Akcja amerykańskiego dramatu sensacyjnego Telefon rozgrywa się na nowojorskiej ulicy wokół budki telefonicznej. Realizatorzy zachowali tu jedność miejsca i czasu, co w filmach tego
gatunku zdarza się rzadko.
Oryginalny pomysł scenariusza polega na tym, żeby uwięzić bohatera utworu, młodego specjalistę od reklamy, w ulicznej budce, wokół której zbiera się tłum ludzi i policja. Nasza
uwaga nieustannie spoczywa na młodym Stu, pewnym siebie i aroganckim menadżerze, terroryzowanym przez tajemniczego maniaka. Okazuje się, że ów tajemniczy terrorysta uzurpuje sobie prawo do
oceniania moralności ludzi i wymierzania na własną rękę sprawiedliwości, łącznie z mordowaniem nieznanych mu osób. Pojawia się zatem w filmie ciekawy problem moralny.
Nieszczęsny Stu zostaje zmuszony przez telefon do publicznego wyznania swoich grzechów i skrytych myśli, niejako obnażenia swojej osobowości. Karą za odmowę może być śmierć niewinnych
i przypadkowych ludzi. Tajemniczy terrorysta bez skrupułów bowiem strzela z karabinu do przechodniów.
Autorzy filmu ukazują więc publiczne wyznanie swoich win przez młodego mężczyznę, mającego pieniądze i uważającego, że może bezpiecznie żyć w świecie kłamstwa i pozorów
moralnych. Wydaje się, że w świecie, w którym żyje, nie ma siły, która zmusiłaby go do zmiany postępowania. Moralność i religia zostały dziś bowiem odsunięte na dalszy
plan. Ponury paradoks polega na tym, ze dopiero terrorysta zmusza go do rachunku sumienia.
Autorzy Telefonu zawarli więc w tym filmie ważny problem moralny. Apelują żeby ludzie mniej dbali o przyjemności, wygodę i pieniądze, zaś bardziej zwracali uwagę na
autentyzm związków, miłość i uczciwość w postępowaniu na co dzień.
Zostawiamy za sobą beskidzkie krajobrazy, by wśród wielkopolskich jezior odnaleźć miejsce ciszy i głębokiej zadumy. Docieramy do Osiecznej, do sanktuarium, które od stuleci jest bastionem franciszkańskiej pobożności. Tutaj, pod troskliwą opieką synów św. Franciszka, Maryja czeka na nas w tajemnicy swojego współcierpienia z Synem, ucząc nas, że każda boleść oddana Bogu staje się drogą do zmartwychwstania.
Sercem tutejszego sanktuarium jest łaskami słynący obraz Matki Bożej Bolesnej, pochodzący z początku XVII wieku. To przejmujący wizerunek typu Pieta – Maryja trzyma na kolanach martwe ciało Jezusa zdjęte z krzyża. Jej twarz, choć pełna bólu, emanuje niezwykłym zawierzeniem. Historia tego obrazu to historia tysięcy uzdrowień i nawróceń, które potwierdziła uroczysta koronacja koronami papieskimi w 1979 roku. Pani Osiecka od wieków jest nazywana „Lekarką chorych” i „Pocieszycielką strapionych”, przyciągając pątników, którzy w Jej bolesnym spojrzeniu odnajdują zrozumienie dla własnych krzyży.
Parafia pw. Św. Stanisława Biskupa i Męczennika w Milejczycach
W Milejczycach powstanie sanktuarium Najświętszego Serca Pana Jezusa Dobrego Pasterza
12 czerwca kościół św. Stanisława Biskupa i Męczennika w Milejczycach zostanie podniesiony do rangi diecezjalnego sanktuarium Najświętszego Serca Pana Jezusa Dobrego Pasterza. Jak podkreśla w rozmowie z Radiem Watykańskim Vatican News bp Piotr Sawczuk, będzie to miejsce otwarte dla wszystkich — nie tylko katolików, ale każdego człowieka poszukującego Boga, prawdy i nadziei.
W uroczystość Najświętszego Serca Pana Jezusa, 12 czerwca o godz. 18 kościół św. Stanisława Biskupa i Męczennika w Milejczycach zostanie ogłoszony diecezjalnym sanktuarium Najświętszego Serca Pana Jezusa Dobrego Pasterza. Przygotowaniem do tego wydarzenia była konferencja naukowa „Serce Jezusa Dobrego Pasterza”, która miała miejsce 21 maja w auli Wyższego Seminarium Duchownego w Drohiczynie.
Pod takim hasłem dzieci, rodzice i nauczyciele z trzech wrocławskich przedszkoli Wielkiej Wyspy wyruszyli do Podrzecza, Grabonoga i na Świętą Górę.
Wyjazd stał się okazją do poznania postaci bł. Edmunda Bojanowskiego oraz budowania relacji między najmłodszymi. Była to pionierska inicjatywa Przedszkola nr 54 „Pod Kasztanami”, która stała się czasem wspólnego odkrywania miejsc związanych z życiem i działalnością Edmunda Bojanowskiego, ale przede wszystkim czasem integracji i budowania dziecięcych przyjaźni. Inicjatorami wydarzenia były: Irena Młyńczak, dyrektor przedszkola, s. M. Laureta – Joanna Turek, katechetka oraz Daniela Ilnicka, zastępca dyrektora, nauczycielka.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.