Lista ofiar reżimu Putina się wydłuża, są na niej m.in. Aleksiej Nawalny, Borys Niemcow, Aleksandr Litwinienko i Anna Politkowska. Zamordowanie – 19 lat temu, w dzień urodzin Putina – dziennikarki Nowoj Gaziety wstrząsnęło zachodnią opinią publiczną, na ogół niemą na dramatyczne wieści z Rosji. Opowieść o Politkowskiej (w tej roli Maxine Peake) skupia się na jej pracy dziennikarskiej w czasie interwencji w Czeczenii, daleko wykraczającej poza zwykłą działalność reportera, nawet wojennego, demaskującej zbrodnie rosyjskiego reżimu w zbuntowanej republice i niosącej pomoc mordowanemu narodowi. Politkowska nie ma w sobie wiele z Richarda Boyle’a, portretowanego przez Jamesa Woodsa w filmie Olivera Stone’a Salwador; nie ma w niej brawury, choć odwagi jej nie brakuje, czego dowodem był sam pobyt na wojnie w Czeczenii i próba mediowania w czasie ataku na teatr na Dubrowce. Na własne oczy widziała wojnę, w której cierpią zwykli ludzie, głównie Czeczeńcy, ale i Rosjanie, a korzystają z niej żołdacy i watażkowie, przede wszystkim jeden z nich. „Ta wojna nie toczy się po to, aby zapanować nad zbuntowaną republiką. Ona ma służyć tylko jednej osobie, prezydentowi, który chce wyrosnąć na przywódcę, jakiego Rosja dawno nie miała. To próżny, brutalny, łaknący władzy tyran” – napisała Politkowska o Putinie po przyjeździe z Czeczenii, co z zaskoczeniem czyta filmowy Dmitrij Muratow, szef Nowoj Gaziety, późniejszy pokojowy noblista (w tej roli Ciarán Hinds). Wstrząsający film o Politkowskiej nie jest wielkim dziełem artystycznym; tak dzieje się z kinem politycznym, gdy pokazuje walkę oczywistego dobra z oczywistym złem. /w.d.
W dzisiejszym świecie człowiek chętnie korzysta z wolności – podejmuje decyzje całkowicie niezależnie od wszystkiego – także od ich konsekwencji i ceny. Jako wolny obywatel świata zwiedza inne kraje i kontynenty, nierzadko podążając ślad w ślad za przewodnikiem, który podpowiada mu, co ma oglądać i czym się zachwycić. Swą wolność składa na ołtarzu mediów społecznościowych, uzależniając się od polubień i filtrów. Wolność zaszczepia także w młodszych pokoleniach, zapewniając im różne rozrywki na każdą chwilę – tak intensywnie, że nikt nie ma czasu na nudę, której częstą towarzyszką jest kreatywność… Dzisiejszy człowiek jest nie tylko zanurzony w wolności, ale wręcz rzuca się w jej odmęty i nieliczni tylko zdają sobie sprawę ze swojego położenia. Pod tym względem wolność podobna jest do wody… Potrzeba nam jej do życia, ale zachłyśnięcie się nią może być tragiczne w skutkach.
Co zatem zrobić, by wolność nie zaszkodziła? W miejsce wolności „od…” wybrać wolność „ku…”, czyli… odbyć podróż do wnętrza! Jak twierdził św. Augustyn, „Jeżeli Bóg w życiu jest na pierwszym miejscu, wszystko znajdzie się na właściwym miejscu”. Słowa biskupa z Hippony potwierdzają bohaterowie filmu „Wolni. Podróż do wnętrza”. Oni uznali prymat Boga nad wszystkim i nad wszystkimi – także najbliższymi wierząc jednak, że poprzez służbę Bogu będą służyć także tym, których kochają. Życie monastyczne jest wielkim darem dla całego Kościoła. Jak mówią, ich „samotność zmienia się w towarzystwo Boga”, a w Bożej obecności przedstawiają Ojcu w niebie sprawy Kościoła i świata. Dla tej bliskości porzucili świat – nawet jeśli był on już starannie poukładany, a nawet roztaczał wizje bogactwa lub sławy. Obrali najlepszą cząstkę (zob. Łk 10 42) i tam odnajdują szczęście, choć – jak przyznają – czasem to szczęście ma kształt krzyża.
Przypadająca 15 sierpnia uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny wiąże się nierozłącznie ze święceniem ziół, toteż w pobożności ludowej nosi ona nazwę święta Matki Boskiej Zielnej lub Korzennej. W kościołach święci się wówczas zioła, kwiaty i snopy dożynkowe. W sanktuariach maryjnych gromadzą się wielkie rzesze pielgrzymów.
Zwyczaj obchodzenia tego święta sięga V wieku i jest rozpowszechniony w całym chrześcijaństwie. Jednocześnie należy zaznaczyć, że Nowy Testament nigdzie nie wspomina o ostatnich dniach życia, śmierci i o Wniebowzięciu Matki Bożej. Nie ma Jej grobu ani Jej relikwii.
Co Jan Paweł II mówił o różańcu? Posłuchaj najnowszego audiobooka
2026-08-15 08:32
Vatican News /Radio Watykańskie
Vatican Media
Św. Jan Paweł II
Różaniec towarzyszył mi w chwilach radości i doświadczenia. Dzięki niemu zawsze doznawałem otuchy – napisał w 2002 r. Jan Paweł II w Liście apostolskim Rosarium Virginis Mariae. Dziś po 24 latach Redakcja Radia Watykańskiego udostępnia go polskiemu odbiorcy w formie audiobooka. - Powracamy do tego tekstu, idąc w ślady samego Papieża Leona. Kiedy za przykładem Jana Pawła II w pierwszą rocznicę pontyfikatu udał się do sanktuarium w Pompejach, w homilii odwoływał się właśnie do Listu świętego Papieża z Polski - napisała redakcja Radia Watykańskiego w komunikacie.
Rosarium Virginis Mariae to jeden z najbardziej osobistych dokumentów św. Jana Pawła II. Ojciec Święty wprowadza czytelnika w intymność własnej modlitwy. Zachęcając do odmawiania różańca, sam zaświadcza o jego mocy.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.