych w Łodzi

Usytuowane w dawnym carskim więzieniu z końca XIX wieku, przeznaczonym zwłaszcza dla więźniów politycznych. W późniejszych latach niepokojów po II wojnę światową również służyło jako więzienie. Dziś to najdłużej funkcjonujące łódzkie muzeum historyczne. Swoją działalność rozpoczęło jako Muzeum Historii Ruchu Rewolucyjnego w 1959 r., gdzie zgromadzono zbiory dotyczące działalności polskich ruchów lewicowych, a od 1990 r. działa jako Muzeum Tradycji Niepodległościowych. Skupia się na ideach wolnościowych i niepodległościowych zwłaszcza ziemi łódzkiej.

Muzeum Józefa Piłsudskiego w Sulejówku

Reklama

Jego ideą jest przedstawienie postaci Marszałka na tle historycznym, kulturowym i społecznym, a także upowszechnianie reprezentowanych przez niego wartości, idei walki o niepodległość i pracy nad budową państwa – tak przedstawiają muzeum jego twórcy. W jego skład wchodzą trzy zabytkowe budynki oraz jeden nowy. Ekspozycja stała ma powierzchnię 2 100 m2, a znajduje się w podziemnej hali. Eksponaty ubogacają reprodukcje, cytaty, światło, dźwięk oraz prezentacje multimedialne. Niejako sercem muzeum jest dworek Milusin z lat 20. XX wieku, gdzie marszałek Piłsudski mieszkał ze swoją rodziną. Milusin był miejscem jego wytchnienia po latach działań zmierzających do niepodległej Polski. Wokół dworku rozciąga się ogród historyczny, który – niczym w początkach ubiegłego wieku – pozwala zasmakować atmosfery sulejowskiego letniska z warzywnikiem, sadem i pasieką.

Muzeum Hymnu Narodowego w Będominie

Na koniec wędrowania śladami zdobywania polskiej niepodległości nie może zabraknąć muzeum, w którym rozbrzmiewa nasz hymn, wyśpiewywany i wygrywany w Narodowe Święto Niepodległości w każdym zakątku naszego kraju. Znajduje się ono w dworze szlacheckim należącym w latach 1740-85 do rodziny Wybickich – średniozamożnej szlachty kaszubskiej. Tam 29 września 1747 r. urodził się Józef Rufin Wybicki herbu Rogala, twórca Mazurka Dąbrowskiego.

W muzeum są zgromadzone pamiątki zarówno po nim, jak i po innych postaciach z jego epoki, dokumenty, elementy wyposażenia dworu z przełomu XVIII i XIX wieku. Najcenniejsze zaś to muzykalia patriotyczne, a wśród nich: śpiewniki i nuty polskich pieśni (w tym nuty i tekst Mazurka Dąbrowskiego wydane w Paryżu w 1826 r. w językach polskim i francuskim), słowa hymnów innych państw wzorowane na hymnie polskim, pozytywki wygrywające Mazurka Dąbrowskiego czy najstarsze płyty gramofonowe z nagraniami polskich pieśni hymnicznych (Roty, Warszawianki, Boże, coś Polskę czy Mazurka Dąbrowskiego).

2025-11-04 13:44

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Polak – katolik

Niedziela sandomierska 48/2017, str. 4

[ TEMATY ]

święto niepodległości

Ks. Adam Stachowicz

Patriotyczne postawy trzeba krzewić od najmłodszych lat

Patriotyczne postawy trzeba krzewić od najmłodszych lat

„Katolicyzm nie jest dodatkiem do polskości, ale tkwi w jej istocie” – mówił Roman Dmowski, architekt niepodległej Polski. Niewątpliwie dzień 11 listopada jest największą demonstracją polskości. Modlitwa, składane wieńce, apele, rekonstrukcje i inscenizacje, marsze, biegi i wiele innych sposobów wyrażenia swojej przynależności do Ojczyzny oraz wdzięczności za prawie wiek jej niepodległości – po 123 latach zaborów – przyświecało milionom naszych rodaków

W intencji Ojczyzny w sanktuarium Matki Bożej Dzikowskiej sprawowana była Msza św. koncelebrowana przez proboszczów tarnobrzeskich parafii. Po Eucharystii zebrani przeszli na plac Bartosza Głowackiego. Tam uczniowie ze Szkoły Podstawowej nr 9 im. Jana Pawła II wystąpili z montażem słowno-muzycznym. Zwieńczeniem tej części spotkania było złożenie wieńców przez delegacje władz miasta i instytucji.
CZYTAJ DALEJ

Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga i Bogiem było Słowo – czytamy w Ewangelii

2025-12-31 15:53

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Karol Porwich/Niedziela

Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga i Bogiem było Słowo – czytamy w Ewangelii. Jan Apostoł jest jedynym, który rozpoczyna swoją Ewangelię nie tekstem historycznym, ale jakimś rodzajem poezji czy wręcz śpiewu.

Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga, i Bogiem było Słowo. Ono było na początku u Boga. Wszystko przez Nie się stało, a bez Niego nic się nie stało, z tego, co się stało. W Nim było życie, a życie było światłością ludzi, a światłość w ciemności świeci i ciemność jej nie ogarnęła.Pojawił się człowiek posłany przez Boga – Jan mu było na imię. Przyszedł on na świadectwo, aby zaświadczyć o światłości, by wszyscy uwierzyli przez niego. Nie był on światłością, lecz został posłany, aby zaświadczyć o światłości. Była światłość prawdziwa, która oświeca każdego człowieka, gdy na świat przychodzi. Na świecie było Słowo, a świat stał się przez Nie, lecz świat Go nie poznał. Przyszło do swojej własności, a swoi Go nie przyjęli. Wszystkim tym jednak, którzy Je przyjęli, dało moc, aby się stali dziećmi Bożymi, tym, którzy wierzą w imię Jego – którzy ani z krwi, ani z żądzy ciała, ani z woli męża, ale z Boga się narodzili. A Słowo stało się ciałem i zamieszkało wśród nas. I oglądaliśmy Jego chwałę, chwałę, jaką Jednorodzony otrzymuje od Ojca, pełen łaski i prawdy. Jan daje o Nim świadectwo i głośno woła w słowach: «Ten był, o którym powiedziałem: Ten, który po mnie idzie, przewyższył mnie godnością, gdyż był wcześniej ode mnie». Z Jego pełności wszyscy otrzymaliśmy – łaskę po łasce. Podczas gdy Prawo zostało dane za pośrednictwem Mojżesza, łaska i prawda przyszły przez Jezusa Chrystusa. Boga nikt nigdy nie widział; ten Jednorodzony Bóg, który jest w łonie Ojca, o Nim pouczył.
CZYTAJ DALEJ

Setki osób oddały hołd ofiarom pożaru w kurorcie w Szwajcarii

2026-01-04 16:27

[ TEMATY ]

pożar

Crans‑Montana

kurort

hołd ofiarom

PAP

Biskup Jean-Marie Lovey odprawia niedzielną Mszę w kaplicy katolickiej Saint-Christophe poświęconą ofiarom pożaru w Crans-Montana w Szwajcarii

Biskup Jean-Marie Lovey odprawia niedzielną Mszę w kaplicy katolickiej Saint-Christophe poświęconą ofiarom pożaru w Crans-Montana w Szwajcarii

Setki osób przeszły w ciszy ulicami Crans-Montany, by złożyć hołd ofiarom pożaru, który w noc sylwestrową wybuchł w jednym z miejscowych barów - podała w niedzielę agencja Associated Press. W tragicznym zdarzeniu w szwajcarskim kurorcie zginęło 40 osób, a ok. 120 zostało rannych.

Część uczestników marszu najpierw wzięła udział w Mszy żałobnej. Odprawiający ją ksiądz poruszył temat „straszliwej niepewności” rodzin, które nie wiedzą, czy ich bliscy są wśród rannych czy zmarłych.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję