Książka brytyjskiego dziennikarza i eksszpiega zawieruszona wśród innych to też świetna propozycja na wakacje; raczej nie jako przewodnik, ale kto wie, choć od trzeciej podróży autora przez Polskę minęło już kilkadziesiąt lat. Eskapadę z 1958 r. poprzedziły wyprawy z lat 1934 i 1945. Obserwacje porównywał z wcześniejszymi wizytami, przez co dał nam wgląd w zmiany, które zaszły w Polsce w burzliwych dekadach. W efekcie powstała trylogia o Polsce – przedwojennej, tużpowojennej i tej z czasów wczesnego Gomułki. Bardzo różniła się od tej, którą poznał wcześniej. Podczas wcześniejszych wypraw objechał ją rowerem, tym razem rzadziej z niego korzystał. Powstała książka o socjalistycznej Polsce przeznaczona głównie dla czytelników w Wielkiej Brytanii, niepozbawiona sporej sympatii do Polski, a nawet fascynacji nią.
Decyzją Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej ks. Andrzej Rams odznaczony został Złotym Krzyżem Zasługi. Wyróżnienie to przyznano jako wyraz uznania dla jego długoletniej pracy kapłańskiej, zaangażowania w życie Kościoła oraz działalności na rzecz społeczności lokalnej i Ojczyzny.
Uroczystego aktu dekoracji dokonali przedstawiciele władz państwowych i samorządowych - Marszałek Województwa Podkarpackiego Władysław Ortyl oraz Poseł na Sejm RP Fryderyk Kapinos, reprezentując Prezydenta RP.
Stolica Apostolska opublikowała dokument, który ma pomóc w przygotowaniu kościelnego szczytu na temat duszpasterstwa rodzin 10 lat po Amoris laetita. Jak podkreślono, celem tego spotkania będzie rozpoznanie, wspieranie i promowanie tego, co Duch Święty już teraz czyni w rodzinach oraz docenienie ich wkładu w misję Kościoła.
Spotkanie odbędzie się od 7 do 14 października w Watykanie. Wezmą w nim udział przewodniczący konferencji episkopatów z całego świata oraz zwierzchnicy Kościołów wschodnich. Zostało ono zwołane przez Leona XIV w przesłaniu z okazji 10. rocznicy adhortacji Amoris laetita, dokumentu ogłoszonego przez papieża Franciszka po dwóch synodach, na których Kościół zobowiązał się wspierać rodziny i odnowić ich duszpasterstwo.
Na jaw wychodzą kolejne nieprawidłowości, do jakich dochodziło w Szpitalu Południowym. Ministerstwo Zdrowia bada sprawę procedury in vitro, podczas której doszło do pomylenia zarodków. Jedna z pacjentek otrzymała zarodek zupełnie innej pary - o tej sprawie huczą media ogólnopolskie.
Jak dowiaduje się portal rynekzdrowia.pl, w lecznicy doszło do pomyłki podczas procedury in vitro. Jedna z pacjentek otrzymała zarodek należący do zupełnie innej pary. Do zdarzenia miało dojść miesiąc temu, kontrolę w tej sprawie prowadzi teraz Ministerstwo Zdrowia. Jak mogło dojść do tej pomyłki?
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.