Reklama

Niedziela Zamojsko - Lubaczowska

250 lat parafii

Na początku XVIII wieku właściciel Horyńca – Piotr Felicjan Telephus po sugestiach franciszkanina o. Bonawentury Gawrońskiego postanowił ufundować kościół rzymskokatolicki w Horyńcu.

Niedziela zamojsko-lubaczowska 43/2025, str. IV

[ TEMATY ]

Horyniec‑Zdrój

Anna Serkis-Wojtowicz

O. Bogdan Klóska dziękuje zgromadzonym

O. Bogdan Klóska dziękuje zgromadzonym

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Niestety donator zmarł w 1706 r., gdy ledwie stanęły fundamenty pod świątynię. Rodzina unieważniła fundację. Nowy dziedzic Horyńca, Mikołaj Stadnicki, w 1757 r. podjął się dokończenia budowy, co w 1758 r. się urzeczywistniło, a rok później powstał także klasztor, w którym zamieszkali franciszkanie. Świątynię konsekrowano w 1773 r. Arcybiskup lwowski Wacław Hieronim Sierakowski dwa lata później erygował parafię w Horyńcu. Tworzyły ją: Horyniec, Nowiny Horynieckie, Wólka Horyniecka i Radruż. Nieznana jest data dzienna tego wydarzenia. Pierwszym proboszczem został o. Franciszek Błażejowicz.

Co można robić w pochmurną, przetykaną mżawką październikową niedzielę? Możliwości jest wiele. Na przykład pójść na Mszę św., przygotować obiad, odwiedzić rodzinę lub przyjąć gości u siebie, nadrobić zaległości w spaniu, coś obejrzeć w telewizji...

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

A jaki wybór mieli parafianie z Horyńca-Zdroju w niedzielę 12 października?

Mogli wybrać się na grzyby i powalczyć o tytuł Roztoczańskiego Króla Grzybobrania, brzmi zachęcająco! Kibice futbolu mogli obejrzeć na miejscowym stadionie zwycięski mecz „Zdroju” z „Ursusem” Dachnów. Można też było w domowym ciepełku słuchać Katolickiego Radia Zamość, które nadawało z Horyńca!

Reklama

Wreszcie można było tak zaplanować sobie dzień, aby wziąć udział w uroczystej Mszy św. dziękczynnej z okazji 250. lat istnienia parafii w Horyńcu-Zdroju i nieprzerwanego od XVII w. posługiwania w niej ojców franciszkanów.

Tak to się zaczęło...

Cofnijmy się do 27 czerwca 2023 roku... A tu! Wielkie święto, dwieście pięćdziesiąta rocznica poświęcenia kościoła parafialnego i już zapowiedź, że za dwa lata świętujemy takąż rocznicę powstania parafii. Ho, ho! Ile to czasu! Ale, że ten nie stoi w miejscu, więc nadszedł październik 2025 r.

Człowiek z pomysłem!

Jak wygląda taki ktoś? Bardzo niepozornie, przypomina naszego gwardiana i proboszcza o. Bogdana Klóskę! Uosabia siłę spokoju, chyba nie dotyczy go słowo „panika”. Dużo się modli, ciągle biega, przy czym preferuje trasy leśne, których tu nie brakuje. W tak odświeżonym umyśle pomysły rosną jak grzyby po deszczu. Na zebraniu parafialnej rady duszpasterskiej już wszystko było wiadome. Po pierwsze w każdy piątek miesiąca po Mszy św. o godz. 9 ekspiacyjna Droga Krzyżowa. Po drugie dziękczynna pielgrzymka parafialna po sanktuariach maryjnych Europy Zachodniej w maju. Są chętni, niektórzy całą rodziną! Po trzecie Msza św. i czuwanie na Jasnej Górze, a przy okazji inne sanktuaria maryjne w Polsce – jest komu jechać! Jednak główne wydarzenia mają się odbyć 12 października w kościele parafialnym Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Marii Panny.

Wszystkie ręce na pokład!

Ministranci – przeszkoleni wzorowo przez opiekuna – o. Łukasza Gradka.

Grupy parafialne – po spotkaniu z ojcem proboszczem wiedzą: Kto? Co? Kiedy? Jak?

Reklama

Schola „Horynieckie Aniołki” – dzieci tylko czekają na okazję, by dać popis swoich możliwości wokalnych! Ten śpiew odmładza słuchaczy!

Żeński chór „Angelus” – pod dyrekcją dr Anny Faszczowej; panie, choć zapracowane na co dzień, potrafią przenieść duszę na wyżyny niebios. Repertuar wybrany, ma być dobrze!

Pan organista – Tadeusz Kierepko. Pasjonat. Nie ma łatwego zadania, bo leciwe organy kościelne płatają czasem figla, ale pan Tadeusz pięknym głosem jest w stanie zatuszować niedoskonałości.

Rada duszpasterska – jej przedstawiciele będą dziękować pod koniec, zatem gwarantowane przeżywanie Liturgii w co najmniej małym stresie!

Kuchnia klasztorna – menu ustalone, będzie smacznie!

Specjalista od komentarzy w czasie Mszy św. – pan Mariusz Husiatyński. Czyta wyraźnie, ubierze się w garnitur. Nie będzie problemu!

Modlitwa wiernych – pani Katarzyna Nazarko: opanowanym, spokojnym głosem pięknie odczyta treść zanoszonych próśb.

Katolickie Radio Zamość – zaproszone, będzie nadawać z Horyńca i transmitować Eucharystię o godz. 16. Wszystko ustalone z ks. Sylwestrem Zwolakiem.

Ta niedziela...

Na placu kościelnym stoi wóz transmisyjny Katolickiego Radia Zamość. Parking zapełnia się. W jasno oświetlonym wnętrzu kościoła wyróżniają się ołtarze delikatnie przystrojone biało-niebieskimi margarytkami. „Aniołki” w czerwonych strojach stoją przed ołtarzem św. Franciszka. Przed rozpoczęciem liturgii dadzą krótki koncert.

Reklama

Tymczasem panie z Angelusa ulokowały się na chórze obok pana organisty. Wszystko ustalone, duet do zaśpiewania psalmu wybrany.

Jest już pasterz diecezji zamojsko-lubaczowskiej – bp Marian Rojek. Przybywa minister prowincjalny Prowincji św. Antoniego i bł. Jakuba Strzemię Zakonu Braci Mniejszych Konwentualnych w Krakowie – o. Mariusz Kozioł, a towarzyszy mu sekretarz o. Jan Maria Szewek. Gromadzą się zaproszeni księża z dekanatu narolskiego z dziekanem – ks. Julianem Leńczukiem. Są również kapłani pochodzący z Horyńca i ci, którzy pracowali w horynieckiej parafii (m.in. byli gwardianie i proboszczowie).

Wśród zaproszonych gości obecni są także m.in. Teresa Pamuła – posłanka na Sejm RP, przedstawiciele władz samorządowych ze starostą Powiatu Lubaczowskiego – Barbarą Broź i wójtem Gminy Horyniec-Zdrój – Robertem Serkisem. Nie brakuje parafian!

Uroczysta Eucharystia

W procesji wnoszone są, przechowywane w horynieckich świątyniach, relikwie świętych i błogosławionych. Koncelebrowanej Mszy św. przewodniczy bp Marian Rojek.

Pasterz diecezji w homilii zwraca uwagę na potrzebę działań wypływających z miłości. Ordynariusz zamojsko-lubaczowski wyraża podziękowanie ojcom franciszkanom za ich posługę w tym miejscu, prosząc, by nadal tu pozostali i otaczali duchową opieką parafian.

Reklama

W pięknej oprawie muzycznej, nabożnym skupieniu, przy zapalonych zacheuszkach przebiega ta podniosła uroczystość, w czasie której szczególnie wybrzmiewa Te Deum. Przychodzi czas na podziękowania i życzenia od przedstawicieli parafian i zaproszonych gości dla biskupa, prowincjała i proboszcza.

Eucharystię kończy pasterskie błogosławieństwo, a chór intonuje hymn Boże coś Polskę.

Kolejna niedziela przechodzi do historii. Kto będzie świętował za 50 lat?

2025-10-21 14:11

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

46. Biesiada Teatralna

Niedziela zamojsko-lubaczowska 12/2025, str. VI

[ TEMATY ]

Horyniec‑Zdrój

Krystian Kłysewicz

Laureaci Złotego Rogu Króla Jana Teatr Między Wierszami

Laureaci Złotego Rogu Króla Jana Teatr Między Wierszami

W latach 1843-48 Leander Piotr Poniński w Horyńcu dla swojego syna Ludwika Nikodema zbudował w stylu późnoklasycystycznym, wolnostojący teatr. Był on w czasie dwóch wojen światowych zniszczony i spalony. Odrestaurowany w 1973 r. oddany został do użytku jako siedziba Gminnego Ośrodka Kultury.

Dwa lata później zrodziła się inicjatywa zorganizowania w nim międzywojewódzkiego przeglądu amatorskich teatrów. Pierwszy zaplanowany został na luty 1976 r. Ustalono nazwy nagród dla najlepszych teatrów: Złoty, Srebrny i Brązowy Róg Myśliwski Króla Jana. By podkreślić lecznicze walory kurortu wymyślono nazwy nagród dla najlepszych reżyserów i aktorów za indywidualne dokonania twórcze, nazywając je: Złotą, Srebrną i Brązową Misą Borowiny. Pomysłodawcy w najśmielszych oczekiwaniach nie przewidzieli, że Ogólnopolskie Konfrontacje Zespołów Teatralnych Małych Form zwane Biesiadą Teatralną przetrwają w Horyńcu Zdroju tyle lat. Tylko stan wojenny spowodował ich przerwę.
CZYTAJ DALEJ

Leon XIV przestrzega przed poszerzaniem się konfliktu na Bliskim Wschodzie

2026-03-08 19:30

[ TEMATY ]

konflikt

Bliski Wschód

Papież Leon XIV

przestrzega

Vatican News

Papież Leon XIV

Papież Leon XIV

Po odmówieniu modlitwy „Anioł Pański” i udzieleniu apostolskiego błogosławieństwa Ojciec Święty nawiązał do sytuacji w Iranie i całym Bliskim Wschodzie, apelując o rozejm i pokój. Przestrzega przed poszerzaniem się tego konfliktu. Zaapelował też o uznanie równej godności mężczyzny i kobiety oraz zwalczanie różnych form przemocy i dyskryminacji kobiet.

Drodzy Bracia i Siostry!
CZYTAJ DALEJ

Dopóki nie spotkam Boga, jestem niewidomy

2026-03-09 11:09

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Emmanuel Tzanes/pl.wikipedia.org

Dopóki nie spotkam Boga, jestem niewidomy, żyję życiem połowicznym. Odradzam się do pełni życia dopiero wtedy, kiedy spotkam się z Bogiem, kiedy stanę przed Nim w prawdzie, pokażę Mu się takim, jaki jestem, niczego nie ukrywając. Bóg jest światłością świata – i moją. Pokaże to noc paschalna, która zajaśnieje pełnią światła.

Jezus, przechodząc, ujrzał pewnego człowieka, niewidomego od urodzenia. Uczniowie Jego zadali Mu pytanie: «Rabbi, kto zgrzeszył, że się urodził niewidomy – on czy jego rodzice?» Jezus odpowiedział: «Ani on nie zgrzeszył, ani rodzice jego, ale stało się tak, aby się na nim objawiły sprawy Boże. Trzeba nam pełnić dzieła Tego, który Mnie posłał, dopóki jest dzień. Nadchodzi noc, kiedy nikt nie będzie mógł działać. Jak długo jestem na świecie, jestem światłością świata». To powiedziawszy, splunął na ziemię, uczynił błoto ze śliny i nałożył je na oczy niewidomego, i rzekł do niego: «Idź, obmyj się w sadzawce Siloam» – co się tłumaczy: Posłany. On więc odszedł, obmył się i wrócił, widząc. A sąsiedzi i ci, którzy przedtem widywali go jako żebraka, mówili: «Czyż to nie jest ten, który siedzi i żebrze?» Jedni twierdzili: «Tak, to jest ten», a inni przeczyli: «Nie, jest tylko do tamtego podobny». On zaś mówił: «To ja jestem». Mówili więc do niego: «Jakżeż oczy ci się otworzyły?» On odpowiedział: «Człowiek, zwany Jezusem, uczynił błoto, pomazał moje oczy i rzekł do mnie: „Idź do sadzawki Siloam i obmyj się”. Poszedłem więc, obmyłem się i przejrzałem». Rzekli do niego: «Gdzież On jest?» Odrzekł: «Nie wiem». Zaprowadzili więc tego człowieka, niedawno jeszcze niewidomego, do faryzeuszów. A tego dnia, w którym Jezus uczynił błoto i otworzył mu oczy, był szabat. I znów faryzeusze pytali go o to, w jaki sposób przejrzał. Powiedział do nich: «Położył mi błoto na oczy, obmyłem się i widzę». Niektórzy więc spośród faryzeuszów rzekli: «Człowiek ten nie jest od Boga, bo nie zachowuje szabatu». Inni powiedzieli: «Ale w jaki sposób człowiek grzeszny może czynić takie znaki?» I powstał wśród nich rozłam. Ponownie więc zwrócili się do niewidomego: «A ty, co o Nim mówisz, jako że ci otworzył oczy?» Odpowiedział: «To prorok». Żydzi jednak nie uwierzyli, że był niewidomy i że przejrzał, aż przywołali rodziców tego, który przejrzał; i wypytywali ich, mówiąc: «Czy waszym synem jest ten, o którym twierdzicie, że się niewidomy urodził? W jaki to sposób teraz widzi?» Rodzice zaś jego tak odpowiedzieli: «Wiemy, że to jest nasz syn i że się urodził niewidomy. Nie wiemy, jak się to stało, że teraz widzi; nie wiemy także, kto mu otworzył oczy. Zapytajcie jego samego, ma swoje lata, będzie mówił sam za siebie». Tak powiedzieli jego rodzice, gdyż bali się Żydów. Żydzi bowiem już postanowili, że gdy ktoś uzna Jezusa za Mesjasza, zostanie wyłączony z synagogi. Oto dlaczego powiedzieli jego rodzice: «Ma swoje lata, jego samego zapytajcie». Znowu więc przywołali tego człowieka, który był niewidomy, i rzekli do niego: «Oddaj chwałę Bogu. My wiemy, że człowiek ten jest grzesznikiem». Na to odpowiedział: «Czy On jest grzesznikiem, tego nie wiem. Jedno wiem: byłem niewidomy, a teraz widzę». Rzekli więc do niego: «Cóż ci uczynił? W jaki sposób otworzył ci oczy?» Odpowiedział im: «Już wam powiedziałem, a wy nie słuchaliście. Po co znowu chcecie słuchać? Czy i wy chcecie zostać Jego uczniami?» Wówczas go obrzucili obelgami i rzekli: «To ty jesteś Jego uczniem, a my jesteśmy uczniami Mojżesza. My wiemy, że Bóg przemówił do Mojżesza. Co do Niego zaś, to nie wiemy, skąd pochodzi». Na to odpowiedział im ów człowiek: «W tym wszystkim dziwne jest to, że wy nie wiecie, skąd pochodzi, a mnie oczy otworzył. Wiemy, że Bóg nie wysłuchuje grzeszników, ale wysłuchuje każdego, kto jest czcicielem Boga i pełni Jego wolę. Od wieków nie słyszano, aby ktoś otworzył oczy niewidomemu od urodzenia. Gdyby ten człowiek nie był od Boga, nie mógłby nic uczynić». Rzekli mu w odpowiedzi: «Cały urodziłeś się w grzechach, a nas pouczasz?» I wyrzucili go precz. Jezus usłyszał, że wyrzucili go precz, i spotkawszy go, rzekł do niego: «Czy ty wierzysz w Syna Człowieczego?» On odpowiedział: «A któż to jest, Panie, abym w Niego uwierzył?» Rzekł do niego Jezus: «Jest nim Ten, którego widzisz i który mówi do ciebie». On zaś odpowiedział: «Wierzę, Panie!» i oddał Mu pokłon. A Jezus rzekł: «Przyszedłem na ten świat, aby przeprowadzić sąd, żeby ci, którzy nie widzą, przejrzeli, a ci, którzy widzą, stali się niewidomymi». Usłyszeli to niektórzy faryzeusze, którzy z Nim byli, i rzekli do Niego: «Czyż i my jesteśmy niewidomi?» Jezus powiedział do nich: «Gdybyście byli niewidomi, nie mielibyście grzechu, ale ponieważ mówicie: „Widzimy”, grzech wasz trwa nadal».
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję