Reklama

Niedziela Łódzka

Czas to miłość

To, co mogą najlepszego rodzice zrobić dla swoich dzieci, to pokazać im miłość do siebie samych. Uważam, że taka miłość nie jest możliwa bez Boga – przekonuje Joanna Barańska.

Niedziela łódzka 5/2025, str. I

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

Julia Saganiak/Niedziela

50-lecie Domowego Kościoła Archidiecezji Łódzkiej

50-lecie Domowego Kościoła Archidiecezji Łódzkiej

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Międzynarodowy Tydzień Małżeństwa, który obchodzony jest w świecie od 2015 r., jest czasem, kiedy małżeństwa chrześcijańskie poprzez modlitwę, konferencje naukowe i spotkania o charakterze rozrywkowym, chcą przypomnieć społeczeństwu o wartości i znaczeniu sakramentu małżeństwa. W obecnych czasach wielu ludzi, szczególnie młodych, nie widzi potrzeby budowania wzajemnej i trwałej relacji opartej na sakramencie. – W czasie kolędy, kiedy spotykałem osoby żyjące w związku partnerskim, pytałem, dlaczego nie chcą wziąć ślubu kościelnego, skoro są katolikami – mówi ks. Michał. – Zadziwiały mnie odpowiedzi, które słyszałem, jedni mówili, że jeszcze nie wiedzą, czy chcą razem z sobą być na stałe, a inni, że chcą żyć bez zobowiązań wobec siebie. Pojawiały się też stwierdzenia, że nie mają środków na przyjęcie weselne lub że większość młodych ludzi obecnie tak żyje. Nie ukrywam, że nie rozumiem takiego spojrzenia, zwłaszcza w odniesieniu do związków, w których pojawiają dzieci. Więc, jeśli ktoś mi mówi, że chce żyć bez zobowiązań wobec drugiego, to rodzi się pytanie, co z tym trzecim i czwartym, czyli dzieckiem? – zauważa kapłan.

Rzeczywiście, statystyki w diecezji łódzkiej są zatrważające. Księża zwracają uwagę, że w niektórych parafiach tylko trzy na dziesięć związków należy do związków sakramentalnych. Problem pogłębia się, ponieważ kolejne pokolenia wychowywane są w środowisku, w którym wartości ewangeliczne są odrzucane, a życie religijne ukazywane jako coś staroświeckiego lub wręcz szkodliwego. Stowarzyszenie Psychologów Chrześcijańskich, które jest inicjatorem Tygodnia Małżeństwa, zwraca uwagę, że relacja małżonków przeżywana z Jezusem buduje bliskość między wszystkim członkami w rodzinie. – Jeżeli nie mamy dobrych wzorców w swoich rodzinach, bo przecież pochodzimy z różnych rodzin, to relacja z Jezusem zbudowana na wspólnej modlitwie jest podstawą do wzajemnego zrozumienia. Kiedyś usłyszałam, że to, co mogą najlepszego rodzice zrobić dla swoich dzieci, to pokazać im miłość do siebie samych. Uważam, że taka miłość nie jest możliwa bez Boga i że to obecność Boga jest fundamentem do zbudowania szczęśliwego domu – mówi Joanna Barańska, organizatorka Dnia Małżeństwa w parafii NSJ w Łodzi Retkinia i dodaje: – Błogosławiony kard. Stefan Wyszyński mawiał: „Ludzie mówią: czas to pieniądz. A ja mówię inaczej: czas to miłość”. Pierwsza część wypowiedzi kardynała jest wyjątkowo aktualna. Żyjemy szybko, dużo pracujemy i mamy mniej czasu dla siebie. Razem z mężem działamy na rzecz rodzin, ponieważ chcemy, by małżonkowie na chwilę się zatrzymali i skupili na miłości między sobą. Proponujemy małżeństwom, narzeczonym i związkom partnerskim spotkania, podczas których uczestnicy mogą posłuchać o życiu innych małżeństw, dla których sakrament jest światłem, bez którego trudno jest funkcjonować.

Informację o wydarzeniach związanych z Tygodniem Małżeństw zamieszczać będziemy w cotygodniowym fleszu.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2025-01-28 13:49

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Łódź: Uroczystość św. Dominika

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

Piotr Drzewiecki

- Być kaznodzieją, to znaczy żyć jak kaznodzieja, głosić najpierw czynami, a potem słowem! - mówił o. Norbert Orczykowski podczas uroczystości św. Dominika w łódzkiej parafii Podwyższenia Krzyża Świętego.
CZYTAJ DALEJ

Największe i jedyne pragnienie Boga – nasze wieczne szczęście

2026-04-23 12:43

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Adobe Stock

To jest największe i jedyne pragnienie Boga – nasze wieczne szczęście. I jeśli nawet nas karci, to tylko dlatego, abyśmy mieli wieczne szczęście, abyśmy się nie pogubili na drogach świata, a jeśli się pogubiliśmy, abyśmy odnaleźli właściwą drogę do Niego i bezpiecznie doszli ku obfitości życia wiecznego.

1. Woła on swoje owce po imieniu. W oczach Boga nikt nie jest anonimowy. Każdy z nas, mały czy wielki, bogaty czy biedny, osoba wpływowa czy bez znaczenia, młody czy star szy wiekiem – dla Boga każdy jest jedyny, ważny, wyjątkowy. Nikt zatem nie może czuć się pominięty czy niedostrzeżony. Wszyscy ludzie, każdy z nas, są członkami rodziny Jezusa. Każdemu z ludzi Chrystus rezerwuje czas, tak długi, jakiego potrzebuje, aby mógł się odnaleźć w natłoku różnych spraw i problemów, w kontekście cierpienia czy choroby, sytuacji smutnych czy radosnych. Chrystus mnie widzi i wie, czego potrzeba mi najbardziej, za czym tęsknię, czego się boję, czego pragnę… Bóg widzi, kim jestem i widzi mnie takim, jaki jestem. Nawet jeśli Mu nic nie mówię, On o tym wie i to widzi. Bywa często tak, że nie wiem, w jakich słowach opowiedzieć Bogu o tym, co mnie spotyka, czego doświadczam, co mnie boli lub smuci. Lecz On wie o tym na długo przedtem, zanim ja Mu o tym opowiem. I to jest piękne! Prawda o tym rodzi nadzieję, rozwesela serce. Ewangelia mówi ponadto: Wyprowadza je. Jezus „wyprowadza” nas „na zewnątrz”. Czyli gdzie? Jezus nie trzyma nas w naszych trudnościach. Nie są Mu miłe nasze cierpienia, strapienia, lęki, niepokoje. Owszem, zna je, ale nie jest bez silny względem nich. Jest Bogiem, dlatego może i chce „wy prowadzić” nas na zewnątrz, poza nie, na nowe przestrzenie. Kiedy to czyni? I w tym właśnie jest problem. Wyłącznie On, Bóg, zna czas i miejsce, kiedy i gdzie nas wyprowadza. Ważne więc, aby Mu zaufać. Wiara mówi, że nasz Bóg jest Bogiem wielkich perspektyw, przestrzeni otwartych, wizji szerokich, przyszłości bez granic. Jezus Chrystus jest Panem życia, nie śmierci.
CZYTAJ DALEJ

Norwegia: Trzęsienie ziemi w okolicach Oslo

2026-04-27 08:07

[ TEMATY ]

Oslo

Adobe Stock

Zdjęcie ilustracyjne

Zdjęcie ilustracyjne

Silne trzęsienie ziemi było odczuwalne w niedzielę rano w południowej Norwegii. Ośrodki sejsmologiczne oszacowały jego magnitudę na 3,6-4,4, a epicentrum znajdowało się w pobliżu Oslo. Było to najsilniejsze trzęsienie ziemi w regionie od 2004 roku.

Podziemny wstrząs odnotowano około godz. 9.30. Drżenie budynków i głośny huk zgłaszali mieszkańcy Oslo, a trzęsienie odczuto także w Hamar, 150 km na północ od stolicy Norwegii.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję