Uroczysta gala wręczenia wyróżnienia odbyła się w Muzeum – Zamek Tarnowskich, które wraz ze Starostwem Tarnobrzeskim i Tarnobrzeskim Towarzystwem Historycznym oddziałem Polskiego Towarzystwa Historycznego, od początku jest fundatorem nagrody.
Dziękując za wyróżnienie ks. Marek Flis podkreślił, iż traktuje je jako swoistą nagrodę za pasję. – Moja posługa, jako kapłana jest ukierunkowana na inne, duchowe sprawy, a badania dziejów Nowej Dęby, Majdanu Królewskiego i innych okolicznych miejscowości to taka moja odskocznia. Odkrywanie ich przeszłości, poznawanie ludzi zamieszkujących te tereny i działających na nich, tworzą tło dla czasów nam współczesnych, pozwalając lepiej je zrozumieć – mówił ks. Flis.
Słowa uznania dla dokonań tegorocznego laureata wyrazili przedstawiciele fundatorów nagrody. – Ksiądz Marek Flis jest historykiem i to doskonałym historykiem, jego monografia Majdanu Królewskiego wręcz fascynuje, ale pamiętam doskonale jego pierwszy artykuł, który przesłał do Tarnobrzeskich Zeszytów Historycznych kilkanaście lat temu. Jego artykuły równie często goszczą w Zeszytach Nowodębskiego Towarzystwa Społeczno-Kulturalnego. Jest zatem historykiem i regionalistą, czyli postacią doskonale wpisującą się w ideę nagrody Marczaka – zaznaczył Tadeusz Zych.
Zarówno dyrektor muzeum, jak i starosta zgodnie podkreślili, iż nagroda Marczaka ma nie tylko przypominać postać dzikowskiego bibliotekarza, obrońcy zbiorów Tarnowskich, wybitnego regionalisty, pedagoga, ale także honorować osoby idące drogą wyznaczoną niegdyś przez niego, czyli działające na rzecz małych ojczyzn, by miały świadomość, że ich praca jest zauważalna i doceniana.
Odwiedzający z dużym zainteresowaniem podziwiali zgromadzone zbiory
Niemal od razu zaświtała mi myśl, by wykorzystać ten album do wystawy o kolebce Tarnobrzega – mówiła pomysłodawczyni wystawy Maria Pałkus.
Na pomysł zorganizowania wystawy o Miechocinie „Miechocin przez wieki do teraźniejszości”, wpadłam w ubiegłym roku podczas gromadzenia materiałów do książki o tarnobrzeskim pszczelarstwie. Trafiłam wówczas do Jerzego Rawskiego, mojego wuja, a syna Wojciecha Rawskiego, jednego z filarów przedwojennego pszczelarstwa w Tarnobrzegu. Udostępnił mi album ze zdjęciami, wśród których oprócz fotografii rodzinnych, dokumentujących prace w pasiekach, uroczystości ówczesnych pasieczników, były także ukazujące ówczesny Miechocin. Z propozycją organizacji wystawy pomysłodawczyni zwróciła się do Moniki Sadkowskiej, dyrektor Miejskiej Biblioteki Publicznej im. dr. Michała Marczaka. – Pani dyrektor od razu połknęła haczyk, uprzedzając mnie, że wystawa będzie mogła być otwarta dopiero w kwietniu 2023 r., a że jest osobą słowną, więc dzisiaj jej słowa się ziściły – opowiadała Maria Pałkus. Ekspozycja opowiada o dziejach niegdysiejszej wsi Miechocin, dzisiaj osiedla, począwszy od czasów prehistorycznych, po słynne odkrycia konserwatorów pracujących przy renowacji miechocińskiego kościoła w latach 90. ubiegłego wieku. Oczywiście na wystawie nie mogło zabraknąć zabytków związanych z parafią pw. św. Marii Magdaleny. – Dzięki uprzejmości proboszcza miechocińskiej parafii możemy zaprezentować XVIII-wieczne ornaty, kielich mszalny z 1853 r., XVIII-wieczną haftowaną srebrną nicią bursę z herbem Leliwa, stuły, księgi liturgiczne, a także Mszały Rzymskie z roku 1730 i 1765 pochodzące ze zbiorów słynnej i bogatej niegdyś biblioteki parafialnej, oraz przedwojenne i powojenne zdjęcia dokumentujące życie tamtejszej społeczności. Ciekawostką jest upoważnienie do zbierania składek na odnowienie kościoła wystawione 2 lutego 1929 r., a także afisz z 1939 r. zapraszający na festyn, podczas którego miała być przeprowadzona zbiórka datków na rzecz remontu kościoła – opowiadała Katarzyna Opioła z biblioteki miejskiej. Zgromadzone na wystawie eksponaty pochodzą ze zbiorów prywatnych, parafii św. Marii Magdaleny, Archiwum Narodowego w Krakowie, a także Polony – Cyfrowej Biblioteki Narodowej oraz zasobów własnych tarnobrzeskiej książnicy.
Stream Łatwoganga na rzecz fundacji Cancer Fighters w szczytowym momencie oglądało ponad 1,5 mln osób. Dynamikę transmisji nadawały m.in. koncerty i licytacje, 90 osób ogoliło głowy na znak solidarności z chorymi onkologicznie. W kilka dni zebrano ponad 250 mln zł.
Pretekstem do zbiórki na rzecz fundacji Cancer Fighters był opublikowany 14 kwietnia utwór „Ciągle tutaj jestem (diss na raka)” autorstwa Borysa Przybylskiego, znanego jako „Bedoes 2115”, oraz podopiecznej fundacji, Mai Mecan, chorującej na nowotwór. Diss, czyli charakterystyczny dla muzyki rap utwór oparty na słownym ataku, tym razem został skierowany przeciwko rakowi.
Nasza katecheza to cykl, który zawiera w sobie odpowiedzi na ważne pytania dotyczące wiary katolickiej. W drugim odcinku spróbujemy odpowiedzieć na pytanie: Dlaczego papież nosi czerwone buty?
To pytanie wraca regularnie, zarówno w mediach, jak i w rozmowach o symbolice papieskiej. W tym materiale wyjaśniamy, skąd wzięła się ta tradycja, co oznacza kolor czerwony w Kościele i dlaczego buty papieskie nie są modowym dodatkiem, lecz znakiem o głębokim znaczeniu teologicznym i historycznym.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.