Reklama

Kościół nad Odrą i Bałtykiem

Stół pokoju

W ramach przygotowań do XII Zjazdu Gnieźnieńskiego szczecińska fraternia świeckich dominikanów zorganizowała stół pokoju o nauczaniu religii i etyki w szkole. Główny cel: życzliwie nawzajem się wysłuchać, by zrozumieć różne punkty widzenia.

Niedziela szczecińsko-kamieńska 26/2025, str. VI

[ TEMATY ]

Szczecin

Wojciech Kuźniar

Rozmowa o nauczaniu etyki i religii

Rozmowa o nauczaniu etyki i religii

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Temat niełatwy, budzi emocje i dotyczy spraw tak zasadniczych, jak budowa społeczeństwa ludzi przygotowanych do pokojowego życia razem mimo dzielących ich różnic, wychowanie do życia w zgodzie z wartościami zbudowanymi przez chrześcijaństwo i (na końcu, a przecież zdecydowanie nie najmniej ważne) przygotowanie do życia wiecznego z Panem Bogiem. Sprawa stała się „ognista”, bo zmieszała się z polityką, a wtedy przestaje być ważne co zostało powiedziane, ważniejsze jest to kto powiedział i kto stoi za tym, kto powiedział. I komu w sondażach urosną słupki poparcia. Racjonalność, mądrość schodzą na dalszy plan. W dodatku czas wyborczych kampanii i rozwój debat internetowych z ich agresywną formą i słownictwem sprzyjają raczej coraz ostrzejszej polaryzacji niż dobremu rozwiązaniu problemu. Stąd jako próba przeciwdziałania pomysły „stołów pokoju”.

Reklama

Celem takich spotkań jest autentyczny dialog ludzi o bardzo różnych poglądach. Na początek nie chodzi o to, by kogokolwiek do czegoś przekonać, nie chodzi nawet o zbudowanie konsensusu czy choćby kompromisu. To będzie potrzebne później. Teraz chodzi o to, by się wzajemnie ze spokojem i życzliwością wysłuchać i zrozumieć. Wstępnym założeniem jest, że wszyscy, którzy zechcieli do takiego stołu usiąść to ludzie uczciwi, siostry i bracia z tej samej Ojczyzny, choć z różnych środowisk. Tak samo chcą dobra i prawdy, choć może inaczej je rozumieją i inaczej do nich dążą. Inne zdanie nie jest wynikiem nieuczciwości czy „knucia”, ale po prostu innego poglądu na tę sprawę. Oczywiście przyjęcie takiego założenia zacząć się musi od zbudowania takiej samej postawy w samym sobie. Szczerze i uczciwie prezentuję swoją myśl, z szacunkiem i bez gniewu słucham myślących inaczej niż ja.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

W spotkaniu uczestniczyło ponad 20 osób. Byli katecheci i nauczyciele etyki oraz innych przedmiotów, był dyrektor szkoły, rodzice i dziadkowie, duszpasterze, zabrakło niestety młodzieży, czyli tych, którzy w tej chwili uczestniczą (lub nie) w szkolnej nauce religii lub etyki. W dwóch kwestiach zebrani byli zgodni. Po pierwsze nauczanie etyki, moralności i religii jest niezbędne, społeczeństwo, które zaniedba to zadanie ryzykuje poniesienie bardzo przykrych konsekwencji. Nauczanie to i wychowanie realizowane być powinno przez rodzinę, szkołę i Kościół. Po drugie obecny system realizacji tego zadania przeżywa kryzys. Najwyraźniej widać to w szkołach średnich: znakomita większość młodzieży w wieku licealnym nie uczestniczy ani w lekcjach religii, ani etyki. Wygląda na to, że głównym wychowawcą tej młodzieży są media społecznościowe z całą ich specyficzną kulturą.

Co zatem robić? Propozycje rozwiązań były bardzo różne. Jedni uważali, że to, co zostało wprowadzone przed z górą trzydziestu laty należy utrzymać co do istoty: religia w szkole jako ważny przedmiot, a jego waga potwierdzona tym, że ocena liczy się do średniej. Przypominano znakomite dokonania wielu katechetów, wskazywano na pozytywną rolę nauczycieli religii w społeczności szkolnej. Inni zwracali uwagę, że to jednak nie zdaje egzaminu, o czym świadczy malejąca liczba uczestników, zwłaszcza zaraz po przystąpieniu do I Komunii świętej. Kilka głosów wskazywało, że koniecznie trzeba odróżnić nauczanie religii od wprowadzania w Sacrum, przygotowywania do życia sakramentalnego i faktycznego życia Ewangelią. Niektórzy stanowczo stwierdzali, że przedmiot etyka i religia zdecydowanie powinien w szkole być obowiązkowy dla wszystkich, z tym, że religia powinna być raczej rodzajem religioznawstwa, by każdy w Polsce (niezależnie od tego w co wierzy) wiedział czym jest chrześcijaństwo, czego naucza, jakie znaczenie mają realizowane przez Kościół (Kościoły, bo przedmiot powinien być ekumeniczny, a nawet prezentujący też inne religie) działania, od liturgii eucharystycznej począwszy. Spór był w sprawie oceniania, zwłaszcza nauczyciele etyki pytali, czy mają ocenę dawać za wiedzę, czy jej stosowanie w praktyce? Katecheza natomiast zdaniem autorów tego poglądu powinna wrócić do salek przy kościele i obejmować tych, którzy chcą żyć wiarą.

Dyskusja była zbyt krótka, trzeba ją kontynuować, koniecznie z udziałem młodzieży. I trzeba rozmawiać spokojnie. Pokojowo, bo to zbyt ważna sprawa, by się o nią kłócić.

2025-06-24 13:12

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Szczecin: dziecko w "oknie życia"

[ TEMATY ]

Szczecin

Okno Życia

Tomasz Lewandowski

Siostry Uczennice Krzyża znalazły w niedzielę 27 stycznia nad ranem niemowlę w szczecińskim "oknie życia". Dziewczynka jest zdrowa i zadbana. Prawdopodobnie urodziła się w sobotę 26 stycznia. Przebywa w szpitalu.
CZYTAJ DALEJ

Chrześcijaństwo nie zachęca do bycia cierpiętnikiem. Ono uczy nas sprawiedliwości i zachęca do przebaczenia

2026-09-09 15:45

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Adobe Stock

Przebaczyć nie znaczy tyle, co nic nie powiedzieć, przemilczeć, znieść wyrządzoną sobie krzywdę, przecierpieć, wziąć na siebie krzyż niesprawiedliwości i nieść go bez otwierania ust. Nie tego oczekuje od nas Bóg.

Jezus powiedział do swoich uczniów: Piotr podszedł do Jezusa i zapytał: «Panie, ile razy mam przebaczyć, jeśli mój brat zawini względem mnie? Czy aż siedem razy?» Jezus mu odrzekł: «Nie mówię ci, że aż siedem razy, lecz aż siedemdziesiąt siedem razy. Dlatego podobne jest królestwo niebieskie do króla, który chciał się rozliczyć ze swymi sługami. Gdy zaczął się rozliczać, przyprowadzono mu jednego, który był mu winien dziesięć tysięcy talentów. Ponieważ nie miał z czego ich oddać, pan kazał sprzedać go razem z żoną, dziećmi i całym jego mieniem, aby dług w ten sposób odzyskać. Wtedy sługa padł mu do stóp i prosił go: „Panie, okaż mi cierpliwość, a wszystko ci oddam”. Pan ulitował się nad owym sługą, uwolnił go i dług mu darował. Lecz gdy sługa ów wyszedł, spotkał jednego ze współsług, który mu był winien sto denarów. Chwycił go i zaczął dusić, mówiąc: „Oddaj, coś winien!” Jego współsługa padł przed nim i prosił go: „Okaż mi cierpliwość, a oddam tobie”. On jednak nie chciał, lecz poszedł i wtrącił go do więzienia, dopóki nie odda długu. Współsłudzy jego, widząc, co się działo, bardzo się zasmucili. Poszli i opowiedzieli swemu panu wszystko, co zaszło. Wtedy pan jego, wezwawszy go, rzekł mu: „Sługo niegodziwy! Darowałem ci cały ten dług, ponieważ mnie prosiłeś. Czyż więc i ty nie powinieneś był ulitować się nad swoim współsługą, jak ja ulitowałem się nad tobą?” I uniósłszy się gniewem, pan jego kazał wydać go katom, dopóki mu nie odda całego długu. Podobnie uczyni wam Ojciec mój niebieski, jeżeli każdy z was nie przebaczy z serca swemu bratu».
CZYTAJ DALEJ

Prokuratorzy zakończyli czynności w miejscu katastrofy kolejowej w Sokolnikach Suchych

2026-09-10 07:06

[ TEMATY ]

katastrofa kolejowa

prokuratorzy

zakończyli

czynności

Sokolniki Suche

PAP

Miejsce wykolejenia pociągu PKP Intercity relacji Lublin-Szczecin w miejscowości Sokolniki Suche

Miejsce wykolejenia pociągu PKP Intercity relacji Lublin-Szczecin w miejscowości Sokolniki Suche

Prokuratorzy z Przysuchy zakończyli czynności procesowe w miejscu katastrofy z udziałem pociągu i samochodu ciężarowego, do której doszło w środę w Sokolnikach Suchych (Mazowieckie) – poinformowała w środę w nocy Prokuratura Okręgowa w Radomiu.

Rzeczniczka prokuratury Aneta Góźdź przekazała, że śledczy zabezpieczyli m.in. rejestrator z kabiny maszynisty. Jak mówił wcześniej PAP prokurator okręgowy w Radomiu Robert Czerwiński, monitoring znajdujący się w lokomotywie pozwoli na jednoznaczne i bezsporne ustalenie wielu istotnych okoliczności wypadku.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję