Reklama

Felietony

Insurekcja w obronie granic

Opór społeczny wobec przenikania do Polski nielegalnych migrantów może się stać początkiem końca rządzącej koalicji.

Niedziela Ogólnopolska 29/2025, str. 34

[ TEMATY ]

Ruch Obrony Granic

opór społeczny

insurekcja

Robert Bąkiewicz

Monika Książek

Ruch Obrony Granic na przejściu granicznym w Słubicach

Ruch Obrony Granic na przejściu granicznym w Słubicach

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Reklama

Robertowi Bąkiewiczowi, przywódcy tej – jak sam określa – „insurekcji”, który zorganizował kilkuset byłych funkcjonariuszy straży granicznej, policji, przedstawicieli wolnych zawodów i emerytów – ludzi poświęcających swój czas, by nagłaśniać i powstrzymywać podrzucanie Polsce przez Niemcy nielegalnych migrantów, należy się ogromny szacunek. Nazywanie go „typem, którym powinna się zająć prokuratura” (Włodzimierz Czarzasty w RMF FM), czy zarzucanie ruchowi utrudniania wykonywania działań przez strażników granicznych (wiceszef MSW Czesław Mroczek w TVP Info) to oznaka oderwania się „od tego, co ludzie myślą”. Polacy dobrze wiedzą, czym skończyło się „ubogacenie kulturowe” w Niemczech, we Francji, w Belgii czy Wielkiej Brytanii – strefami no-go, zamachami terrorystycznymi, atakami nożowników, także na dzieci, gwałtami i molestowaniem kobiet. Niekontrolowany i niepowstrzymywany napływ migrantów z krajów o nieutrwalonych normach kulturowych musiał skutkować wysypem przestępstw. Drastyczne okaleczenie ze skutkiem śmiertelnym 24-letniej dziewczyny z Torunia jest barbarzyństwem, które nad Wisłą po 1990 r. się nie zdarzało. Zwyrodnialec z Wenezueli postanowił oślepić śrubokrętem młodą kobietę tylko po to, by w przyszłości nie mogła go rozpoznać i wskazać policji. Kim trzeba być, aby posunąć się w imię chorych żądz do takiego okrucieństwa? To dlatego pod Kancelarią Premiera protestowały torunianki, które akcentowały, że ofiarą mogła być każda z nich.

Za późno

Reklama

Robert Bąkiewicz, lider Ruchu Obrony Granic (ROG), relacjonował na kanale Otwarta Konserwa, że po przejęciu migrantów i udowodnieniu im, iż nie mają dokumentów i prawa przebywania w Polsce, Straż Graniczna powinna odwozić tych ludzi na most graniczny i przekazywać niemieckim służbom. Inaczej nachodźcy mogą swobodnie przemieszczać się w głąb Polski. „Mam pięcioro dzieci i nie chcę, by w przyszłości pytały mnie, dlaczego nic nie zrobiłem. Zależy mi na bezpieczeństwie naszych córek, żon, sióstr” – powiedział Bąkiewicz. I wskazywał, że także zwykli Niemcy z terenów przygranicznych wyrażają zrozumienie dla formy i celu aktywności ruchu. Dodają, że „dla Niemców już jest za późno”. Działalność ma charakter obywatelskiej kontroli i jest zgodna z prawem. To ruchowi należy przypisywać decyzję premiera o przywróceniu kontroli na granicach od 7 lipca. Problem tkwi jednak nie w kontrolach, a w skutecznym powstrzymaniu napływu nachodźców. Propozycja prezesa PiS, by szef MSW mógł zakazywać wjazdu do Polski obywatelom określonych państw, na razie nie zyskała poparcia rządzących, a stanowi swoisty test. Po wprowadzeniu kontroli ROG nadal nagrywa próby podrzucania nam migrantów. Rację ma węgierski minister ds. europejskich János Bóka, wskazując, że należy wprowadzić zasadę „rozpatrywania wniosków o azyl w ośrodkach poza terytorium UE, aby Europa mogła odzyskać kontrolę nad migracją” (Do Rzeczy).

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Potrzeba odwagi

Zgodnie z rozporządzeniem dublińskim „to zazwyczaj pierwsze państwo członkowskie UE, którego granicę przekroczył cudzoziemiec starający się o ochronę, jest odpowiedzialne za rozpatrzenie wniosku o azyl i zapewnienie zakwaterowania” (euronews.pl). Ale można by z Niemcami postępować w prosty sposób. Kiedy migranci przechodzą już most graniczny od strony RFN, to mówimy ich strażnikom: pokażcie dowód, że ci ludzie byli wcześniej w Polsce. Może jakaś pieczątka w paszporcie? Skąd mamy wiedzieć, że nie przedostali się do Europy przez Lampedusę? Ale do takiego postawienia sprawy trzeba odwagi i zmysłu politycznego Piłsudskiego, a nie ślepej wiary w słowa niemieckich strażników.

Przyszłość koalicji

Ataki na Ruch Obrony Granic przysporzą poparcia zarówno PiS, jak i obu Konfederacjom. Jeśli opór społeczny wobec przenikania nielegalnych migrantów będzie narastał, może się okazać, że aktualna koalicja nie dotrwa do końca kadencji. Ten problem dotyczy fundamentalnej na piramidzie Maslowa potrzeby – bezpieczeństwa. Jeśli nie będzie decyzji na poziomie MSW i służb specjalnych o twardym rozprawieniu się z siatkami transportującymi nielegalnych migrantów, a wzrośnie przestępczość ze strony obcokrajowców, nawet część zwolenników koalicji przejrzy na oczy. Konfederacja 19 lipca organizuje protesty pod hasłem: „Stop migracji”. Ta fala będzie narastać. Wyzywajcie dalej obrońców granic, a szybciej nadejdzie wasz polityczny koniec.

2025-07-14 17:19

Oceń: +23 -4

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Maryja pierwej poczęła Chrystusa w sercu niż w łonie

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Agata Kowalska

„Pismo poddało wszystko pod władzę grzechu, aby obietnica dostała się dzięki wierze w Jezusa Chrystusa tym, którzy wierzą”. Paweł domyka swój wywód o Prawie obrazem, który na zawsze wszedł do teologii: „Prawo stało się dla nas wychowawcą, który miał prowadzić ku Chrystusowi”. Grecki paidagōgos to znana już nam postać (zob. glossę na 5 IX), niewolnik prowadzący chłopca do szkoły, pilnujący go surowo, ale tymczasowo. Wulgata mówi: lex paedagogus noster fuit in Christo. Prawo miało czas swej służby. Strzegło, dyscyplinowało, prowadziło. Z nadejściem wiary rola pedagoga się kończy, bo uczeń doszedł do Nauczyciela. „Wszyscy bowiem dzięki tej wierze jesteście synami Bożymi - w Chrystusie Jezusie. Bo wy wszyscy, którzy zostaliście ochrzczeni w Chrystusie, przyoblekliście się w Chrystusa”. Metafora szaty jest chrzcielna w sensie najdosłowniejszym. Starożytna liturgia znała zdjęcie starej szaty przed zanurzeniem i białą szatę po nim. Przyoblec się w Chrystusa znaczy nosić Jego samego jako swoją nową tożsamość. Z tej tożsamości Paweł wyprowadza zdanie, które przewróciło porządek starożytnego świata: „nie ma już Żyda ani poganina, nie ma już niewolnika ani człowieka wolnego, nie ma już mężczyzny ani kobiety, wszyscy bowiem jesteście kimś jednym w Chrystusie Jezusie”. Trzy wielkie mury starożytności, etniczny, społeczny i płciowy, tracą moc rozstrzygania o godności przed Bogiem. Tekst nie znosi różnic natury i powołania, znosi tylko ich władzę dzielenia. W Kościele zdanie to pracowało powoli, ale nieubłaganie. To z niego czerpała starożytna praktyka wyzwalania niewolników w kościołach (manumissio in ecclesia, uznana przez Konstantyna), z niego wyrosła też kanoniczna zasada, że w Chrystusie wszyscy wierni są równi co do godności i działania (dziś wprost w kan. 208 KPK: vera aequalitas quoad dignitatem et actionem). Zwieńczenie wraca do Abrahama: „jeżeli należycie do Chrystusa, to jesteście też potomstwem Abrahama, dziedzicami zgodnie z obietnicą”. Dziedzictwo idzie po wierze. Rodowód chrześcijanina jest chrzcielny.
CZYTAJ DALEJ

Nowenna do bł. ks. Jerzego Popiełuszki

[ TEMATY ]

bł. Jerzy Popiełuszko

nowenna

Grzegorz Jakubowski / KPRP

Nowenna do odmawiania między 10 a 18 października przed wspomnieniem bł. ks. Jerzego Popiełuszki lub w dowolnym terminie.

Boże jedynie dobry i łaskawy, spraw przez nieskończone zasługi męki i śmierci Jezusa Chrystusa, Syna Twego, przez przyczynę Niepokalanej Maryi Dziewicy i wszystkich Świętych, a szczególnie Błogosławionego księdza Jerzego, abym dostąpił łaski, o którą proszę (przedstawić swoje prośby).
CZYTAJ DALEJ

Modlitwa za zmarłego Pasterza

2026-10-10 12:21

Ks. Wojciech Kania/Niedziela

Z okazji dziewiątej rocznicy śmierci biskupa Wacława Świerzawskiego, biskup sandomierski Krzysztof Nitkiewicz sprawował Mszę św. w bazylice katedralnej w intencji swojego poprzednika.

W Eucharystii uczestniczyły siostry ze Zgromadzenia Sióstr Świętej Jadwigi Królowej Służebnic Chrystusa Obecnego na czele z Matką Generalną s. Moniką Budytą, które to zgromadzenie założył bp Świerzawski.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję