Reklama

W wolnej chwili

warto zobaczyć

Spacerem po Polsce

Wciąż jeszcze długie dni i piękna jesienna pogoda zachęcają do spacerów. Gdzie się wybrać na krótki relaks? Najpierw jednak – zalety spacerów. Zapewniają ruch na świeżym powietrzu każdemu, niezależnie od kondycji i wieku, dobre samopoczucie, wspierają układ odpornościowy, poprawiają pracę serca, minimalizują poziom stresu i poprawiają jakość snu. A do tego cieszą oko pięknymi jesiennymi widokami i – odbywane w dobrym towarzystwie – zacieśniają więzi.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Polana Jakuszycka

To jedna z atrakcji Szklarskiej Poręby. Zimą przyciąga narciarzy biegowych (tu są organizowane zawody Pucharu Świata w Narciarstwie Biegowym i Bieg Piastów), latem i jesienią zaś – miłośników spacerów z kijkami. Wyznaczonych zostało 10 zróżnicowanych tras spacerowych, o różnej długości (od 6 do 20 km) i czasie przejścia (od 30 minut do 3 godzin). Każdy więc znajdzie coś odpowiedniego dla siebie.

Na Polanę Jakuszycką można dotrzeć nie tylko samochodem, ale i pociągiem do stacji Szklarska Poręba Jakuszyce. I tu ciekawostka – jest to najwyżej położona stacja kolejowa w Polsce.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Góra św. Anny

Rezerwat przyrody na południowo-zachodnim zboczu Góry Świętej Anny. To gratka dla miłośników przyrody i geologii. Występują tu rzadkie gatunki roślin, zwłaszcza przepiękne storczyki. Na kamienistych zboczach i wśród skał można spotkać jaszczurki i zaskrońce, a ucho i oko ucieszyć obecnością dzięciołów czy sikorek. W rezerwacie znajdują się szlaki, wśród których każdy znajdzie dla siebie odpowiedni pod względem trudności i czasu potrzebnego do jego przejścia.

Przy okazji spaceru warto zajrzeć do bazyliki i sanktuarium św. Anny, gdzie pielgrzymi modlą się przy figurze św. Anny Samotrzeciej.

Jeziorko Daisy

Reklama

Miejsce to upodobała sobie ostatnia właścicielka Książa – księżna Daisy Hochberg von Pless, która stworzyła tu basztę i urządziła w niej izbę myśliwych. Dziś jest to uroczy rezerwat przyrody nieożywionej położony niedaleko Świdnicy, który wchodzi w skład Książańskiego Parku Krajobrazowego. Samo Jezioro Zielone, bo taka jest jego oficjalna nazwa, to zbiornik wodny, który powstał w miejscu dawnego wyrobiska wapiennego. W XIX wieku wydobywano tam wapienie koralowe.

Przez ten ukryty klejnot Dolnego Śląska, jak często jest określany rezerwat, biegną szlaki – Zamków Piastowskich i Ułanów Legii Nadwiślańskiej.

Szlak Orlich Gniazd

Jest najbardziej znanym szlakiem na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej. To ponad 160 km malowniczego raju dla piechurów. Wśród pagórków z łagodnymi podejściami, lasów, w pobliżu jaskiń i skalnych formacji prowadzi do najciekawszych i najpiękniejszych miejsc Jury. To m.in. orle gniazda, czyli warownie i strażnice – w Olsztynie, Mirowie, Bobolicach, w Pieskowej Skale i Ogrodzieńcu.

W bajkowym niemal krajobrazie warto się przespacerować Doliną Prądnika, zajrzeć do jednej z jurajskich jaskiń (Grota Łokietka, Jaskinia Ciemna), podziwiać ostańce (Maczuga Herkulesa, bramy Krakowska i Twardowskiego). Warto zboczyć też z trasy na Pustynię Błędowską, gdzie częściowo została zekranizowana Lalka Prusa.

Kampinos

Reklama

Położony na północny zachód od Warszawy Kampinoski Park Narodowy oferuje 360 km pieszych szlaków, 200 km szlaków rowerowych i 10 ścieżek dydaktycznych. Prowadzą one wśród wydm, bagien, torfowisk czy sosnowych borów. Podczas spaceru można spotkać się z łosiem, który jest symbolem tego parku, są tu też bobry, rysie, żubry, wilki czy sarny. Najpopularniejsze na jego terenie są: Palmiry – miejsce masowych egzekucji w czasie II wojny światowej; Granica – dziś to opuszczona osada z kapliczką leśników na skraju puszczy; Roztoka – jedno z najbardziej malowniczych i spokojnych miejsc w Kampinosie.

Z wieży widokowej zwłaszcza jesienią można podziwiać lasy, wydmy i bagna, obserwować ptaki i... zachody słońca.

Parowy Janinowskie

To rezerwat nazywany Kazimierzem Dolnym Łodzi. Ma chronić największy w Polsce kompleks bukowy z erozyjnymi parowami. Kilkanaście kilometrów od miasta przyciąga złoto-czerwonymi liśćmi wysokich drzew i głębokimi, malowniczymi wąwozami. Miłośnicy przyrody mogą podziwiać ciekawe rośliny, jak choćby kruszczyka szerokolistnego (storczyk), lilię złotogłów czy paprotkę zwyczajną.

2025-09-16 12:42

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Jak nie dać się jesiennej chandrze?

Problem tkwi nie w braku światła słonecznego i elektrycznego, lecz w niedostatku Światła, a ściślej mówiąc – braku naszej otwartości na nie.

W klimat rozważań niech nas wprowadzi Edward Stachura i jego Piosenka dla robotnika rannej zmiany: „Godzinna słynna piąta pięć/ Naciska budzik dźwiga się/ Do kuchni drogę zna na pamięć/ Prowadzą go tam nogi same/ Pod kran pakuje śpiący łeb/ Przez chwilę jeszcze śpi jak w łóżku/ Dopóki nie posłyszy plusku/ I wtedy wreszcie budzi się!”.
CZYTAJ DALEJ

Setki tysięcy Brytyjczyków przeszło na katolicyzm

2026-05-21 07:40

[ TEMATY ]

Wielka Brytania

Savvapanf Photo/Fotolia.com

Z danych, pochodzących z 24 krajów, w których zbadano stan religijności na przestrzeni ostatnich dekad, wynika, że około 700 tys. Brytyjczyków przeszło na katolicyzm - informuje Vatican News.

Badanie uznanego amerykańskiego ośrodka analiz Pew Research Center pokazuje bilans zmian religijnych, zachodzących wśród obecnie żyjących pokoleń. Uchwycono zmiany religijne, dokonujące się od dzieciństwa do czasu badania, przeprowadzonego w latach 2023–2024.
CZYTAJ DALEJ

20 lat od pożaru kościoła św. Katarzyny w Gdańsku. Był to największy od wielu lat pożar kościoła w Polsce

2026-05-22 06:34

[ TEMATY ]

pożar

Gdańsk

Autorstwa Szaksi i Mariusz Chilmon (vmario)/commons.wikimedia.org/

Gdańsk: Pożar kościoła św. Katarzyny

Gdańsk: Pożar kościoła św. Katarzyny

Mija 20 lat od pożaru najstarszego kościoła parafialnego Gdańska – św. Katarzyny. Były kustosz Muzeum Zegarów Wieżowych Grzegorz Szychliński wspomina, że dla mieszkańców był to wielki szok, zmartwienie i przerażenie.

Ogień pojawił się 22 maja 2006 r. około godz. 14.30 podczas prac dekarskich prowadzonych na dachu świątyni. Kościół św. Katarzyny płonął przez wiele godzin, a nad Starym Miastem unosił się słup ognia widoczny z daleka. W kulminacyjnym momencie z żywiołem walczyło około 140 strażaków.Jak później ustalili śledczy, przyczyną było nieumyślne zaprószenie ognia podczas cięcia metalowych elementów szlifierką kątową. W lipcu 2009 r. Sąd Rejonowy w Gdańsku skazał dekarza prowadzącego prace na karę dwóch lat pozbawienia wolności w zawieszeniu na trzy lata.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję