Reklama

Niedziela Świdnicka

Kobiece dziewięć dekad

Bardo Śląskie od wieków nazywane jest duchową stolicą Dolnego Śląska.

Niedziela świdnicka 35/2025, str. I

[ TEMATY ]

Bardo Śląskie

Ks. Mirosław Benedyk/Niedziela

Każdego roku nieodzownym elementem bardzkiego świętowania jest procesja z Cudowną Figurką Matki Bożej

Każdego roku nieodzownym elementem bardzkiego świętowania jest procesja
z Cudowną Figurką Matki Bożej

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

To właśnie tutaj, w sanktuarium Matki Bożej Strażniczki Wiary Świętej, w uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny odbyła się doroczna stanowa pielgrzymka kobiet. Uroczystości poprzedziło trzydniowe duchowe przygotowanie: modlitwy nowennowe, Msze święte, procesja różańcowa, adoracja Najświętszego Sakramentu oraz apele maryjne. Nic dziwnego, że 15 sierpnia dziedziniec klasztoru redemptorystów wypełnił się niewiastami z całej diecezji.

Najpiękniejszy kwiat ludzkości

Na początku liturgii głos zabrał kustosz sanktuarium o. Piotr Wiśniewski. – Serdecznie witam w domu Matki, tam, gdzie jest nam zawsze najlepiej – podkreślił zakonnik, szczególnie pozdrawiając bp. Marka Mendyka, który w tym roku przewodniczył tej pielgrzymce oraz ks. prał. Stanisława Przeradę, penitencjarza diecezjalnego. Redemptorysta wymienił też intencje kobiet przybyłych z bliska i z daleka, od Kłodzka aż po Kanadę, i przypomniał, że przed tron Bardzkiej Pani przychodzą zarówno jubilatki w dojrzałym wieku, jak i dzieci rozpoczynające swoją drogę życia.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Centralnym punktem pielgrzymki była Eucharystia pod przewodnictwem biskupa świdnickiego. W homilii hierarcha podkreślił, że Wniebowzięcie wskazuje człowiekowi prawdziwe przeznaczenie – niebo. Maryję nazwał najpiękniejszym kwiatem ludzkości, lekarstwem na choroby duszy i ciała. Zwrócił uwagę na szczególną rolę kobiet w Kościele, przypominając słowa św. Jana Pawła II, że nie da się przecenić ich wkładu w życie wspólnoty. – Serce kobiety jest zawsze wrażliwe, współczujące, wyrozumiałe. To pozwala jej wyrażać miłość subtelną, a zarazem bardzo konkretną – powiedział biskup. Wskazał także na wartość macierzyństwa i dziewiczego powołania, zachęcając, by kobiety współtworzyły „cywilizację miłości” poprzez dar z siebie.

Tradycja pielgrzymki

Po Eucharystii wierni uczestniczyli w procesji eucharystycznej na dziedzińcu klasztoru. Następnie w bazylice miała miejsce adoracja Najświętszego Sakramentu, podczas której przedstawicielka kobiet odmówiła modlitwę w ich intencji. Biskup Mendyk poświęcił wianki z ziół i kwiatów, a pielgrzymi mogli ucałować cudowną figurkę Matki Bożej Bardzkiej, w której podstawie znajduje się relikwiarz z cząstką Krzyża Świętego. Nie zabrakło także akcentów lokalnych: bardzkich pierników i specjalnych opłatków. A wieczorem – jak co roku – rozbrzmiały organy w ramach festiwalu Bardzkiego Lata Organowego.

Pielgrzymki kobiet do Barda sięgają 1935 r., kiedy z inicjatywy kard. Adolfa Bertrama, wybitnego teologa i historyka Kościoła, zaczęto organizować osobne spotkania dla niewiast i młodzieży żeńskiej. Od tamtej pory, już od 90 lat, tradycja ta trwa nieprzerwanie, a 15 sierpnia w Bardzie rozbrzmiewa modlitwa kobiet, które jak Maryja pragną nieść światu dar wiary i miłości.

2025-08-26 10:50

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Zjednoczeni w walce o Kościół

Niedziela świdnicka 43/2023, str. I

[ TEMATY ]

Bardo Śląskie

Archiwum prywatne

Procesja z figurą Matki Bożej Strażniczki Wiary Świętej dróżkami różańcowymi

Procesja z figurą Matki Bożej Strażniczki Wiary Świętej dróżkami różańcowymi

– Przyszło nam żyć w takim czasie, kiedy różaniec i modlitwa różańcowa stają się widzialnym znakiem walki o Kościół – powiedział biskup świdnicki w Bardzie Śląskim do wspólnot Róż Żywego Różańca.

W Bardzie Śląskim 7 października br. miała miejsce szczególna pielgrzymka. W tym miejscu, które tchnie świętością, setki pątników zgromadziły się po raz dziesiąty, aby uczestniczyć w diecezjalnej pielgrzymce wspólnot Róż Żywego Różańca. Sanktuarium Strażniczki Wiary Świętej, które od wieków jest ostoją chrześcijaństwa na naszych terenach, w drugą sobotę października stało się terenem modlitewnej bitwy prowadzonej w intencji Kościoła.
CZYTAJ DALEJ

Sens ludzkiej pracy

1 maja każdego roku Kościół specjalnie czci św. Józefa jako wzór wszystkich pracujących. Św. Józef jest wzorem i patronem ludzi, którzy własną, ciężką pracą zdobywają środki do życia i utrzymania rodziny. Pracę zawodową łączył on z troską o Świętą Rodzinę, którą Bóg powierzył jego opiece. O pracy poucza nas Katechizm Kościoła Katolickiego: " Jak Bóg odpoczął dnia siódmego po całym trudzie, jaki podjął (Rdz 2, 2), tak również życie ludzkie składa się z pracy i odpoczynku" . Ojciec Święty Jan Paweł II w encyklice Centesimus annus pisze: " Pierwszym źródłem wszystkiego, co dobre, jest sam akt Boga, który stworzył ziemię i człowieka, człowiekowi zaś dał ziemię, aby swoją pracą czynił ją sobie poddaną i cieszył się jej owocami. W naszych czasach wzrasta rola pracy ludzkiej jako czynnika wytwarzającego dobra niematerialne i materialne; coraz wyraźniej widzimy, jak praca jednego człowieka splata się w sposób naturalny z pracą innych ludzi. Dzisiaj bardziej niż kiedykolwiek pracować znaczy pracować z innymi; znaczy robić coś dla kogoś. Praca jest tym bardziej owocna i wydajna, im lepiej człowiek potrafi poznawać możliwości wytwórcze ziemi i głębiej odczytywać drugiego człowieka, dla którego praca jest wykonywana" . Praca ludzka jest działaniem osób, które Bóg stworzył na Swój obraz i podobieństwo i powołał do przedłużenia dzieła stworzenia, czyniąc sobie ziemię poddaną. Zatem praca jest obowiązkiem każdego człowieka. Święty Paweł w drugim liście do Tesaloniczan pisze: "Kto nie chce pracować, niech też nie je" (2 Tes 3, 10). Sam Pan Bóg mówi do pierwszych rodziców, że w pocie czoła będą zdobywać pożywienie z płodów ziemi. Jan Paweł II w encyklice Laborem exercens pisze: " Pot i trud, jaki w obecnych warunkach ludzkości związany jest nieodzownie z pracą, dają chrześcijaninowi i każdemu człowiekowi, który jest wezwany do naśladowania Chrystusa, możliwość uczestniczenia z miłością w dziele, które Chrystus przyszedł wypełnić. W pracy ludzkiej chrześcijanin odnajduje cząstkę Chrystusowego Krzyża i przyjmuje ją w tym samym duchu odkupienia, w którym Chrystus przyjął za nas swój Krzyż". Człowiek szanuje dary Stwórcy i otrzymane talenty. Praca może mieć też wymiar odkupieńczy. Znosząc trud pracy w łączności z Jezusem Ukrzyżowanym człowiek współpracuje w pewnym stopniu z Synem Bożym w Jego dziele Odkupienia. Każdy pracujący człowiek potwierdza, że jest uczniem Chrystusa, niosąc krzyż każdego dnia w działalności, do której został powołany i którą wypełnia z miłością. Każda praca, nawet najmniejsza, może być środkiem uświęcenia i ożywiania rzeczywistości ziemskich. Święty Ignacy Loyola bardzo pięknie kiedyś powiedział: "Módlcie się tak, jakby wszystko zależało od Boga, a pracujcie tak, jakby wszystko zależało od was". Matka Teresa z Kalkuty także mówiła o pracy: "Musimy pracować z ogromną wiarą, nieustannie, skutecznie, a nade wszystko z wielką miłością i pogodą; bez tego nasza praca będzie tylko pracą niewolników służących surowemu panu. Musimy się nauczyć, by praca nasza stawała się modlitwą. Ma to miejsce wtedy, gdy wszystko czynić będziemy dla Jezusa, dla chwały Jego imienia i dla zbawienia ludzi! Nasza praca, to nasza miłość do Boga wyrażona działaniem". Za naszą pracę otrzymujemy pożywienie jako dar od naszego najlepszego Ojca. Jest dobrą rzeczą prosić Go o nie i składać Mu za nie jednocześnie dziękczynienie. Konstytucja II Soboru Watykańskiego Gaudium et spes poucza: "Praca ludzka, która polega na tworzeniu i wymianie nowych dóbr lub na świadczeniu usług gospodarczych, góruje nad innymi elementami życia gospodarczego, ponieważ te mają jedynie charakter narzędzi". Chciejmy zawsze prosić Pana o to, by błogosławił naszej pracy. Słowa pieśni niech będą naszą modlitwą prośby: "Błogosław, Panie, nas na pracę i znojny trud. Wszak Tyś sam wybrał nas, by Cię poznał i wielbił świat, alleluja". Święty cieśla z Nazaretu, człowiek ciężkiej, fizycznej pracy, został wyniesiony do niewysłowionej godności oraz stał się symbolem i uosobieniem dążenia wielu ludzi. Na jego przykładzie Kościół ukazuje sens pracy ludzkiej i jej nieprzemijające, ogromne wartości. Pewnych informacji o świętym Józefie dostarcza nam tylko Ewangelia. Hebrajskie słowo Józef oznacza tyle, co "Bóg przydał". Święty Józef pochodził z rodu króla Dawida. Mieszkał on zapewne w Nazarecie. Hebrajski wyraz "charasz" oznacza rzemieślnika, wykonującego prace w drewnie, w metalu, w kamieniu. Praca świętego Józefa polegała być może na wykonywaniu narzędzi codziennego użytku, koniecznych także w gospodarce rolnej. Mógł być również cieślą. Według dawnych świadectw św. Józef zmarł w domku w Nazarecie w obecności Najświętszej Maryi Panny i Pana Jezusa. O św. Józefie, który jest patronem wszystkich ludzi pracy, liturgia mówi: "Jako męża sprawiedliwego dałeś go Bogurodzicy Dziewicy za Oblubieńca, a jako wiernego i roztropnego sługę postawiłeś nad swoją Rodziną, aby rozciągnął ojcowską opiekę nad poczętym z Ducha Świętego Jednorodzonym Synem Twoim Jezusem Chrystusem". W 1919 r. papież Benedykt XV do Mszy św., w której się wspomina św. Józefa, dołączył osobną o nim prefację. Papież Leon XIII wydał pierwszą w dziejach Kościoła encyklikę o św. Józefie. Św. Pius X zatwierdził litanię do św. Józefa do publicznego odmawiania. Uroczyste wspomnienie św. Józefa rzemieślnika ustanowił w 1955 r. Pius XII. Św. Józef uczy życia z Chrystusem i dla Jego chwały, uczy delikatności względem kobiet i wzorowego życia rodzinnego, opartego na wzajemnej miłości, życzliwości, szacunku i dobroci. Św. Józef jest wzorem chrześcijanina w spełnianiu czynności domowych i zawodowych. Pracował w stałej zażyłości z Najświętszą Maryją Panną i Jezusem Chrystusem. Podobnie każdy chrześcijanin powinien pamiętać o tym, że pracując spełnia nakaz Boży: "Czyńcie sobie ziemię poddaną" i przygotowuje się do życia wiecznego.
CZYTAJ DALEJ

Kard. Krajewski: chcę robić dokładnie to, co robił Jezus i nie mam żadnych innych planów

2026-05-21 07:12

[ TEMATY ]

kard. Konrad Krajewski

Karol Porwich/Niedziela

Kard. Konrad Krajewski

Kard. Konrad Krajewski

Chcę robić dokładnie to, co robił Jezus i nie mam żadnych innych planów - powiedział PAP metropolita łódzki kard. Konrad Krajewski. Chcę Go naśladować w pełni, to znaczy być z tymi, którzy potrzebują, z tymi, którzy są obolali, z tymi, którzy nie wiedzą, co ze sobą zrobić.

PAP: Ma już ksiądz kardynał plan, który chciałby zrealizować jako metropolita łódzki?
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję